YSL nie zyje.

02.06.08, 15:36
szkoda, taki doskonaly designer w dobrym stylu.
    • dotyk_wiatru :(( 02.06.08, 18:32
      Zawsze wolałam Versace (który zresztą tragicznie zginął) i
      Valentino...ale...YSL...Jego kreacje...to była kwintesencja
      francuskiego stylu...dzieła sztuki...Kilka lat temu przeszedł na
      emeryturę, ale...tak naprawdę nie zapomniano o Nim...
      Szkoda Go...

      Wielcy kreatorzy schodzą powoli ze sceny...Kto Ich zastąpi?
    • ala.l Re: YSL nie zyje. 02.06.08, 18:49
      jaki doskonaly!!!!

      zmanipulowano wszystkimi ,aby tak mysleli..

      zmarl bo czas na niego przyszedl..

      wole sie umartwiac ze p.Sendlerowa nie zyje..

      a jemu niech ziemia letka bedzie..
      tez cos!
Pełna wersja