co to jest

18.09.03, 00:15
W koszuli się na świat rodzi,
A po świecie nago chodzi.
    • m.malone Re: co to jest 18.09.03, 00:48
      r.richelieu napisała:

      > W koszuli się na świat rodzi,
      > A po świecie nago chodzi.

      A niech mnie. Nie mam pojęcia.
      Ale piękne dzięki. Dzięki.. za zagadkę

      Ale tutaj:
      Wąską ścieżyną, co wije się wstęgą
      Między łanami jęczmienia i żyta
      Szedł goły chłop z wyrostkiem
      Wolny najmita
      (Przekrój - Humor zeszytów szkolnych)

      Uszanownie
      MM
      • r.richelieu Re: co to jest 18.09.03, 00:57
        m.malone napisał:

        >> A niech mnie. Nie mam pojęcia.
        > Ale piękne dzięki. Dzięki.. za zagadkę


        nie powiem jeszcze, może ktoś zgadnie


        >
        > Ale tutaj:
        > Wąską ścieżyną, co wije się wstęgą
        > Między łanami jęczmienia i żyta
        > Szedł goły chłop z wyrostkiem
        > Wolny najmita
        > (Przekrój - Humor zeszytów szkolnych)
        >
        > Uszanownie
        > MM


        wyrostki jedne się wszędzie panoszą
        wyrostki drugie o obcięcie proszą
        • m.malone Re: co to jest 18.09.03, 01:27
          A co ja zrobię? jestem może i lancetnik, ale bez lancetu:(
          No to czym uciąć wyrostkowi wyrostek? buuuuuu....
          • cossa Re: co to jest 18.09.03, 01:28
            m.malone, nie rycz MMalenki ;)

            pozdrawiam
            cossa
            • m.malone Re: co to jest 18.09.03, 01:33
              cossa napisała:

              > m.malone, nie rycz MMalenki ;)
              >
              > pozdrawiam
              > cossa

              Uuuu... dzienki Cissa dzienki
              Nawzaim
              MM
              • cossa Re: co to jest 18.09.03, 01:36
                Uuuuu...? tosz to juz po polnocy ;)
                Dziwne rzeczy sie dzieja ;)

                Znikam czym predzej ;)
                dobranoc
                cossa

                pees. i tym samym dwa moje wpisy nie wniosly kompletnie
                niczego do watku - a to dlatego, ze nie znam odpowiedzi:)
                jedynie jajo mi na mysl przychodzi ;)
                a raczej jajko w koszulce ;)

                pozdr. c.

                m.malone napisał:

                > cossa napisała:
                >
                > > m.malone, nie rycz MMalenki ;)
                > >
                > > pozdrawiam
                > > cossa
                >
                > Uuuu... dzienki Cissa dzienki
                > Nawzaim
                > MM
          • r.richelieu Re: co to jest 18.09.03, 01:41
            m.malone napisał:

            > A co ja zrobię? jestem może i lancetnik, ale bez lancetu:(
            > No to czym uciąć wyrostkowi wyrostek? buuuuuu....



            to co z tym wiśniowym sadem?
            umieram z ciekawości
            jakiś niedouczony twór ze mnie, buuuuu....
            BUUUUUU, żeby zabrzmiało bardziej papierościerniekanciastoichropowato

            bez lancetu
            a już myślałam, że to i owo mi usuniesz
            • m.malone Re: co to jest 18.09.03, 02:33
              r.richelieu napisała:

              > a już myślałam, że to i owo mi usuniesz

              Richelieu* Hm...
              (Imagine mówi do Ciebie Kardynałowa - a więc ja nie będę)

              Myślałaś?
              To znaczy chcesz, żeby Ciebie ubyło? Jesteś pewna?
              I ja miałbym do tego przyłożyć rękę?
              Od ślepca żądać by przeprowadził przez ruchliwą jezdnię?
              Chyba zaczynam lekko przybredzać, a przecież to zwykła fajka. Nie nargila ani
              bong...
              A! Cossa uciekła gdy zobaczyła, że jutro zmieniło się w dziś?
              Wczoraj, dziś, te jutra.. tak szybko przechodzące w dziś..
              Kiedy jutro zmienia sie w wczoraj. No i czy wczoraj to nigdy??!
              Przepraszam, uważajemyj ser s uma-to wrodie soszieł. hm.
              "Poniedielnik naczinajetsa w subbotu" Wy czitali, Wasze Błagorodie?
              Lubopytno...
              Gorod spit
              MM

              Tyle,że wciąż nie wiem co sie rodzi ubrane, a potem gołe chodzi:((

              Ćśśśś...Dobranoc
              • r.richelieu Re: co to jest 18.09.03, 02:52
                m.malone napisał:

                > Richelieu* Hm...
                > (Imagine mówi do Ciebie Kardynałowa - a więc ja nie będę)
                >
                > Myślałaś?
                > To znaczy chcesz, żeby Ciebie ubyło? Jesteś pewna?
                > I ja miałbym do tego przyłożyć rękę?
                > Od ślepca żądać by przeprowadził przez ruchliwą jezdnię?
                > Chyba zaczynam lekko przybredzać, a przecież to zwykła fajka. Nie nargila
                ani
                > bong...
                > A! Cossa uciekła gdy zobaczyła, że jutro zmieniło się w dziś?
                > Wczoraj, dziś, te jutra.. tak szybko przechodzące w dziś..
                > Kiedy jutro zmienia sie w wczoraj. No i czy wczoraj to nigdy??!
                > Przepraszam, uważajemyj ser s uma-to wrodie soszieł. hm.
                > "Poniedielnik naczinajetsa w subbotu" Wy czitali, Wasze Błagorodie?
                > Lubopytno...
                > Gorod spit
                > MM
                >
                > Tyle,że wciąż nie wiem co sie rodzi ubrane, a potem gołe chodzi:((
                >
                > Ćśśśś...Dobranoc


                hm..
                a więc cii..

                nie citała, ;( ech, eta niepierierywna niechwatka briemieni i .. niechwatka
                uma cztoby znat` czto citat` a ciewo niet

                nie jesteś lancetnikiem to może i lepiej. Nie będziesz czyhał na bezbronne
                leżące po randce z anestezjologiem.

                ubyło chcę żeby mnie, w środku. nożem się chyba jednak nie da tego odkroić. A
                szkoda. Jak tłuste mięso od chudego. Jak ości od ryby (profanacja ryby tym
                nożem ale ja lubię profanacje ;). Jak piekło od ognia.

                A na wierzchu jest i tak mnnie mało, nie ma co odcinać, można doprawić

                Zawsze się zafajkowujesz o tej porze aby odfajkować swoją obecność o TAKIEJ
                godzinie?

                A Imagine chyba będę musiała uwagę zwrócić na robienie ze mnie swojej własnej
                żony

                no i idę w końcu spać
                więc dzień dobry poranku przespany i chlebie prosto z pieca nie powąchany
Pełna wersja