Euro się przejadło zanim się zaczęło

06.06.08, 15:51
Szczerze mówiąc to mam dość. nie mogę włączyć radia, obejrzeć serwisów info,
bo ciągle Leo, kontuzja, Niemcy, okładki, prowokacje itp itd.
Piłka jednak kumuluje w sobie wszelkiej maści plemienne idiotyzmy. sczerze
mówiąc to ze zdziwieniem obserwuję jak i dlaczego w tym całym bałaganie
funkcjonuje ktoś taki jak beenhakker. For Money .. wiem, ale gośc ma jakąs tam
klasę a piłce trzeba być po pierwsze skurw.. (słowa Bońka samego)
Poza tym jak mozna sport przekładać na wagę sprawy państwowej. Pogłupieli już
te ludzie. Szczecin nam Ci niemcy zabiorą jak przegramy czy co? Nie wiem...
ogladam, słucham i coraz wieksze zdziwienie mnie ogarnia na to wszystko
    • dotyk_wiatru Re: Euro się przejadło zanim się zaczęło 06.06.08, 15:57
      A nie lepiej odpuścić sobie słuchanie tego, co na ten moment drażni?
      Ja czekam na Euro z niecierpliwością, ale nie czytam o prowokacjach,
      nerwówce etc. bo po co ma to wywoływać we mnie nerwy?:P Luz
      blues...:)
    • konto_online Re: Euro się przejadło zanim się zaczęło 06.06.08, 16:46
      to nie tak - sa Bońki ale i na szczęście są Benhakery
      a co do kibicowania, cóż, ja oprócz Polski będę za Portugalią,
      Czechami i Niemcami
    • zlotyswit Re: Euro się przejadło zanim się zaczęło 06.06.08, 22:07
      Rywalizacja to męska sprawa więc sobie tym głowy nie psuj.
      A sprawa wagi państwowej bo to reprezentacja narodowa a że naród to każdy z nas
      to się poczuwam :]
Pełna wersja