kryzys wieku sredniego

08.06.08, 01:33
Dlaczego dapadl mnie, a nie na przyklad mego meza. Bardziej meczy
facetow,a ja jestem kobieta. Dlaczego, czy jestem prawie meska. ...a
moze tak nie roznimy sie od mezczyzn. MOZE PODOBNIE ODCZUWAMY< TYLKO
ROZNE SA UKLADY>
jedno jest pewne... moje zycie pelne obiektywnych sukcesow nie daje
mi szczescia. Moj maz spi. Jestem samotna, samotna,samotna...
    • clarissa3 Re: kryzys wieku sredniego 08.06.08, 01:41
      Witam w 'wieku średnim'! - tu już każdy śpi... jak się przekonasz
      wkrótce :(((
      • clarissa3 Re: kryzys wieku sredniego 08.06.08, 01:42
        no, prawie każdy..
    • solaris_38 "samotność .. czym śpiewak dla ludzi ..." 08.06.08, 04:27

      kobietko sama sie urodziłaś sama umrzesz w międzyczasie też więcej byłaś sama
      niż z kimś
      i bywało ze były to piękne chwile

      można być szczęśliwym w samotności a nawet trudniej być szczęśliwym z kimś

      myślę że przy mężu też możesz być szczęśliwa choć niejako osobno
      my wszyscy jesteśmy osobni

      miej znajomych różne różności ciekawe do robienia

      potrzebujesz bodźców odmiany pasji
      mąż ci tego nie da

      sama znajdz

      znajdź i obroń
      • clarissa3 Re: "samotność .. czym śpiewak dla ludzi ..." 08.06.08, 10:24
        miej znajomych różne różności ciekawe do robienia

        Jak - skoro wiekszość śpi???

        potrzebujesz bodźców odmiany pasji

        O, tak! ;)
        • solaris_38 Re: "samotność .. czym śpiewak dla ludzi ..." 09.06.08, 23:41
          a wśród śpiących tez pięknie

          gorzej jak śpiąc mordują i kradną i źle czynią
          ale nie jest tak źle u nas -
          śpią dość spokojnie

          a samotnych nei spiacych też dośc tylko - z każddego mzoęsz dostać
          TYLKO CZĄSTKĘ

          nei dostaniesz tego w jednej osobie czy dwóch

          bierz w kawałkach
          ludzie mają dużo inspirujacych smacznych kawałków
          i w tobie sie znajdzie smaczny kąsek dla wielu jeśli ustawisz sie pod
          odpowiednim katem
          • clarissa3 Re: "samotność .. czym śpiewak dla ludzi ..." 10.06.08, 00:04
            śpią dość spokojnie

            nie u mnie w bloku - jak którego dnia, raz lepiej raz gorzej..

            i w tobie sie znajdzie smaczny kąsek dla wielu jeśli ustawisz sie pod
            odpowiednim katem.

            O nie! Broń Boże:( byłam tam i ... spadam. nic ciekawego!

            inspirujacych! --
            • solaris_38 Re: "samotność .. czym śpiewak dla ludzi ..." 10.06.08, 00:15
              no nie wiem ja uprawiam partyzantkę !
              nawet w bloku jak mieszkałam to coś tam się przekąsiło harmonii ;) ;) ;)

              też ma dzień ciężki wojenny i przede mną jeszcze praca wiec idę popracować

              buziaczki :")

    • spinline Re: kryzys wieku sredniego 08.06.08, 11:35
      Kryzys wieku sredniego, to kryzys gdzies okolo 40 roku zycia.

      Ma rozny idividualny przebieg, wychodzi sie z niego silniejszym i
      bardziej dojrzalym.
      • shachar Re: kryzys wieku sredniego 08.06.08, 13:20
        tytulowy watek nie bardzo kupy sie trzyma , zwlaszcza te wielkie
        litery, ale to nic.
        Kryzys taki wyglada jak nieszczescie, ale byc moze wtedy dopiero
        zaczyna sie dojrzalosc.
    • malawinka Re: kryzys wieku sredniego 08.06.08, 17:08
      jeden taki napisał nawet pracę naukową :) na ten temat,więc może
      jest to jakieś zjawisko,a nie tylko wymysł,chociaż u psychologów
      to nic nie wiadomo
      • incog robie co moge... 10.06.08, 22:02
    • mskaiq Re: kryzys wieku sredniego 11.06.08, 12:34
      Zycie pelne sucesow nie przynosi szczescia, potrzebna jest milosc,
      jej brak to samotnosc.
      Serdeczne pozdrowienia.
      • incog Re: kryzys wieku sredniego 15.06.08, 23:58
        Te milosc, wsparcie, zrozumienie, przyjazn... i co tam jeszcze
        potrzebne.... mam.... i to jest glupie w naturze czlowieka, ze
        zawsze chce, tego, czego nie ma.... To jest kryzys wieku sredniego,
        gdy osiagasz wszystkie cele, do ktorych dazyles, wchodzisz na
        szczyt, a tam... zamiast pieknegop widoku i satysfakcji, czeka na
        ciebie rozczarowanie -... i tesknota... za nowym zyciem, nowa
        szansa, mlodoscia... i nie wiadomo jeszczea za czym...za zmiana...
        Rozum ci mowi, ze to bez sensu... ale coz, rozum i uczucia to dwie
        rozne sprawy...
        • alicjasz0 Re: kryzys wieku sredniego 16.06.08, 00:30
          Wygląda na to, że weszłaś w tkz. smugę cienia, wcale nie rzadkie
          zjawisko. Dopadły się pewnie jakieś smuty egzystencjalne i to
          wszystko. Nie zapieraj się własnych uczuć, bo to bez sensu, ale też
          nie zawieszaj się na tych smutnych i frustrujących uczuciach.
          Poszukaj czegoś nowego dla siebie, co pozwoli ci znaleźć trochę
          radości i doda smaku życiu. Ja po przeżyciach podobnych do twoich
          zajęłam się pracą nad rozwojem osobistym. Wcześniej bardziej
          skupiałam się na innych, na zadaniach, pracy a teraz dużo czasu
          poświęcam sobie. Lubię te pełne refleksji godziny, gdy przy dobrej
          muzyce czytam sobie ciekawe książki i przeprowadzam domorosłe
          filozofie na własny użytek. Nie maceruję się w sosie ze złości,
          rozgoryczenia, niespełnienia, tylko przyglądam się sobie i próbuję
          zachować dystans. Literatura wschodu bardzo ciekawie pokazuje, co
          człowiek może zrobić ze swoimi emocjami i jak twórczo żyć.
          Najgorsze, co możesz zrobić, to zacząć się użalać nad sobą i
          oczekiwać, że ktoś cię uszczęśliwi. Nic z tego, o własne szczęście
          trzeba zadbać własnymi łapkami.
          • incog Re: kryzys wieku sredniego 16.06.08, 23:47
            Dziekuje za rozsadne slowa. Mialam niesmak po swojej wypowiedzi, bo
            sama czulam, ze uzalam sie nad soba - bez sensu.
            Tak na prawde, to pycha, ze wogole narzekam na cokolwiek. Ale, moze
            zbyt smaczne mialam zycie, teraz to potrafie ocenic. Tak duzo mi
            dawalo radosci, satysfakcji, przyjemnosci, ze to zwatpienie teraz
            niemilo kontrastuje z poprzednim stanem. Ale w swietle problemow
            innych luidzi - moje sa smieszne...
            • alicjasz0 Re: kryzys wieku sredniego 17.06.08, 00:23
              incog napisała:

              > Mialam niesmak po swojej wypowiedzi, bo
              > sama czulam, ze uzalam sie nad soba - bez sensu.
              > Tak na prawde, to pycha, ze wogole narzekam na cokolwiek.

              Nie obwiniaj się, że dopadły cię takie uczucia, bo to żaden wstyd,
              ważne jest co z nimi zrobisz. Często jest tak, że wszystko wydaje
              się świetnie układać a mimo to czujemy jakiś niedosyt i żal. Natura
              ludzka jest bardzo skomplikowana.

              > Ale w swietle problemow
              > innych luidzi - moje sa smieszne...

              Gdyby to, że nasze problemy są mniejsze od problemów innych dawało
              poczucie szczęścia, to pewnie więcej byłoby zadowolonych ludzi. Nie
              dzieje się tak, bo każdy człowiek to indywidualny świat. Znam
              kobietę, która ma takie problemy, że kiedy o nich pomyślę, to czuję
              się okropnie przytłoczona, chociaż przecież mnie nie dotyczą, a ona
              uważa się za osobę szczęśliwą. Kiedyś ją zapytałam jak ona to robi,
              że jest zadowolona mimo tego, że ma tak trudne życie i dostałam
              odpowiedź, która wprawiła mnie w zdumienie: Widocznie taka jest
              cena, którą muszę zapłacić by żyć, więc płacę i nie narzekam. Ta
              rozmowa uświadomiła mi, że tak naprawdę wszystko zależy nie od
              tego, jakie mamy życie, ale jak umiemy je przeżywać. To, że w
              naszym umyśle rodzą się trudne uczucia, czasami mało adekwatne do
              naszej sytuacji nie powinno nas zawstydzać. Najważniejsze jest to,
              żeby się nie zagubić, skorzystać z podpowiedzi rozumu i żyć
              najlepiej jak umiemy.
Pełna wersja