Jak rozgryźć tę kobietę? mam problem

09.06.08, 14:35
Proszę o nieosądzanie mojej sytuacji. Jestem związany z dwiema
kobietami równocześnie, z K. mieszkam z M. się spotykam u niej w
mieszkaniu. Mam 37 lat, M- 35, K - 30. Zupełne przeciwieństwa, K nie
pracuje, utrzymuję ja ja, M- wykształcona, niezależna, robiąca
karierę w zawodzie, bardzo atrakcyjna rozwódka / rozwód dawno temu,
potem liczne romanse i związki). Początkowo myślałem, że zakończy
się na 1-2 spotkaniu, ale M. pociąga mnie tak bardzo, że nie umiem
się z tego wyplątać. Ma bardzo niezależną naturę, nie jest
narzucająca się, namolna, w zasadzie robi wrażenie,jakby jej nie
zależało na mnie.. Czasem nie widzimy się miesiąc, bo ona nie ma
czasu, potem znienacka wyśle mi sms-a z zaproszeniem do siebie, jest
kolacja, alkohol i sex. Po sexie, nigdy nie zatrzymuje mnie dłużej,
przy pożegnaniu jest raczej chłodna, nigdy nie spyta " kiedy
zadzwonisz?" " kiedy przyjdziesz następnym razem" itd . Ziewnie, da
buzi i do widzenia. Niedawno od kogoś dowiedziała się, że mieszkam z
K., spytała o to, na moją potakującą odpowiedź- zero reakcji, jakby
nie obeszło to jej, po czym poszliśmy do łóżka. Ostatni wieczór
przed długim służbowym wyjazdem spędziłem z nią a nie z K. O niej
myślę teraz a nie o kobiecie, z którą mieszkam. Gorzej- kobieta z
którą mieszkam zaczęła mnie drażnić, od łóżka się wymawiam.
Obawiam się jednak, że M. nie ma ochoty na prawdziwy związek, w
szafce nocnej trzyma prezerwatywy, może nie jestem jedynym:( Czy ta
kobieta się mną bawi, czy przyjęła bezpieczną pozycję w tej
rozgrywce ? jak sądzicie

    • konto_online Re: Jak rozgryźć tę kobietę? mam problem 09.06.08, 14:51
      jaka rozgrywka, chłopcze?
      jesteś dziwką na telefon

      • milyfilip Re: Jak rozgryźć tę kobietę? mam problem 09.06.08, 15:00
        A może M. jest dziwką na telefon ?
        • konto_online Re: Jak rozgryźć tę kobietę? mam problem 09.06.08, 15:01
          " Czasem nie widzimy się miesiąc, bo ona nie ma
          czasu, potem znienacka wyśle mi sms-a z zaproszeniem do siebie, jest
          kolacja, alkohol i sex. Po sexie, nigdy nie zatrzymuje mnie dłużej,
          przy pożegnaniu jest raczej chłodna, nigdy nie spyta " kiedy
          zadzwonisz?" " kiedy przyjdziesz następnym razem" itd . Ziewnie, da
          buzi i do widzenia."
    • yokooo Re: Jak rozgryźć tę kobietę? mam problem 09.06.08, 15:03
      Mały 37 narcyz wpadł w sidła modliszki! żałosne...

      Mam nadzieję, że twoja M przejedzie się po tobie tak samo (albo jeszcze bardziej
      dotkliwie) jak ty po swojej K.
      Trzymam za to kciuki! :)
    • kozica111 Re: Jak rozgryźć tę kobietę? mam problem 09.06.08, 15:06
      Kobieta cie intryguje bo zlewa Cie totalnie, co wiecej czujesz ze to
      zlewanie nie jest na pokaz tylko autentyczne....
      No coż...jest sprawiedliwosc na tym swiecie ;)
      Czemu sprawiedliwosć...sam chyba wiesz.
      • milyfilip Re: Jak rozgryźć tę kobietę? mam problem 09.06.08, 15:16
        Ja też staram się ją zlewać, zdarza mi się nie odpisać na sms,
        kiedyś nie odzywała się ponad miesiąc, po czym zninacka zadzwoniła w
        sprawie służbowej i mimochodem rzuciła zaproszenie do siebie.
        powiedziałem, że odzwonię i.. milczałem przez miesiąc. M. skubana
        nie odezwała się ani razu przez ten czas, w końcu ja się odezwałem i
        spytałem czy zaproszenie nadal aktualne. Dostałem odpowiedź " Jak
        chcesz wpadnij dziś, ale uprzedzam mam pustą lodówkę a do sklepu
        nie chce mi się wychodzić". Gdy do niej jechałem dostałem sms-a "
        czy możesz kupić mi chleb i maslo, bede wdzięczna". Było milo,
        kolacja, potem sex po seksie jej absolutna obojętność, więc aby
        wzbudzić jakąkolwiek reakcję powiedziałem, że muszę iść bo mam
        jeszcze zaproszenie na imprezę, a może chciałaby pójść ze mną. I
        jaka odpowiedż była " nie chce mi się, musiałabym się wyszykować ale
        Ty baw się dobrze i przekręciła się na drugi bok w łóżku.
        Ja nie wiem, czy na cokolwiek mogę u niej liczyć ?
        • kozica111 Re: Jak rozgryźć tę kobietę? mam problem 09.06.08, 15:31
          "Ja nie wiem, czy na cokolwiek mogę u niej liczyć ?



          Cokolwiek to masz-seks raz na jakis czas, chcesz czegos wiecej?
        • flying.nataly Re: Jak rozgryźć tę kobietę? mam problem 09.06.08, 15:43
          milyfilip napisał:

          > Ja też staram się ją zlewać, zdarza mi się nie odpisać na sms,
          > kiedyś nie odzywała się ponad miesiąc, po czym zninacka zadzwoniła w
          > sprawie służbowej i mimochodem rzuciła zaproszenie do siebie.
          > powiedziałem, że odzwonię i.. milczałem przez miesiąc. M. skubana
          > nie odezwała się ani razu przez ten czas, w końcu ja się odezwałem i
          > spytałem czy zaproszenie nadal aktualne. Dostałem odpowiedź " Jak
          > chcesz wpadnij dziś, ale uprzedzam mam pustą lodówkę a do sklepu
          > nie chce mi się wychodzić". Gdy do niej jechałem dostałem sms-a "
          > czy możesz kupić mi chleb i maslo, bede wdzięczna". Było milo,
          > kolacja, potem sex po seksie jej absolutna obojętność, więc aby
          > wzbudzić jakąkolwiek reakcję powiedziałem, że muszę iść bo mam
          > jeszcze zaproszenie na imprezę, a może chciałaby pójść ze mną. I
          > jaka odpowiedż była " nie chce mi się, musiałabym się wyszykować ale
          > Ty baw się dobrze i przekręciła się na drugi bok w łóżku.
          > Ja nie wiem, czy na cokolwiek mogę u niej liczyć ?


          Jak najbardziej możesz u niej liczyć na to samo co K dostała od ciebie.
    • yokooo Re: Jak rozgryźć tę kobietę? mam problem 09.06.08, 16:21
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=73749043&a=73749043
      Od grudnia ub. roku posuwasz koleżankę Magdę, a K jeszcze się nie zorientowała, że robisz z niej kompletną kretynkę? Ciekawe...

      37 letni normalny dojrzały mężczyzna nie zadawałby na forum infantylnych pytań zaczynających się od słów - jak rozgryźć tę kobietę?
      Normalny dojrzały mężczyzna nie czaiłby się przez pół roku żeby dowiedzieć się na czym stoi.
      Normalny dojrzały mężczyzna nie bałby się poruszać trudnych, osobistych tematów i nie uciekłaby przed bezpośrednią rozmową z ową kobietą.

      Skoro ona jest tak błyskotliwa, mądra i inteligentna, to z pewnością przez pół roku zorientowała się z kim ma do czynienia. Obsadziła cię w roli pogotowia seksualnego, w której świetnie się odnajdujesz.

      Masz rację, twoja Magda nie ma ochoty na prawdziwy związek z kimś takim jak ty - małym zalęknionym, narcystycznym krętaczem. Ona potrzebuje mężczyzny. A co wartościowego oprócz kilku orgazmów możesz ty jej zaoferować chłopczyku?

      Wracaj do swojej K i módl się żeby nigdy nie dowiedziała się o twoim półrocznym bzykaniu.


      • kozica111 Re: Jak rozgryźć tę kobietę? mam problem 09.06.08, 16:43
        Ja tam bym powiedziała ze trafiła kosa na kamień i tyle.
    • asidoo Re: Jak rozgryźć tę kobietę? mam problem 09.06.08, 19:02
      Tą, z którą mieszkasz, odpraw. Zdobywaj tą, na której ci zależy.
      • shangri.la Re: Asidoo, jesteś pewna że to nie Twój mąż?:) 09.06.08, 19:17
        asidoo napisała:

        > Tą, z którą mieszkasz, odpraw. Zdobywaj tą, na której ci zależy.
        • asidoo Re: Asidoo, jesteś pewna że to nie Twój mąż?:) 09.06.08, 23:00
          Tak :)))))))))))))))
    • spinline Re: Gra 09.06.08, 21:26
      zapytaj co ona o tym wszystkim sadzi.
      To gra, kobiet, ktore sa dobrymi graczami;=)


      Poza tym zastanawiam sie dlaczego chcesz ja rozgryzc? Aby co
      potraktowac M jak K.
      Skad wiesz ze M nie ma cech K, ktore zgrabnie przed toba ukrywa.
      • kozica111 Re: Gra 09.06.08, 21:36
        Ja sadze ze nie gra a jedynie rusza swobodnie kierownica, widząc faceta którego
        nie szanuje ze względu na jego postawę życiową.
        • spinline Re: Gra 09.06.08, 22:08
          Jedno zaprzecza drugiemu przeciez do lozka nie idziesz z byle jaka
          szmata, a jedynie z kims kogo cenisz wysoko, no chyba ze siebie
          samego wysoko nie ceni...
    • jan_stereo Re: Jak rozgryźć tę kobietę? mam problem 09.06.08, 21:56
      Tu generalnie nie ma co rozgryzac, wszystko jest bardzo jasne.Nie wiem czy Ty bys chcial umawiac sie z hydraulikiem tylko dlatego, ze naprawil Ci kran,a tu raczej to Ty jestes tym od kolanek...
      Nie masz co liczyc na wiecej, w sensie wielkich milosci i dupowatych uniesien, o ktore Ci pewnie chodzi, dbaj o obie babki i bedzie dobrze, jak nie masz badz nie wyrabiasz z obiema, to sie z ktoras pozegnaj.I to wszystko nie dlatego sie nie zmieni, ze cos z Toba nie tak, tylko dlatego, ze tacy sa dani ludzie na danym etapie zycia,..
      • spinline Re: A mi tam szkoda tej oszukiwanej! 09.06.08, 22:06
        Wybacz, ale nie umialabym klamac w oczy drugiemu czlowiekowi i jak
        ludzie mowia "Trafila kosa na kamien...":=)))Tak podobnie jest z
        toba.

        Ciekawe czy bedziesz umial z tego wyciagnac odpowiednie wnioski.....
        • jan_stereo Re: A mi tam szkoda tej oszukiwanej! 09.06.08, 22:12
          spinline napisała:

          > Wybacz, ale nie umialabym klamac w oczy drugiemu czlowiekowi i jak ludzie mowia "Trafila kosa na kamien...":=)))

          A kto mu broni powiedziec tej swojszej o tamtejszej, jesli to ja ma uszczesliwic, to tym lepiej, jesli bedzie jej z tym zle, a mimo to nie zechce odejsc, to bedzie jeszcze wieksza bryndza. ja tu nie widze zadnego kamienia, ani tez kosy, zwyczajni mieccy ludzie i ich emocje, potrzeby itp.

          >Tak podobnie jest z toba.

          Gdzie tu jest jakies ze mna podobienstwo, czy ja jestem z kimkolwiek w zwiazku i uganiam sie za inna ?

          > Ciekawe czy bedziesz umial z tego wyciagnac odpowiednie wnioski.....

          ja mam wyciagac wnioski z cudzych poczynan i to jeszcze dla siebie ?
          Nie widze tu punktow wspolnych zwyczajnie...
          • spinline Re: Nie to bylo do autora wontka:=) 09.06.08, 22:35
            Nie do ciebie to bylo skierowane, ja wiem ze TY Janie jestes ten
            Twordszy, co kobiety napewno cenia:=))))
    • clarissa3 ach, być mężczyzną! 09.06.08, 22:12
      czyż to nie piękne?
      ;(
      • jan_stereo Re: ach, być mężczyzną! 09.06.08, 22:16
        clarissa3 napisała:

        > czyż to nie piękne?
        > ;(

        a kobieta byc to zle, przeciez ta M ma tutaj chyba najfajniej z calej trojki :"))
        • clarissa3 Re: ach, być mężczyzną! 09.06.08, 22:25
          ale ona gra.
          • jan_stereo Re: ach, być mężczyzną! 09.06.08, 22:26
            clarissa3 napisała:

            > ale ona gra.

            nic nie gra, zwyczajnie zyje i sie cieszy zyciem, w przeciwienstwie do pozostalych..
            • clarissa3 Re: ach, być mężczyzną! 09.06.08, 22:29
              kobiet nie znasz?

              Tak, bierze co dają. A dają niewiele.
              • jan_stereo Re: ach, być mężczyzną! 09.06.08, 22:33
                clarissa3 napisała:

                > kobiet nie znasz?

                A Ty znasz ta kobiete ? Kobieta to nie jest worek cementu, abys mogla sobie mowic, ze znasz kobiety...

                > Tak, bierze co dają. A dają niewiele.

                Bierze sobie dokladnie to, co chce, przeciez facet chce jej dawac wiecej,ale ona wiecej nie chce, zatem nie mow, ze daja niewiele, bo raczej biora niewiele, choc to wzgledne, ona wiecej od niego nie chce i tak jest idealnie.

                • clarissa3 Re: ach, być mężczyzną! 09.06.08, 22:40
                  zastanów się - co ona o nim wie? że mieszka z inną, że można mu SMS
                  wysłać i przyleci, że kupi chleb po drodze... itp.

                  Myślisz że jest to szczyt marzeń kobiety? (Zaradnej!)
                  • jan_stereo Re: ach, być mężczyzną! 09.06.08, 22:47
                    clarissa3 napisała:

                    > zastanów się - co ona o nim wie? że mieszka z inną, że można mu SMS
                    > wysłać i przyleci, że kupi chleb po drodze... itp.

                    i tyle wystarczy aby sie z nim przespac od czasu do czasu, wiecej wiedziec nie potrzeba, bo na co ?

                    > Myślisz że jest to szczyt marzeń kobiety? (Zaradnej!)

                    no wlasnie to nie jest jej szczyt marzen, stad ma inne zainteresowania i zrodla uciech zyciowych i dlatego tez wlasnie niczego wiecej od goscia nie chce, poza owym seksem, bo jest zaradna...

                    nie bardzo wiem co chcialas mi powyzszym wytlumaczyc...
                    • clarissa3 Re: ach, być mężczyzną! 09.06.08, 22:57
                      nie bardzo wiem co chcialas mi powyzszym wytlumaczyc...

                      :)))
                      Nie Tobie ale milyfilip który pytanie zadał: jak rozgryźć kobietę,
                      czy cos tak..

                      Odpowiedź jest: Postaraj różnić się jakoś od pana Zenka który
                      podwórko zamiata a i może czegoś więcej się dowiesz! Kto wie?:)

                      • jan_stereo Re: ach, być mężczyzną! 09.06.08, 23:08
                        clarissa3 napisała:

                        > Nie Tobie ale milyfilip który pytanie zadał: jak rozgryźć kobietę,
                        > czy cos tak..

                        spox,ale ja mam wrazenie, ze ta pani na obecnym etapie zadnego faceta nie chce miec pod swym nosem na dluzej, bo ten nos lubi oddychac wlasnym powietrzem, a nie czyims, zeby nie wiem jak perfumowane owo powietrze meskoscia bylo najznamienitsza...
                        Wydaje mi sie tez, ze wlasnie taki Zenek, zamiatajacy, jej najlepiej odpowiada do celu lozkowego, bo na tym tez sie ma cala robota pana Zenka konczyc, czego pan Zenek juz nie wylapuje :"))

                        • clarissa3 Re: ach, być mężczyzną! 09.06.08, 23:19
                          ta pani na obecnym etapie zadnego faceta nie chce miec pod swym
                          nosem na dluzej, bo ten nos lubi oddychac wlasnym powietrzem, a nie
                          czyims, zeby nie wiem jak perfumowane owo powietrze meskoscia bylo
                          najznamienitsza...

                          Wiesz dobrze że kobietę trzeba zachwycić! I zechce:)

                          Wydaje mi sie tez, ze wlasnie taki Zenek, zamiatajacy, jej ajlepiej
                          odpowiada do celu lozkowego, bo na tym tez sie ma cala robota pana
                          Zenka konczyc, czego pan Zenek juz nie wylapuje :"))

                          Błędem jest myśleć że kobiety mają potrzeby, stricte, łóżkowe!!
                          • jan_stereo Re: ach, być mężczyzną! 09.06.08, 23:33
                            clarissa3 napisała:

                            > Wiesz dobrze że kobietę trzeba zachwycić! I zechce:)

                            Po pierwsze ona musiala by chciec byc zachwycona,jesli nie zechce wowczas zaden spektakl nawet do niej nie dotrze i slusznie, bo tak jej wygodnie.

                            > Błędem jest myśleć że kobiety mają potrzeby, stricte, łóżkowe!!

                            To nie sa kobiety, tylko konkretna kobieta, ona moze miec cala mase roznych potrzeb,ale wsrod nich zadna nie musi byc jakis paletajacy sie pod nosem super facet o wielu atrybutach, za ktore masa kobiet dalaby sie pociac. Jako, ze ta pani tak wlasnie lubi :")
                            • clarissa3 Re: ach, być mężczyzną! 09.06.08, 23:38
                              Nie spróbujesz - nie dowiesz się;)))))))
                              • jan_stereo Re: ach, być mężczyzną! 09.06.08, 23:40
                                clarissa3 napisała:

                                > Nie spróbujesz - nie dowiesz się;)))))))

                                A moze ona juz sprobowala i sie dowiedziala :"))))
                                • clarissa3 Re: ach, być mężczyzną! 10.06.08, 00:07
                                  eeeeeeeeee - pewnie tak!
                                  • clarissa3 Re: ach, być mężczyzną!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.06.08, 00:20
                                    217.79.144.102/~b0rg/rotfl/upload/kawaler_do_wziecia.jpg
                                    • szarylemur Re: ach, być mężczyzną!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 10.06.08, 01:07
                                      jestes okrutna...
      • szarylemur Re: ach, być mężczyzną! 09.06.08, 23:46
        jakos niewiele piekna dostrzegam w byciu milymfilipem...
    • spinline Re: Problem Amazonek - jest + ale jest i - 09.06.08, 22:55
      Tak to wyglada, z ludzmi ktorzy widza slonce na niebie i nie chca
      widziec cienia.

      Owa drapiezna karierowa dama chce zapewne miec cos w sobie z
      fammefatale, to dzis w modzie.

      Z "silnymi" kobietami jest ciezko zyc, dlatego ze silne kobiety
      oprocz swoich zalet maja tez i wady trudne do zycia w codziennym
      zyciu.
      Taka kobieta ma cechy typowo meskie, jest dominujaca, zadna wladzy,
      swiat wookol jej pepowiny ma sie krecic.
      W sytuacjach stresowych do glosu dochodzi agresja, krzyk, nierzadko
      rzuci talerzem, czym co popadnie.

      Ale oczywiscie mezczyna znajacy malo ludzi i kobiety o tym nie wie
      w poczatkowej znajomosci widzi jedynie te atrakcyjne cechy.
      kazdy czlowiek oprocz pieknych cech charakteru ma brzydkie, ktore
      ukrywa w poczatkowej fazie znajomosci.A te brzydkie wychodza w
      praniu.

      Wiec dobry czlowieku nie masz co sie zastanawiac nad ta urocza
      Amazonka, z ktora masz co jakis czas seks, bo tam malo jest z
      czarow.
      Ale to twoje zycie wiec zbieraj doswiadczenie.
      • leda16 Re: Problem Amazonek - jest + ale jest i - 10.06.08, 07:49
        W sytuacjach stresowych do glosu dochodzi agresja, krzyk, nierzadko
        > rzuci talerzem, czym co popadnie.

        Bzdura. Taka kobieta jest mało podatna na stres. Jeżeli coś jej nie pasuje to spokojnie zrywa znajomość i po sprawie. Wrzeszczą, wywijają pięściami i rzucają przedmiotami dwie kategorie kobiet - histeryczki i psychopatki impulsywne. Ta jest kalkulatywna - najpierw myśli jakie ma z danej sytuacji korzyści, potem działa. M-aryśka używa tego faceta w charakterze żywego wibratora. K-aśka jako żywiciela, daje dupy w zamian za utrzymanie. Jest wystarczająco głupia żeby nie wiedzieć, iż w Agencji Towarzyskiej zarobiłaby więcej wkładając w "pracę" mniej wysiłku. A nawet oszczędzając na swoją emeryturę :).
        • spinline Re: Problem Amazonek - jest + ale jest i - 10.06.08, 11:03
          Taka kobieta jest mało podatna na stres. Jeżeli coś jej nie pasuje
          to spokojnie zrywa znajomość i po sprawie.

          ...................................

          Nie wiemy jaka jest akurat ta kobieta.
          Malo podatni na stres sa ludzie w stanie agonii, jak dlugo czlowiek
          dziala i czuje reaguje tez i na stres.
          To ze kobieta zachowuje sie w ten sposob nie swiadczy, ze jest
          silna a jedynie ma blokady psychiczne zwiazane z mezczyznami.Czyli
          jeszcze jeden problem nie dokonca przerobiony.
          • leda16 Re: Problem Amazonek - jest + ale jest i - 11.06.08, 06:40
            Blokady psychiczne? A co to takiego???
    • asidoo Re: Jak rozgryźć tę kobietę? mam problem 09.06.08, 23:03
      Miłyfilip wyskoczył z tym samym postem na forum kobieta. 1:0 dla nas!
    • solaris_38 rozgryź siebie ;) też dobre 09.06.08, 23:05
      zanim zastanowisz sie czy ona się bawi'
      odpowiedz sobie czy ty sie bawisz
      odpowiedz jest ta sama
      nie
      po prostu każdy robi co mu atrakcyjne a na drugiego nie zważa

      inni nei dosięgają naszej swiadomosci
      żyją obok niej
    • szarylemur Re: Jak rozgryźć tę kobietę? mam problem 09.06.08, 23:49
      'Proszę o nieosądzanie mojej sytuacji.'
      no, dobra

      ale napisz co bylo dalej
    • fantastic-lula Niemadry jestes filipie 10.06.08, 08:20

      oczywiscie, ze M gra
      nalezy do obecnie mnozacej sie w niesamowitym tempie kategorii
      kobiet tzw WYZWOLONYCH... 'kawa, kawa' ;)

      paradoksalnie -kobieta silna i wladcza potrzebuje nie MIEKKIEGO
      chlopca, sluzowatego i plastycznego
      tylko twardego faceta

      bo jak dobrze gra swa role i jest dobra kierowniczka ;) na co dzien,
      czyli krotko mowiac -nie jest dla niej wielkim problemem zarzadzac
      innymi,
      to ma dosc poddanych

      w zwiazku chce OPIEKUNA
      na miare jej potrzeb

      dlaczego ma sie starac jesli widzi, ze jestes slaby?
      ona ziewnieciem chce Cie sprowokowac
      do jakiegos RADYKALNEGO POSUNIECIA
      oczywiscie najlepiej na swoja wlasna korzysc
      jesli lubi sex z Toba, tzn ze nie brzydzi sie Twoja osoba
      co oznacza dalej
      ze wykazuje pewna gotowosc

      rob co uwazasz, ale jesli zdecydujesz sie grac role TWARDEGO GOSCIA
      to nie bedziesz juz mial wyjscia, musisz byc konsekwentny
      jesli zas bedziesz jak dotad- SLUZOWATY
      to nie licz na nic wiecej

      a jest kwestia czasu, kiedy K. Cie rzuci
      bo uwierz ale Twoja postawa zacznie i ja irytowac
      • szarylemur i znow sie spoznie 10.06.08, 11:01
        ale lula, m chyba nie jest zadna kierowniczka, tylko ' robi kariere'.
        moze dopiero sie wkreca w klimaty posiadania wladzy, moze jeszcze ja to
        podnieca. a moze ma taki typ osobowosci, po prostu.
        m sama moze nie wiedziec czego wlasciwie chce z filipem
        gdyby chciala kogos wiecej niz ' sluza', po co zadawalaby sie z nim wlasciwie?
        czy moze jest na tyle ' oblakana' aby sadzic, iz z ciapka zrobi sobie faceta?

        ale co ja tam wiem o kobietach... ;]

        • fantastic-lula Re: i znow sie spoznie 10.06.08, 12:07
          szarylemur napisała:

          > ale lula, m chyba nie jest zadna kierowniczka, tylko ' robi
          kariere'


          oj szarylemur- to kwestia frazeologii
          kierowniczka to termin umowny ;), ktory zastosowalam
          w odniesieniu do wladczej karierowiczki ok?


          moja teoria jest wielce prawdopodobna
          uwazam, ze M jednak gra pod presja
          moze kiedys, gdzies podjela decyzje o byciu twarda
          a teraz stara sie byc po prostu konsekwentna( a atmosfera w pracy
          tylko ja utwierdza ww zalozeniu)
          w swoich zachowaniacha

          jej kolejne proby tworzenia zwiazkow
          z mezczyznami
          zdaja sie potwierdzac tylko, to, co wczesniej napisalam

          ona jest po prostu notorycznie rozczarowana
          bo sadzi, ze jesli ona potrafi byc mocna
          to i inni sa
          a wiec szuka mocniejszego od siebie

          poza tym
          sam sex- to czesto obecnie - jak gra w karty ;)
          zapytaj siebie w co Ty naprawde grasz uprawiajac z nia sex
          a w co ona Twoim zdaniem
          • szarylemur Re: i znow sie spoznie 10.06.08, 18:09
            'jej kolejne proby tworzenia zwiazkow
            z mezczyznami
            zdaja sie potwierdzac tylko, to, co wczesniej napisalam

            ona jest po prostu notorycznie rozczarowana
            bo sadzi, ze jesli ona potrafi byc mocna
            to i inni sa
            a wiec szuka mocniejszego od siebie'

            a to ja tutaj inna teorie wyprodukuje na poczekaniu:
            jej kolejne - nieudane proby tworzenia zwiazkow z mezczyznami owocuja teraz
            awersja do ' glebokich ' zwiazkow.

            filip to nawet nie jest namiastka zwiazku z facetem, to zabawka, nawet jesli
            jedyna w tej chwili to smieszne byloby oburzac sie jesli sie to zmieni.
            za jakis czas relacja z filipem moze sie m przejesc, moze spotka faceta, z
            ktorym zechce czegos wiecej, na razie sie bawi, odkuwa, syci pozycja totalnej
            kontroli nad sytuacja. nawet istnienie k. w zyciu filipa nie jest zadna dla m
            tragedia, mysle, ze nawet sie m z tej k cieszy.
            oczywiscie m moze byc tez ' podskornie' mocno zwichrowana osoba, takze jest
            jeszcze pare mozliwych opcji ' doglebnej analizy' calego tego zamieszania.

            wydaje mi sie jednak, ze poza wszystkim, pragnienie zrobienia z filipa stalego
            mocnego partnera, jest pozadyskusyjna pomylka, a jesli istotnie ma miejsce,
            bardzo kiepsko o inteligencji m swiadczyloby.
            • clarissa3 Re: i znow sie spoznie 10.06.08, 18:43
              tak, to dobra teoria;))

              Tak jak Beata Tyszkiewicz u Majewskiego ostatnio powiedziała:
              kobieta powinna mieć trzech mężów na raz, jednego do dzieci i domu,
              drugiego do seksu, trzeciego do reprezentacji. Zgadzam się!
              ;)
              • szarylemur Re: i znow sie spoznie 10.06.08, 18:52
                'Beata Tyszkiewicz u Majewskiego ostatnio powiedziała:
                > kobieta powinna mieć trzech mężów na raz, jednego do dzieci i domu,
                > drugiego do seksu, trzeciego do reprezentacji. '
                jesli pragnie sie aby bylo idealnie, to takie roztrojenie moze byc paradoksalnie
                objawem realizmu zyciowego
      • jan_stereo Re: Niemadry jestes filipie 10.06.08, 12:04
        fantastic-lula napisała:

        > paradoksalnie -kobieta silna i wladcza potrzebuje nie MIEKKIEGO
        > chlopca, sluzowatego i plastycznego
        > tylko twardego faceta

        Kobieta silna (nie koniecznie rowna sie wladcza) wcale nie musi
        potrzebowac silnego faceta, takiego najczesciej potrzebuje slaba
        grajaca silna i/lub wladcza.

        > bo jak dobrze gra swa role i jest dobra kierowniczka ;) na co
        dzien,czyli krotko mowiac - nie jest dla niej wielkim problemem
        zarzadzac innymi,to ma dosc poddanych

        poddany pracownik, to zupelnie co innego niz poddany kochanek, jako
        ze mamy tu czas pracy i czas prywatny..

        > w zwiazku chce OPIEKUNA
        > na miare jej potrzeb

        Gdyby byla faktycznie silna i wladcza, tak jak mowisz, na cholere
        jej bylby potrzebny opiekun, ci sa zazwyczaj skorelowani z osobami
        nie radzacymi sobie, tak jak dzieci potrzebuja opieki rodzicow..

        > dlaczego ma sie starac jesli widzi, ze jestes slaby?

        Ona sie nie stara o nic wiecej, 'stara sie' tylko o to na co ma
        ochote od naszego Filipa..

        > ona ziewnieciem chce Cie sprowokowac
        > do jakiegos RADYKALNEGO POSUNIECIA

        Jak dotad, to ziewnieciem reaguje na jego gotowosc do radykalnych
        posuniec..

        > oczywiscie najlepiej na swoja wlasna korzysc
        > jesli lubi sex z Toba, tzn ze nie brzydzi sie Twoja osoba
        > co oznacza dalej ze wykazuje pewna gotowosc

        taaaak,ja rowniez nie brzydzilem sie uslug lekarskich pewnej
        okulistki, co pewnie mialo oznaczac moja gotowosc do poslubienia
        jej, nie rozciagajmy pewnych specjalistycznych uslug na wszystko
        inne.

        > rob co uwazasz, ale jesli zdecydujesz sie grac role TWARDEGO GOSCIA
        > to nie bedziesz juz mial wyjscia, musisz byc konsekwentny
        > jesli zas bedziesz jak dotad- SLUZOWATY
        > to nie licz na nic wiecej

        Moim zdaniem jak facet zrobi sie natretny w swym twardzielstwie, to
        babka go zwyczajnie wykopie i na tym sie skonczy jego wielkie
        aktorstwo Jamesa Bonda Filipa 07...

        > a jest kwestia czasu, kiedy K. Cie rzuci
        > bo uwierz ale Twoja postawa zacznie i ja irytowac

        Mozna przyjac, ze owa K. ma olbrzymi margines elastycznosci, skoro
        jeszcze jej nie irytuje..
        • fantastic-lula Re: Niemadry jestes filipie 10.06.08, 12:10
          jan_stereo napisał:

          > fantastic-lula napisała:
          >
          > > paradoksalnie -kobieta silna i wladcza potrzebuje nie MIEKKIEGO
          > > chlopca, sluzowatego i plastycznego
          > > tylko twardego faceta
          >
          > Kobieta silna (nie koniecznie rowna sie wladcza) wcale nie musi
          > potrzebowac silnego faceta, takiego najczesciej potrzebuje slaba
          > grajaca silna i/lub wladcza.
          >

          Janie S- zwroc uwage JESZCZE RAZ na poczatek mojej poprzedniej
          wypowiedzi

          gdzie wyraznie napisalam o zjawisku masowym jakim jest
          KOBIETA WYZWOLONA
          jak zrozumiesz poczatek, reszty chyba nie bede musiala powtornie
          tlumaczyc

          i jeszcze- gdyby byla naprawde SILNA nie zadawalaby sie
          z facetem, ktory szuka odpowiedzi na swoje osobiste problemy
          tak trywialnego typu- na forum ;) ok?
          • clarenaclarena Re: Niemadry jestes filipie 10.06.08, 12:15
            a ja nie rozumiem dlaczego wszyscy się zachwycają M.- jaka to
            niezalezna, silna, wyemancypowana dla mnie to zwykła wyuzdana szmata
            z mediów jakich tam wiele( kto idzie pracować w takie miejsce)
            zmieniająca sobie fiutów aż nie wiem skąd ta fascynacja jej osobą...
            zajmij się filipie lepiej K.
            • jan_stereo Re: Niemadry jestes filipie 10.06.08, 12:18
              A gdzie bys siebie umiejscowila blizej K czy tez M ?
              • fantastic-lula Re: Niemadry jestes filipie 10.06.08, 12:25
                jan_stereo napisał:

                > A gdzie bys siebie umiejscowila blizej K czy tez M ?

                Janie- prawdziwa sila nie polega na chodzeniu na skroty
                nie polega na zaliczaniu, na ilosci
                prawdziwa sila to jakosc

                jesli kobieta bylaby silna- walczylaby o KONKRET ( o jedna idee,
                tutaj o jednego faceta)
                jakby byla silna- wyczulaby sile w drugim czlowieku ( tutaj - w
                mezczyznie)
                a nie rozmieniala na drobne okupujac to tylko roczarowaniem
                i ciaglym 'erzac'

                zreszta chyba owo ziewanie jest symptomem oczywistym
                nie jest jej dobrze ;D
                • jan_stereo Re: Niemadry jestes filipie 10.06.08, 12:34
                  fantastic-lula napisała:

                  Janie- prawdziwa sila nie polega na chodzeniu na skrotyn nie polega
                  na zaliczaniu, na ilosci prawdziwa sila to jakosc

                  kiedy tutaj jakosc seksualna, widac jest u Filipa jak najbardziej
                  ok, co innego gdyby babka nie byla kompletnie zadowolona z jego
                  uslug, a mimo to nadal sie z nim widywala, to by byla tandeta..


                  > jesli kobieta bylaby silna- walczylaby o KONKRET (o jedna idee,
                  > tutaj o jednego faceta)jakby byla silna- wyczulaby sile w drugim
                  czlowieku ( tutaj - w mezczyznie)a nie rozmieniala na drobne
                  okupujac to tylko roczarowaniem i ciaglym 'erzac'

                  Kiedy ona ma KONKRET, konkretny seks, to dla niej bardzo wygodne,
                  moze wszystko zalatwic jadac na samym ziewaniu, to mega przyjemna
                  sprawa, obywa sie bez potu i nerwicowania sie. I pytanie czy ona sie
                  rozmienia, raczej czerpie z wielu miejsc,ktore daja jej te chwile
                  zaspokojenia, bo tyle wlasnie widac ma chec dostac. Nie zawsze bycie
                  z wylacznie z druga osoba, ta jedna jedyna, jest sposobem najlepszym
                  i najwlasciwszym, duzo zalezy od stanu umyslu, mozwe ona sie
                  nasycila juz psychologia meska i chemia milosnych uniesien, teraz
                  chce ponosic ceglowki i podlubac sobie w uchu bezmyslnioe..

                  > zreszta chyba owo ziewanie jest symptomem oczywistym
                  > nie jest jej dobrze ;D

                  Nie wiem, ja zawsze ziewam przed snem, a mimo to uwielbiam spac :")))
                  • fantastic-lula Re: Niemadry jestes filipie 10.06.08, 12:46
                    Widze Janie, ze masz przemozna ochote na dyskusje ze mna ;)

                    otoz powiem Ci- wobec Twoich wywodow- ze silniejsza od tej kobiety
                    jest chocby moja corka, ktora zalozywszy sobie wczesniej 'ten bedzie
                    moj'( ale nie na raz w miesiacu ok? ) potrafi tego dokonac, podczas
                    gdy inne padaja w przedbiegach

                    co to za sztuka byc atrakcyjna i miec kilku kochankow?
                    to kazdy glupi potrafi

                    gdybym sie z Toba zalozyla, tez bym wyszla dzis wieczorem i trzech
                    co najmniej na romans bym znalazla- od wyboru do koloru

                    prawda jest brutalna- namiastki sa powszechne
                    wola walki i wola sportowca to iskra nie dana kazdemu
                    ;)
                    • jan_stereo Re: Niemadry jestes filipie 10.06.08, 13:01
                      fantastic-lula napisała:

                      > otoz powiem Ci- wobec Twoich wywodow- ze silniejsza od tej kobiety
                      > jest chocby moja corka, ktora zalozywszy sobie wczesniej 'ten
                      bedzie moj'( ale nie na raz w miesiacu ok? ) potrafi tego dokonac,
                      podczas gdy inne padaja w przedbiegach


                      Mylisz tu pewne sprawy :")) Ta pani dostaje dokladnie to czego
                      chce,tak samo jak Twoja corka, nie widze tu roznicy,poza tym, ze
                      obie chca obecnie czegos innego. Gdyby chciala miec tylko jednego
                      super faceta, to zapewne by miala, bo w istocie juz miala skoro sie
                      z nim chajtala :"))

                      > co to za sztuka byc atrakcyjna i miec kilku kochankow?
                      > to kazdy glupi potrafi

                      A kto powiedzial, ze sztuka ? Z drugiej strony, wiele atrykcyjnych
                      niby, chcialo by miec kochankow,ale im sily woli nie wystarcza by
                      sie przemoc.

                      > gdybym sie z Toba zalozyla, tez bym wyszla dzis wieczorem i
                      trzech co najmniej na romans bym znalazla- od wyboru do koloru

                      No, ale co bys mi tym chciala udowodnic ?

                      > prawda jest brutalna- namiastki sa powszechne
                      > wola walki i wola sportowca to iskra nie dana kazdemu
                      > ;)

                      bywa ze sie wole walki ma jak i sportowca,ale po licznych walkach i
                      zawodach, bywa ze obie mijaja, co nie jest niczym zadziwiajacym.
                      • fantastic-lula Re: Niemadry jestes filipie 10.06.08, 13:13
                        jan_stereo napisał:

                        > fantastic-lula napisała:
                        >
                        > > otoz powiem Ci- wobec Twoich wywodow- ze silniejsza od tej
                        kobiety
                        > > jest chocby moja corka, ktora zalozywszy sobie wczesniej 'ten
                        > bedzie moj'( ale nie na raz w miesiacu ok? ) potrafi tego dokonac,
                        > podczas gdy inne padaja w przedbiegach
                        >
                        >
                        > Mylisz tu pewne sprawy :")) Ta pani dostaje dokladnie to czego
                        > chce,tak samo jak Twoja corka, nie widze tu roznicy,poza tym, ze
                        > obie chca obecnie czegos innego. Gdyby chciala miec tylko jednego
                        > super faceta, to zapewne by miala, bo w istocie juz miala skoro
                        sie
                        > z nim chajtala :"))


                        ok, skoro jednak pani M w wiekku 35 lat jest mniej dojrzala od 17-
                        latki
                        to chyba taka silna nie jest ;)


                        nie sadze aby przedtem zyskala satysfakcje, w koncu sie rozwiodla
                        tak wiec jej dzialania to efekt wczesniejszej frustracji

                        pani M nie ewoluuje :)
                        mozna rzec, ze cofa sie
                        niczego wiecej nie wymaga
                        jest znudzona
                        zadowala sie lizaniem lodow przez szybe


                        c
                        >

                        >
                        > > gdybym sie z Toba zalozyla, tez bym wyszla dzis wieczorem i
                        > trzech co najmniej na romans bym znalazla- od wyboru do koloru
                        >
                        > No, ale co bys mi tym chciala udowodnic ?

                        nic wlasnie, to tylko wtret na potrzeby watku a nie moje

                        >
                        > > prawda jest brutalna- namiastki sa powszechne
                        > > wola walki i wola sportowca to iskra nie dana kazdemu
                        > > ;)
                        >
                        > bywa ze sie wole walki ma jak i sportowca,ale po licznych walkach
                        i
                        > zawodach, bywa ze obie mijaja, co nie jest niczym zadziwiajacym.

                        bywa i tak owszem
                        ale prawdziwym sportowcem sie jest do konca zycia
                        jak komus mija tzn, ze to nie bylo jego prawdziwe 'ja'

                        • fantastic-lula Re: Niemadry jestes filipie 10.06.08, 13:22
                          i jeszcze jedno:
                          wiele znam takich 'wyzwolonych' kobiet, ktore pozniej
                          po alkoholu wyplakuja mi sie w rekaw- 'co zrobic by miec co chce?
                          czy ja jestem gorsza...'

                          albo pisza pelne desperacji teksty na forum: 'dlaczego jestem sama?
                          przeciez jestem atrakcyjna odnioslam sukces etc etc..'

                          dla mnie to nie sila, lecz pusty smiech
                          obluda i hipokryzja
                          przykro mi, ale jesli za cel przyjmuje sie najpierw walke z wlasna
                          kobiecoscia
                          i z tysiacami lat uwarunkowan spol-kulturowych
                          z wzorcami plciowymi
                          to predzej czy pozniej
                          czeka fiasko
                          nerwica
                          a w konsekwencji
                          APATIA
                          ;)
                          • clarissa3 Re: Niemadry jestes filipie 10.06.08, 13:26
                            jesli za cel przyjmuje sie najpierw walke z wlasna
                            > kobiecoscia
                            > i z tysiacami lat uwarunkowan spol-kulturowych
                            > z wzorcami plciowymi
                            > to predzej czy pozniej
                            > czeka fiasko
                            > nerwica
                            > a w konsekwencji
                            > APATIA
                            > ;)

                            W tym NUDNYM kraju na pewno!
                            ;(
                            • fantastic-lula Re: Niemadry jestes filipie 10.06.08, 13:42
                              tak clarisso
                              mowimy o konkretnym przypadku
                              a nie mozna go rozpatrywac
                              w oderwaniu od czynnikow zewnetrznych
                              typu: kraj, uwarunkowania kulturowe

                              ja nie generalizuje
                              tylko analizuje sytuacje takich kobiet
                              W POLSCE
                              a nie gdzie indziej
                              mozna oczywiscie sie pokusic o rozwiniecie tematu
                              ale to chyba w innym watku juz ;)
                              • clarissa3 Re: Niemadry jestes filipie 10.06.08, 14:11
                                sytuacje takich kobiet
                                W POLSCE

                                bo te inne, czyt. zamężne, w apatię nigdy nie wpadają?!
                                • fantastic-lula Re: Niemadry jestes filipie 10.06.08, 14:19
                                  clarissa3 napisała:

                                  > sytuacje takich kobiet
                                  > W POLSCE
                                  >
                                  > bo te inne, czyt. zamężne, w apatię nigdy nie wpadają?!

                                  clarisso- tu zdaje sie byla mowa o silnych kobietach
                                  dlaczego widzisz je od razu w podziale na kategorie

                                  single or married? ;)))

                                  absolutnie nie o to tu chodzi
                                  silna kobieta moze miec mnostwo innych celow do realizacji
                                  po prostu biedny Filip, zagubiony, mesko niemeski mial problem
                                  damsko-meski i scisle zwiazany z seksem i zwiazkami
                                  ;D

                                  • clarissa3 Re: Niemadry jestes filipie 10.06.08, 14:46
                                    szczerze powiedziawszy już się pogubiłam o co to Filipowi chodzi?

                                    Zafascynowany jest urodą i dobrą kondycją M. M go kręci. On kręci M -
                                    gdy M ma na to czas. Po co Filip chce coś więcej wiedzieć?
                                    • kozica111 Re: Niemadry jestes filipie 10.06.08, 15:05
                                      Bo po raz 1 w zyciu chce czegos wiecej ;))) a kobitka nie chce i to
                                      tez chyba 1 kobitka ktora na niego nie leci....ech twardy orzech ;)
                                      • clarissa3 Re: Niemadry jestes filipie 10.06.08, 15:24
                                        aaaaaa, że gdyby wiedział to by jej to obiecał, tak?

                                        i z tej zadbanej mógł zrobić zaniedbaną, jak K?
                          • jan_stereo Re: Niemadry jestes filipie 10.06.08, 13:27
                            fantastic-lula napisała:

                            > albo pisza pelne desperacji teksty na forum: 'dlaczego jestem
                            sama? przeciez jestem atrakcyjna odnioslam sukces etc etc..'

                            I tu jest zasadnicza roznica, one nie wiedza dlaczego sa same,a ta
                            konkretna kobieta wie, bo tak wlasnie chciala, tam jest niemoc, tu
                            jest zrozumienie swojej sytuacji i kontrola nad nia...

                            • fantastic-lula Re: Niemadry jestes filipie 10.06.08, 13:39
                              ach, tyle ze Ty oceniasz ja jako kontrolujaca sytuacje po
                              przeczytaniu sprawozdania
                              a ja
                              spowiadalam juz wiele takich przypadkow ( na pozor takich jak Ty je
                              odczytujesz)

                              i to jest roznica ;)
                              • jan_stereo Re: Niemadry jestes filipie 10.06.08, 13:56
                                fantastic-lula napisała:

                                > ach, tyle ze Ty oceniasz ja jako kontrolujaca sytuacje po
                                > przeczytaniu sprawozdania a ja spowiadalam juz wiele takich
                                przypadkow (na pozor takich jak Ty je odczytujesz)

                                Nie ja to tak odczytuje tylko Filip.

                                > i to jest roznica ;)


                                no wlasnie, patrz powyzej :")
                        • jan_stereo Re: Niemadry jestes filipie 10.06.08, 13:25
                          fantastic-lula napisała:

                          > ok, skoro jednak pani M w wiekku 35 lat jest mniej dojrzala od 17-
                          > latki to chyba taka silna nie jest ;)

                          To zalezy z czego te dojrzalosc budujesz, znaczy jak ja sobie
                          definiujesz :"))

                          > nie sadze aby przedtem zyskala satysfakcje, w koncu sie rozwiodla
                          > tak wiec jej dzialania to efekt wczesniejszej frustracji

                          Zanim sie rozwiodla, i zanim jeszcze wyszla za maz, zapewne byla w
                          takiej samej euforii jak Twoja corka obecnie, stad chec poslubienia
                          goscia. Satysfakcja mogla zatem byc,ale sie widac zmyla,jako ze
                          babka ewoluuje i do pewnych spraw dojrzala,albo nawet i
                          przejrzala :"))

                          > pani M nie ewoluuje :)

                          jedni ewoluuja od wyscigow do wypoczynku, a inni od wypoczynku do
                          wyscigow, zalezy jak sobie zdefiniujesz start i mete, to jest
                          wzgledne, to ewoluowanie :"))

                          > mozna rzec, ze cofa sie niczego wiecej nie wymaga jest znudzona
                          > zadowala sie lizaniem lodow przez szybe

                          Nie wymaga niczego wiecej od Filipa,ale Filip to nie jest caly
                          swiat, tylko jak widac jego (a raczej jej) maly skrawek, moze wiec
                          ta energia nie inwestowana w roznych Filipow, pozwala jej sie
                          rozwijac bez krzty ziewania w innych dyscyplinach, takich jak
                          zawodowe, choc nie tylko..

                          > bywa i tak owszem
                          > ale prawdziwym sportowcem sie jest do konca zycia
                          > jak komus mija tzn, ze to nie bylo jego prawdziwe 'ja'


                          Alez skad, wielu wybitnych sportowcow konczy swoje kariery, grunt to
                          wiedziec kiedy je zakonczyc, czego niestety, rowniez spora liczba,
                          nie potrafi dostrzec przeciagajac w nieskonczoniosc swa sportowosc
                          mimo braku dalszych przeslanek ku temu, i sie robia karykaturami
                          siebie samych, wlasnie w sensie sportowym.
                          • fantastic-lula Re: Niemadry jestes filipie 10.06.08, 13:35
                            jan_stereo napisał:



                            >
                            > > nie sadze aby przedtem zyskala satysfakcje, w koncu sie rozwiodla
                            > > tak wiec jej dzialania to efekt wczesniejszej frustracji
                            >
                            > Zanim sie rozwiodla, i zanim jeszcze wyszla za maz, zapewne byla w
                            > takiej samej euforii jak Twoja corka obecnie, stad chec
                            poslubienia
                            > goscia.

                            kto tu mowi o euforii?
                            wlasnie o euforii nie ma mowy
                            mowa moze byc tylko o racjonalnym podejsciu do sprawy
                            co oczywiscie i tak w 100% nie przesadza o wyniku- no, powiedzmy w
                            99% ;)


                            >

                            >
                            > jedni ewoluuja od wyscigow do wypoczynku, a inni od wypoczynku do
                            > wyscigow, zalezy jak sobie zdefiniujesz start i mete, to jest
                            > wzgledne, to ewoluowanie :"))


                            tak, zgadza sie
                            tyle, ze w zyciu chodzi o to aby robic rzeczy z pasja
                            a dojrzalosc m.in w tym wypadku powinna polegac na okazywaniu sobie
                            wzajemnego szacunku nawet wobec braku jakichs glebszych uczuc
                            czego i w ypowiedziach filipa jak i w opisie zachowan M
                            ABSOLUTNIE NIE WIDAC
                            no ale uznalam, ze to tak oczywiste, ze nie ma potrzeby o tym
                            wspominac

                            to nie ewolucja pani M
                            powtarzam
                            to zniechecenie/znudzenie/brak szacunku

                            jesli chodzi jej o sam sex- ok, nie musi byc to zle
                            o ile bedzie naprawde sie z tego cieszyla
                            a nie ziewala na Boga ;D

                            >

                            >
                            > Nie wymaga niczego wiecej od Filipa,ale Filip to nie jest caly
                            > swiat, tylko jak widac jego (a raczej jej) maly skrawek, moze wiec
                            > ta energia nie inwestowana w roznych Filipow, pozwala jej sie
                            > rozwijac bez krzty ziewania w innych dyscyplinach, takich jak
                            > zawodowe, choc nie tylko..

                            rozwijac?
                            chyba tylko fizycznie zaspokajac
                            nic wiecej

                            >
                            > > bywa i tak owszem
                            > > ale prawdziwym sportowcem sie jest do konca zycia
                            > > jak komus mija tzn, ze to nie bylo jego prawdziwe 'ja'
                            >
                            >
                            > Alez skad, wielu wybitnych sportowcow konczy swoje kariery, grunt
                            to
                            > wiedziec kiedy je zakonczyc, czego niestety, rowniez spora liczba,
                            > nie potrafi dostrzec przeciagajac w nieskonczoniosc swa sportowosc
                            > mimo braku dalszych przeslanek ku temu, i sie robia karykaturami
                            > siebie samych, wlasnie

                            nie rozumiesz zupelnie
                            tu chodzi o idee
                            oczywiscie nalezy wiedziec kiedys przejsc w stan spoczynku
                            ale wowczas swa energie
                            przekuwa sie w cos innego
                            tu nie chodzi tylko o sport zawodowy
                            tylko o podejscie do zycia i smierci
                            • jan_stereo Re: Niemadry jestes filipie 10.06.08, 13:55
                              fantastic-lula napisała:

                              > kto tu mowi o euforii?

                              a co, jest juz ziewanie ?
                              :"))

                              > wlasnie o euforii nie ma mowy
                              > mowa moze byc tylko o racjonalnym podejsciu do sprawy
                              > co oczywiscie i tak w 100% nie przesadza o wyniku- no, powiedzmy w
                              > 99% ;)

                              Mysle, ze u tej babki jest obecnie az nadto racjonalnosci :"))


                              > tyle, ze w zyciu chodzi o to aby robic rzeczy z pasja
                              > a dojrzalosc m.in w tym wypadku powinna polegac na okazywaniu
                              sobie wzajemnego szacunku nawet wobec braku jakichs glebszych uczuc
                              > czego i w ypowiedziach filipa jak i w opisie zachowan M
                              > ABSOLUTNIE NIE WIDAC

                              A skad wiesz, ze ona nie pracuje z pasja, czesto jedna pasja
                              (prawdziwa) zabiera cala energie, tak ze wystarcza jedynie na kilka
                              godzin pasjonujaych fikolkow. A braku szacunku do Filipa nie
                              widac,co najwyzej brak dalszego zainteresowania.Filip nawet
                              swtierdza, ze m obdarza go bardzo milymi komplementami (tan kilka
                              wpisow nizej). A jak ty bys okazywala szacunek w tym przypadku
                              Filipowi ?

                              > to nie ewolucja pani M
                              > powtarzam
                              > to zniechecenie/znudzenie/brak szacunku

                              Zniechecenie do wielkich zwiazkow,ale czemu przypisujesz temu brak
                              szacunku, to przeciez szczere jest..

                              > jesli chodzi jej o sam sex- ok, nie musi byc to zle
                              > o ile bedzie naprawde sie z tego cieszyla
                              > a nie ziewala na Boga ;D

                              zdaje sie ze ziewa dopiero po, znaczy ze daje z siebie wszystko, to
                              potem ziewa, gdyby byla pelna energii, to ten ich seks bylby raczej
                              jakis taki ziewany :"))

                              > rozwijac?

                              a to nie mozna sie w pracy rozwijac ? Czy tylko posiadanie zwiazku
                              jest droga do rozwoju, jakies ograniczone postrzeganie masz ludzi i
                              tego comozna robic..

                              > chyba tylko fizycznie zaspokajac
                              > nic wiecej

                              ale to przeciez jest jeszcze inne zajecie, tak jakby osoby w
                              zwiazkach nie chcialy sie fizycznie zaspokoic..

                              > oczywiscie nalezy wiedziec kiedys przejsc w stan spoczynku
                              > ale wowczas swa energie
                              > przekuwa sie w cos innego

                              no przeciez przekuwa swa energie, zmeczenie nie bierze sie z
                              niczego..

                              > tu nie chodzi tylko o sport zawodowy
                              > tylko o podejscie do zycia i smierci

                              a gdzie tu masz u niej jakies podejscie do smierci ? I co jest zlego
                              w jej podejsciu do zycia ?

                              Przeciez Filip podal nam jedynie malutki skrawek z jej zycia, widuje
                              sie on z nia raz na miesiac przez 'godzine', a Ty z tego wykreowalas
                              sobie cala ideologie jej nieszczescia bytowego i braku celow
                              zyciowych, nieewoluowania, zapatrywan na zycie i smierc, itp.
                              • milyfilip Re: Niemadry jestes filipie 10.06.08, 14:05
                                Przeczytałem z zainteresowaniem... nie zauważyłem, aby M. była choć
                                odrobinę sfustrowana. Wygląda zawsze kwitnąco, jest zadbana, zawsze
                                usmiechnięta, pogodna, przemiła pełna energii...
                                • fantastic-lula Re: Niemadry jestes filipie 10.06.08, 14:14
                                  to w czym masz problem Filipie?
                                  jak babka jest ok to po co chcesz z nia grac w cokolwiek?
                                  po co pytasz o rady co do zagrywek?

                                  nie rozumiem zupelnie
                                  jeszcze wczoraj miales problem a dzis juz nie
                                  no to powodzenia
                                  tylko nie pisz wiecej takich sluzowatych tekstow
                                  bo Cie przegonie
                                  zrobisz 100 okrazen mojego ogrodu
                                  i zmieni Ci sie optyka ;D
                                  • milyfilip Re: Niemadry jestes filipie 10.06.08, 14:21
                                    To Ty ją okresliłaś jako sfustrowaną babę, a ja jej tak nie
                                    postrzegam. Sfustrowana baba jest zaniedbana, złosliwa bez żadnej
                                    pasji, nienawidząca innych. Ona jest tego zaprzeczeniem.
                                    • fantastic-lula Re: Niemadry jestes filipie 10.06.08, 14:30
                                      cokolwiek bys tu teraz nie napisal-
                                      jesli widzisz swoja znajomosc z kobieta w kategoriach 'rozgrywki'

                                      i przez taki pryzmat doswiadczasz tej, z ktora mieszkasz czyli K
                                      czy tej, o ktorej myslisz czyli M

                                      to Twoje kolejne argumenty i tak nie beda niosly ze soba zadnej
                                      wartosci
                                      u podstaw zachowan masz oblude
                                      co wiecej
                                      piszesz o tym na forum

                                      czego oczekujesz?

                                    • fantastic-lula Re: Niemadry jestes filipie 10.06.08, 14:45
                                      milyfilip napisał:

                                      Sfustrowana baba jest zaniedbana, złosliwa bez żadnej
                                      > pasji, nienawidząca innych.

                                      troche zazdroszcze Ci takiego widzenia swiata -ulatwia zycie
                                      prawda? ;))

                                      alez sie zdziwisz pewnego dnia gdy jakas kobieta uznana przez Ciebie
                                      za nie-frustratke zrobi Ci show

                                      a prosbe ponawiam- czytaj ze zrozumieniem a nie wyjmuj z kontekstu
                                      fragmentow moich wypowiedzi
                                      bo ja dobrze pamietam co pisalam i na jaki konkretnie aspekt
                                      zwracalam uwage





                              • fantastic-lula Re: Niemadry jestes filipie 10.06.08, 14:11
                                jan_stereo napisał:


                                >
                                >
                                >
                                > A skad wiesz, ze ona nie pracuje z pasja, czesto jedna pasja
                                > (prawdziwa) zabiera cala energie, tak ze wystarcza jedynie na
                                kilka
                                > godzin pasjonujaych fikolkow.


                                mhmm, rozumiem, ze wobec tego posiadanie jednej pasji
                                z racji tej, ze jest wykanczajace
                                moze usprwiedliwiac instrumentalny stosunek lub jego udawanie
                                do innych osob?
                                dawno takich bzdur nie czytalam


                                A braku szacunku do Filipa nie
                                > widac,co najwyzej brak dalszego zainteresowania.

                                brak dalszego zainteresowania

                                mhmm tez do kitu argument bo niechby sobie pozwolila
                                na taki 'brak zainteresowania' chocby jakims klientem w pracy,
                                jakims zadaniem do wykonania
                                powodzenia!
                                w pracy nie mozna, lecz poza nia mozesz zegnac ludzi ziewaniem i
                                brakiem zainteresowania, bravo!
                                oby tak dalej to bedziemy mieli spoleczenstwo nie ludzi lecz robotow


                                A jak ty bys okazywala szacunek w tym przypadku
                                > Filipowi ?

                                gdybym wchodzila z nim w bliskie interakcje bylabym z nim
                                szczera :)
                                po prostu
                                powiedzialabym jakie sa moje PRAWDZIWE MOTYWY spotkan z nim
                                i dalabym mu wolny wybor

                                >

                                >

                                >


                                >
                                >
                                > a to nie mozna sie w pracy rozwijac ? Czy tylko posiadanie zwiazku
                                > jest droga do rozwoju, jakies ograniczone postrzeganie masz ludzi
                                i
                                > tego comozna robic..

                                co Ty za bzdury opowiadasz...
                                nie mozna po prostu byc w troche w ciazy rozumiesz?


                                >
                                >
                                > Przeciez Filip podal nam jedynie malutki skrawek z jej zycia,
                                widuje
                                > sie on z nia raz na miesiac przez 'godzine', a Ty z tego
                                wykreowalas
                                > sobie cala ideologie jej nieszczescia bytowego i braku celow
                                > zyciowych, nieewoluowania, zapatrywan na zycie i smierc, itp.

                                Ty za to na zasadzie przekory w jej forme wlales uznana za 'meska'
                                tresc
                                i kupy i tak sie to nie trzyma

                                jak pogadasz z setka powiedzmy takich babek po drinku ale musisz sie
                                przdtem przebrac za kobiete, aby niepotrzebnie nie bluffowaly
                                to przyjdz na forum, bedziemy dalej dyskutowac

                                milego dnia :)))
                                • jan_stereo Re: Niemadry jestes filipie 10.06.08, 15:37
                                  fantastic-lula napisała:

                                  > mhmm, rozumiem, ze wobec tego posiadanie jednej pasji
                                  > z racji tej, ze jest wykanczajace moze usprwiedliwiac
                                  instrumentalny stosunek lub jego udawanie do innych osob?

                                  Kiedy w tej instrumentalnosci jest cala slodycz, bo na tym polega
                                  wlasnie seks dwojgha ludzi w tym celu sie spotykajaych,ja nie widze
                                  tu problemu najmniejszego. A ze napisalem jednej pasji, nie wiem ile
                                  ona ich tam ma, bo skad mam wiedziec, ty tez przeciez nie masz
                                  wgladu w sytuacje. I skad przekonanie, ze ona udaje i dlaczego
                                  instrumentalne traktowanie nalezy czymkolwiek tlumaczyc jakby to
                                  bylo cos zlego ?


                                  > mhmm tez do kitu argument bo niechby sobie pozwolila
                                  > na taki 'brak zainteresowania' chocby jakims klientem w pracy,
                                  > jakims zadaniem do wykonania powodzenia!

                                  Zrozum, ze ona nie jest w pracy, a Filip nie jest klientem, a takie
                                  jej zachowanie jakos wcale Filipa do niej nie zniecheca, w
                                  przeciwienstwie do Ciebie,ale Ty sie z nia perzeciez nie spotykasz.

                                  > w pracy nie mozna, lecz poza nia mozesz zegnac ludzi ziewaniem i
                                  > brakiem zainteresowania, bravo!

                                  Jesli nie jestem kims zainteresowany (w sensie jaki podsuwasz:zona,
                                  dzieci, kupa smieci itp.), nie bede przeciez okazywal
                                  zainteresowania, to jest szczere i widoczne, a ziewac trzeba
                                  wiedziec kiedy, co innego po, a co innego w trakcie..

                                  > oby tak dalej to bedziemy mieli spoleczenstwo nie ludzi lecz
                                  robotow

                                  Roboty nie ziewaja z tego co wiem...

                                  > gdybym wchodzila z nim w bliskie interakcje bylabym z nim
                                  > szczera :) po prostu

                                  No i ta babka jest z nim szczera..

                                  > powiedzialabym jakie sa moje PRAWDZIWE MOTYWY spotkan z nim
                                  > i dalabym mu wolny wybor

                                  Pytanie czy ja Filip pyta o te motywy, a po drugie motywy sa az
                                  nadto widoczne, wiec na cholere jeszcze sie pytac, chyba ze to jakis
                                  idiota by byl ?

                                  > co Ty za bzdury opowiadasz...
                                  > nie mozna po prostu byc w troche w ciazy rozumiesz?

                                  Mozna wcale nie byc w ciazy, wowczas nic nie ciazy, i tak widocznie
                                  jest w tym przypadku..

                                  > Ty za to na zasadzie przekory w jej forme wlales uznana za 'meska'
                                  > tresc i kupy i tak sie to nie trzyma jak pogadasz z setka
                                  powiedzmy takich babek po drinku ale musisz sie przdtem przebrac za
                                  kobiete, aby niepotrzebnie nie bluffowaly to przyjdz na forum,

                                  Problem w tym, ze Ty gadalas z 100-ka kobiet, i myslisz, ze ta
                                  omawiana koniecznie musi byc taka sama na obecnym tepaie zyciowym,
                                  czy Ty tez taka jestes jak te sto, bo jakzesz kobieta mogla by byc
                                  inna, wszystkie sa identyczne, i mezczyzni tez zapewne.

                                  > milego dnia :)))


                                  dzieki :")))
                                  • fantastic-lula Re: Niemadry jestes filipie 11.06.08, 08:31
                                    jan_stereo napisał:

                                    > fantastic-lula napisała:
                                    >
                                    > > mhmm, rozumiem, ze wobec tego posiadanie jednej pasji
                                    > > z racji tej, ze jest wykanczajace moze usprwiedliwiac
                                    > instrumentalny stosunek lub jego udawanie do innych osob?
                                    >
                                    > Kiedy w tej instrumentalnosci jest cala slodycz, bo na tym polega
                                    > wlasnie seks dwojgha ludzi w tym celu sie spotykajaych,ja nie
                                    widze
                                    > tu problemu najmniejszego. A ze napisalem jednej pasji, nie wiem
                                    ile
                                    > ona ich tam ma, bo skad mam wiedziec, ty tez przeciez nie masz
                                    > wgladu w sytuacje. I skad przekonanie, ze ona udaje i dlaczego
                                    > instrumentalne traktowanie nalezy czymkolwiek tlumaczyc jakby to
                                    > bylo cos zlego ?




                                    Janie, tu przewija sie caly czas problem systemu wartosci i postaw
                                    jesli w Twoim schemacie miesci sie instrumentalne traktowanie
                                    czlowieka, traktowanie go przedmiotowe i stanowi to dla Ciebie
                                    wartosc, nazywasz to 'slodycza'

                                    a u mnie z kolei

                                    sprzeciw sie rodzi,
                                    bo jesli wchodze w intymne stosunki
                                    z kimkolwiek
                                    nie zwyklam traktowac go jako narzedzie lecz podmiot


                                    to jest po prostu zgrzyt moralny miedzy nami
                                    mozemy sobie tak do u***ej smierci dyskutowac
                                    manewrowac, popisywac sie retoryka
                                    tylko po co?
                                    zyjmy sobie wg wlasnych zasad :)))


                                    >
                                    >
                                    >
                                    > Zrozum, ze ona nie jest w pracy, a Filip nie jest klientem, a
                                    takie
                                    > jej zachowanie jakos wcale Filipa do niej nie zniecheca, w
                                    > przeciwienstwie do Ciebie,ale Ty sie z nia perzeciez nie spotykasz.

                                    no tak, przeciez Filip teoretycznie moze byc masochista, fakt
                                    >
                                    > > w pracy nie mozna, lecz poza nia mozesz zegnac ludzi ziewaniem i
                                    > > brakiem zainteresowania, bravo!
                                    >
                                    > Jesli nie jestem kims zainteresowany (w sensie jaki
                                    podsuwasz:zona,
                                    > dzieci, kupa smieci itp.), nie bede przeciez okazywal
                                    > zainteresowania, to jest szczere i widoczne, a ziewac trzeba
                                    > wiedziec kiedy, co innego po, a co innego w trakcie..




                                    nie, widzisz, wg mnie asertywnosc nie polega na ziewaniu
                                    to taka sztucznie wypracowana nonszalancja
                                    poza tym
                                    ciekawe jak osoba ziewajaca znosi takie traktowanie siebie przez
                                    innych
                                    na to nie zwrociles uwagi, prawda?
                                    a pamietaj role sie moga odmienic
                                    i ta (dla mnie przynajmniej) niewychowana pani M
                                    moze przypadkiem zetknac sie z jedna seria ziewajacych, pozniej druga

                                    co jest b b prawdopobne
                                    bo jak Ci wiadomo czas nie oszczedza nikogo
                                    i obudzi sie z reka w nocniku
                                    za kilka-kilkanascie lat
                                    i nie ograniczajmy tego prawdopodobienstwa do obszaru sexu tylko
                                    bo moze zaczna jej ziewac w twarz w pracy etc
                                    >

                                    >

                                    >
                                    > Pytanie czy ja Filip pyta o te motywy, a po drugie motywy sa az
                                    > nadto widoczne, wiec na cholere jeszcze sie pytac, chyba ze to
                                    jakis
                                    > idiota by byl ?


                                    jak widac dla Filipa motywy nie sa widoczne skoro pyta i pyta ;D
                                    za to dla Ciebie tak!!!
                                    po raz kolejny bravo!
                                    wow
                                    naprawde pod wrazeniem jestem


                                    >

                                    > > nie mozna po prostu byc w troche w ciazy rozumiesz?
                                    >
                                    > Mozna wcale nie byc w ciazy, wowczas nic nie ciazy, i tak
                                    widocznie
                                    > jest w tym przypadku..



                                    jednak ciazy, przynajmniej jednej stronie czyli Filipowi
                                    drazy go ta ciaza jak robak od srodka ;D
                                    i biedak musi zasiegac porad na forum
                                    dla Ciebie nie ciazy
                                    no ale to nie o Tobie watek
                                    znow zapomniales?

                                    >
                                    >
                                    > Problem w tym, ze Ty gadalas z 100-ka kobiet, i myslisz, ze ta
                                    > omawiana koniecznie musi byc taka sama na obecnym tepaie zyciowym,
                                    > czy Ty tez taka jestes jak te sto, bo jakzesz kobieta mogla by byc
                                    > inna, wszystkie sa identyczne, i mezczyzni tez zapewne.



                                    nie chwytaj mnie za slowka
                                    dobrze wiesz, ze nie o to chodzi
                                    chce Ci tylko przekazac
                                    ze pozory klamia
                                    a Ty je bierzesz, tu przynajmniej za rzecz oczywista i bezdyskusyjna
                                    bez praktyki w wysluchiwaniu zwierzen
                                    'kobiet wyzwolonych'
                                    a praktyki tej nie doswiadczysz w pelni
                                    ze wzgledu na odmiennosc plciowa
                                    przykro mi
                                    a jesli masz co do tego watpliwosci
                                    to siegnij do klasyki( moze po raz kolejny)
                                    'czlowiek w teatrze zycia codziennego' chociazby



                                    • jan_stereo Re: Niemadry jestes filipie 11.06.08, 12:49
                                      wiesz czemu zasadniczo masz inne postrzeganie tej pani, ano dlatego,
                                      ze te wyzwolone kobiety co je tak licznie odsluchalas poza swym
                                      wyzwoleniem nie uimaly sobie nikogo znalezc i teraz marudza jak im
                                      brak tego i siamtego. Natomiast ta nasza M, miala juz zwiazek i
                                      liczne romanse, jest wiec (patrzac na nia) nasycona zwiazkami na
                                      chwile obecna, i ja ja rozumiem, nie ma w tym niczego zaskakujacego,
                                      przynajmniej dla mnie.

                                      ps. a co do instrumentalnosci, niektorzy nawet placa za to, aby tak
                                      ich traktowac. i jeszcze o ziewaniu, to bardzo obrazowe jest i
                                      przekazuje duzo subtelniej i skrotowo tresci,ktore zajmuja godziny
                                      gledzenia i czesto owa slowa dotykaja znacznie bardziej niz owo
                                      ziewanie..
                                      • milyfilip Re: Niemadry jestes filipie 11.06.08, 12:58
                                        jeżeli jak piszesz to jest wyzwolona kobieta ( nie przeczę bo jest)
                                        i traktuje mnie jak wibrator- to dlaczego zatem sex zawsze muszę
                                        inicjować, bo ona może sobie siedzieć przy stole i gadać i dlaczego
                                        wtedy ma zawsze opory ( które potem kruszeją) ?
                                        • fantastic-lula Re: Niemadry jestes filipie 11.06.08, 13:11
                                          milyfilip napisał:

                                          > jeżeli jak piszesz to jest wyzwolona kobieta ( nie przeczę bo
                                          jest)
                                          > i traktuje mnie jak wibrator- to dlaczego zatem sex zawsze muszę
                                          > inicjować, bo ona może sobie siedzieć przy stole i gadać i
                                          dlaczego
                                          > wtedy ma zawsze opory ( które potem kruszeją) ?



                                          Filipie na te pytania odpowiedz uzyskasz
                                          dzwoniac pod numer 777 342 656 132
                                          lub 777 987 675 110

                                          8,50 PLN/min rozmowy z moim asystentem

                                          Milego dnia!
                                          Sprawdz swoje przeznaczenie
                                          Moze Twoja milosc czeka tus tus, za rogiem ( Wilczej i Kruczej)
                                          Nie poddawaj sie w swoich marzeniach
                                          Sprawdz co sie kryje w sercu Twej wybranki!


                                        • jan_stereo Re: Niemadry jestes filipie 11.06.08, 14:47
                                          milyfilip napisał:

                                          > jeżeli jak piszesz to jest wyzwolona kobieta (nie przeczę bo jest)
                                          i traktuje mnie jak wibrator- to dlaczego zatem sex zawsze muszę
                                          inicjować, bo ona może sobie siedzieć przy stole i gadać i dlaczego
                                          wtedy ma zawsze opory (które potem kruszeją) ?

                                          Bo jestes inicjujacym wibratorem, taki wyzszy model :")))
                                        • flying.nataly Re: Niemadry jestes filipie 11.06.08, 14:50
                                          Widocznie nie podniecasz jej aż tak, żeby sama z własnej inicjatywy rzucała się
                                          na ciebie w przedpokoju w dzikim szale zdzierając odzienie.
                                      • fantastic-lula Re: Niemadry jestes filipie 11.06.08, 13:15
                                        jan_stereo napisał:

                                        > wiesz czemu zasadniczo masz inne postrzeganie tej pani, ano
                                        dlatego,
                                        > ze te wyzwolone kobiety co je tak licznie odsluchalas poza swym
                                        > wyzwoleniem nie uimaly sobie nikogo znalezc i teraz marudza jak im
                                        > brak tego i siamtego. Natomiast ta nasza M, miala juz zwiazek i
                                        > liczne romanse, jest wiec (patrzac na nia) nasycona zwiazkami na
                                        > chwile obecna, i ja ja rozumiem, nie ma w tym niczego
                                        zaskakujacego,
                                        > przynajmniej dla mnie.
                                        >
                                        > ps. a co do instrumentalnosci, niektorzy nawet placa za to, aby
                                        tak
                                        > ich traktowac. i jeszcze o ziewaniu, to bardzo obrazowe jest i
                                        > przekazuje duzo subtelniej i skrotowo tresci,ktore zajmuja godziny
                                        > gledzenia i czesto owa slowa dotykaja znacznie bardziej niz owo
                                        > ziewanie..


                                        Szkoda Janie, ze nie pokusiles sie o szczegolowe odpowiedzi
                                        Ale nic to

                                        Ziewne wiec Twoim zwyczajem
                                        Aby nie zanudzac juz
                                        W koncu gdybym sie spiela
                                        moglabym jeszcze wymyslic z 10 roznych teorii
                                        i profili psycho tej pani
                                        na potrzeby watku rzecz jasna ;D
                                        Bye Bye

                                        • shachar Re: Niemadry jestes filipie 11.06.08, 13:30
                                          lulek, po tej tu sesyjce trzeba do superwisiora, co jest na rzeczy,
                                          ze cie M tak smyra po nerwach :)
                                          • fantastic-lula Re: Niemadry jestes filipie 11.06.08, 13:35
                                            schachar
                                            moze dlatego, ze wieki temu tez aspirowalam
                                            do bycia wyzwolona??? ;D

                                            alez kurcze -ja wyzwolenie rozumiem jako idee globalna
                                            a wiec i z uciech typu sex tez trzeba byloby zrezygnowac...

                                            a tak po prawdzie zapodaj inny temat
                                            to sie poudzielam
                                            tym razem zajmujac calkowicie odmienne stanowisko
                                            nie ma dla mnie problemu
                                            • shachar Re: Niemadry jestes filipie 11.06.08, 13:47

                                              a probowalas z drugiej manki? miec filipka ktory cie karmi, wiec
                                              jego jaja z ciebie lagodnie odsuwasz sprzed oczu ,nazywajac to
                                              zwiazkiem i miloscia na dodatek?
                                              to sie nazywa normalne spelnione zycie prawdziwej kobiety, hehe.
                                              • fantastic-lula Re: Niemadry jestes filipie 12.06.08, 08:26
                                                shachar napisała:

                                                >
                                                > a probowalas z drugiej manki? miec filipka ktory cie karmi, wiec
                                                > jego jaja z ciebie lagodnie odsuwasz sprzed oczu ,nazywajac to
                                                > zwiazkiem i miloscia na dodatek?
                                                > to sie nazywa normalne spelnione zycie prawdziwej kobiety, hehe.


                                                schachar- nie postrzegam swiata tak biegunowo jak Ty
                                                ;D nie ma dwoch kategorii kobiet tylko- choc zdaje sobie sprawe, ze
                                                zyloby sie niektorym latwiej czyz nie?

                                                pomiedzy dwoma przypadkami kobiet opisanymi w tym watku jest cala
                                                paleta roznych odcieni i konfiguracji
                                                mozesz uzyc wyobrazni albo dobrze obserwowac swiat
                                        • jan_stereo Re: Niemadry jestes filipie 11.06.08, 14:44
                                          fantastic-lula napisała:

                                          > Szkoda Janie,ze nie pokusiles sie o szczegolowe odpowiedzi

                                          Myslalem, ze to juz koncowka, to ziewania z linijki ponizej widoczne
                                          bylo juz w poprzednim poscie..

                                          > Ziewne wiec Twoim zwyczajem
                                          > Aby nie zanudzac juz
                                          > W koncu gdybym sie spiela
                                          > moglabym jeszcze wymyslic z 10 roznych teorii

                                          wystarczy jedna trafna, bo teorii to ja sobie moge sam i z 20
                                          wymyslec...

                                          > i profili psycho tej pani
                                          > na potrzeby watku rzecz jasna ;D
                                          > Bye Bye


                                          eeeeech...zieeeegnaaaaaj....

                                          ps. a tak na koniec, mimo ze sie instrumentalnie traktowalismy w tej
                                          rozmowie, czy to bylo cos zlego i ublizajacego dla Ciebie, bo
                                          pewnikiem nie dla mnie.
                                          • fantastic-lula Re: Niemadry jestes filipie 12.06.08, 08:32
                                            jan_stereo napisał:


                                            >

                                            >
                                            > wystarczy jedna trafna, bo teorii to ja sobie moge sam i z 20
                                            > wymyslec...



                                            czyz mam rozumiec Janie, ze to Twoja teoria jest trafna?
                                            ach tak!
                                            wygral pan panie Janie wobec tego wycieczke
                                            masz pan teczke

                                            oooo
                                            zapomnialabym

                                            i talon na balon!
                                            tez pan wygral... chyba
                                            >

                                            >
                                            >

                                            >
                                            > ps. a tak na koniec, mimo ze sie instrumentalnie traktowalismy w
                                            tej


                                            na czym ta instrumentalnosc polegac miala wg Ciebie
                                            Ty prezentowales jakis punkt widzenia
                                            ja inny
                                            i co w zwiazku z tym?






                                            • malawinka Re: Niemadry jestes filipie 12.06.08, 08:42
                                              to kolejny nick shangrili,bleeee...
                                              • shangri.la Re Hihih 12.06.08, 08:47
                                                "Gdy cie nie widzę, nie wzdycham , nie płaczę....":)))

                                                Pies, wścieklizna wróciła?:)
                                              • fantastic-lula Re: Niemadry jestes filipie 12.06.08, 08:55
                                                malawinka napisała:

                                                > to kolejny nick shangrili,bleeee...




                                                to kolejny przypadek manii ;D tym razem malawiny
                                            • jan_stereo Re: Niemadry jestes filipie 12.06.08, 09:42
                                              fantastic-lula napisała:

                                              > czyz mam rozumiec Janie, ze to Twoja teoria jest trafna?
                                              > ach tak!

                                              Nie lapiesz, jesli prezentujesz jedna teorie, to jest to jakas
                                              oznaka, ze masz do niej najwieksze przekonanie i ze wedlug Ciebie
                                              jest ona najblizsza prawdy, jak prezentujesz mi 10 teorii (taka
                                              zarzucilas ostatnio), to nie mozesz byc przekonana do nich
                                              wszystkich.

                                              > wygral pan panie Janie wobec tego wycieczke
                                              > masz pan teczke
                                              > oooo

                                              a co Ty w biurze podrozy dla niezaleznych kobiet pracujesz ?


                                              > na czym ta instrumentalnosc polegac miala wg Ciebie
                                              > Ty prezentowales jakis punkt widzenia
                                              > ja inny

                                              No wlasnie, druga osoba byla nam potrzebna jako generator odpowiedzi
                                              lub teorii, taki instrument bardzo sympatyczny i pomocny w rozmowie,
                                              stad nie uwazam, ze instrumentalne traktowanie innych jest czyms
                                              zlym.

                                              milego czwartku!
                                              • fantastic-lula Re: Niemadry jestes filipie 12.06.08, 11:56
                                                jan_stereo napisał:
                                                >
                                                > Nie lapiesz, jesli prezentujesz jedna teorie, to jest to jakas
                                                > oznaka, ze masz do niej najwieksze przekonanie i ze wedlug Ciebie
                                                > jest ona najblizsza prawdy, jak prezentujesz mi 10 teorii (taka
                                                > zarzucilas ostatnio), to nie mozesz byc przekonana do nich
                                                > wszystkich.

                                                niekoniecznie Janie
                                                gdybys mnie znal i moja przewrotna nature
                                                wcale to nie byloby dla ciebie takie oczywiste juz

                                                owszem, w wiekszosci przypadkow wypowiedzi osob na forum tak jest
                                                ale nie zawsze, pamietaj ;)

                                                moglam sobie np z teorii 10 wybrac jedna,
                                                ktora wcale nie jest mi najblizsza
                                                ale ktora sobie zalozylam -wraz z jej obrona

                                                np
                                                moge nie byc katoliczka
                                                a w sporze na forum- dywagowac sobie moge
                                                przyjmujac za punkt odniesienia
                                                radykalnie katolickie podejscie
                                                moge bronic moich racji, ktore sa moje
                                                tylko i wylacznie na potrzeby tego watku
                                                nie przyjmuje wiec Twojego argumentu
                                                popelniasz takim tekstem
                                                jeden z podstawowych bledow atrybucji ;)))


                                                >
                                                > > wygral pan panie Janie wobec tego wycieczke
                                                > > masz pan teczke
                                                > > oooo
                                                >
                                                > a co Ty w biurze podrozy dla niezaleznych kobiet pracujesz ?


                                                no widzisz...ciekawa jestem jaka teorie bys na tym
                                                zbudowal/rozbudowal :)
                                                >
                                                >

                                                >
                                                > No wlasnie, druga osoba byla nam potrzebna jako generator
                                                odpowiedzi
                                                > lub teorii, taki instrument bardzo sympatyczny i pomocny w
                                                rozmowie,
                                                > stad nie uwazam, ze instrumentalne traktowanie innych jest czyms
                                                > zlym.


                                                w odniesieniu do mojego wyjasnienia (patrz powyzej)
                                                ma to sens owszem
                                                ale definicja instrumentu i pojecie instrumentalnosci
                                                musialbys jeszcze doprecyzowac ;D



                                                >
                                                > milego czwartku!

                                                i vice versa!

                                                • jan_stereo Re: Niemadry jestes filipie 12.06.08, 12:22
                                                  fantastic-lula napisała:

                                                  > niekoniecznie Janie
                                                  > gdybys mnie znal i moja przewrotna nature
                                                  > wcale to nie byloby dla ciebie takie oczywiste juz

                                                  Rozmawialem ze 100 kobiet, na pewno jestes taka sama :"))

                                                  > owszem, w wiekszosci przypadkow wypowiedzi osob na forum tak jest
                                                  > ale nie zawsze, pamietaj ;)

                                                  Myslalem poprzednio, ze to ja o tym pamietam, a Ty zapomnialas
                                                  (chodzi o sama zasade) :"))

                                                  > moglam sobie np z teorii 10 wybrac jedna,
                                                  > ktora wcale nie jest mi najblizsza
                                                  > ale ktora sobie zalozylam -wraz z jej obrona

                                                  Nie ma to znaczenia, zakladam, ze wybralabys taka, ktora jest
                                                  najsilniejsza i najlepsza do obrony (i trzymala sie spojnie) w
                                                  obliczu tych zdawkowych informacji, nie sadze aby bylo u Ciebie az
                                                  10 takich teorii, chyba ze w kazdej z nich jedyna roznica bylby
                                                  jedynie inny kolor wlosow u tej pani..

                                                  > np
                                                  > moge nie byc katoliczka
                                                  > a w sporze na forum- dywagowac sobie moge
                                                  > przyjmujac za punkt odniesienia
                                                  > radykalnie katolickie podejscie
                                                  > moge bronic moich racji, ktore sa moje
                                                  > tylko i wylacznie na potrzeby tego watku
                                                  > nie przyjmuje wiec Twojego argumentu
                                                  > popelniasz takim tekstem
                                                  > jeden z podstawowych bledow atrybucji ;)))

                                                  Ale nie rozmawiamy o Tobie tylko o tej pani i jej motywach, a Ty sie
                                                  wzielas za ocenianie jej moralne podlug siebie w sposob zbyt
                                                  widoczny.

                                                  > no widzisz...ciekawa jestem jaka teorie bys na tym
                                                  > zbudowal/rozbudowal :)

                                                  Odnosnie czego ta teoria miala by byc ?

                                                  > w odniesieniu do mojego wyjasnienia (patrz powyzej)
                                                  > ma to sens owszem ale definicja instrumentu i pojecie
                                                  instrumentalnosci musialbys jeszcze doprecyzowac ;D

                                                  Gdybym zagral Ci w tej rozmowie na nosie, to bylo by mega
                                                  instrumentalne potraktowanie Ciebie, nie wymagajace dalszych
                                                  wyjasnien.
                                                  • fantastic-lula Re: Niemadry jestes filipie 12.06.08, 12:52
                                                    jan_stereo napisał:


                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    > Myslalem poprzednio, ze to ja o tym pamietam, a Ty zapomnialas
                                                    > (chodzi o sama zasade) :"))

                                                    nie :) ja czulam instrumentalnosc tych dywagacji
                                                    sztuka dla sztuki
                                                    >

                                                    >
                                                    > Nie ma to znaczenia, zakladam, ze wybralabys taka, ktora jest
                                                    > najsilniejsza i najlepsza do obrony (i trzymala sie spojnie) w
                                                    > obliczu tych zdawkowych informacji, nie sadze aby bylo u Ciebie az
                                                    > 10 takich teorii, chyba ze w kazdej z nich jedyna roznica bylby
                                                    > jedynie inny kolor wlosow u tej pani..

                                                    znow, Janie - niekoniecznie, oprocz kobiet 'wyzwolonych' moze byc:
                                                    1. pani M szuka meza
                                                    2. pani M szuka dawcy nasienia
                                                    3. pani M byla molestowana w dziecinstwie i obecnie rzutuje to na
                                                    jej postawe wobec sexu i interakcje z mezczyznami
                                                    4. pani M rzuca zle uroki i niebawem filipowi zacznie sie
                                                    wszystko 'sypac'
                                                    5. pani M jest przyjaciolka pani K i obie planuja zemste na
                                                    niewiernym
                                                    6. pani K ma kochanka i zadzwonila do agencji - jej zlecenie to-
                                                    aby jej partner Filip- nieco sie od niej oddalil, bo na Boga- taki
                                                    jakis przylepny zbyt jest, a trzeba na niego zadzialac
                                                    niekonwencjonalnie
                                                    7.pani M przygotowuje sie do samobojstwa, zgodnie z zasada- poczuj
                                                    zycie, ciesz sie nim a potem w najlepszym momencie zrezygnuj z niego
                                                    8. pani M czuje sie swietnie poniewaz moze brac z mezczyzn wszystko
                                                    co dla niej najlepsze bez jakichkolwiek obowiazkow
                                                    9. pani M pisze ksiazke/ jest dziennikarka i zbiera
                                                    doswiadczenia/dane
                                                    10. pani K nie chce widziec zdrad Filipa bo Filip kiedys b chcial
                                                    miec z nia dzieci a ona nie moze, tak wiec czeka kiedy w koncu Filip
                                                    zajdzie w ciaze z inna
                                                    11.pani M oprocz szukania dawcy nasienia jest biseksualna
                                                    12. pani M szuka dawcy nasienia dla swojej partnerki ( partnerka
                                                    jest niesmiala i ma problem z mezczyznami ale za to doskonale
                                                    warunki na rodzenie dzieci w odroznieniu od pani M)
                                                    13. panie K i M dzialaja w sekcie i stosuja psychomanipulacje wobec
                                                    Filipa, ktory to ma w koncu dolaczyc do nich przedtem oddajac im
                                                    caly majatek
                                                    14. pani M jest corka hippisow, bierze duze dawki lsd a jak wiadomo
                                                    sex jest po nim najlepszy
                                                    15. pani M bierze udzial w szeroko zakrojonym eksperymencie majacym
                                                    za zadanie zbadanie postaw mezczyzn wobec seksu ze wzgledu zmienne
                                                    takie jak - miejsce zamieszkania i zawod szczegolnie


                                                    dalej?
                                                    >
                                                    > > np
                                                    > > moge nie byc katoliczka
                                                    > > a w sporze na forum- dywagowac sobie moge
                                                    > > przyjmujac za punkt odniesienia
                                                    > > radykalnie katolickie podejscie
                                                    > > moge bronic moich racji, ktore sa moje
                                                    > > tylko i wylacznie na potrzeby tego watku
                                                    > > nie przyjmuje wiec Twojego argumentu
                                                    > > popelniasz takim tekstem
                                                    > > jeden z podstawowych bledow atrybucji ;)))
                                                    >
                                                    > Ale nie rozmawiamy o Tobie tylko o tej pani i jej motywach, a Ty
                                                    sie
                                                    > wzielas za ocenianie jej moralne podlug siebie w sposob zbyt
                                                    > widoczny.

                                                    nie, patrz wyzej :)


                                                    >
                                                    > > no widzisz...ciekawa jestem jaka teorie bys na tym
                                                    > > zbudowal/rozbudowal :)
                                                    >
                                                    > Odnosnie czego ta teoria miala by byc ?
                                                    >
                                                    to rzucone tylko slowa na wiatr, ze tak powiem
                                                    nie moge dluzej dyskutowac, zmykam dziekujac za uwage :)
                                                    >
                                                    > Gdybym zagral Ci w tej rozmowie na nosie, to bylo by mega
                                                    > instrumentalne potraktowanie Ciebie, nie wymagajace dalszych
                                                    > wyjasnien.

                                                    hahaha
                                                  • jan_stereo Re: Niemadry jestes filipie 12.06.08, 13:31
                                                    fantastic-lula napisała:

                                                    > znow, Janie - niekoniecznie, oprocz kobiet 'wyzwolonych' moze byc:

                                                    I o tym wlasnie mowilem powyzej, wiekszosc tego ponizej moza obalic
                                                    jednym zdaniem, nie takich teorii szukam...

                                                    > 1. pani M szuka meza

                                                    chyba biernie i nie przy Filipie i niezbyt namacalnie, po drugie ani
                                                    jedna informacje z tych danych przez autora na to nie wskazuje,
                                                    rownie dobrze moze sobie szukac grzybow w lesie...

                                                    > 2. pani M szuka dawcy nasienia

                                                    podobnie jak wyzej, no i co to ma wspolnego z Filipem i jego
                                                    opowiescia ?

                                                    > 3. pani M byla molestowana w dziecinstwie i obecnie rzutuje to na
                                                    > jej postawe wobec sexu i interakcje z mezczyznami

                                                    Jakos niespecjalnie negatywnie to molestowanie z dziecinstwa rzutuje
                                                    na jej postawe wobec seksu (biorac pod uwage jej wspoldzialanie w
                                                    temacie,kiedy juz dojdzie do niego), zwlaszcza interakcje, no chyba
                                                    ze w slowach, ze 'podoba mi sie w tobie twoja meskosc'...

                                                    > 4. pani M rzuca zle uroki i niebawem filipowi zacznie sie
                                                    > wszystko 'sypac'

                                                    to zdecydowanie mocna teoria, z archiwum X skradziona..

                                                    > 5. pani M jest przyjaciolka pani K i obie planuja zemste na
                                                    > niewiernym

                                                    najlepsza zemsta jest jak widac ow seks M z Filipem, niewatpliwie K
                                                    to zaplanowala (sama z niego rezygnujac, dla planu), a M tylko
                                                    wykonuje okazjonalnie (raz na miesiac) i od niechcenia..

                                                    > 6. pani K ma kochanka i zadzwonila do agencji - jej zlecenie to-
                                                    > aby jej partner Filip- nieco sie od niej oddalil, bo na Boga- taki
                                                    > jakis przylepny zbyt jest, a trzeba na niego zadzialac
                                                    > niekonwencjonalnie

                                                    zwlaszcza ze K jest na utrzymaniu Filipa, to musi ja pobudzac do
                                                    oddalenia sie od niego i zostania bez srodkow do zycia..

                                                    > 7.pani M przygotowuje sie do samobojstwa, zgodnie z zasada- poczuj
                                                    > zycie, ciesz sie nim a potem w najlepszym momencie zrezygnuj z
                                                    niego

                                                    ciezko tu zauwazyc najlepszy moment, wszystkie te momenty od
                                                    miesiecy wygladaja tak samo, ciekawe wiec co musialo by sie
                                                    wydarzyc,aby do tego samobojstwa doszlo, chyba ze ze starosci
                                                    planuje sie zabic..

                                                    > 8. pani M czuje sie swietnie poniewaz moze brac z mezczyzn
                                                    wszystko co dla niej najlepsze bez jakichkolwiek obowiazkow

                                                    to akurat byla moja teoria :"))

                                                    > 9. pani M pisze ksiazke/ jest dziennikarka i zbiera
                                                    > doswiadczenia/dane

                                                    to chyba sadzac z relacji powyzszych zebrala ich na kilka stron, w
                                                    zasadzie wszystko o tym samym, ciekawe tylko ze jakos sie nie garnie
                                                    do tych wywiadow, tylko ziewa, jak na dziennikarza przystalo..

                                                    > 10. pani K nie chce widziec zdrad Filipa bo Filip kiedys b chcial
                                                    > miec z nia dzieci a ona nie moze, tak wiec czeka kiedy w koncu
                                                    Filip zajdzie w ciaze z inna..

                                                    w tym jest masa logiki, K nie chce widziec zdrad Filipa i liczy w
                                                    tym samy czasie na owocnosc jego zdrad...a o tych dzieciach z K
                                                    faktycznie sie Filip rozpisywal wiele..

                                                    > 11.pani M oprocz szukania dawcy nasienia jest biseksualna

                                                    i nosi brazowe okulary..

                                                    > 12. pani M szuka dawcy nasienia dla swojej partnerki ( partnerka
                                                    > jest niesmiala i ma problem z mezczyznami ale za to doskonale
                                                    > warunki na rodzenie dzieci w odroznieniu od pani M)

                                                    Szuka dawcy nasienia poprzez spotykanie sie z tym samym facetem ?
                                                    To tak jakbym ja szukal interesujacego filmu i wypozyczal wiecznie
                                                    ten sam...

                                                    > 13. panie K i M dzialaja w sekcie i stosuja psychomanipulacje
                                                    wobec Filipa, ktory to ma w koncu dolaczyc do nich przedtem oddajac
                                                    im caly majatek

                                                    Ta K juz chyba swoj oddala, ciekawe, ze M sie majatku nie wyzbywa
                                                    skoro jest w sekcie tylko zapieprza do roboty codziennie, a
                                                    dodatkowo w sekcie bywa zazwyczaj tak, ze majatek przejmuje
                                                    kierownictwo, a nie K i M, czyli sluzki..


                                                    > 14. pani M jest corka hippisow, bierze duze dawki lsd a jak
                                                    wiadomo sex jest po nim najlepszy

                                                    Nie trzeba byc corka hippisow aby sobie zazywac lsd i uprawiac dobry
                                                    seks...

                                                    > 15. pani M bierze udzial w szeroko zakrojonym eksperymencie
                                                    majacym za zadanie zbadanie postaw mezczyzn wobec seksu ze wzgledu
                                                    zmienne takie jak - miejsce zamieszkania i zawod szczegolnie

                                                    postawa mezczyzny do seksu nie zalezy od miejsca zamieszkania i
                                                    zawodu tylko od osoby z ktora ma sie przespac,ale moze naukowcy tego
                                                    nie wiedza...

                                                    > dalej?

                                                    tak,ale cos co sie kupy by trzymalo i bazowalo na informacjach od
                                                    Filipa innych niz literki: M i K
                                                  • fantastic-lula Re: Niemadry jestes filipie 12.06.08, 17:05
                                                    jan_stereo napisał:


                                                    > I o tym wlasnie mowilem powyzej, wiekszosc tego ponizej moza
                                                    obalic
                                                    > jednym zdaniem, nie takich teorii szukam...
                                                    >
                                                    > > 1. pani M szuka meza
                                                    >
                                                    > chyba biernie i nie przy Filipie i niezbyt namacalnie, po drugie
                                                    ani
                                                    > jedna informacje z tych danych przez autora na to nie wskazuje,
                                                    > rownie dobrze moze sobie szukac grzybow w lesie...
                                                    >

                                                    niekoniecznie Janie
                                                    szukac mozna aktywnie i biernie- choc biernie jest tu okresleniem
                                                    umownym, znaczacym tyle co- na pozor
                                                    a wiec nie pali za soba mostow, podtrzymuje znajomosci
                                                    robi rekonesans
                                                    notujac po spotkaniach spostrzezenia w swoim palmtopienp:
                                                    Piotr- inteligentny acz leniwy
                                                    Julek- pracowity i chetny do pomocy
                                                    Filip- meski i dosc uczuciowy
                                                    itd itd
                                                    Sam chyba rozumiesz Janie, ze M potrzebuje CZASU
                                                    nie moze zdecydowac w ciagu tygodnia
                                                    ktorym zainteresuje sie na dluzej, ktorego z nich ujrzy jako
                                                    potencjalnego kandydata na meza


                                                    > > 2. pani M szuka dawcy nasienia
                                                    >
                                                    > podobnie jak wyzej, no i co to ma wspolnego z Filipem i jego
                                                    > opowiescia ?

                                                    znacznie wiecej niz przypuszczasz
                                                    Filip NIE ZNA MOTYWOW M
                                                    i nas pyta o nie
                                                    a tresc jego opowiesci
                                                    to tylko i wylacznie jego widzenie sprawy


                                                    >
                                                    > > 3. pani M byla molestowana w dziecinstwie i obecnie rzutuje to
                                                    na
                                                    > > jej postawe wobec sexu i interakcje z mezczyznami
                                                    >
                                                    > Jakos niespecjalnie negatywnie to molestowanie z dziecinstwa
                                                    rzutuje
                                                    > na jej postawe wobec seksu (biorac pod uwage jej wspoldzialanie w
                                                    > temacie,kiedy juz dojdzie do niego), zwlaszcza interakcje, no
                                                    chyba
                                                    > ze w slowach, ze 'podoba mi sie w tobie twoja meskosc'...

                                                    Hmm, czyzbys nie zauwazal, iz osoby molestowane w dziecinstwie
                                                    albo odczuwaja ogromna niechec wobec sexu w wieku doroslym
                                                    albo ekstremalnie wielkie sexem zainteresowanie?

                                                    a
                                                    'slowa, slowa, slowa, slowa
                                                    wyrazy cisna sie do glowy'

                                                    slowa moga padac rozne
                                                    moze czuc sie podswiadomie jednak podporzadkowana mezczyznie
                                                    tak jak w dziecinstwie
                                                    kiedy byla molestowana przez wujka np
                                                    slowa nie swiadcza o niczym szczegolnym
                                                    >
                                                    > > 4. pani M rzuca zle uroki i niebawem filipowi zacznie sie
                                                    > > wszystko 'sypac'
                                                    >
                                                    > to zdecydowanie mocna teoria, z archiwum X skradziona..


                                                    mocna owszem, jednak nadal w XXI (sic!) wieku funkcjonujaca
                                                    pani M moze byc pracownica jednej z firm rzucajacych uroki,
                                                    ktore to firmy prosperuja nawet niezle i oglaszaja sie w internecie
                                                    Sa ludzie i firmy, ktore z uslug ww firm korzystaja
                                                    o efektywnosci ich dzialan nie bedziemy tu mowic
                                                    Aby rzucic skutecznie urok musi miec kontakt z ofiara
                                                    i zdobyc np jakis przedmiot do niej nalezacy

                                                    Nie badz zaskoczony Janie tylko przyjrzyj sie
                                                    takim slawom showbusinessu jak Madonna np
                                                    jest wiele osob uwiklanych w magie ;D

                                                    >
                                                    > > 5. pani M jest przyjaciolka pani K i obie planuja zemste na
                                                    > > niewiernym
                                                    >
                                                    > najlepsza zemsta jest jak widac ow seks M z Filipem, niewatpliwie
                                                    K
                                                    > to zaplanowala (sama z niego rezygnujac, dla planu), a M tylko
                                                    > wykonuje okazjonalnie (raz na miesiac) i od niechcenia..

                                                    wroc wroc, do slow-manipulacji etc.


                                                    >
                                                    > > 6. pani K ma kochanka i zadzwonila do agencji - jej zlecenie to-
                                                    > > aby jej partner Filip- nieco sie od niej oddalil, bo na Boga-
                                                    taki
                                                    > > jakis przylepny zbyt jest, a trzeba na niego zadzialac
                                                    > > niekonwencjonalnie
                                                    >
                                                    > zwlaszcza ze K jest na utrzymaniu Filipa, to musi ja pobudzac do
                                                    > oddalenia sie od niego i zostania bez srodkow do zycia..

                                                    byc moze pani K ma kochanka znacznie lepiej sytuowanego anizeli jej
                                                    obecny partner Filip
                                                    a planujac swa strategie odejscia od Filipa bierze pod uwage jednak
                                                    jego 'slabosc'
                                                    w koncu Filip tkwi w tym ukladzie pomimo niezadowolenia
                                                    nie potrafi zerwac



                                                    >
                                                    > > 7.pani M przygotowuje sie do samobojstwa, zgodnie z zasada-
                                                    poczuj
                                                    > > zycie, ciesz sie nim a potem w najlepszym momencie zrezygnuj z
                                                    > niego
                                                    >
                                                    > ciezko tu zauwazyc najlepszy moment, wszystkie te momenty od
                                                    > miesiecy wygladaja tak samo, ciekawe wiec co musialo by sie
                                                    > wydarzyc,aby do tego samobojstwa doszlo, chyba ze ze starosci
                                                    > planuje sie zabic..

                                                    skad Ty mozesz wiedziec jak wygladaja jej momenty
                                                    moze ma i fajerwerki i dosc stonowanego w sumie Filipa- bez szalenstw


                                                    >
                                                    > > 8. pani M czuje sie swietnie poniewaz moze brac z mezczyzn
                                                    > wszystko co dla niej najlepsze bez jakichkolwiek obowiazkow
                                                    >
                                                    > to akurat byla moja teoria :"))
                                                    to, ze Twoja nie znaczy, ze nie mogla byc i moja
                                                    nie przywlaszczaj sobie teorii uniwersalnych
                                                    ;D

                                                    >
                                                    > > 9. pani M pisze ksiazke/ jest dziennikarka i zbiera
                                                    > > doswiadczenia/dane
                                                    >
                                                    > to chyba sadzac z relacji powyzszych zebrala ich na kilka stron, w
                                                    > zasadzie wszystko o tym samym, ciekawe tylko ze jakos sie nie
                                                    garnie
                                                    > do tych wywiadow, tylko ziewa, jak na dziennikarza przystalo..

                                                    stosuje wywiady poglebione rowniez
                                                    a na dobre badania potrzeba czasu



                                                    cdn
                                                    >
                                                    > > 10. pani K nie chce widziec zdrad Filipa bo Filip kiedys b
                                                    chcial
                                                    > > miec z nia dzieci a ona nie moze, tak wiec czeka kiedy w koncu
                                                    > Filip zajdzie w ciaze z inna..
                                                    >
                                                    > w tym jest masa logiki, K nie chce widziec zdrad Filipa i liczy w
                                                    > tym samy czasie na owocnosc jego zdrad...a o tych dzieciach z K
                                                    > faktycznie sie Filip rozpisywal wiele..
                                                    >
                                                    > > 11.pani M oprocz szukania dawcy nasienia jest biseksualna
                                                    >
                                                    > i nosi brazowe okulary..
                                                    >
                                                    > > 12. pani M szuka dawcy nasienia dla swojej partnerki ( partnerka
                                                    > > jest niesmiala i ma problem z mezczyznami ale za to doskonale
                                                    > > warunki na rodzenie dzieci w odroznieniu od pani M)
                                                    >
                                                    > Szuka dawcy nasienia poprzez spotykanie sie z tym samym facetem ?
                                                    > To tak jakbym ja szukal interesujacego filmu i wypozyczal wiecznie
                                                    > ten sam...
                                                    >
                                                    > > 13. panie K i M dzialaja w sekcie i stosuja psychomanipulacje
                                                    > wobec Filipa, ktory to ma w koncu dolaczyc do nich przedtem
                                                    oddajac
                                                    > im caly majatek
                                                    >
                                                    > Ta K juz chyba swoj oddala, ciekawe, ze M sie majatku nie wyzbywa
                                                    > skoro jest w sekcie tylko zapieprza do roboty codziennie, a
                                                    > dodatkowo w sekcie bywa zazwyczaj tak, ze majatek przejmuje
                                                    > kierownictwo, a nie K i M, czyli sluzki..
                                                    >
                                                    >
                                                    > > 14. pani M jest corka hippisow, bierze duze dawki lsd a jak
                                                    > wiadomo sex jest po nim najlepszy
                                                    >
                                                    > Nie trzeba byc corka hippisow aby sobie zazywac lsd i uprawiac
                                                    dobry
                                                    > seks...
                                                    >
                                                    > > 15. pani M bierze udzial w szeroko zakrojonym eksperymencie
                                                    > majacym za zadanie zbadanie postaw mezczyzn wobec seksu ze wzgledu
                                                    > zmienne takie jak - miejsce zamieszkania i zawod szczegolnie
                                                    >
                                                    > postawa mezczyzny do seksu nie zalezy od miejsca zamieszkania i
                                                    > zawodu tylko od osoby z ktora ma sie przespac,ale moze naukowcy
                                                    tego
                                                    > nie wiedza...
                                                    >
                                                    > > dalej?
                                                    >
                                                    > tak,ale cos co sie kupy by trzymalo i bazowalo na informacjach od
                                                    > Filipa innych niz literki: M i K


                                                  • jan_stereo Re: Niemadry jestes filipie 12.06.08, 21:29
                                                    fantastic-lula napisała:


                                                    > szukac mozna aktywnie i biernie- choc biernie jest tu okresleniem
                                                    > umownym, znaczacym tyle co- na pozor a wiec nie pali za soba mostow, podtrzymuje znajomosci robi rekonesans notujac po spotkaniach spostrzezenia w swoim palmtopie np:


                                                    W tym przypadku powyzszym, ta teoria to bzdura, jesli szuka meza, to przeciez rola Filipa ogranicza sie do kochanka w zasadzie, nie sprawdza go w niczym innym i nawet nie inicjuje takich testow, zatem bylyby to niewiarygodnie specjalistyczne probki, na Filipie przynajmniej i nie sadze aby miala ona podjac z tego jakas decyzje....Naturalnie musze teraz przyjac, ze takie jest Twoje widzenie na poszukiwania meza, czy Ty gdybys szukala, tak wlasnie by to wygladalo, jak zatem widzisz wspolne spedzanie czasu razem ?


                                                    > Sam chyba rozumiesz Janie, ze M potrzebuje CZASU
                                                    > nie moze zdecydowac w ciagu tygodnia
                                                    > ktorym zainteresuje sie na dluzej, ktorego z nich ujrzy jako
                                                    > potencjalnego kandydata na meza

                                                    Jakiego tygodnia, kiedy tu miesiace leca wartko...


                                                    > znacznie wiecej niz przypuszczasz
                                                    > Filip NIE ZNA MOTYWOW M
                                                    > i nas pyta o nie a tresc jego opowiesci to tylko i wylacznie jego >widzenie sprawy

                                                    Motywy to on widzi, tylko ich nie potrafi do konca pojac, a to co innego...I jesli szuka dawcy, to przeciez bardzo latwo zobaczyc jaki jest Filip, gdyby wiec chciala nasienia to by je juz dawno miala w zamrazarce i po sprawie. Czy Ty potrzebujesz wielu miesiecy, aby zajarzyc czy ktos sie nadaje na dawce kilku plemnikow ?

                                                    > Hmm, czyzbys nie zauwazal, iz osoby molestowane w dziecinstwie
                                                    > albo odczuwaja ogromna niechec wobec sexu w wieku doroslym
                                                    > albo ekstremalnie wielkie sexem zainteresowanie?

                                                    Czyzbys nie zauwazyla, ze osoby niemolestowane w dziecinstwie rowniez odczuwac potrafia ekstremalnie wielkie zainteresowanie seksem ? Pytanie wiec, na podstawie czego wydedukowalas, ze owa kobieta jest zainteresowana seksem w wyniku molestwowania w dziecinstwie, a nie zwyczajnie, bo jest zainteresowana, jak inni ?


                                                    > 'slowa, slowa, slowa, slowa
                                                    > wyrazy cisna sie do glowy'

                                                    Wlasnie zauwazylem, przydalo by sie troche przekonujacej logiki jeszcze...

                                                    > slowa moga padac rozne
                                                    > moze czuc sie podswiadomie jednak podporzadkowana mezczyznie

                                                    tak podswiadomie to mozna generalnie bys ufoludkiem, a swiadomie Ziemianinem, moze jednak zejdzmy na Ziemie.


                                                    > mocna owszem, jednak nadal w XXI (sic!) wieku funkcjonujaca
                                                    > pani M moze byc pracownica jednej z firm rzucajacych uroki,

                                                    akurat Filip zdaje sie wie gdzie ona pracuje, nie wyglada to na firme rzucajaca uroki, bo i na cholere taka firma miala by byc zainteresowana w rzucaniu urokow na jakiegos Filipa ? Raz, ze kosztuje ja to mase kasy (zarobki M), to jeszcze pytanie, kto mialby twoim zdaniem tej firmie za to placic, przeciez nie bezrobotna K. moze jakis motyw istniejacy, a nie sa zupelnie wydumane z niczego teorie.

                                                    > Nie badz zaskoczony Janie tylko przyjrzyj sie
                                                    > takim slawom showbusinessu jak Madonna np
                                                    > jest wiele osob uwiklanych w magie ;D

                                                    nie wiem, ale jakos ta magia Madonny dosc fizyczna jest, babka zapiepsza 6 dni w tygodniu po 5 godzin rozne joggingi, aerobiki, silownie, lekcje dykcji i spiewania, no i zadnego alkoholu, a na dokladke wyliczona dieta. Faktycznie magia...


                                                    > byc moze pani K ma kochanka znacznie lepiej sytuowanego anizeli jej obecny partner Filip, a planujac swa strategie odejscia od Filipa bierze pod uwage jednak jego 'slabosc' w koncu Filip tkwi w tym ukladzie pomimo niezadowolenia nie potrafi zerwac...

                                                    Tak, pani K kierujac sie w zyciu zawartoscia portfela swego sponsora, ma tak wrazliwa nature na watpliwa 'slabosc' do niej Filipa, ze pewnikiem od miesiecy opracowuje mozolnie te strategie, i jej kochanek-sponsor czeka cierpliwie, bo dla K najwazniejsze jest dobre samopoczucie Filipa, a nie jej wlasne. Musi zatem Filipa niemalze kochac, czemu wiec ma kochanka i chce odejsc od ukochanego dla wiekszej kasy ?


                                                    > skad Ty mozesz wiedziec jak wygladaja jej momenty
                                                    > moze ma i fajerwerki i dosc stonowanego w sumie Filipa- bez szalenstw

                                                    To jaki to moment wedlug Ciebie mialby nastapic, aby odeszla z tego swiata ? Skoro fajerwerki takiego nie tworza, a stonowanie Filipa takze ?

                                                    > to, ze Twoja nie znaczy, ze nie mogla byc i moja
                                                    > nie przywlaszczaj sobie teorii uniwersalnych
                                                    > ;D

                                                    Chcialas powiedziec,teorii najblizszej prawdzie :D


                                                    > stosuje wywiady poglebione rowniez
                                                    > a na dobre badania potrzeba czasu

                                                    Wywiady poglebione ? Chodzi Ci o to ziewanie czy tez lozkowe fikolki ? A moze sms-y raz na miesiac ?
                                                  • fantastic-lula Re: Niemadry jestes filipie 13.06.08, 07:38
                                                    Janie- alez Ty klotliwy jestes!
                                                    wyjatkowe to - przyznam
                                                    nie ma w moim bliskim otoczeniu mezczyzn tak klotliwych, zadziornych
                                                    jak Ty
                                                    takich chyba spotkac mozna najczesciej jednak na forach
                                                    internetowych ;)

                                                    wybacz, ale nie bede kontynuowac tej dyskusji
                                                    bo nie widze ZADNEGO CELU w takim dzialaniu
                                                    to, ze stworzylam w ciagu 2 minut kilkanascie mozliwych rozwiazan
                                                    nie znaczy, ze bede ich wszystkich bronic

                                                    wobec braku celu podejmuje decyzje nastepujaca:
                                                    srodkow mych nie bede trwonic ;)))

                                                    bo jakiz cel moglby mi przyswiecac?
                                                    wygrana z Toba w potyczkach slownych?
                                                    co mi to da?
                                                    ile jest warte?



                                                    a wiec rezygnuje z dalszej 'walki na slowa'
                                                    nie zajmujac juz zadnego stanowiska
                                                    w ww sprawie :)
                                                    przyznajac oczywiscie, ze 'nasza' teoria a prezentowana przez Ciebie
                                                    w watku- jest uniwersalna, powtarzam, racjonalna
                                                    co nie wyklucza jednak istnienia-
                                                    -empirii opartej na nieracjonalnych przeslankach


                                                  • jan_stereo Re: Niemadry jestes filipie 13.06.08, 09:46
                                                    fantastic-lula napisała:

                                                    > Janie- alez Ty klotliwy jestes!

                                                    To nie tak,podajesz mi 15 teorii, jako wartych rozwazenia, no to
                                                    zaczynam je drazyc, bo co, mam olac Cie i skwitowac to, ze
                                                    zieeeew..sie napracowalas zieeeeew i pogadajmy o czym innym zieeew...

                                                    > wyjatkowe to - przyznam
                                                    > nie ma w moim bliskim otoczeniu mezczyzn tak klotliwych,
                                                    zadziornych jak Ty takich chyba spotkac mozna najczesciej jednak na
                                                    forach internetowych ;)

                                                    Mnie tez mozna spotkac poza forami, zwlaszcza poza, tam sie wlasnie
                                                    rozdyskutowalem :))

                                                    > wybacz, ale nie bede kontynuowac tej dyskusji
                                                    > bo nie widze ZADNEGO CELU w takim dzialaniu

                                                    spoko...

                                                    > to, ze stworzylam w ciagu 2 minut kilkanascie mozliwych rozwiazan
                                                    > nie znaczy, ze bede ich wszystkich bronic

                                                    Dobrze, ze nie stworzylac 30 teorii w 30 sekund, tylko podeszlas do
                                                    mnie ambitnie :")))

                                                    No lubie dyskutowac, ale tylko wowczas kiedy i adwersarz tez lubi,
                                                    gdybys sie tak nie oferowala, to bym nawet palcem nie kliknal w
                                                    klawiature w tej intencji...

                                                    Chcesz porozmawiac o malpach w dzungli, albo o roznosicielu mleka ?

                                                    pozdr
                                                  • fantastic-lula Re: Niemadry jestes filipie 13.06.08, 12:35
                                                    jan_stereo napisał:

                                                    > fantastic-lula napisała:
                                                    >
                                                    > > Janie- alez Ty klotliwy jestes!
                                                    >
                                                    > To nie tak,podajesz mi 15 teorii, jako wartych rozwazenia, no to
                                                    > zaczynam je drazyc, bo co, mam olac Cie i skwitowac to, ze
                                                    > zieeeew..sie napracowalas zieeeeew i pogadajmy o czym innym
                                                    zieeew...



                                                    niepotrzebnie czules sie zobowiazany
                                                    a klotliwy jestes :)



                                                    >
                                                    > > wyjatkowe to - przyznam
                                                    > > nie ma w moim bliskim otoczeniu mezczyzn tak klotliwych,
                                                    > zadziornych jak Ty takich chyba spotkac mozna najczesciej jednak
                                                    na
                                                    > forach internetowych ;)

                                                    >
                                                    > Mnie tez mozna spotkac poza forami, zwlaszcza poza, tam sie
                                                    wlasnie
                                                    > rozdyskutowalem :))


                                                    ach tak?
                                                    no popatrz a ja tylko tipsy poleruje wspolnie z przyjaciolmi
                                                    i czasem jakis serial wspolnie obejrzymy
                                                    bravo Janie po raz kolejny!
                                                    prawdziwa perla z Ciebie


                                                    >

                                                    >
                                                    > No lubie dyskutowac, ale tylko wowczas kiedy i adwersarz tez lubi,
                                                    > gdybys sie tak nie oferowala, to bym nawet palcem nie kliknal w
                                                    > klawiature w tej intencji...

                                                    och, kiedy to bylo Janie ?
                                                    kiedy ja sie oferowalam?
                                                    dwa dni temu, trzy?
                                                    od tego czasu mnostwo sie zmienilo
                                                    poza tym
                                                    jak sie zapewne domyslasz
                                                    moj francuski manicure na tipsach nie pozwala
                                                    mi sie nadwerezac klepiac w klawiature

                                                    >
                                                    > Chcesz porozmawiac o malpach w dzungli, albo o roznosicielu mleka ?

                                                    wolalabym o Paris Hilton
                                                  • jan_stereo Re: Niemadry jestes filipie 13.06.08, 13:20
                                                    fantastic-lula napisała:

                                                    > och, kiedy to bylo Janie ?
                                                    > kiedy ja sie oferowalam?
                                                    > dwa dni temu, trzy?
                                                    > od tego czasu mnostwo sie zmienilo

                                                    To po co bylo zaczynac kilkudniowa rozmowe, te godzinne wygladaja
                                                    zupelnie inaczej :"))

                                                    > poza tym
                                                    > jak sie zapewne domyslasz
                                                    > moj francuski manicure na tipsach nie pozwala
                                                    > mi sie nadwerezac klepiac w klawiature

                                                    trzeba bylo glaskac kota w to miejsce :")


                                                    > wolalabym o Paris Hilton


                                                    O jej ostatniej plycie, czy tak ogolnie ?
                                                  • fantastic-lula Re: Niemadry jestes filipie 13.06.08, 16:03
                                                    jan_stereo napisał:

                                                    > fantastic-lula napisała:
                                                    >
                                                    > > och, kiedy to bylo Janie ?
                                                    > > kiedy ja sie oferowalam?
                                                    > > dwa dni temu, trzy?
                                                    > > od tego czasu mnostwo sie zmienilo
                                                    >
                                                    > To po co bylo zaczynac kilkudniowa rozmowe, te godzinne wygladaja
                                                    > zupelnie inaczej :"))

                                                    no po co?
                                                    Janie nie zadawaj mi zbyt trudnych pytan
                                                    ja juz nie pamietam


                                                    >
                                                    > > poza tym
                                                    > > jak sie zapewne domyslasz
                                                    > > moj francuski manicure na tipsach nie pozwala
                                                    > > mi sie nadwerezac klepiac w klawiature
                                                    >
                                                    > trzeba bylo glaskac kota w to miejsce :")

                                                    nie mam kota i co wiecej
                                                    wcale mi go nie brakuje
                                                    czyz nie jestem przez przypadek politycznie niepoprawna?
                                                    >
                                                    >
                                                    > > wolalabym o Paris Hilton
                                                    >
                                                    >
                                                    > O jej ostatniej plycie, czy tak ogolnie ?

                                                    Janie- chyba juz nie
                                                    zapomnialam, ze w ogole to napisalam

            • fantastic-lula Re: Niemadry jestes filipie 10.06.08, 12:21
              ja sie nie zachwycam :)
              wrecz przeciwnie
              statystycznie nie moze byc mozliwe
              aby nagle rozplenilo sie w spoleczenstwie
              tyle kobiet wyzwolonych

              poza tym wazna uwaga
              jaki jest poczatek tego zjawiska
              gdzie lezy jego przyczyna?

              otoz- w ogromnej frustracji kobiet :)

              OBECNIE POWSZECHNIE POJMOWANA KOBIETA WYZWOLONA TO PRODUKT FRUSTRACJI
          • jan_stereo Re: Niemadry jestes filipie 10.06.08, 12:16
            fantastic-lula napisała:

            > i jeszcze- gdyby byla naprawde SILNA nie zadawalaby sie
            > z facetem, ktory szuka odpowiedzi na swoje osobiste problemy
            > tak trywialnego typu- na forum ;) ok?

            Jesli faktycznie jest silna, to jak najbardziej taki facet jak Filip
            nie stanowilby problemu, aby go sobie przeleciec raz na miesiac, co
            trudno tez nazwac 'zadawaniem sie'. Filip nie ma byc inny, babka
            jest zwyczajnie przesycona zwiazkami z chlopstwem wszelakim, ma
            obecnie wolny umysl od wzajemnych skomplikowanych relacji, teraz
            nastal dla niej czas prostoty, kariery i okazjonalnego seksu z
            Filipami (choc sumarycznie,jak ich wszystkich podliczyc, to nie musi
            byc tak okazjonalnie).
        • leda16 Re: Niemadry jestes filipie 13.06.08, 08:06
          Mozna przyjac, ze owa K. ma olbrzymi margines elastycznosci, skoro
          > jeszcze jej nie irytuje..


          Utrzymankę "K" może rzeczywiście nie tyle irytować co przerażać myśl, że straci źródło swojego pasożytnictwa :))). Więc na razie siedzi jak mysz pod miotłą i udaje spokój. Oczywiście w skrytosci trzęsie tyłkiem ze strachu bo nie tak teraz łatwo o sponsoring.
    • spinline Re: Filipie 10.06.08, 11:16
      tak mi przyszlo do glowy, czytajac z rana twoj watek.

      Chcesz rozgryzc te pania, dlaczego? Bo rozbierajac ja na kawalki
      bedziesz znal mechanizm, ktory ja porusza a tym samym bedziesz czul
      sie jak snajper, po rozbrojeniu bomby, ktora jest dla niego
      niebezpiecznym wypalem. Chcialbys wiedziec dlaczego?


      Tak jak juz wczesniej pisalam nie ma ludzi silnych, ani slabych. I
      takie zachowanie na zewnatrz owej osoby nie mowi, o tym co jest w
      srodku. W srodku moze byc caly swiat, ujmujac chocby kilka
      przykladow, pani moze emocjonalnie jest zaangazowana w inna milosc,
      a twoja osoba umila jej czas? Choc brzmi to dziwnie, ale czasami
      tak jest. Moze osoba ma psychiczne blokady zwiazane z mezczyznami?
      Powodow jest tysiace.
      Jedna z rad mzoe byc szczera rozmowa przy dobrym winie, swiecach i
      kolacji.

      Jakby tam nie bylo i jaka osoba by ta nie byla i nie chciala sie
      zrobic dla ciebie, faktem pozostaje twoje wlasne zycie i brak
      szczerosci wobec aktulnej partnerki.
      To gdzies na tym etapie nie jest dobrze skoro kreca cie inne
      kobiety.

      Daj sobie czas, pogrzeb w swoim wnetrzu a gdy dojdziesz do prawdy o
      sobie is wojejs ytuacji, to rozgryziesz zagadke owej pani, zapewne
      dosc banalna.
      • milyfilip Re: Filipie 10.06.08, 11:24
        M. pracuje w mediach, dobrze radzi sobie w zawodzie- typ energicznej
        i konkretnej kobiety. Ma za sobą rozwód i kilkanaście
        związków/romansów.
        • zbychooo Re: Filipie 10.06.08, 11:38
          Sorry stary, ale na tle tej niezależnej, energicznej i konkretnej kobiety ty
          wypadasz cholernie blado (delikatnie mówiąc).
          Jeśli ona potrzebuje zalęknionego chłopczyka, który nie umie z nią postępować,
          to może zdecyduje się na dłuższą znajomość z tobą.
          Jeżeli szuka mężczyzny takiego jak ona - niezależnego, silnego i konkretnego
          to.... pozostaje ci tylko rola dochodzącego faceta na telefon - nic więcej.
          • milyfilip Re: Filipie 10.06.08, 11:40
            to dlaczego mi mówi, że najbardziej lubi mój męski charakter i męski
            sposób bycia ?
            • jan_stereo Re: Filipie 10.06.08, 12:28
              milyfilip napisał:

              > to dlaczego mi mówi, że najbardziej lubi mój męski charakter i
              męski sposób bycia ?

              bo sprawia Ci to przyjemnosc i sie starasz przez te kilka chwil,
              babinka jest widac mila osoba i wie jak Ci przyslodzic prosto, bo co
              bedzie wymyslac jakies inne komplementy faktycznie zwiazane z Toba
              (choc moze i byc tak jak mowi), skoro 99 procentom facetow wystarczy
              powiedziec wlasnie te kilka slow i z glowy, szkoda wysilac umysl na
              jakies analizy. To samo jest z babkami, nawet jak sie oburzaja
              sztucznie...
            • zbychooo Re: Filipie 10.06.08, 13:03
              Mówi tak, bo zna nas jak własną kieszeń (wspominałeś o jej bogatych
              doświadczeniach damsko-męskich). Zwyczajnie, kobitka wie co łechce nasze ego.
              A co naprawdę o tobie myśli dowiesz się gdy będzie kończyła tę "znajomość".
        • spinline Re: Media 10.06.08, 11:46
          Praca ciekawa ale stresujaca.
          Zalezy w jakich mediach.

          Kilkanascie zwiazkow to OGROMNA ilosc!
          I tu prawdopobnie lezy pies pogrzebany.
          • milyfilip Re: Media 10.06.08, 12:10
            To były przeważnie krótkie związki, raczej nieudane niejednokrotnie
            z ludźmi z pierwszych stron gazet. Tak jak pisałem M. jest bardzo
            atrakcyjną kobietą, wzbudza zainteresowanie mężczyzn i moje także.
            • spinline Re: Media 10.06.08, 12:54
              jednym slowem super babka:=)))

              Ale wiesz takie maja panow bez liku. To jest ta ciemna strona
              osobowosci....

              Ide po cider, znowu mamy goraco w tej chlodnej, inaczej,
              Skandynawii....:=)))
            • asidoo Re: Media 10.06.08, 12:55
              Ale fajnie posuwać tę samą laskę, co np. Gąsowski i Saleta. Sama rozkosz byłaby
              choćby w spijaniu resztek ich drinków, no nie Filipku-Świrlipku?

              milyfilip napisał:

              > To były przeważnie krótkie związki, raczej nieudane niejednokrotnie
              > z ludźmi z pierwszych stron gazet. Tak jak pisałem M. jest bardzo
              > atrakcyjną kobietą, wzbudza zainteresowanie mężczyzn i moje także.
            • green_land Re: Media 10.06.08, 18:36
              Jesteś nią zafascynowany i bardzo Cie pociąga. Tylko jak długo można
              jechać na takim seksie? Jej dobrze z Tobą w łóżku i tyle. Ma innych,
              wie, ile jest warta, więc nie jesteś dla niej kimś szczególnym.
              Jakby Ciebie nie było, nie zrobiło by to jej wielkiej róznicy.

              Nie gniewaj się, ale to po prostu k... . Nie lubię tego słowa, brrr.
              A ty korzystasz z jej usług. Dosłownie. Oboje macie z tego
              satysfakcję.

              Szkoda tylko Twojej dziewczyny, bo przy takim przerobie Twojej
              znajomej łatwo złapać jakieś dziadostwo:/ A nie wszystkie choroby
              dają od razu objawy, niektóre dopiero po latach.

              Po co Ci to chłopie? Tak nisko się cenisz? Jesteś już za stary na
              takie gierki. Wiem, jak się czegoś dorobiło, to człowiekowi się
              wydaje, że mieć jedną partnerkę i być jej wiernym to prawie
              zboczenie:)

              Spróbuj zrozumieć kim jesteś dla niej. Czy nie czasem tylko pięknym
              i wpływowym "mięskiem"? Kobiety bywają bardziej wyrachowane od
              mężczyzn, ona po prostu ma Cię w garści. I co gorsza - Ty wiesz, jak
              Cię traktuje i zgadzasz się na to.
              Jeżeli jednak potraktujesz ten "związek" jako konsumpcyjny, ok.
              Tylko wybij sobie z głowy, że się w niej zakochasz:)
              • clarissa3 Re: Media 10.06.08, 18:51
                Nie gniewaj się, ale to po prostu k... .

                Lubię takie głębokie, genialne, analizy!
                • kozica111 Re: Media 10.06.08, 19:03
                  "Nie gniewaj się, ale to po prostu k... ."

                  K.... jesli w ogole to jest pani K bo za wikt i opierunek oraz mieszkanie daje
                  miłemu Filipowi d....

                  M moze jest wyrachowana, ale na pewno nie jest k... bo za seks od Filipa nic nie
                  chce, poza własna przyjemnością...i to jest właśnie problem dla niego....takie
                  to nietypowe ;)
              • milyfilip Re: Media 10.06.08, 19:36
                Ale bez obrażania OKI ? M. kurwą nie jest, to że miała iluś
                partnerów/ narzeczonych o tym nie świadczy. Czy zatem Beata
                Tyszkiewicz też jest k.. bo miała 3 mężów i iluś partnerów ? Co za
                zasćiankowość.
                Przebadaj się sam.
                • asidoo Re: Media 10.06.08, 19:48
                  Green land ma rację z tymi chorobami. Moja kumpela zakochała się w kasiastym
                  żonatym. Okazało się, że niezły z niego kogucik i sześć kurek obrabia. Leczyła
                  się biedna 6 m-cy z różnych syfiostw. Ty pewnie też czymś zarazisz swoją
                  K...asię. Współczuję dziewczynie, że twoje zbrukane gacie pierze w jednej pralce
                  ze swoimi.
                • green_land Re: Media 11.06.08, 11:59
                  > Ale bez obrażania OKI ? M. kurwą nie jest, to że miała iluś
                  > partnerów/ narzeczonych o tym nie świadczy. Czy zatem Beata
                  > Tyszkiewicz też jest k.. bo miała 3 mężów i iluś partnerów ? Co za
                  > zasćiankowość.
                  > Przebadaj się sam.

                  Jestem kobietą. Mam 1 partnera i -przynajmniej na razie- nie mam powodu wątpić w
                  jego tzw. wierność.

                  Jeżeli kobieta ma 10 stałych partnerów, to jak ich nazwać? Bo określenie partner
                  nie odnosi się do całego stada. Gdyby Twoja znajoma była po 10 rozwodach - ok,
                  nie miała chyba na raz 10 mężów. Ale ona ma kilku facetów jednocześnie i umawia
                  się z wami raczej tylko na seks, bo kolacja i alkohol chyba nie są głównym
                  powodem, dla którego przychodzisz?

                  Kochanie, to nie zaściankowość. To normalność. Jeżeli jednak wydaje Ci się, że
                  skoro liznąłeś wielkiego świata i masz kontakty z "wielkimi" ludźmi, to zacząłeś
                  się zaliczać do innego świata, to zwykły baran jesteś:)
                  • milyfilip Re: Media 11.06.08, 12:53
                    Jakich kilku facetów równocześnie ? Skąd Ty to wzięłaś, miała wielu
                    partnerów po kolei, a nie równocześnie.
                    • green_land Re: Media 11.06.08, 18:13
                      miała wielu
                      > partnerów po kolei, a nie równocześnie.
                      Jesteś pewnien?

                      Nie chce mi sie już tu dyskutować. W tym, co pisałam nie było ani
                      złośliwości, ani zazdrości /musiałoby mi odbić:)/. Jest mi
                      absolutnie obojętne, czy wyprowadzisz się od obecnej patrnerki i
                      wprowadzisz do tamtej. Myślałam jedynie, ze skoro już nie jesteś
                      najmłodszy /też mam 36/, to powinieneś trochę inaczej patrzeć na
                      życie. Nie potrafisz spojrzeć na swoją sytuację z boku. Ja starałam
                      się, ale dojrzałeś w tym tylko złośliwość, której nie było. Nie
                      miałam zamiaru urazić Cię. Ale nie chce mi się juz pisać - zresztą
                      dla Ciebie to chyba bez różnicy:)
                      Pozdrawiam i życzę szczęścia
                  • clarissa3 Re: Media 11.06.08, 13:40
                    hmm, tak mówią te które nie doświadczyły licznego zainteresowania
                    mężczyzn wzbudzonego ich urodą - musisz byc bardzo przeciętna,
                    green_land, jeśli tak myślisz. I zazdrosna.
                    • green_land Re: Media 11.06.08, 18:05
                      > hmm, tak mówią te które nie doświadczyły licznego zainteresowania
                      > mężczyzn wzbudzonego ich urodą - musisz byc bardzo przeciętna,
                      > green_land, jeśli tak myślisz. I zazdrosna.

                      Musisz trochę popracować nad analizą innych:)))
                      Urodę mam chyba nie najgorszą, zaś zazdrość jest mi absolutnie obca:D
                      Ubawiłam się:D
              • spinline Re: Media 10.06.08, 21:37
                Nie gniewaj się, ale to po prostu k... . Nie lubię tego słowa,
                brrr.
                A ty korzystasz z jej usług. Dosłownie. Oboje macie z tego
                satysfakcję.
                ................................

                Przypuszczam, ze bardzo lubisz i temat cie zywo fascynuje.
                • kozica111 Re: Media 10.06.08, 21:53
                  "Nie gniewaj się, ale to po prostu k... . Nie lubię tego słowa,
                  > brrr.
                  > A ty korzystasz z jej usług. Dosłownie. Oboje macie z tego
                  > satysfakcję."

                  Błąd logiczny...to ona korzysta z niego...co więcej za darmochę.Ona jedynie jest
                  uczciwa w tym układzie ...Nic nie obiecuje, nic nie sugeruje....chce daje,chce
                  bierze, nie kalkuluje...
                  Cala reszta owszem.K daje d...za utrzymanie, F daje kasę za seks i
                  towarzystwo...kto jest k...w tym miłym trójkącie?!:)
                  • spinline Re: Media 10.06.08, 22:00
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=80624327&a=80683917

                    Pod linkiem jest autor przytaczanego textu....
    • spinline Re: heja chlopcy i dziewczynki:-))))) 10.06.08, 16:47
      bedzie tu jakies resume z tego watasa, bom ciekawa.

      Czy juz rozgryzliscie, czy jeszcze nie?:-)))
      • shachar Re: heja chlopcy i dziewczynki:-))))) 10.06.08, 18:57
        trzeba babe zagryzc :)
        • clarissa3 Re: heja chlopcy i dziewczynki:-))))) 10.06.08, 19:05
          na tym sie skończy - zakład?;)
          • spinline Re: heja chlopcy i dziewczynki:-))))) 10.06.08, 21:40
            clarissa3 napisała:

            > na tym sie skończy - zakład?;)
            .......

            Nie wiem co masz na mysli, ale zaloze sie, ze nie skonczy:=))
            A wlasnie zacznie. Zycie to zagadka i nikt z nas nie wie co go
            jutro czeka.
            Ja mysle, ze to kobieta XXI wielu, kochajaca swoja wolnosc i
            niezaleznosc.
            • kozica111 Re: heja chlopcy i dziewczynki:-))))) 10.06.08, 21:49
              "Ja mysle, ze to kobieta XXI wielu, kochajaca swoja wolnosc i
              > niezaleznosc."

              Czemu wiec nazywasz ja k...?
              Toż k...to osoba która właśnie swoja wolność i niezależność sprzedaje....Ona
              tego nie robi.A ze wykorzystuje gostka,,,,,cóż....taki lajf....
              • spinline Re: heja chlopcy i dziewczynki:-))))) 10.06.08, 21:57
                Kozo, czytaj dokladnie, nikogo dzis
                jeszcze nie obrazilam....
              • clarenaclarena Re: heja chlopcy i dziewczynki:-))))) 10.06.08, 21:58
                Ale M. wie, że Flip mieszka z inną kobietą więc nie powinna rozwalać
                tego związku, powinna się wycofać.
                • spinline Re: heja chlopcy i dziewczynki:-))))) 10.06.08, 22:01
                  clarenaclarena napisała:

                  > Ale M. wie, że Flip mieszka z inną kobietą więc nie powinna
                  rozwalać
                  > tego związku, powinna się wycofać.

                  .......................

                  Widocznie do konca nie jest prawdziwa feministka, ani przyjaciolka
                  kobiet.
                  • shachar Re: heja chlopcy i dziewczynki:-))))) 10.06.08, 22:05
                    zwiazku micha za seks nic nie jest w stanie rozwalic :))
    • ada1 Re: To ściema 11.06.08, 10:57
      Chyba wszyscy daliście się nabrać. Mężczyzna, w dodatku 37 letni nie mógłby tego
      wszystkiego napisać ;)
      • asidoo Re: To ściema 11.06.08, 11:30
        Mógłby. Głupich jest dużo, niezależnie od wieku.
        • clarissa3 Re: To ściema 11.06.08, 14:09
          A ja myślę że jest tak. Faceci obcując z wyjatkowymi kobietami
          głupieją, sztywnieją, tracą zdrowy rozsądek tak ich to kręci, bo
          wzrokowcami są - i zapominają przy tym że ten fascynujący obraz na
          który patrzą i im rozum odbiera to żywa kobieta. Tak, człowiek ze
          swoimi pragnieniami, marzeniami, planami, celami, duszą, itp., żywa
          kobieta jak każda inna - tylko że taka co też wybiera, szuka
          gatunku, nie gotowa oddać się w całości, swoje życie, pierwszemu
          który stanie przed nią, w ogóle się zaiteresuje, bo zainteresowanych
          w takich przpadkach jest wielu, na każdym kroku. Jak much na lepie;)
          Polscy faceci szczególnie głupieją bo generalnie mają wysoką cenę w
          kraju - bo jest przykaz społeczny mieć faceta, byle jakiego, więc po
          co mają się starać jeśli czegokolwiek by nie zrobili i tak im to
          płazem ujdzie? (Wierzyć mi się nie chce jak chamsko swe żony
          potrafia traktować, odnosić się do nich, Polacy a one nic - on taki
          jest, mówią!) Więc i hulaj dusza, żona w domu a casanova w mieście
          swe wdzięki testuje do woli, bo może. I nie dlatego że ma coś
          konkretnego do zaoferowania którejś ze swych ofiar:(( On tak tylko
          chciałby zobaczyć jak to jest. Na chwilkę. Tej i tak nie chce bo
          musiałby się postarać - bo tu standard wyższy! A w domciu można
          sobie przecież w gaciach przed TV z flaszka posiedzieć i obiadek pod
          nos mieć podetkanym regularnie, wystarczy tylko pór trzymać
          odpowiednich, więc po co?
          Czy rozumiemy już skąd ta ilość partnerów w życiu M.??
          Czy Filip jest następnym takim? Ona pewnie też o to pyta!! I patrzy.
          I widzi. I czeka. Na odpowiedni gatunek!!!:)
          • shachar Re: To ściema 11.06.08, 14:14

            a wiec jest dylemat, czy lepiej jest miec jedna reke w nocniku, czy
            dwie , hyhyhy :))
        • ada1 Re: To ściema 11.06.08, 14:53
          Nie wierzę, aż tak głupich???
          37-letni facet o mentalności siedemnastolatka! Przecież to okaz na skalę światową ;)
          • shachar Re: To ściema 11.06.08, 15:54
            ocho, tylko nie zrob w majtki z ochoty dopisania swoich 3 groszy :P
    • malawinka Re: Jak rozgryźć tę kobietę? mam problem 11.06.08, 11:08
      tiaa,typowe fantazje netowe impotenta
      • green_land Re: Jak rozgryźć tę kobietę? mam problem 11.06.08, 12:00
        No, to już było ostro:)))
    • kasha101 Re: Jak rozgryźć tę kobietę? mam problem 12.06.08, 20:51
      No masz chlopie problem.
      a juz najbardziej rozsmieszylo mnie to : "jestem zwiazany z dwiema
      kobietami":)))))))

      W tym, ze jednej miesiacami nie widujesz.

      Prosiles o nieocenianie, ale az sie prosisz. Prawie 40letni facet z
      mantalnoscia 20latka.
      • spinline Re: Owszem jest zwiazany... 12.06.08, 21:17
        kasha101 napisała:

        > No masz chlopie problem.
        > a juz najbardziej rozsmieszylo mnie to : "jestem zwiazany z
        dwiema
        > kobietami":)))))))
        >
        > W tym, ze jednej miesiacami nie widujesz.
        >
        > Prosiles o nieocenianie, ale az sie prosisz. Prawie 40letni facet
        z
        > mantalnoscia 20latka.
        >
        >................................
        Emocjonalnie zaangazowany. Nie wazne ze rzadko te druga spotyka
        ale ma z nia seks, mysli o niej, czuje sie zaangazowany w jej
        zycie....
        • kozica111 Re: Owszem jest zwiazany... 12.06.08, 21:29
          A z druga mieszka, sypia, je obiad ale ma ja w d...Wiec faktycznie, z która jest
          związany?
          • spinline Re: Owszem jest zwiazany... 12.06.08, 21:31
            To jest przyklad trojkata i przyklad typowego dramatu.
            • kozica111 Re: Owszem jest zwiazany... 12.06.08, 22:17
              Tyle ze M reżyseruje....
              • spinline Re: Owszem jest zwiazany... 12.06.08, 22:20
                kozica111 napisała:

                > Tyle ze M reżyseruje....
                Eeeee ;=)))
                Watpie, M gra glowna role w tej czesci, ale gdy sie potknie i
                odkryje, bedzie to aktorka klasy B
              • clarissa3 Re: Owszem jest zwiazany... 12.06.08, 22:23
                ja mam nadzieję że nam Filip napisze wkrótce co było dalej! ;)
                • spinline Re: Owszem jest zwiazany... 12.06.08, 22:29
                  clarissa3 napisała:

                  > ja mam nadzieję że nam Filip napisze wkrótce co było dalej! ;)

                  ....
                  Beda lzy, cierpienie, zycie nie jest latwe.
                  • kasha101 Re: Owszem jest zwiazany... 12.06.08, 22:39
                    Wlasnie, w sumie nie wiadomo, z ktora jest zwiazany...Z kazda
                    inaczej. Co nie zmienia faktu, ze za ta historia, kryje sie ludzki
                    dramat pewnej K, bo mi jej zal najbardziej, nie wiem czemu, czy
                    naprawde nic nie przeczuwa????

                    Popis ludzkiej niedojrzalosci w najdoskonalszym wydaniu , ten pan...
                    • milyfilip Re: Owszem jest zwiazany... 12.06.08, 23:29
                      Jestem Wam wdzięczny za wszystkie opinie. Na razie ciągu dalszego
                      brak, ja chwilowo jestem poza miejscem zamieszkania, M. milczy jak
                      zaklęta od ostatniego spotkania, a ja myslę o niej i rozpamiętuję
                      każdą chwilę, każdy dotyk. Czy to możliwe, aby kobieta była tak
                      niejednoznaczna- z jednej strony miła i uśmiechnięta, pełna pogody
                      a zarazem na każdy komplement czy ciepłe słowo zupełnie nie
                      reaguje, lub mówi " Wiem to wszystko".
                      • spinline Re: Jednak Filip.... 12.06.08, 23:37
                        Jestesmy doroslymi ludzmi i chcemy byc traktowani jak dorosli.
                        Postaw sie w odwrotnej stronie co bys wolal.
                        Pewnie aby ci powiedziano prawde.
                        A tak jestes jeszcze jednym tchorzliwym facetem kryjacym sie za
                        spodniczka mamy.

                        PS.
                        Poczytaj artykul WJ ktory wlozylam na strone psychologii, dosc
                        ciekawie pisze na temat rzeczywistosci, mozliwe ze w innej
                        rzeczywistosci zyjesz szczesliwe z jedna z nich.
                        • milyfilip Re: Jednak Filip.... 12.06.08, 23:50
                          Jaką prawdę , M. wie, że mieszkam z kimś innym tylko nie obeszło jej
                          to.
                          • spinline Re: Jednak Filip.... 12.06.08, 23:57
                            milyfilip napisał:

                            > Jaką prawdę , M. wie, że mieszkam z kimś innym tylko nie obeszło
                            jej
                            > to.

                            ....
                            Ale K nie wie ze ja zdradzasz.
                            • shachar Re: Jednak Filip.... 13.06.08, 00:37
                              oczywiscie, ze wie. takie rzeczy sie wie
                        • kasha101 Re: Jednak Filip.... 12.06.08, 23:54
                          Nie od dzis wiadomo, ze czlowiek chce tego, czego miec nie moze. To,
                          co nieosiagalne jest najbardziej pozadane.
                          A to, co w zasiegu reki, moze obrzydnąć w takiej sytuacji, az do
                          mdlosci.
                          Roznica miedzy swiadomym, dojrzalym emocjonalnie czlowiekiem,
                          majacym jakies doswiadczenia, z ktorych czerpal a kims zwyczajnie
                          niedoroslym, polega na tym, ze ten pierwszy, mimo pokus i
                          fascynacji, potrafi rozróżnic cos co ma jakas wartosc, od tego co
                          funta klaków nie warte.
                          • kasha101 Re: Jednak Filip.... 12.06.08, 23:55
                            No ale do tego dochodzi sie droga czesto bolesnych wlasnych
                            doswiadczen.

                            nawet forum nie pomoze.
                      • clarissa3 Re: Owszem jest zwiazany... 13.06.08, 10:28
                        A co planujesz?
                • yokooo Re: Owszem jest zwiazany... 13.06.08, 13:25
                  clarissa3 napisała:

                  > ja mam nadzieję że nam Filip napisze wkrótce co było dalej! ;)


                  A co ma być dalej? Jest zbyt tchórzliwy żeby podjąć zdecydowane kroki. Od grudnia ub. roku:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=150&w=73749043&a=73749043
                  zastanawia się - co wspaniała, idealna M o nim myśli i na to pytanie szuka odpowiedzi na forum, więc pewnie będzie zastanawiał się przez kolejne pół roku aż go M definitywnie odstawi albo K zdemaskuje. Czego z całego serca mu życzę ;)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja