smutno mi

10.06.08, 19:33
ojejq ale mi smutno :((( dzis w poludnie lazil sobie u mnie w pokoju taki
robaczek czarny, taki zuczek maly na 2-3 mm. wywalilam go przez okno a
wlasciwie na parapet i myslalam ze sobie zejdzie z niego. i teraz patrze a on
nadal tam lezy na pleckach i ani drgnie. pewnie uprazyl sie biedaczek na tym
goracym parapecie (mam brazowy parapet, okna od poludnia). strasznie mi glupio
ze tak zrobilam, moglam przeciez sprawdzic czy sobie poszedl. od razu mowie ze
wykluczam mozliwosc zabicia go podczas przenoszenia za okno, wzielam go na
kartke papieru z ktorej dosc żwawo chcial uciec. kurcze, nie moge sie teraz na
niczym skupic ciagle mysle o tym co sie stalo. niech mnie ktos pocieszy :(
    • spinline Re: smutno mi 10.06.08, 21:44
      Co cie tu pocieszac. Byl sobie zuczek moze jaki pasozycik zyjacy
      maka, albo innymi macznymi przerobami.
      Na drugi raz wloz zuczka, do sloika daj mu sporo maki, a niech i on
      ma radoche:=))))
      • shachar Re: smutno mi 10.06.08, 22:01
        masz szczescie ze nie odmowilas pracy zadnemu wybitnemu profesorowi :))
    • zlotyswit Re: smutno mi 11.06.08, 07:17
      ojjojo jakis to smutasny przydeczek i jak zal ziuczka ;(
      sam kiedyś złapałem w zimie pająka krzyżaka i schowałem do słoika. Niestety w
      ziemie brak u mnie jakichkolwiek owadów. Dałem mu do towarzystwa/konsumpcji
      kilku mniejszych kolegów ale niestety nie miał ich w jadło spisie. Myślałem że
      jakoś dowegetuje do wiosny, ale miesiąc głodówki to jedyne na co go było stać :F
      od tamtej pory cierpię i trapią mnie zgryzoty... co do cholery jedzą pająki w
      zimę !? :/
Pełna wersja