monia853
12.06.08, 18:25
Pracuję e jednym z nursing home'ów w Irlandii i na terenie domu opieki w
którym pracuję jest kilkanaście domków w których mieszkają pensjonariusze i
pracownicy domu.W jednym z takich domków mieszkam z mężem i
dzieckiem.Przedwczoraj około godziny 16;00 zmarł jeden z dziadków który
mieszkał samotnie w tym domu. Z tego co wiem zdązył zadzwonić na pogotowie
,ale jak karetka przyjechała juz nie żył... Nigdy nie miałam okzaji goi
widzieć i wczoraj kończąc pracę o godzinie 16 wracałam do domu i tak
mimowolnie spojrzałam się w jego okno i co zobaczyłam???? faceta podchodzącego
do okna w białej koszuli i potem przglądał mi się z 10 sekund jak idę i jak
mijałam jego dom to widziałam jak postac wraca nw głąb pokoju....pomyślałam
,że pewnie brat przyjechał po rzeczy lub coś w tym rodzaju,ale potem
stwierdziłam ,że nie było żadnego auta przy tym domu(tylko tego pana ca zmarł
i do dzisiaj stoi),i że jeden z pracowników cos wspomniał ze ten facet nie
miał zadnej rodziny... i dziaij rano jak szłam do pracy tez się spojrzałam ale
nic nie widziałam. Dzisiaj tez kończyłam prace o godzinie 16 i jak co dzień
musialam minąc jego dom i jak się spojrzałam to pojawił się tam ten sam
facetczoraj ubrany!!!!!Nie wiem czy to jego duch....czy coś ze mną jest nie
tak.Godzinę temu podeszłam pod ten dom razem z moją teściowaą ale nic nie
pojawiło się w oknie.Nie wiem juz co o tym mysleć,zwłaszcza ze nigdy wczesniej
go nie widziałam a jak zapytałam sie kilku ludzi w pracy o jego wygląd to jak
ulał pasował do tego zmarłego!!!!Jestem przerazona!!!zwalaszcza ze mój mąż
często będzie pracował teraz na nocki i zostanę sama z dzieckiem w domu jak
teściowa wyjedzie.....;(.Jutro chce zapytac się mojego przełożonego w co był
ubrany ten pan w chwili śmierci.A jeżeli powie mi,że w białą koszulę???Nie
wiem czy to moja wyobraznia czy naprawdę duch tego faceta krązy po
mieszkaniu....Mam cały czas ten obraz przed oczami....bardzo prosze Was o
jakieś info... Pozdrawiam