zakochanawjegousmiechu
17.06.08, 09:42
Nie znam się na żartach...?nie umiem śmiać się z samej siebie?
Przeszkadza mi to, a chyba tym bardziej mojemu meżczyznie.Zażartuje
sobie ze mnie ( naprawde nic wielkiego, sama powinnam się z tego
śmiać, ale ja wręcz przeciwnie..."strzelam focha", obrażam się no i
kłótnia murowana). Człowiekowi ręce opadają, również mi samej, że o
takie "pierdoły" można się obrazić.
Nie mam 15 lat, mam prawie 30!!!
Po każdej takiej akcji, bije sie w piers, jak mozna wogole do czegos
takiego doprowadzic/doprowadzać? moze powinnam w takich sytuacjach
odwdzięczyc się tym samym?
Czy to prawda, że my Polacy nie umiemy śmiać się z samych siebie? A
może tylko inteligentni ludzi umieją smiać się z samych siebie?!
wychodziłoby na to ze malo inteligentna ze mnie osoba ;)
Nie podlega dyskusji, że muszę zacząć pracować nad soba...:)
Proszę Was o opinie na powyższy temat...
Z góry dzięki
pozdrawiam