powsa676
18.06.08, 12:01
nie radze sobie. nie potrafie ufac ludziom. pisze smsa do x.
nie odpowiada ( a znamy sie i lubimy)zaczynaja sie czarne mysli, ze
pewnie mnie nienawidzi i nie chce juz miec ze mna kontaktu. a on /
ona odpowiada za 2 dni bo akurat miala popsuty telefon albo nie
bylo czasu. czesto kontaktuje sie z ludzmi tylko po to zeby
sprawdzic czy nadal mnie akceptuja i lubia. jesli ktos sie nie
odzywa pol roku to ja mysle, ze mnie olal a on / ona byli zajeci.
jak sobie z tym radzic . jestem dda moze w tym tkwi sek. ciagle mam
glod ludzi generalnie mam swietne kontakty z ludzmi, radzes sobie w
zyciu zawodowo jestem postrzegany jako osoba pozytywna i fajna
paradoksalnie towarzysko tez- przeciez nikt nie zna mojego
problemu.Pomozcie!!!!