Gość: ryb
IP: *.cable.ubr06.croy.blueyonder.co.uk
23.09.03, 00:36
Nie wiem jak Wam, ale mnie brakuje Komandosa57. Jak on tu byl, to panowal
jakis porzadek. Prawie wszyscy uzytkownicy tego szlachetnego forum
byli...jacys inni. Szanowali siebie, trudno bylo o papatki (dobrze
napisalem?). Ogolnie rzecz biorac, panowala dyscyplina. Teraz, jak jego nie
ma, zrobilo sie wrecz chamsko i wulgarnie. Jestem przerazony tym
nieoczekiwanym obrotem sprawy. Wiec ide spac, z mysla i nadzieja na szybki
powrot naszego zbawcy - Komandosa57.
Pozdrowienia
ryb