moralne prawo

26.06.08, 11:30
czy mam prawo moralne zażądać przesluchania adminów tego forum
zarzut mogę wymyślić od ręki ? czy to będzie moralne?
    • lux_occulta Re: moralne prawo 26.06.08, 11:37
      Jeśli wymyślisz sobie zarzut to juz to jest niemoralne, bo WYMYŚLASZ jakiś fakt a więc kłamiesz. Przesłuchania adminów oczywiście zażądać możesz jeśli masz faktyczny ku temu powód.
      • piesbaskervill Re: moralne prawo 26.06.08, 11:42
        wydaje mi się jednak,że moralność nie istnieje i nie ma żnaczenia,
        istnieją tylko fakty,zarzuty,a czy będą one prawdziwe czy fałszywe,
        to zależy od dowodów,a nie morale,he,he.
        • lux_occulta Re: moralne prawo 26.06.08, 11:51
          NOrmy moralne a więc i prawo moralne są niezbędne do funcjonowania człowieka w społeczeństwie. Zwłaszcza, że na normach moralnych oparte są normy prawne. Innymi słowy prawo jako takie wynika z norm moralnych.
          MOralność najogólniej rzecz ujmująć pomaga określić co jest dobre a co nie. Każde społeczeństwo ma przyjęty przez siebie ogół norm moralnych. Równierz fakty i zarzuty są nieraz rozpatrywane pod kontem moralności. Inaczej nie byłoby czegoś takiego jak rekmpensata za szkody morlane. Ale tu juz odsyłam do prawników, mimo wszystko sa z tym na bierząco.
          • piesbaskervill Re: moralne prawo 26.06.08, 11:59
            proszę pani,prawo,to jedno,a moralnośc to zupełnie co innego,
            to taka bajka dla leniwych,moralność was osądzi,a niech sądzi,he,he
            • lux_occulta Nie wierzę... 26.06.08, 14:11
              ... że to piszę, ale... Leda, help! Jesteś prawnikiem, więć będziesz na pewno wiedzieć. Jak to jest z tą moralnością i prawem? Mnie jeszcze w liceum facet z zajęć o konstytucji uczył, że prawo pisane wynika z norm moralnych i musi być zgodne z ogólnie przyjętymi normami moralnymi. Jest tak czy nie?
              • malawinka Re: Nie wierzę... 26.06.08, 14:18
                shangrilo,to czego nie ujmuje prawo,to się odsyła do moralności,
                czyli ble,ble,ble
                • lux_occulta Re: Nie wierzę... 26.06.08, 14:23
                  Coś Ci się pomyliło - nie jestem shangrilą :/
                  • lux_occulta Re: Nie wierzę... 26.06.08, 14:27
                    a jeśli nie wierzysz, to wejdź na moja wizytówkę i sama zobacz, od kiedy jestem na forum.
    • mona.blue Re: moralne prawo 26.06.08, 13:59
      Ja bym przesłuchała, he, he.

      Ostatnio wycinają większość naszych wątków.
      • piesbaskervill Re: moralne prawo 26.06.08, 14:11
        dobra,no to zarzut wspołudziału,nakłaniania i poplecznictwa,go
        • mona.blue Re: moralne prawo 26.06.08, 14:23
          Ty zacznij, masz ostatnio większe doświadczenie z prokuraturą :)
          • kozica111 Re: moralne prawo 26.06.08, 14:39
            A jaki zarzut?
            • mona.blue Re: moralne prawo 26.06.08, 14:47
              Wycinanie wątków.
              • kozica111 Re: moralne prawo 26.06.08, 14:49
                No ale to niejako jej/jego obowiązek, subiektywizm jest tu
                dopuszczony, taka specyfika.
                • mona.blue Re: moralne prawo 26.06.08, 14:51
                  Ale dlaczego wycicnane są tylko wątki malawinki i moje, szczególnie
                  te nt shangri?

                  Czyżby była adminką?
                  • kozica111 Re: moralne prawo 26.06.08, 14:53
                    Moze dlatego ze mają charakter "zaczepny" delikatnie mowiąc?
                    • malawinka Re: moralne prawo 26.06.08, 14:58
                      a Maleszka też ?
                      te wycinanie,to stara gra,odnawiana co jakiś czas odgornym polece-
                      niem,takie shangrilowate to,niestety
                      na szczęście mam swoje forum do publikacji rzeczy istotnych,żeby
                      nie bawić się w niektorych sprawach z gowniarzami z administracji
                      portalu.
                    • mona.blue Re: moralne prawo 26.06.08, 14:58
                      A dalczego Jej wypowiedzi wobec mnie, które też były delikatnie
                      mówiąc "zaczepne" nie były wycinane?

                      Poa tym "zdrowa" złość jest zdrowa, nie róbmy z ludzi aniołów, bo
                      daleki im do tego.
                      • kozica111 Re: moralne prawo 26.06.08, 15:01
                        Tego nie wiem.
                        Moze chodziło o kwestię "kto zaczął".
                        • mona.blue Re: moralne prawo 26.06.08, 15:04
                          Często Ona zaczynała, prowokawała, pisała, że jestem zmanipulowana,
                          osmieszała i upokarzała psa i mnie.

                          Ja już nie reaguję na jej posty, mam dość.
                        • mona.blue Re: moralne prawo 26.06.08, 15:16
                          Kozico, odpowiedz mi zatem, dlaczego posty Ledy16, które są jawnie
                          agresywane i wrogie nie są wycinane. Przy nich, to co robimy my to
                          małe piwo.
                          • mona.blue Re: do Kozicy 26.06.08, 15:18
                            Co powiesz np. o tym:

                            leda16 18.06.08, 20:35

                            Odpowiedz po trupach do celu
                            > czego przykładem jest leda

                            O jakich trupach piszesz mruff? Trupie Twojego kontraktu cywilno-
                            prawnego, bezpłodnego małżeństwa bez dzieci?


                            zdeptać godność innej kobiety
                            > tylko dlatego, że niczego jej nie ślubowała.


                            Ha - oto typowy przykład nieracjonalnego przemieszczenia agresji z
                            męża na kochankę :). A przecież zdrajca może faktem zdrady zdeptać
                            wyłącznie swoją godność, złamać swoje obietnice, śluby i przysięgi a
                            nie godnośc osoby, którą zdradza.



                            leda nie chcę ciebie spotkać nigdy w życiu na swojej drodze


                            Odnoszę wrażenie, że chciałaś napisać, iż nigdy w życiu nie chcesz
                            być ofiarą mężowskiej zdrady. Cóż, jeśli Twój mąż jest brzydszy od
                            goryla i głupszy od osła, w dodatku płodny jak królik - możesz spać
                            spokojnie. Żadna leda się na niego nie połakomi ;).

                          • kozica111 Re: moralne prawo 26.06.08, 15:37
                            Wydaje mi sie ze dlatego iż posty Ledy o ile sa czasem
                            kontrowersyjne, nie sprawiaja wrażenia "nagonki" na jedna i
                            konkretną osobe a w waszym przypadku tak jest, a przynajmniej ja tak
                            to odbieram /widac admin podobnie/.Nie przecze jednak ze post Ledy
                            akurat w tym momencie pewnie tez powinien poleciec pod nożyce.
                            • mona.blue Re: moralne prawo 26.06.08, 15:42
                              A dlaczego posty shangi.la, która odpowiadała niemal na każdy post
                              psa pisząc, że jest manipulantem, oszustem, osobą niegodną zaufania,
                              ośmieszała Go w niemal każdym poście nie szły pod nóż?

                              Podejrzewam, że shangri.la ma coś wspólnego z portalem, ot co.
                              • kozica111 Re: moralne prawo 26.06.08, 15:48
                                Moze tak byc, nie wiem.
                      • malawinka Re: moralne prawo 26.06.08, 15:04
                        nie ma zdrowej złości ani niezdrowej,jest tylko złość albo jej nie
                        ma, i to wszystko,to jak tam ciepłe mleczko dla bobaska i seks w
                        bramie ? ach ci pracownicy giewu :)
          • malawinka Re: moralne prawo 26.06.08, 14:49
            dlaczego ostatnio ??
            od dawna pisuję różne rzeczy dla rozrywki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja