brunetka84
26.06.08, 16:31
Pisze raczej z problemem ktory maja nastolatki ale mam nadzieje ze
znajdzie sie pare dobrych rad, Otoz podoba mi sie pewien mezczyzna z
ktorym jezdze w autobusie, jezdzimy tym samym autobusem codziennie
rano, smieszne jest to ze mijamy sie takze pozniej po pracy gdyz on
wraca ze swojej a ja ide do mojej drugiej, tu pojawia sie odwieczny
problem wszystkim kobiet nie chce by skonczylo sie tylko na tym ze
bedziemy sie mijac. Wiem ze on mnie rozpoznaje ale ja jakos nie mam
odwagi sie ani usmiechnac ani bron boze zrobic pierwszy krok. Moze
znajda sie jakies dobre sytuacje jak rozwiazac ten
dylemat...pozdrawiam i z gory dziekuje