podziw czy zawiść

27.06.08, 19:59
czasem spotykamy kogoś wyjątkowego. budzi się w nas wtedy podziw,
albo... zawiść. od czego zależy, które z tych uczuć nami zawładnie?
jak myślicie?
    • iwona334 od stopnia skromnosci i samokrytyki 27.06.08, 20:04
      jaki same posiadamy /lub nie/
      • blue_as_can_be Re: od stopnia skromnosci i samokrytyki 27.06.08, 20:23
        miałam na myśli, że TA SAMA OSOBA reaguje podziwem lub zawiścią w
        stosunku do innych.
        • iwona334 Re: od stopnia skromnosci i samokrytyki 27.06.08, 20:39
          i sloosznie.
          waga - przewaga - tu sie waha
          to zwykla, ludzka reakcja :)))
          • blue_as_can_be Re: od stopnia skromnosci i samokrytyki 27.06.08, 20:47
            iwona334 napisała:

            > waga - przewaga - tu sie waha

            rozwiń, proszę. naprawdę ostatnio mnie to zajmuje - to nie jest
            wątek pt "a o czym by tu jeszcze pochrzanić"

            > to zwykla, ludzka reakcja :)))

            wiem, tylko jaki to mechanizm???
            • obrotowy nie zamierzam 27.06.08, 20:54
              blue_as_can_be napisała:
              > wiem, tylko jaki to mechanizm???

              nie zamierzam za Ciebie robic doctoratu.

              ten powinno sie /w zasadzie/ robic samemu :)))
    • xmarysienkax Re: podziw czy zawiść 27.06.08, 20:07
      Każdy z nas ma indywidualne cechy, które go charakteryzują.
      Dla jednych nasze zachowanie, sposób bycia (wygląd zew. również) jest atrakcyjny
      a dla innych wręcz odpychający. To zależy od nas samych.
      Warunki w jakich dorastaliśmy mają także wielkie znaczenie.
      Ale to tylko moje osobiste zdanie ;)
    • katinka6 Re: podziw czy zawiść 27.06.08, 20:13
      Dlaczego zawiść?? We mnie raczej budzi podziw. I czasami tym, jaki
      jest, mobilizuje do tego, żeby samemu coś ze sobą zrobić. Zdarzało
      mi się spotykać w zyciu takich ludzi i bardzo się z tego cieszę.
    • paco_lopez Re: podziw czy zawiść 27.06.08, 20:16
      jak tak to oznaka braków mentalnych i fizycznych. a wyjątkowy to
      jaki ?
      • blue_as_can_be Re: podziw czy zawiść 27.06.08, 20:20
        paco_lopez napisał:

        > a wyjątkowy to jaki ?

        mmm... no, chyba taki, że sami chcielibyśmy tacy być. tak myślę - że
        głównie tacy ludzie nas elektryzują.
        • mona.blue Re: podziw czy zawiść 27.06.08, 20:24
          To chyba zależy od tego, jak siebie oceniamy, czy mamy wysokie
          poczucie własnej wartości, czy jesteśmy zadowoleni z tego, kim
          jesteśmy.

          We mnie kilka osób budzi może nie zawiść a zazdrość.

          W praktyce jest tylko jedna taka osoba z która rywalizowałam
          podświadomie od dzieciństwa, ale ostatnio widzę, że to bez sensu.
          • blue_as_can_be Re: podziw czy zawiść 27.06.08, 20:28
            mówię o czymś takim: spotykam kogoś, kto uosabia moje aspiracje. i
            wgapiam się w tego kogoś jak sroka w gnat i chciałabym tylko napawać
            się pięknem tej osoby i grzać się w słońcu jej doskonałości. a potem
            spotykam kogos innego, kto również reprezentuje jakiś kawałek mojego
            świata idealnego, ale zamiast fascynacji odczuwam wścekłość. próbuję
            dociec, co na to wpływa...
            • mona.blue Re: podziw czy zawiść 27.06.08, 20:33
              Wydaje mi się, że zachowanie tej osoby, tzn. czy traktuje Cię z
              góry, jest zarozumiała i zbyt pewna swoich zalet (pyszna), daje
              odczuć, że ona to ktoś, a ty to przy niej nikt.
            • obrotowy rozmowa w realu :) 27.06.08, 20:43
              a nie pie*szenie na antenie :)
    • spinline Re: Ani jedo ani drugie. 27.06.08, 20:54
      n/t.

      Poza tym cenie ludzi skromnych.
    • solaris_38 niestety czasem 29.06.08, 17:49
      jak kogoś lubię to podziw
      jak go nie lubię
      to mnie czasem to irytują wspaniałości które posiada
    • stokrootka40 Re: podziw czy zawiść 29.06.08, 19:58
      wydaje mi się, że podziw dotyczy tych, których lubimy, a zawiść tych mniej
      bliskich naszemu sercu.
Pełna wersja