do Przyjaciela

30.06.08, 23:33
Nie wiesz, że podzieliłam Twoj ból i nie masz się dowiedzieć, wciąż go
podzielam i choć łez czasem brak - płaczę nad Twoją zgorzkniałą duszą, nad
rozgoryczeniem, o którym usłyszałam od Ciebie. Chcialabym pomóc, umieć
powiedzieć, jak odwrócić się od tego raz na zawsze. Jak żyć, by nie bolały po
raz kolejny te same błędy. To zadanie i wybór tylko Twój, bardzo osobisty.
Myślę o tym dużo, i wierzę, że zwycięży w Tobie dobry Człowiek - jasny,
przejrzysty i prawdziwie wolny. Ponieważ nie dla siebie tego chcę, zostawiam
Cię w tej walce samego i pozostaję na zawsze Przyjacielem.



    • shangri.la Re: do Przyjaciela 01.07.08, 08:35
      Każdy chciałby pomóc przyjacielowi odnowić swoje życie, ale prawdziwą odnowę
      można osiagnąć wyłącznie dzięki własnej woli.
      "Cieniste doliny" i manowce też są w życiu potrzebne i każdy z nas kiedyś przez
      nie przechodzi.
      Ważne, aby umiał znaleść z nich wyjście.
      Czasem można takiej osobie pomóc wyłącznie modlitwą....
    • shangri.la Re: Do Mojego Przyjaciela 05.07.08, 22:43
      Wybacz mi proszę, swoje rozczarowanie, które dla mnie pozostanie dowodem mojej
      roztropności.
      Nie chciałam Cię urazić w żadnym wypadku, ani tym bardziej zranić.
      Pewnego dnia zrozumiesz, że podjęłam jedyną możliwą, rozsądną decyzję.
      Odezwij się wtedy, będę czekać....:)
      Bądż szczęśliwy!
Pełna wersja