dive.deep
30.06.08, 23:33
Nie wiesz, że podzieliłam Twoj ból i nie masz się dowiedzieć, wciąż go
podzielam i choć łez czasem brak - płaczę nad Twoją zgorzkniałą duszą, nad
rozgoryczeniem, o którym usłyszałam od Ciebie. Chcialabym pomóc, umieć
powiedzieć, jak odwrócić się od tego raz na zawsze. Jak żyć, by nie bolały po
raz kolejny te same błędy. To zadanie i wybór tylko Twój, bardzo osobisty.
Myślę o tym dużo, i wierzę, że zwycięży w Tobie dobry Człowiek - jasny,
przejrzysty i prawdziwie wolny. Ponieważ nie dla siebie tego chcę, zostawiam
Cię w tej walce samego i pozostaję na zawsze Przyjacielem.