lucyfer zimbardo

04.07.08, 14:10
o matko to moj pierwszy watek w zyciu.

wywiad z zimbardo w wyborczej ('efekt lucyfera') - swietny uwazam.
do wielu sytuacji sie stosuje, oczywiscie o eksperymencie z
wiezieniem wszyscy slyszelismy (moze nie wszyscy), ale dzis czyta
sie to ze swiezym spojrzeniem.
i w malzenstwie i w zyciu w ogole jest tak, ze sa dobrzy i zli,
kazdy ma jakis tam charakter ale potem znajduuje sie w sytuacji w
ktorej dziala zupelnie wbrew oczekiwaniom. np manipuluje malzonkiem
albo staje sie ofiara. i wychodza jakies gleboko ukryte atawizmy,
prostackie mechanizmy - obronne czy inne. i caly 'dorobek
cywilizacyjny' rozplywa sie, zwycieza zwierzeca walka o przetrwanie.

no niee?? jakie sa wasze opinie?

    • shangri.la Re: Temet wyekspoatowany w tym miejscu 04.07.08, 14:14
      Polecam pogrzebać w archiwum.
      • nangaparbat3 Shangri 04.07.08, 17:15
        forum internetowe ma te cechę, ze wciąż pojawiaja się na nim nowe osoby. To ze
        ktos już tu kiedyś o czyms rozmawiał nie jest dobrym powodem, by odrzucac nowy
        wątek na ten sam temat.
        • shangri.la Re: Na tym forum bywają tylko nowe nicki... 04.07.08, 17:39
          ...drmatis personae te same od lat, hih
          • nangaparbat3 Re: Na tym forum bywają tylko nowe nicki... 04.07.08, 18:01
            shangri.la napisała:

            > ...drmatis personae te same od lat, hih

            E tam.
            Nawet ja widzę,choc bywam tu z doskoku, że pojawiają sie i zupełnie nowi.
    • konto_online Re: lucyfer zimbardo 04.07.08, 14:15
      > oczywiscie o eksperymencie z
      > wiezieniem wszyscy slyszelismy (moze nie wszyscy

      za to z pewnością niewielu słyszało, że kilka lat temu powtórzono te
      eksperymenty
      okazało się, że ludzie wcale tak chętnie się nie chcieli się na
      oprawców zgłaszać; zachęceni wysoką opłatą za udział w eksperymencie
      często oszukiwali prowadzących (stosowali mniejsze dawki prądu niż
      mówili itp) lub węcz zrywali konrakt
      od dawna więc wiadomo, że Zimbardo to oszust z parciem na szkło
      • bene_gesserit Re: lucyfer zimbardo 04.07.08, 17:06

        A kiedy powtorzono te eksperymenty? Bo one sa cytowane i w
        podrecznikach do psychologii, i socjologii, i nauk spolecznych i w
        wielu popularnonaukowych artykulach. Jesli do badan zglosili sie
        ci, ktorzy o nich uslyszeli (a wsrod studentow uniwerkow naprawde
        ze swieca by szukach tych, ktorzy o nich nie slyszeli), to
        zafalszowalo to wyniki, bo sie dowcip spalil.
        • konto_online Re: lucyfer zimbardo 04.07.08, 23:38
          bene_gesserit napisała:

          >
          > A kiedy powtorzono te eksperymenty?

          nie mam już źródła; ale w tym wieku

          > Jesli do badan zglosili sie
          > ci, ktorzy o nich uslyszeli (a wsrod studentow uniwerkow naprawde
          > ze swieca by szukach tych, ktorzy o nich nie slyszeli), to
          > zafalszowalo to wyniki, bo sie dowcip spalil.

          badania naukowe to nie dowcip; wyjmując Zimbardo
      • nangaparbat3 Re: lucyfer zimbardo 04.07.08, 17:10
        A gdzie i kiedy powtorzono?
        Bo czytałam Zimbardo piszącego, ze obecnie nie mozna by takich eksperymentow
        przeprowadzic z przyczyn etycznych.
      • stefan_waldek Re: lucyfer zimbardo 04.07.08, 21:28
        co za "dawki prądu"? w eksperymencie zimbardo?
        elektrowstrząsy to milgram, a eksperyment dotyczył sprawy czegoś
        innego - granic posłuszeństwa wobec autorytetu, np. autorytetu
        nauki i naukowca w białym kitlu.
        • nangaparbat3 Re: lucyfer zimbardo 04.07.08, 22:09
          Moze w tym więźniu u Zimbardo mieli pałki elektryczne?
          • bene_gesserit Re: lucyfer zimbardo 04.07.08, 22:11

            Nie mieli. Kontu sie pomerdalo.
            • konto_online Re: lucyfer zimbardo 04.07.08, 23:43
              bene_gesserit napisała:

              >
              > Nie mieli. Kontu sie pomerdalo.
              >

              kontu nic się pomerdało
              konto zna więcej eksperymentów dotyczących relacji ofiara-oprawca
              • bene_gesserit Re: lucyfer zimbardo 05.07.08, 10:25

                Konto niech nie plecie, bo widac wyraznie, ze jednak sie pomerdalo.

                Konto napisalo w odpowiedzi:

                "> oczywiscie o eksperymencie z
                > wiezieniem wszyscy slyszelismy (moze nie wszyscy

                za to z pewnością niewielu słyszało, że kilka lat temu powtórzono
                te
                eksperymenty
                okazało się, że ludzie wcale tak chętnie się nie chcieli się na
                oprawców zgłaszać; zachęceni wysoką opłatą za udział w
                eksperymencie
                często oszukiwali prowadzących (stosowali mniejsze dawki prądu niż
                mówili itp) lub węcz zrywali konrakt
                od dawna więc wiadomo, że Zimbardo to oszust z parciem na szkło"

                A wiec kontu sie pomylil Zimbardo z Milgramem. Nie kontu pierwszemu
                i nie ostatniemu, w koncu to tylko forum, a nie sesja egz.
                • konto_online Re: lucyfer zimbardo 06.07.08, 02:23
                  głupie konto napisało: eksperymenty więzienne

                  ale co tam będzie głupie mądrzejszym tłumaczyło, czym się różni liczba
                  pojedyncza od mnogiej...
          • konto_online Re: lucyfer zimbardo 04.07.08, 23:42
            chodzi o klasyczny eksperyment, w którym grupa dzielona jest na studentów i
            egzaminatorów
            za każdą złą odpowiedź egzaminator stosuje wyższą kare prądową (oczywiście nie
            wiedząc, że tak naprawdę niczego nie reguluje a "studenci" udają ból)
            • bene_gesserit Re: lucyfer zimbardo 05.07.08, 10:25

              Tak, to Milgram.
              Mozesz podac date proby powtorzenia tego eksperymentu? Albo
              najlepiej przypomnij sobie, kto tego probowal.
              • konto_online Re: lucyfer zimbardo 06.07.08, 02:26
                bene_tessera napisała:

                >
                > Tak, to Milgram.
                > Mozesz podac date proby powtorzenia tego eksperymentu? Albo
                > najlepiej przypomnij sobie, kto tego probowal.
                >

                sama sobie poszukaj, skoroś taka mądra
                • bene_gesserit Re: lucyfer zimbardo 06.07.08, 13:07

                  Ja tam nie wiem, czy konto jest glupie, ocene pozostawiam tobie,
                  jako ze z pewnoscia konto jest bardziej kompetentne w sprawach
                  konta.

                  Imho jednak warto otwarcie przyznac sie do bledu, jesli sie go
                  popelnilo. To raz. Dwa - jesli sie powoluje na wiedze o jakims
                  eksperymencie naukowym, to warto istotnie te wiedze miec. 'Cos
                  kiedys slyszalem, ale nic sobie nie przypomne' wiedza nie jest.
                  • konto_online Re: lucyfer zimbardo 06.07.08, 20:35
                    to Ty popełniasz błąd, nie rozróżniając pojedynczego eksperymentu od
                    ogólniejszej kwestii eksperymentów badających relacje ofiara-oprawca
                    dalsza dyskusja nie ma sensu

                    powołuje sie na publikację przeczytaną kilka miesięcy temu w jednej z
                    popularnych gazet; ponieważ moją misją nie jest rujnowanie wydmuszki pana
                    zimbardo - nie zanotowałem szczegółów
                    dalsza dyskusja nie ma sensu

                    ponieważ od początku stosujesz próby dyskredytacji interlokutora bez próby
                    zrozumienia sensu wypowiedzi - jakakolwiek dyskusja z tobą nie będzie miała w
                    przyszłości miejsca
                    • bene_gesserit Re: lucyfer zimbardo 06.07.08, 21:42
                      Dalsza dyskusja istotnie nie ma sensu, bo przeciez atakowales
                      Zimbardo personalnie, powolujac sie na powtorzenie eksperymentu
                      Millgrama. Jesli wiec istotnie nie pomyliles naukowcow, to takie
                      rozumowanie jest i tak nie do przyjecia. To nie ja cie
                      dyskredytuje, tylko twoja ignorancja/brak logiki - do wyboru.

                      Oczywiscie - jesli napiszesz podobna bzdure w przyszlosci, wytkne
                      ci to, o ile pofatyguje sie ciebie czytac.
        • konto_online Re: lucyfer zimbardo 04.07.08, 23:40
          stefan_waldek napisał:

          > co za "dawki prądu"? w eksperymencie zimbardo?

          nie w zimbardo, tylko innych, klasycznych eksperymentach; też głośnych


          > elektrowstrząsy to milgram, a eksperyment dotyczył sprawy czegoś
          > innego - granic posłuszeństwa wobec autorytetu, np. autorytetu
          > nauki i naukowca w białym kitlu.

          no i właśnie sie okazywało, że białemu kitlowi mówiono, że zaaplikowano wyższa
          karę, niż miało to naprawdę miejsce
          • tugenna takie forum jaka wiedza 05.07.08, 09:11
            czyli szczatkowa, potoczna, niestety...


            konto_online napisał:

            > stefan_waldek napisał:
            >
            >
            >
            >
            > > elektrowstrząsy to milgram, a eksperyment dotyczył sprawy czegoś
            > > innego - granic posłuszeństwa wobec autorytetu, np. autorytetu
            > > nauki i naukowca w białym kitlu.
            >
            > no i właśnie sie okazywało, że białemu kitlowi mówiono, że
            zaaplikowano wyższa
            > karę, niż miało to naprawdę miejsce

            jesli chcesz omawiac eksperyment, np Milgrama pokus sie jednak o
            wnioski calosciowe a nie fragmentaryczne
            to nie jest profesjonalne a i tworzysz sytuacje, ze
            jedna panna z druga przeczytaja i beda powtarzac cos co w jakims
            sensie i jest prawdziwe ale nie do konca

            odsylam wiec do literatury przedmiotu
            • konto_online Re: takie forum jaka wiedza 06.07.08, 02:32

              > jesli chcesz omawiac eksperyment, np Milgrama pokus sie jednak o
              > wnioski calosciowe a nie fragmentaryczne
              > to nie jest profesjonalne a i tworzysz sytuacje, ze
              > jedna panna z druga przeczytaja i beda powtarzac cos co w jakims
              > sensie i jest prawdziwe ale nie do konca

              głupie konto przeprasza za sianie zamętu wszystkich profesjonalnych uczestników
              tego forum, którzy niewątpliwie wielokrotnie przeanalizowali całościowo wartość
              merytoryczną dorobku publikacyjnego pana Zimbardo
              • tugenna Re: takie forum jaka wiedza 06.07.08, 08:14
                konto_online napisał:

                >
                > > jesli chcesz omawiac eksperyment, np Milgrama pokus sie jednak o
                > > wnioski calosciowe a nie fragmentaryczne
                > > to nie jest profesjonalne a i tworzysz sytuacje, ze
                > > jedna panna z druga przeczytaja i beda powtarzac cos co w jakims
                > > sensie i jest prawdziwe ale nie do konca
                >
                > głupie konto przeprasza za sianie zamętu wszystkich
                profesjonalnych uczestników
                > tego forum, którzy niewątpliwie wielokrotnie przeanalizowali
                całościowo wartość
                > merytoryczną dorobku publikacyjnego pana Zimbardo


                konto- nie musisz od razu wchodzic w role ofiary ;D
                wystarczy, ze zanim powolasz sie na jakikolwiek eksperyment
                pomyslisz
                a pozniej z cala odpowiedzialnoscia wiedze swa naukowa przekazesz
                dalej
                jak nie wiesz do konca to dla dobra czytelnikow- milcz ;)
                • konto_online Re: takie forum jaka wiedza 06.07.08, 20:43
                  nie wchodź w rolę autorytetu
                  wystarczy na drugi raz, że zanim napiszesz kolejną bzdurę, pomyślisz:
                  kto ci powiedział, że ja mam naukowa wiedzę?
                  kto ci powiedział, że jest to forum dla naukowców?
                  kto ci powiedział, że twoją misją jest dbanie o dobro czytelników?

                  więc milcz, autorytecie kształcony w siorbonie
                  • tugenna Re: takie forum jaka wiedza 07.07.08, 08:28
                    konto_online napisał:

                    > nie wchodź w rolę autorytetu

                    to moja codziennosc, nie da sie nie wchodzic ;)))

                    > wystarczy na drugi raz, że zanim napiszesz kolejną bzdurę,


                    ho ho 'bzdure'
                    czyli idziesz dalej- w zaczepki personalne...

                    pomyślisz:
                    > kto ci powiedział, że ja mam naukowa wiedzę?
                    > kto ci powiedział, że jest to forum dla naukowców?
                    > kto ci powiedział, że twoją misją jest dbanie o dobro czytelników?

                    powtarzam wiec- jesli sie nie orientujesz lub swej wiedzy przekazac
                    merytorycznie z jakichs wzgledow nie potrafisz
                    wstrzymaj sie z wypowiedziami

                    >
                    > więc milcz, autorytecie kształcony w siorbonie


                    na ten 'zart' czy 'obelge' nie mam zamiaru odpowiadac :)


    • arwen8 Re: lucyfer zimbardo 04.07.08, 14:17
      womania napisała:

      > wywiad z zimbardo w wyborczej ('efekt lucyfera') - swietny uwazam.

      Książka jest lepsza :)

      Polecam też ten wywiad:
      www.rp.pl/artykul/136670.html
      Szczególnie warto zwrócić uwagę na ten fragment:

      "[...] od dziecka jesteśmy uczeni bycia posłusznymi wszelkiego rodzaju władzy: rodzicielskiej, nauczycielskiej w szkole czy przywódców religijnych. Nie czujemy potrzeby, aby im się sprzeciwiać. Rodzice nie uczą nas, że obok liderów czy przywódców dobrych i sprawiedliwych są także osobowości negatywne, którym nie zawsze musimy być posłuszni. [...] Ci, którzy czynią zło, zazwyczaj czynią je bezmyślnie, ci, którzy mu się nie przeciwstawiają, myślą i nie działają, a ci, którzy czynią dobro, myślą i działają."
      • womania Re: lucyfer zimbardo 04.07.08, 16:47
        o, dzieki
    • leda16 Re: lucyfer zimbardo 04.07.08, 17:54
      w malzenstwie i w zyciu w ogole jest tak, ze sa dobrzy i zli,


      Nic nie zrozumiałaś z wypowiedzi Zimbardo. Człowiek nie jest ani "dobry" ani "zły" W pewnych okolicznościach zachowuje się tak a w innych inaczej zaleznie, co mu pasuje. Zresztą psychologia nie rozpatruje człowieka w kategoriach etycznych tylko behawioralno-czynnikowych ("czynnik" w tym wypadku oznacza ceche psychiczną.
      • shangri.la Re: Np leda ....:) 04.07.08, 18:06
        ....uosobienie agresji i prymitywizmu na forum, w domowych pieleszach jest
        słodką , bezbronną i...otką :)
        • leda16 Re: Np leda ....:) 05.07.08, 07:53
          Prymitywizm i paranoidalne nastawienie do otoczenia to raczej z ciebie wychodzi kobiecino. Z upodobaniem przedstawiasz się jako ofiara nieszczęśliwej miłości a w realu gotowa jesteś zgnoić każdego, kto z litości okaże ci odrobinę zainteresowania.
          • shangri.la Re: lucyfer leda:) 05.07.08, 08:00
            Ofiara manipulacji.
            Nie profanuj słowa 'miłość'!

            A jeśli w realu odrzuciałam twoje awanse, to sorry, ale jestem hetero:)
            • leda16 Re: lucyfer leda:) 05.07.08, 08:17
              shangri.la napisała:


              >
              > A jeśli w realu odrzuciałam twoje awanse, to sorry, ale jestem hetero:)

              A jakież ja ci podstarzała paranoiczko robiłam awanse, kiedy, gdzie i z której strony???
              • tugenna Re: lucyfer leda:) 05.07.08, 09:15
                leda16 napisała:

                > shangri.la napisała:
                >
                >
                > >
                >
                >
                > A jakież ja ci podstarzała paranoiczko

                och!
                robi sie coraz gorecej...
                tyle, ze nawet nie wiadomo komu kibicowac ;)
                zatem kontestacja najlepsza

                • shangri.la Re: Spokojnie, z chorymi sie nie biję;) 05.07.08, 10:48
                  tugenna napisała: > och!
                  > robi sie coraz gorecej...
                  > tyle, ze nawet nie wiadomo komu kibicowac ;)
                  > zatem kontestacja najlepsza
          • tugenna no tak, Shangrile zdiagnozowano 05.07.08, 09:13
            juz dawno
            teraz czas na lede
            moze ledo - sama sie zdiagnozujesz

            boszsz........ ;D
            • malawinka Re: no tak, Shangrile zdiagnozowano 12.07.08, 10:50
              to miło tunia,że mnie cytujesz :)
              jak widzę leda16 stała się nowym celem zabawy shangrili,bo pies nie
              miał poczucia humoru i nasłał na shangrilę policję,hi,hi.
              Jeszcze jak sprawdzi bilingi i pocztę shani,to będzie wiadomo z kim
              shangrila kombinuje te akcje :)
    • ksieni_smutnego_pierdofonu to nie był eksperyment 05.07.08, 18:42
      braci laicka...
    • spinline Re: Cholernie ciekawy artykul! 05.07.08, 20:49
      tez mysle ze ten efekt lucyfera odslania czlowieka do ostatka.

      Wiezniowie nadzy i torturowani, ale jacy nadzy byli ci, ktorzy
      torturowali! Nie ma niczego bardziej odslaniajacego niz tego typu
      sytuacje.


      Mysle ze w tym wszystkim jest wina tzw. odpornosci na stres. To
      jest coc czego nie idzie dostac od zycia a nalezy jedynie
      wypracowac? moze...
    • spinline Re: No i mam nauczke:=)))) 05.07.08, 21:04
      najpierw trzeba czytac co inni pisza:=)

      Fajne jest to forum:=)


      Ciekawe kto by tu robil zastraznikow, a kto za wiezniow.
      • tugenna Re: No i mam nauczke:=)))) 06.07.08, 08:10
        spinline napisała:

        > najpierw trzeba czytac co inni pisza:=)
        >
        > Fajne jest to forum:=)
        >
        >
        > Ciekawe kto by tu robil zastraznikow, a kto za wiezniow.

        widac jednak, ze nie czytasz uwaznie, nawet tego artykulu
        a wynikac ma z niego, ze potencjalnie 'kazdy'
        a wiec?
        i Ty i ja i konto i inne osoby
        wszystko zalezy od tego, czy okolicznosci sa sprzyjajace

        a swoja droga to temat Zimbardo od lat jest tak walkowany,
        ze koncze swa dyskusje
        czytajac ww artykul w ostatnich WO juz sobie wyobrazilam jak
        dywagacje na forum -o Zimbardo beda wygladac ;D

        >
        >
        >
        • spinline Re: No i mam nauczke:=)))) 06.07.08, 12:12
          Ja czytam bardzo uwaznie! Nie umniejszaj moich wartosci w czytaniu.

          To co napisalam bylo selektywne.
Pełna wersja