Czy wierzycie ze czeka was jeszcze cos dobrego???

05.07.08, 11:33
miałam operacje przegrody nosowej + jakies tam wycinanie małozwin bo
zupełnie nie oddycham przez nos.....wiec teraz siedze w pizamie,
nochal mnie boli i słabo sie goi jak powiedział moj lekarz. buuuuuuu
wiem ze to wszystko siła dobrego nasawienia ale jakos mam
doła/..............czy wierzycie ze bedzie lepeij??
ja jestem na zyciowym zakrecie, z facetem koniec, choc mozna by
powiedziec ze mamy ciche dni , ale to juz 1,5 miesiaca jak sie nie
odzywamy,
od wrzesnia zmieniam prace i miejsce zamieszkania.......tyle zmian a
ja nie mam siły na to wszystko ;-(
nie mam siły chyba juz na nic ;-((
prosze o jakies wsparcie, swiatełko w tunelu
    • kinokio81 Re: Czy wierzycie ze czeka was jeszcze cos dobreg 05.07.08, 11:53
      Mnie nie czeka nic dobrego, bo gdyby miało czekać, to już dawno bym się doczekał. Inni nie potrzebowali tyle czasu ani wysiłku, "coś dobrego" przyszło do nich samo. A Ciebie - nie wiem, może czeka, może nie czeka, sama najlepiej ze wszystkich osób na tym forum potrafisz oszacować prawdopodobieństwo. W każdym razie życzę powodzenia i zdrowia dużo.
    • shangri.la Re: Oczywiście:) 05.07.08, 12:28
      Każdego dnia spotyka nas coś dobrego:)
      Spójrz na siebie....nowa przegroda ułatwi Ci oddychanie.
      Może zaczniesz biegać, jeżdzić na rowerze, pływać albo przewędrujesz wszystkie
      szlaki w Bieszczadach....a jakie efekty przy całowaniu :)
    • spinline Re: Nos sie zagoi. 05.07.08, 14:59
      To co czyni nasz organizm to dowod na to ze nalezy byc optymista.

      Wez zrob sobie cos dobrego do jedzenia, ja skocze dzisiaj po torta,
      cos mnie natchnelo na slodycze. Lubie takie z galaretka i owocami
      dlatego czuje ze sama tego torta zrobie:=)))))
      • gapuchna Re: Nos sie zagoi. 05.07.08, 16:05
        Jeszcze nigdy w swoim życiu nie upiekłam ciasta. A tu torty potrafią!!! Jestem
        na kolanach :)))
        • spinline Re: Nos sie zagoi. 05.07.08, 17:10
          gapuchna napisała:

          > Jeszcze nigdy w swoim życiu nie upiekłam ciasta. A tu torty
          potrafią!!! Jestem
          > na kolanach :)))

          .....................

          Echhhh :=))) Torta kupuje prawie gotowego tzn. te ciasto juz
          pociete w trzy kawalki, do tego robie rozne kremy, ktore zageszczam
          zelatyna tak ze stoja sztywno. No dzis to istny experyment stoi w
          lodowce.:=))))
          • gapuchna Re: Nos sie zagoi. 05.07.08, 17:20
            To i tak dużo! Naprawdę...:)
            Zjadłabym kawałek, ale nie mogę. Ach, jakie to życie jest niesprawiedliwe..:)
            • spinline Re: Nos sie zagoi. 05.07.08, 17:36
              "Odrobine" wody, wrzucic w nia owoce, jakie masz pod reka,
              podegrzac, polaczyc z zelatyna, przelac w naczynka deserowe,
              wstawic w chlodne miejsce i po max 2-3 godzinach masz deser na caly
              weekend. Dodac troche bitej smietany z tarta czekolada i jest
              git!:=)))
              • shangri.la Re: No nie, torty? A może tak sentymentalnie..:) 05.07.08, 17:59
                pl.youtube.com/watch?v=qoYbVosc93U
              • gapuchna Re: Nos sie zagoi. 05.07.08, 18:26
                dziękuję. tak, galaretkę potrafię...:))
                Ale ja o torcie to po prostu marzę, mniammmm...aż mam ślinkę na języku. I
                najlepiej, żeby był taki tłusty, a masą ... masy! Na maśle! żadne tam
                oszukaństwa... a jakimiś owocami w środku i kapką alkoholu. I chyba jutro skule
                pokornie głowę i podreptam do cukierni:) A przecież o linie muszę dbać :)))

                Och Spinline, i po coś żeś o tym torcie wspomniała. :)))
                • spinline Re: Nos sie zagoi. 05.07.08, 18:49
                  Wiesz ja tez o linie musze dbac, co jakis czas sie wybiegam po
                  lesie, to zaraz kalorie leca. Ide wlasnie pobiegac po lasku...:=)))

                  Pozdrowionka.
                  • gapuchna Re: Nos sie zagoi. 06.07.08, 10:54
                    OOO! to skoro tak, to jednak zrezygnuję z tej cukierni i na "złość" sobie pójdę
                    jeszcze na rower!
    • lux_occulta Re: Czy wierzycie ze czeka was jeszcze cos dobreg 05.07.08, 15:44
      Zawszw w którymś momencie jest lepiej :)
      • opcja1-3 Re: Czy wierzycie ze czeka was jeszcze cos dobreg 05.07.08, 15:55
        Skoro nie skaczemy masowo z 20 piętra, znaczy że wierzymy.
        • lux_occulta Re: Czy wierzycie ze czeka was jeszcze cos dobreg 07.07.08, 09:30
          Są i tacy, którzy nie wierzą. Niestety.
    • magdulajda Re: Czy wierzycie ze czeka was jeszcze cos dobreg 05.07.08, 21:33
      jesteś cała, masz ręce, nogi i nową pracę:) no i masz to forum:) zobacz ile
      pozytywnych rzeczy masz:) a są ludzie którzy nie mają nic a uśmiechają się.
      Bedzie dobrze zobaczysz, jeszcze wiele dobrego przed tobą. Po burzy zawsze
      przychodzi spokój, a po nocy dzień:)

      pozdrawiam miło;)
    • nangaparbat3 Re: Czy wierzycie ze czeka was jeszcze cos dobreg 06.07.08, 11:42
      Czytałam kiedys wojenne wspomnienie Żyda, więznia Gross Rosen.
      Wymordowali mu całą rodzinę, nie miał już siły, rzucił sie pod kolejkę wozącą
      głazy z kamieniolomu. Ale był tak wychudzony, tak lekki, ze parowoz nie
      rozjechal go, pchał go przed sobą po szynach.
      Potem juz nigdy wiecej nie próbowal sie zabic, wiec widocznie spotykało go
      jeszcze cos dobrego - albo wierzył, że go spotka.
    • mesgo Re: Czy wierzycie ze czeka was jeszcze cos dobreg 06.07.08, 12:05
      ja nie
    • malawinka Re: Czy wierzycie ze czeka was jeszcze cos dobreg 06.07.08, 12:07
      mnie na pewno,nie wiem czy tobie będzie lepiej
      może kup se świeczkę,to podobno pomaga
      • incog Re: Czy wierzycie ze czeka was jeszcze cos dobreg 07.07.08, 20:40
        Odnosze sie do pierwszj wypowiedzi. Dalszych nie czytalam. Prosisz o
        wsparcie psychiczne. Nie dostaniesz go tutaj. Przychodza tu ludzie
        sfrustrowani, z roznymi problemami i potrzebami psychicznymi. Widze
        to po sobie, przychosdze tu, gdy mi zle. Im gorzej - tym czesciej.
        Wiec jesli chcesz poprawic sobie samopoczucie pojdz na silownie,
        spotkaj sie z przyjaciolka z krwi i kosci (zywa), pobiegaj wokol
        domu. Zrob cokolwiek, ale nie przychodz tutaj. Pisze tak, bo mialam
        ochote Cie zdolowac, takie tu przychodza okazy.

        Trzymaj sie, swiat, bywa piekny, a prawda jest taka, ze jest taki,
        jaki masz go w swoim umysle i wyobrazeniu. Nasze szczescie nosimy w
        sobie. Warunki zewnetrzne tylko w jakims stopniu wplywaja na nasze
        samopoczucie. Wszystko jest w naszej glowie. Kazda sytuacje (prawie
        kazda) mozemy interpretowac jako szczesliwa lub nieszczeslowa dla
        nas. Tylko od nas to zalezy. A co zrobic aby miec szczesliwa dusze,
        tego niestety nie wiem.. wiec jednak Cie zdolowalam. Mimo
        wszystko...trzymaj sie....
        • szpilex Re: Czy wierzycie ze czeka was jeszcze cos dobreg 07.07.08, 21:46
          Nie będę się rozpisywał, podam jedynie dwie godne uwagi pozycje, chcesz
          skorzystasz nie to nie będę płakał.
          1.Architektura życia
          2.Inżynieria umysłu. Darować marzenia
          Niżej znajdziesz linki do tych pozycji

          --
          sens-zycia.zlotemysli.pl/szpilex,1/
          dzialanie-umyslu.zlotemysli.pl/szpilex,1/Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja