polubu
07.07.08, 07:41
Matka i ojciec mi nic nie dali, czego by od swoich rodziców nie
dostali a ich rodzice od swoich. Ja też nic dzieciom nie dałem,
czego bym od swoich rodziców nie dostał, dlatego uważam, że
darczyńca i wolontariusz to dwaj idioci naszych czasów, bo dają
złodziejom, którzy dzieciom nie mają zamiaru zwracać tego, co z
domów dziecka dostali. To jest ta normalna ekonomia, do której wam
jeszcze daleko. Dziecko do zastępowalności pokoleń nie potrzebuje
waszej łaski skoro musi wam na emerytury zapracowywać, dlatego
aborcja do zastępowalności pokoleń jest idiotyzmem i zwykłą
kradzieżą. Dlatego też tak trudno wam uzgodnić kwestię aborcji, bo
nie znacie zwykłej ekonomii i z prawa i z lewa? Zwykła ekonomia to
każdy człowiek sam na siebie pracuje a ten, który nie oddaje kosztów
swojego wychowania następnym dzieciom jest złodziejem nie darczyńcą
czy wolontariuszem!
Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
pomógł, lecz
dlatego że zostało okradzione.