Nastroje czekających na odblokowanie drogi

26.09.03, 16:10
Wszystkie główne ulice, tory kolejowe, pociągi odwołane albo nie dojeżdżają
tam gdzie powinny, czekanie godzinę, dwie na przerwę w blokadzie. Tysiąc
czekających, tysiąc żyć. A tu słuszna sprawa dla której trzeba czekać.
Słuszna? I jak słuszna powinna być abyśmy czekający na przejazd ją poprali
kiedy szalg coraz bardziej trafia przez to, że każdy ze swoim życiem jest
spóźniony. Jak błahe powinny być sprawy dalszego dnia aby ten szlag trafiał
łagodniej?
    • malwinamalwina Re: Nastroje czekających na odblokowanie drogi 26.09.03, 17:36
      jedz do los angeles - co drugi dzien ziemia sie trzesie
      i ludzie wiedza ze dalszy ciag dnia zawiera blahe sprawy
      • r.richelieu Re: Nastroje czekających na odblokowanie drogi 26.09.03, 18:56
        malwinamalwina napisała:

        > jedz do los angeles - co drugi dzien ziemia sie trzesie
        > i ludzie wiedza ze dalszy ciag dnia zawiera blahe sprawy


        a w całkiem niedalekim Bytomiu z powodu szkód górniczych połowa mieszkań jest
        popękana, a ziemia drga też często ;) i można się na przykład rano obudzić w
        leju po zawalonym szybie, no, w tym wypadku to raczej nie obudzić, ale można
        jechać samochodem ilucą którą jeździ się od 20 lat a tu zamiast ulicy
        wspomniany lej. Piękny ten Bytom


        • Gość: Malwina Re: Nastroje czekających na odblokowanie drogi IP: *.d1.club-internet.fr 26.09.03, 19:21
          no ale w Bytomiu mozna sie wsciec bo to kogos wina
          a w los angeles ....
          jak pretensje to do stworcy
          wiec bez sensu
          i dlatego w korkach wkladam kasete (nie smiac sie !) Eros'a Ramazotti i
          ogladam krajobraz spiewajac jak dzika
          • Gość: girlfriend Re: Nastroje czekających na odblokowanie drogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.03, 19:25
            > i dlatego w korkach wkladam kasete (nie smiac sie !) Eros'a Ramazotti i

            hahaha :DDDDD
            a ja byłam kiedyś na koncercie ... :)
            ale służbowo!

            ;)
            • malwinamalwina Re: Nastroje czekających na odblokowanie drogi 26.09.03, 19:29
              a ja pojde na koncert, na !
              bo bedzie tu koncertowal w decembrze tra la la !
          • r.richelieu Re: Nastroje czekających na odblokowanie drogi 26.09.03, 19:30
            Gość portalu: Malwina napisał(a):

            > no ale w Bytomiu mozna sie wsciec bo to kogos wina
            > a w los angeles ....
            > jak pretensje to do stworcy
            > wiec bez sensu
            > i dlatego w korkach wkladam kasete (nie smiac sie !) Eros'a Ramazotti i
            > ogladam krajobraz spiewajac jak dzika



            fakt, jeśli żal o trzęsienie ziemi to tylko do Niego, ale stać na dworcu w
            Katowicach bo protest. Jasne, mogę wyjść na godzinę. Ale chodzi o to, że
            sprawa niby mnie dotycząca, która niby powinna mnie oburzać od strony
            protestujących oburza mnie właśnei ze strony pasażera, któremu niewygodnie. Że
            człowiek całe życie uzależniony był od górnictwa to go bardzo obchodziło, a od
            kilku lat już nie to ma w nosie nieswoje problemy. No i jakimś pięknym trafem,
            kiedy go obchodziło to nie było problemów tylkko 200mln ton wydobycia na rok ;)
          • m.malone Re: Nastroje czekających na odblokowanie drogi 26.09.03, 19:35
            Gość portalu: Malwina napisał(a):


            > i dlatego w korkach wkladam kasete (nie smiac sie !) Eros'a Ramazotti i
            > ogladam krajobraz spiewajac jak dzika

            Ojoj!! To ten Eros śpiewa Basem. Ciekawostka przyrodnicza:)))))))
            MM
            • malwinamalwina Re: Nastroje czekających na odblokowanie drogi 26.09.03, 19:38
              Eros jak eros ale ty bedziesz zaraz spiewal cienko jak sie nie wytlumaczysz z
              tych aluzjozaluzji
              a ja ci potem napisze (w zaleznosci od twojego wytlumaczenia ) co o tym mysle.
              Chyba ze wolisz o herbatce z karmelkiem ?
              wrrr
          • r.richelieu Re: Nastroje czekających na odblokowanie drogi 26.09.03, 19:38
            Gość portalu: Malwina napisał(a):


            > i dlatego w korkach wkladam kasete (nie smiac sie !) Eros'a Ramazotti i
            > ogladam krajobraz spiewajac jak dzika


            no, a Eros ;) niczego sobie ;)
      • m.malone Re: Nastroje czekających na odblokowanie drogi 26.09.03, 19:30
        malwinamalwina napisała:

        > jedz do los angeles - co drugi dzien ziemia sie trzesie
        > i ludzie wiedza ze dalszy ciag dnia zawiera blahe sprawy


        Wiesz, LA, Tokio, Osaka, trzęsienia, tsunami, miasta i miasteczka zalewane
        błotnymi lawinami i...wyliczaj jeszcze nie wiem jak długo, to nie dzieło
        człowieka,tylko żywioł. Richelieu* idzie o coś innego. Ba, nie ma nawet
        pretensji o szkody górnicze(niżej), ewidentny skutek bezmyślnej, rabunkowej itd.
        Rzecz w tym jak można było dopuścić do tego co dzieje się w GOP i wielu innych
        skupiskach ludzi - jeśli wolisz aglomeracjach. głupota, bezmyślność,
        niekompetencja (dopisz tu ile jeszcze chcesz rzeczowników z tego podzbioru)
        WSZYSTKICH (BEZ WYJĄTKU)EKIP rządzących w ciiągu ostatnich 15 lat doprowadziły
        do tego, co się dzieje. A przyszłość wygląda jeszcze czarniej.

        Poczytaj posty pod artykułem o proteście (cyt. "Buldożerem po nich..."
        czy "szkoda że tylko 2 debili"). może i Ty się tam dopiszesz.
        MM

        __

        Kiedy Bóg stwarzał czas, stworzył go wystarczająco dużo
        - irlandzkie (podobno)
        • malwinamalwina Re: Nastroje czekających na odblokowanie drogi 26.09.03, 19:32
          zupelnie nie rozumiem co znaczy uwaga "moze ty sie tam dopiszesz"
          czekam na wyjasnienie (inaczej zbluzgam)
          • m.malone Re: Nastroje czekających na odblokowanie drogi 26.09.03, 19:39
            malwinamalwina napisała:

            > zupelnie nie rozumiem co znaczy uwaga "moze ty sie tam dopiszesz"
            > czekam na wyjasnienie (inaczej zbluzgam)

            Bez wyjaśnienia. Bez bluzgów (raczej nie używam - no chyba, że mi spadnie na
            nogę żelazko - wtedy jak Ramazotti, ale bezmikrofonu0
            Got it?
            MM
            • malwinamalwina Re: Nastroje czekających na odblokowanie drogi 26.09.03, 19:43
              no to ci powiem aniolku ze wcale a wcale nie wiedzialam ze chère Richelieu
              pisze o jakiejs blokadzie przez gornikow
              to jedno
              a drugie to to ze zyje w kraju gdzie nie ma dnia bez strajku
              a trzecie to zylka by mi drgnela w takim wypadku, owszem, ale dlatego ze nic
              nie robie zeby tych ludzi poprzec
              poki nie wypracujecie sobie od nowa jakies solidarnosc (ktora istniala i to
              jak za komuny) to za niewolnikow was beda brac
              a po czwarte to sama manifestuje i nie zawsze z powodow bezposrednio mnie
              zawodowo dotyczacych

              gdzie mam sie dopisac ?
              • m.malone Re: Nastroje czekających na odblokowanie drogi 26.09.03, 19:47
                malwinamalwina napisała:


                > gdzie mam sie dopisac ?

                Dla mnie? wsio ryba. Twoja broszka
                o&O
                MM
                • malwinamalwina Re: Nastroje czekających na odblokowanie drogi 26.09.03, 19:57
                  toc to ty mi dopisywanie zaproponowales ? no nieee
    • jmx Re: Nastroje czekających na odblokowanie drogi 26.09.03, 20:00
      r.richelieu napisała:

      > Wszystkie główne ulice, tory kolejowe, pociągi odwołane albo nie dojeżdżają
      > tam gdzie powinny, czekanie godzinę, dwie na przerwę w blokadzie. Tysiąc
      > czekających, tysiąc żyć. A tu słuszna sprawa dla której trzeba czekać.
      > Słuszna? I jak słuszna powinna być abyśmy czekający na przejazd ją poprali
      > kiedy szalg coraz bardziej trafia przez to, że każdy ze swoim życiem jest
      > spóźniony. Jak błahe powinny być sprawy dalszego dnia aby ten szlag trafiał
      > łagodniej?
      • jmx "Nieswoje problemy" 26.09.03, 20:10

        Tamto powyżej to pomyłka, przepraszam.

        Dopóki ludzie będą twierdzić, że górnicy (ale nie tylko oni) walczą dla siebie
        to w Polsce będzie wyglądało tak jak wygląda. Przecież nie chodzi tylko o te
        cztery "wygaszane" kopalnie, tylko o cały rynek pracy na Śląsku ale nie tylko.

        Podobno węgla jest za dużo, nie ma zbytu i należy zmniejszyć wydobycie. To
        dlaczego węgiel jest kradziony wprost z wagonów, nie dawno był przypadek
        śmiertelny; dlaczego znów pojawiły się biedaszyby w Będzinie czy Wałbrzychu?
        Z tej nadwyżki zapewne.

        A pasażer sie niecierpliwi - ach, ci górnicy, rozpuszczeni przez poprzednią
        epokę, znowu im się jakichś bonusów zachciewa...
        • r.richelieu Re: 'Nieswoje problemy' 26.09.03, 20:17
          jmx napisała:

          >
          > Tamto powyżej to pomyłka, przepraszam.
          >
          > Dopóki ludzie będą twierdzić, że górnicy (ale nie tylko oni) walczą dla
          siebie
          > to w Polsce będzie wyglądało tak jak wygląda. Przecież nie chodzi tylko o te
          > cztery "wygaszane" kopalnie, tylko o cały rynek pracy na Śląsku ale nie
          tylko.
          >
          > Podobno węgla jest za dużo, nie ma zbytu i należy zmniejszyć wydobycie. To
          > dlaczego węgiel jest kradziony wprost z wagonów, nie dawno był przypadek
          > śmiertelny; dlaczego znów pojawiły się biedaszyby w Będzinie czy Wałbrzychu?
          > Z tej nadwyżki zapewne.
          >
          > A pasażer sie niecierpliwi - ach, ci górnicy, rozpuszczeni przez poprzednią
          > epokę, znowu im się jakichś bonusów zachciewa...
          >


          no i z tymi bonusami. W przyszłym roku region byłej śląskiej kasy chorych musi
          oddać nadwyżkę najpewniej Mazowszu. Polska płaci za kopalnie, a Polsce Śląsk
          zapłaci już nie pierwszy raz dużymi składkami zdrowotnymi.

          Ale nie o tym

          zresztą
          I`m so sorry, bo poróżniający temta ;(
          już nie będę, mam nadzieję ;)
          • jmx Re: 'Nieswoje problemy' 26.09.03, 20:53

            Tak to wygląda jakby Polska (nie zapominajmy, ze Śląsk TEŻ jest Polską) nie
            chciała nic płacić a tylko brać.

            Uhuu, bez przesady. Temat jak każdy inny, bardzo poważny, budzący emocje i
            kontrowersje. A to, że się dyskutanci biorą za łby (z całym szacunkiem do w/w)
            to nie wina tematu ale braku chęci porumienia tychże. MMalon się przejął, że
            Ciebie "atakują" i scysja gotowa ;-))))

            (no i znowu ładnie i bezbolesnie odbiegliśmy od tematu, a właściwie ja, hm,
            czas milczeć...)
            :-)
            • r.richelieu Re: 'Nieswoje problemy' 26.09.03, 21:12
              jmx napisała:

              >
              > Tak to wygląda jakby Polska (nie zapominajmy, ze Śląsk TEŻ jest Polską) nie
              > chciała nic płacić a tylko brać.
              >
              > Uhuu, bez przesady. Temat jak każdy inny, bardzo poważny, budzący emocje i
              > kontrowersje. A to, że się dyskutanci biorą za łby (z całym szacunkiem do
              w/w)
              > to nie wina tematu ale braku chęci porumienia tychże. MMalon się przejął, że
              > Ciebie "atakują" i scysja gotowa ;-))))
              >
              > (no i znowu ładnie i bezbolesnie odbiegliśmy od tematu, a właściwie ja, hm,
              > czas milczeć...)
              > :-)
              >


              ;)
              no i
              hm
              ;)

              a wątek ledwie ruszony
              bo dlaczego ja się wkurzam zamiast się solidaryzować
              • malwinamalwina Re: 'Nieswoje problemy' 26.09.03, 21:15
                nie wiem
                moze jestes egoistka ?

                (wcale tak nie mysle, nie mysle nawet ze sie wkurzasz :-)


                > a wątek ledwie ruszony
                > bo dlaczego ja się wkurzam zamiast się solidaryzować
                • r.richelieu Re: 'Nieswoje problemy' 26.09.03, 21:24
                  malwinamalwina napisała:

                  > nie wiem
                  > moze jestes egoistka ?
                  >
                  > (wcale tak nie mysle, nie mysle nawet ze sie wkurzasz :-)


                  dobra, nie wkurzam się (jak Ty wszystko o mnie wiesz, noralnie jestem jak na
                  Twoim widelcu)
                  ale za to mam w nosie te problemy, które raczej powinny mnie przejąć. A gdy
                  nie przejmują choć powinny przejmować to co, na śmierć przez upupienie?
                  • Gość: girlfriend Re: 'Nieswoje problemy' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.03, 21:30
                    to, że ktos ma problemy nie znaczy że może Ciebie traktowac jak zakładniczkę
                    bo jak tak, to czemu nie uznać, że wolno trzymać pod bronią moskiewski teatr w
                    słusznej sprawie...
                    • r.richelieu Re: 'Nieswoje problemy' 26.09.03, 21:48
                      Gość portalu: girlfriend napisał(a):

                      > to, że ktos ma problemy nie znaczy że może Ciebie traktowac jak zakładniczkę
                      > bo jak tak, to czemu nie uznać, że wolno trzymać pod bronią moskiewski teatr
                      w
                      > słusznej sprawie...


                      no tak, tak
                      tylko, że to mój ojciec był górnikiem i to ja czerpałam gierkowskie profity
                      i było cacy, kiedyś
                      a teraz już nie jest cacy, ja pod górnictwa zależna nie jestem, no ale nie
                      jestem od paru lat, a byłam 20. I, że tak łatwo wywietrzało z głowy.

                      To tak jakby pochodzący ze wsi, ale mieszkający obecnie w mieście, miał w
                      nosie rolnictwo i wściekał się, że mu jacyś z widłami blokują drogę
                      • Gość: girlfriend Re: 'Nieswoje problemy' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.03, 22:18
                        Ty czerpałas profity z pracy Twojego ojca a nie z gornictwa w ogóle.

                        Sytuacja na rynku wymaga redukcji miejsc pracy w górnictwie. Rząd nie ma
                        pomyslu jak pomóc zwalnianym ludziom, to co dotad zrobiono w niwecz się
                        obróciło - odprawy przeputane.

                        Sentyment jest naturalny i zroumialy, ale i Twój odruch zniecierpliwienia jak
                        najbardziej. Jeszcze bardziej.

                        bo czy Ty ponosisz winę za kryzys gornictwa? Albo za prawa rynku? Albo za to,
                        że ludzie nieprzyzwyczajeni do odpowiedzialności za swój los?

                        Odruch mniejszego czy wiekszego współczucia jest ludzki, ale nie wydalje mi sie
                        zeby wszystko było wolno w związku z tym ze mnie nie starcza sił/rozumu zeby
                        sobie poradzić.

                        U nas nie jest niepodobnie.


                    • jmx Re: 'Nieswoje problemy' 26.09.03, 21:53

                      No, ja się zaraz wkurzę.
                      Górnicy = terroryści. Brawo. A Lesiu M. był dziś w Gdyni. Ciekawe co uradził
                      (dygresyjka taka).

                      Muszka:
                      Nie wolno, ale to było usprawiedliwone, to był całkowity akt desperacj narodu
                      czeczeńskiego, który ma chęć wytrzebić pan Putin, i zrobi to, prędzej czy
                      później. Mówiąc o zdarzeniach nie zapominajmy o przyczynach, bo to co zrobili
                      Czeczeńcy było sprowokowane przez władze.
                      • Gość: girlfriend Re: 'Nieswoje problemy' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.03, 22:11
                        > No, ja się zaraz wkurzę.
                        > Górnicy = terroryści. Brawo. A Lesiu M. był dziś w Gdyni. Ciekawe co uradził
                        > (dygresyjka taka).

                        nic nie uradził
                        wreczał dyplom IB mojemu bratu, hihi

                        nie napisałam , że gornicy to terroryści typu czczenskiego ;)

                        jeśli uznajesz, że Twój problem jest tak ważny, że możesz obcemu czlowiekowi,
                        nijak niezwiązanemu ze sprawą i nie ponoszacemu zadnej odpowiedzialności
                        zabronić swobodnie się poruszać, to czemu nie uznać, że z ważnego powodu mozesz
                        sterroryzować bronią ochrone TV, i żądając dopuszcenia na wizję trzymać
                        chlopaka 3h z pistoletem przy skroni, lu - idac dalej - "zaaresztować" cały
                        teatr i doprowadzić do smierci (ilu tam? 100? 200? "tysiac i jeden, to wciąż
                        jeszcze tysiąc")

                        JMX,
                        koniec miłości miedzy nami jesli Ty uwazasz że terroryzm jest usprawiedliwiony.

                        nie myśl ze nie dostrzegam eksterminacji narodu, tylko wbrew pozorom to 2
                        sprawy.

                        • malwinamalwina Re: 'Nieswoje problemy' 26.09.03, 22:20
                          to w koncu do k..nedzy chcecie tej odpowiedzialnosci czy nie ?!!!
                          raz krzycza ze kraj nie moralny ze nikt sie nie poczuwa ze ludzie obojetnieja
                          ze indywidualizm a jak przyjdzie d... przymrozic na dworcu to nic ich nie
                          obchodzi nedza calej grupy zawodowej !!!


                          > jeśli uznajesz, że Twój problem jest tak ważny, że możesz obcemu
                          czlowiekowi,
                          > nijak niezwiązanemu ze sprawą i nie ponoszacemu zadnej odpowiedzialności
                          > zabronić swobodnie się poruszać, to czemu nie uznać, że z ważnego powodu
                          mozesz
                          >
                          >
                          • Gość: girlfriend Re: 'Nieswoje problemy' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.03, 22:32
                            > to w koncu do k..nedzy chcecie tej odpowiedzialnosci czy nie ?!!!
                            > raz krzycza ze kraj nie moralny ze nikt sie nie poczuwa ze ludzie obojetnieja
                            > ze indywidualizm a jak przyjdzie d... przymrozic na dworcu to nic ich nie
                            > obchodzi nedza calej grupy zawodowej !!!

                            bo mnie nie obchodza losy grup.
                            altruizm (czy jak to lepiej nazwać?) niekoniecznie musi oznaczać zgody na
                            gwałcenie (zauważ, że nikt nas nie pyta czy chcemy) moich praw

                            • malwinamalwina Re: 'Nieswoje problemy' 26.09.03, 22:35
                              a mnie obchodza losy ludzi
                              wiec i moje
                              bo na wyspie w autarsji nie zyje
                              i kiedys mi sie tez zdarzy
                        • jmx Re: 'Nieswoje problemy' 26.09.03, 22:50

                          Miłość? :-)))))))))))

                          Do śmierci ludzi w teatrze nie doprowadzili terroryści a władza właśnie z
                          ukochanym Putinkiem narodu rosyjskiego. Staram się rozumieć ludzi, którzy,
                          którzy są doprowadzeni do ostateczności i z bezsilności robią złe rzeczy. A
                          tak w ogóle to nie uważam, że ci w teatrze byli terrorystami, gdyby byli to
                          wysadziliby ten teatr w powietrze a nie siedzieli przez dwa dni nie wiadomo na
                          co czekając. Terroryści to dla mnie ci, którzy zaatakowali Nowy Jork, Al Kaida
                          itp., itd. A nie np. górnicy, którzy boja się stracić pracę.

                          Terrorysta w telewizji - tu też nie będzie zgody, gdyby straznik był
                          odpowiednio wyszkolony, nie doszłoby do całej sytuacji (co naturalnie nie
                          znaczy, że pochwalam co zrobił).

                          I jeszcze wracając do górników - to nie jest kwestia "bo górnik fika i nie
                          umie se poradzić" tylko kwestia bezrobocia w Polsce - ludżmi, którzy tracą
                          pracę tak naprawdę nikt się nie przejmuje. Zdaerza się, że pięciosobowa
                          rodzina jest utzrymywana z jednej, nienajwyższej pensji. Ten kto traci pracę
                          czuje, że zostaje skazany na niemalże zagładę wraz z rodziną. Boi się. I ja to
                          rozumiem.
                          • Gość: girlfriend absolutnie, ale to absolutnie niepravda! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.03, 23:02
                            > Do śmierci ludzi w teatrze nie doprowadzili terroryści

                            owszem oni, sprowokowali bezposrednie zagrożenie dla życia ludzkiego to raz
                            poszli tam zabić - to dwa
                            (a poszli zabic oczywiście z powodu eksterminacji Czeczeńcow, ale POSZLI ZABIĆ
                            jmx!!!!!)

                            > a władza właśnie z
                            > ukochanym Putinkiem narodu rosyjskiego.

                            > Staram się rozumieć ludzi, którzy,
                            > którzy są doprowadzeni do ostateczności i z bezsilności robią złe rzeczy.

                            NEVER!
                            rozumiec przyczyny desperacji? ok!
                            usprawiedliwic mord na niewinnych???? NEVER jmx!

                            może Hamas też popierasz?

                            > A
                            > tak w ogóle to nie uważam, że ci w teatrze byli terrorystami, gdyby byli to
                            > wysadziliby ten teatr w powietrze a nie siedzieli przez dwa dni nie wiadomo
                            na
                            > co czekając. Terroryści to dla mnie ci, którzy zaatakowali Nowy Jork, Al
                            Kaida
                            > itp., itd. A nie np. górnicy, którzy boja się stracić pracę.

                            nie napisałam , ż egornicy to terrorysci, nie trzelaj z biodra, bo jestes na to
                            za dobra

                            terror polega na grozeniu odebraniem zycia
                            ten kto porywa samolot dla okupu JEST TERRORYSTĄ!!!

                            >
                            > Terrorysta w telewizji - tu też nie będzie zgody, gdyby straznik był
                            > odpowiednio wyszkolony, nie doszłoby do całej sytuacji (co naturalnie nie
                            > znaczy, że pochwalam co zrobił).

                            nie masz racji
                            nie znas procedur telewizyjnych
                            na atak jadrowy TV tez nie jest gotowa, ani na wąglika

                            facet zachował sie profesjonalnie w 100%
                            wiem co mówię

                            >
                            > I jeszcze wracając do górników - to nie jest kwestia "bo górnik fika i nie
                            > umie se poradzić" tylko kwestia bezrobocia w Polsce - ludżmi, którzy tracą
                            > pracę tak naprawdę nikt się nie przejmuje.

                            Ci ludzi po pierwsze powinni sie sami o siebie zatrosczyć
                            państwo nie jest niańką od dawania miejsc pracy
                            jesteś etatystką?

                            Zdaerza się, że pięciosobowa
                            > rodzina jest utzrymywana z jednej, nienajwyższej pensji.

                            patologia, sory

                            Ten kto traci pracę
                            > czuje, że zostaje skazany na niemalże zagładę wraz z rodziną. Boi się. I ja
                            to
                            > rozumiem.

                            i Ty na ile mu pozwolisz? jestem ciekawa granicy? może rzucać butelkami z
                            benzyna w policję? srubami demolować budynki? co mu wolno w zwiazku z jego
                            trudną sytuacja?
                            • malwinamalwina Re: absolutnie, ale to absolutnie niepravda! 26.09.03, 23:14
                              sluchaj hihi
                              jak patrze na usa to widze ze panstwo (no bo Bush jak krol : panstwo to ja)
                              moze nawet byc udzialowcem w fabryce broni ktora zbroi zolnierzy wysylanych na
                              bagdad
                              to co mi ty tu....

                              twoje argumenty sa twoimi opiniami (politycznymi)
                              sa ludzie ktorzy maja inne
                              pozwolisz, ma chère ?

                              PS
                              czasem bierze mnie ochota zeby byc terrorystka
                              zamiast tego jestem pacyfistka niech to licho !

                              • Gość: girlfriend Re: absolutnie, ale to absolutnie niepravda! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.03, 13:23
                                Nie, nie pozwolę :)

                                nie pozwolę usprawiedliwiać terroryzmu.
                                nie można powiedzieć, że z faktu iż rząd rosyjski wyrzyna Czeczeńców, wynika,
                                ze oni mają prawo wyrżnąć niewinnych.
                                to do czego mają prawo, to wyrżnąć rosyjski rząd.
                                napewno nie dzieci w teatrze.


                                re US: nie pistolet strzela, zauważ, tylko człowiek. więc same udziały w
                                fabryce broni to jeszcze pikuś. jest popyt, jest i podaż. czy jest rzeczą
                                moralną taką podaż zaspokajać to zupełnie inna rzecz.


                                pzdr :)
                            • jmx Re: absolutnie, ale to absolutnie niepravda! 27.09.03, 00:58

                              Nie tnij moich wypowiedzi na pojedyńcze zdania bo jedno wypływa z drugiego,
                              sens się liczy.

                              Gdyby "terroryści" czeczeńscy chcieli zabić to by zabili, tak ja Al Kaida w
                              Nowym Jorku. A Czeczeńców sprowokowała władza wyrzynając ich rodaków. Więc kto
                              jest winny? Rozumienie to dla mnie nie usprawiedliwianie, ale to pewnie znowu
                              lingwistyka.

                              Prosze wytłumacz mi zdanie "Hamas też popierasz" - bo kompletnie nie wiem z
                              czego ono wynika. Z tego, że staram sie rozumieć ludzi którzy tracą pracę?
                              Górnicy to odpowiednik Hamasu dla Ciebie? A może Czeczeńcy?


                              > nie masz racji
                              > nie znas procedur telewizyjnych
                              > na atak jadrowy TV tez nie jest gotowa, ani na wąglika

                              Masz rację, nie znam procedur telewizyjnych, ale myślę, ze strażnik powinien
                              umieć albo spróbować go unieszkodliwić, to nie był ani wąglik ani atak jądrowy
                              tylko jakiś naćpany małolat z pistoletem gazowym (który nie był nabity).


                              > facet zachował sie profesjonalnie w 100%
                              > wiem co mówię

                              Jeszcze raz - nie chodzi mi o procedury telewizyjne, ale o zachowanie w
                              momencie agresjii. Chyba, że strażnik to ktos w rodzaju portiera. Jeśli tak to
                              można Ci przyznać rację - nie mógł nic zrobić.


                              > Ci ludzi po pierwsze powinni sie sami o siebie zatrosczyć
                              > państwo nie jest niańką od dawania miejsc pracy
                              > jesteś etatystką?

                              A od czego jest państwo?


                              > Zdaerza się, że pięciosobowa
                              > > rodzina jest utzrymywana z jednej, nienajwyższej pensji.
                              >
                              > patologia, sory

                              Bez komentarza.



                              > Ten kto traci pracę
                              > > czuje, że zostaje skazany na niemalże zagładę wraz z rodziną. Boi się. I j
                              > a
                              > to
                              > > rozumiem.
                              >
                              > i Ty na ile mu pozwolisz? jestem ciekawa granicy? może rzucać butelkami z
                              > benzyna w policję? srubami demolować budynki? co mu wolno w zwiazku z jego
                              > trudną sytuacja?

                              Rozumiem czy staram się rozumieć nie znaczy pochwalam.
                              Jeśli masz świadomość, że możesz umrzeć z głodu a wraz z Tobą Twoja rodzina to
                              do czego się posuniesz? To jest skrajna desperacja. Wściekłość, żal, rozpacz,
                              strach - skrajne emocje + tłum... Nietrudno się zorientowac do czego to
                              prowadzi.
                              • Gość: Richelieu* a więc IP: *.localdomain / 192.168.0.* 27.09.03, 01:57
                                No i główny problem to czy walczyć siłą o swoje

                                Bo Czeczeńcy chcą mieć swoje państwo.
                                Sąsiednia Grucja ma od paru lat i stała się się trzecioświatowym państwem, tak
                                jak wszystkie republiki b/zsrr poza bałtyckimi. Głód, smród i ubóstwo,
                                Szewardnadze już gania po Kremlu po pożyczki, by ocieplać stosunki, bo nie
                                jest w stanie się samodzielnie wyżywić. Basajew chyba powinien popatrzeć na
                                sąsiadów, ale oczywiście nie popatrzy bo Czeczenia sądzi, że te parę szybów
                                naftowych to gigantyczne bogactwo. A w rezultacie to takie bogactwo, że od
                                północy Rosja rurociągi im zablokuje, od południa bliżej jest do
                                innych "ropnych" państw więc taniej, poza tym wydobycie z takiego starego
                                szybu polega na ciągłym naprawianiu, a nie wydobywaniu, no a poza tym
                                Czeczenia już się kojarzy jako kraj terrorystów, co to teatr w Moskie? pestka,
                                ale szpitale, ambasady, podjeżdża ciężarówka i po czteropiętrowym szpitalu, a
                                w środku pacjenci. I pewnie byłoby tak jak dziś z Gruzją, że dumna była, bo
                                przesłość miodem i mlekiem, najwięksi luskusowali się w Batumi, a teraz co.
                                No, a Czeczenia na łaskę Putina liczyć już nie będzie mogła.

                                teatr na Dubrovce. Oczywiście tragedia tylu ludzi. No i wina Kremla i FB. Jak
                                zwykle. Ale czy w Polsce zdołano by odeprzeć taki atak? Były strzelaniny pod
                                Warszawą, złapania mafiozów kosztem jednego czy dwóch antyterrorystów. A takie
                                służby są na poziomie Gromu, i nie dają rady z 5 bandytami w otwartym terenie
                                bez żadnych zakładników. Pewnie, Dubrovka, straszne itd.


                                Czeczeni=terroryści
                                Terrorysta wybiera szczególnie ważnych ludzi, szczególnie strategiczne
                                budynki, zabija cywili.
                                Żołnierz, gdzie honor i ojczyzna i takietam, zabija innych żołnierzy. Bo
                                możnaby za terrorystów uznać i Polaków walczących o własną niepodległość, ale
                                nie atakowali szpitali i lotnisk jak Czeczeni. Co z tego, że walczą niby o
                                swoje, niby.
                                A jeśli Czeczeni walczą o swoje to dlaczego nie przyznać racji Al Quaidzie,
                                też walczy o swoje, o prawo Muzułmanów do religii i kultur.


                                górnicze rodziny
                                wyszło, że 5-osobowa rodzina z jednej pensji. Ale to "stara sląska tradycja",
                                że to chłop robi w kopalni, a kobieta pilnuje ogniska domowego, a jeśli
                                zabierze się za robotę zarobkową to znaczy, że chłop jest do niczego bo nie
                                potrafi zarobić na dom.
                                tradycja, głupia, ale jest ;/

                                węglowi magnaci
                                czyli przede wszystkim prezesi spółek węglowych, gdzie każdy z nich zarabia
                                ok. 50 tys/miesiąc, do tego ogromna administracja. Dyrekcje zakładów
                                wchodzących w skład tych holdingóe zabiają też grubo powyżej 10 tys. A zwykły
                                dołowy 2 tys brutto za nienormalne warunki pracy. Doliczając do tego jeszcze
                                konszachty z firmami ubezpieczeniowymi, które zaniżają jak mogą procent utraty
                                zdrowia (który jest częścią wypłaty, a później emerytury) to nie dziwi miano
                                mafii. 40% utraty zdrowia za prawie 30 lat pod ziemia? he
                                I tylko gdy się patrzy na pierwszą na śląsku prywatną kopalnie, której węgiel
                                jest opłacalnie wydobywany, za to z administracją w liczbie dyrektor,
                                sekretarka, księgowa i ktoś tam jeszcze, razem 4
                                • jmx Re: a więc 27.09.03, 02:48
                                  Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                                  > No i główny problem to czy walczyć siłą o swoje

                                  Siłą... jeśli człowiek czuje się bezsilny, pogardzany i nie słuchany to chwyta
                                  się róznych rzeczy, żeby zwrócić uwagę na problem. I cały czas będe twierdzić,
                                  że górnicy nie 'walczą' tylko o swoje i dla siebie.


                                  > No, a Czeczenia na łaskę Putina liczyć już nie będzie mogła.

                                  Tak, możni tego świata wliczaja Czeczenię w "koszty", coś trzeba poświęcić,
                                  żeby ułaskawić Putina i "nieobliczalną Rosję". Każdy chce mieć po swojej
                                  stronie silne mocarstwo. Po co drażnić?


                                  > A jeśli Czeczeni walczą o swoje to dlaczego nie przyznać racji Al Quaidzie,
                                  > też walczy o swoje, o prawo Muzułmanów do religii i kultur.

                                  Al Kaida to nie ogół muzułmanów to raz, dwa - Al Kaida przeinacza Koran
                                  (szczególnie jeśli chodzi o "święte wojny" ale specem nie jestem w tej
                                  dziedzinie, nie będę się wymądrzać), trzy - kto zabrania muzułmanom prawa do
                                  ich religii i kultur? Chyba nie robiło tego USA, które było żywicielem niejako
                                  tych, którzy zaatakowali Nowy Jork.


                                  > górnicze rodziny
                                  > wyszło, że 5-osobowa rodzina z jednej pensji. Ale to "stara sląska
                                  tradycja",

                                  Nie, nie, ja miałam na myśli narodziny innej "nowej świeckiej tradycji" -
                                  pracuje jedna osoba, na czwórkę dorosłych i dziecko albo takie kuriozum jak
                                  utrzymywanie też kilkuosobowej rodziny z renty babci. Patologia? Być może. Ale
                                  jest i ci ludzie też chcą żyć.


                                  > węglowi magnaci

                                  No są. Ale jest masa ludzi, którym zalezy, żeby trwali.
                                  Jeszcze do tego co napisałaś dorzuciłabym sprawę "słynnych" raportów z
                                  kopalnianych wypadków. Wszystko idealnie zabezpieczone, wzorowe warunki a
                                  winni byli ci ginęli. Taaak... martwym było wszystko jedno a żywi chcieli
                                  zachować pracę a nie narażać się kierownictwu i nadzorowi.
                                  • malwinamalwina Re: a więc 27.09.03, 12:49
                                    prosze uprzejmie w celu uporzadkowania jezyka ktory zostal przez
                                    media "zdezorientowany" zajrzec do historii Czerwonych Brygad, Ulrike Meinhoff
                                    i innych Baderow
                                    a potem jakies inne slowo znalezc dla takich np czeczencow
                                    M.

                                    PS z punktu widzenia wladzy tamtejszej mozna nazwac terrorystami naszych
                                    powstancow i to rownie lekko jak i czeczencow
                                    nie dajmy sie zwariowac
                                  • Gość: Richelieu* Re: a więc IP: *.localdomain / 192.168.0.* 27.09.03, 13:25
                                    jmx napisała:

                                    > Siłą... jeśli człowiek czuje się bezsilny, pogardzany i nie słuchany to
                                    chwyta
                                    > się róznych rzeczy, żeby zwrócić uwagę na problem. I cały czas będe
                                    twierdzić,
                                    > że górnicy nie 'walczą' tylko o swoje i dla siebie.


                                    Ale nie miesza się terrorystów z górnikami. Górnicy walczą demonstracjami,
                                    strajkami, blokadami, a nie wybuchami szpitali.


                                    >
                                    >
                                    > > No, a Czeczenia na łaskę Putina liczyć już nie będzie mogła.
                                    >
                                    > Tak, możni tego świata wliczaja Czeczenię w "koszty", coś trzeba poświęcić,
                                    > żeby ułaskawić Putina i "nieobliczalną Rosję". Każdy chce mieć po swojej
                                    > stronie silne mocarstwo. Po co drażnić?
                                    >

                                    Ale to nie na temat odpowiedź. Co ma do tego Zachód. To Czeczenia nie da sobie
                                    rady ze swoiją niepodległością. Nie da, bo baza surowcowa jest minimalna, pola
                                    nawet i żyzne w dość ciepłym klimacie nieuptawiane od 10 lat, a przecież tam
                                    nawet i oliwki rosły. Poparcie dla terrorystów na świecie jest żadne i nikt
                                    nie udzieli terrorystom wsparcia, nawet długu międzynarodowego się Czeczenia
                                    nie dorobi. Chyba, że jakieś Czerowne Krzyże albo inne Ochojskie będą jedyną
                                    drogą na wegetacje. O pukaniu do Kremla mówię ze strony Gruzji, która była
                                    strasznie bogatą republiką za zsrr,a teraz reglamentuje się tam wszystko.
                                    Ostatnio gruzini śmieli się, jak przerwa w dostawie prądy sparaliżowała
                                    wschodnie usa, bo w Gruzji to normalka. Prąd włączany jest kolejno w różnych
                                    dzielnicach Tbilisi na godzinę lub dwie na dzień. A na wsi prąd gdy jest,
                                    wtedy jest święto. No i prezydent Gruzji musiał posiać gdzieś swoją dumę i
                                    zaczyna się łasić o pomoc. Dumę, bo gdyby Gruzja była rozsądniejsza już dawno
                                    została by uznana za kraj III świata, a z tego wynikaja pomoc państw bogatych.
                                    No, a potężna Rosja ;) potężny ma potencjał, a nie stan obecny. Na górze
                                    magnaci od gazopromu na przykład co to wykupił mnóstwo sowchozów i założył tam
                                    swoje własne prywatne "kapitalistyczne sowchozy". A na dole ludzie z wypłatą
                                    10 $ na miesiąc, a i to dobrze, że wypłatę mają. Bo ilu jej nie ma. Ha, bogata
                                    Rosja.



                                    > Al Kaida to nie ogół muzułmanów to raz, dwa - Al Kaida przeinacza Koran
                                    > (szczególnie jeśli chodzi o "święte wojny" ale specem nie jestem w tej
                                    > dziedzinie, nie będę się wymądrzać), trzy - kto zabrania muzułmanom prawa do
                                    > ich religii i kultur? Chyba nie robiło tego USA, które było żywicielem
                                    niejako
                                    > tych, którzy zaatakowali Nowy Jork.


                                    Powiem więcej, nie tylko żywicelem, ale dostarczycielem broni Afganom podczas
                                    I wojny z Rosją w 92.
                                    A co do kultury i zabraniania. To jest rzeka nie temat, bo może za wtrącanie
                                    się do kultury u znać nie tylko amerykakie filmy, ubrania i książki w Iraku,
                                    ale nawet zakaz ukamieniowania tej kobiety z północnych prowincji Nigerii.
                                    Może nigeryjscy szariaci też za niedługo porwą jakiś samolocik i zrobią bum,
                                    może w siedzibę ONZ, bo to tak pokojowo nastawiona organizacja. Ale zabroniła
                                    wykonać wyroku na "cudzołożnicy" Ech, te wtrącające się organizacje
                                    humanitarne.
                                    ;)

                                    >
                                    >
                                    > > górnicze rodziny
                                    > > wyszło, że 5-osobowa rodzina z jednej pensji. Ale to "stara sląska
                                    > tradycja",
                                    >
                                    > Nie, nie, ja miałam na myśli narodziny innej "nowej świeckiej tradycji" -
                                    > pracuje jedna osoba, na czwórkę dorosłych i dziecko albo takie kuriozum jak
                                    > utrzymywanie też kilkuosobowej rodziny z renty babci. Patologia? Być może.
                                    Ale
                                    > jest i ci ludzie też chcą żyć.


                                    I tak się teraz niestety żyje. Z resztą moja własna babcia ma na utrzymaniu
                                    swojej emerytury syna, synową i 3 dorosłych wnuków. I nikt nie pracuje. Bo to
                                    wiocha dechami zabita i nie dość, że pracy nie ma to ziemia klasy 5. urodzi od
                                    czasu do czasu żyto, którego niky nie chce.
                                    Ale górnicy, ci tradycyjni i hanysy żonie nie pozwolili iść do roboty. Nawet w
                                    tedy gdy robota była dla każdego.
                                    No i jeszcze, wielodzietność. Niejako też tradycja, ale głupota tym samym. 5
                                    dzieci, jedna pensja. A potem stanie w ogonku do pomocy społecznej bo
                                    wczorajszy chleb i mięso sprzed tygodnia. A jeśli nawt i piękne i cacy to ktoś
                                    musi za to zapłacić, podatnik. Wielodzietność jest jedynie wtedy uzasadniona,
                                    kiedy rodzic będzie w stanie utrzymać wszystkie dzieci.



                                  • Gość: girlfriend Re: a więc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.03, 14:37
                                    > Siłą... jeśli człowiek czuje się bezsilny, pogardzany i nie słuchany to
                                    chwyta
                                    > się róznych rzeczy, żeby zwrócić uwagę na problem. I cały czas będe
                                    twierdzić,
                                    > że górnicy nie 'walczą' tylko o swoje i dla siebie.

                                    a o co walczą?

                                    jeśli agresja wynika z bezsilności nadal jest agresją i to skierowana w
                                    niewinnych.

                                    > Tak, możni tego świata wliczaja Czeczenię w "koszty", coś trzeba poświęcić,
                                    > żeby ułaskawić Putina i "nieobliczalną Rosję". Każdy chce mieć po swojej
                                    > stronie silne mocarstwo. Po co drażnić?

                                    jmx, polityka nie polega na czynieniu dobra, nie tak jest swiat skonstruowany

                                    > Al Kaida to nie ogół muzułmanów to raz,

                                    terroryści czeczeńscy to też nie ogół Czeczenów

                                    > dwa - Al Kaida przeinacza Koran
                                    > (szczególnie jeśli chodzi o "święte wojny" ale specem nie jestem w tej
                                    > dziedzinie, nie będę się wymądrzać),

                                    Al Kaida używa Koranu w celach terrorystycznych
                                    niemniej w kulturze islamu (bo nie o sam Koran idzie) tkwia pewne przyczyny,
                                    dla których wiekszość współczesnego terroryzmu ma związki z nim - odsylam do
                                    ciekawych postów J.K. na FŚwiat

                                    > trzy - kto zabrania muzułmanom prawa do
                                    > ich religii i kultur? Chyba nie robiło tego USA, które było żywicielem
                                    niejako
                                    > tych, którzy zaatakowali Nowy Jork.

                                    Terroryzm islamski mowi w skrócie tak: nie dośc że u siebie w domu nie
                                    przestrzegaja szariatu, to jezcze demoralizują "naszych" dokonujac ekspansji
                                    swojej kultury u nas.

                                    • jmx Re: a więc 02.10.03, 03:06
                                      Gość portalu: girlfriend napisał(a):

                                      > a o co walczą?

                                      O zmianę polityki państwa wobec bezrobotnych. Bo najłatwiej jest coś
                                      zlikwidowac i powiedzieć: dalej radźcie sobie sami. Z różnymi zakładami czy
                                      miejscami pracy tak było i przeciw temu należy protestować. Bo trzeba mieć
                                      jakąś wizję kształtu państwa i patrzeć dalej niż na koniec obecnej kadencji.

                                      Z całym szacunkiem do Hausnera, ale trzeba być nie wiem jak... naiwnym, żeby
                                      twierdzić, że likwidując jeden zakład pracy zatrudniający 3000 osób przeniesie
                                      sie te osoby do zakładu obok, w którym pracuje 2000 osób. Nikt w to nie
                                      uwierzy i górnicy też w to nie wierzą. To, że są prostymi ludźmi nie znaczy,
                                      że głupimi.


                                      > jeśli agresja wynika z bezsilności nadal jest agresją i to skierowana w
                                      > niewinnych.

                                      Podobno polityka nie polega na czynieniu dobra?
                                      Agresja rzadko kiedy jest skierowana na "winnych" bo najłatwiej się odgrywać
                                      na słabszych (w danym momencie) od siebie.

                                      Piszę jeszcze raz - to, że coś staram się zrozumieć albo poznać mechanizmy
                                      działania nie znaczy, że to pochwalam albo usprawiedliwiam.


                                      > > Tak, możni tego świata wliczaja Czeczenię w "koszty", coś trzeba poświęcić
                                      > > żeby ułaskawić Putina i "nieobliczalną Rosję". Każdy chce mieć po swojej
                                      > > stronie silne mocarstwo. Po co drażnić?
                                      >
                                      > jmx, polityka nie polega na czynieniu dobra, nie tak jest swiat skonstruowany

                                      Właśnie o tym mówię - nikt nie ma interesu w tym, żeby Czeczenia istniała.
                                      Więc prędzej czy później przestanie. To dość oczywiste. Więc rózwnież
                                      oczywiste jest to, ze akty terrorystyczne bedą się tam powtarzać bo nikt nie
                                      będzie patrzył z założonymi rękami jak jego państwo ginie. I tak kółko się
                                      zamyka.
                                • Gość: girlfriend Re: a więc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.03, 14:29

                                  > No i główny problem to czy walczyć siłą o swoje
                                  >
                                  > Bo Czeczeńcy chcą mieć swoje państwo.
                                  > Sąsiednia Grucja ma od paru lat i stała się się trzecioświatowym państwem,
                                  tak
                                  > jak wszystkie republiki b/zsrr poza bałtyckimi. Głód, smród i ubóstwo,
                                  > Szewardnadze już gania po Kremlu po pożyczki, by ocieplać stosunki, bo nie
                                  > jest w stanie się samodzielnie wyżywić. Basajew chyba powinien popatrzeć na
                                  > sąsiadów, ale oczywiście nie popatrzy bo Czeczenia sądzi, że te parę szybów
                                  > naftowych to gigantyczne bogactwo. A w rezultacie to takie bogactwo, że od
                                  > północy Rosja rurociągi im zablokuje, od południa bliżej jest do
                                  > innych "ropnych" państw więc taniej, poza tym wydobycie z takiego starego
                                  > szybu polega na ciągłym naprawianiu, a nie wydobywaniu, no a poza tym
                                  > Czeczenia już się kojarzy jako kraj terrorystów, co to teatr w Moskie?
                                  pestka,
                                  > ale szpitale, ambasady, podjeżdża ciężarówka i po czteropiętrowym szpitalu, a
                                  > w środku pacjenci. I pewnie byłoby tak jak dziś z Gruzją, że dumna była, bo
                                  > przesłość miodem i mlekiem, najwięksi luskusowali się w Batumi, a teraz co.
                                  > No, a Czeczenia na łaskę Putina liczyć już nie będzie mogła.
                                  >
                                  > teatr na Dubrovce. Oczywiście tragedia tylu ludzi. No i wina Kremla i FB. Jak
                                  > zwykle. Ale czy w Polsce zdołano by odeprzeć taki atak? Były strzelaniny pod
                                  > Warszawą, złapania mafiozów kosztem jednego czy dwóch antyterrorystów. A
                                  takie
                                  > służby są na poziomie Gromu, i nie dają rady z 5 bandytami w otwartym terenie
                                  > bez żadnych zakładników. Pewnie, Dubrovka, straszne itd.
                                  >
                                  >
                                  > Czeczeni=terroryści
                                  > Terrorysta wybiera szczególnie ważnych ludzi, szczególnie strategiczne
                                  > budynki, zabija cywili.
                                  > Żołnierz, gdzie honor i ojczyzna i takietam, zabija innych żołnierzy. Bo
                                  > możnaby za terrorystów uznać i Polaków walczących o własną niepodległość, ale
                                  > nie atakowali szpitali i lotnisk jak Czeczeni. Co z tego, że walczą niby o
                                  > swoje, niby.
                                  > A jeśli Czeczeni walczą o swoje to dlaczego nie przyznać racji Al Quaidzie,
                                  > też walczy o swoje, o prawo Muzułmanów do religii i kultur.
                                  >
                                  >
                                  > górnicze rodziny
                                  > wyszło, że 5-osobowa rodzina z jednej pensji. Ale to "stara sląska tradycja",
                                  > że to chłop robi w kopalni, a kobieta pilnuje ogniska domowego, a jeśli
                                  > zabierze się za robotę zarobkową to znaczy, że chłop jest do niczego bo nie
                                  > potrafi zarobić na dom.
                                  > tradycja, głupia, ale jest ;/

                                  wiem i jest mi smutno z tego powodu.
                                  ta tradycja nie przystaje do realiów ekonomicznych współczesnego świata i nie
                                  ma dla niej szansy na przetrwanie
                                  ci ludzie po prostu muszą ją porzucić, tym lepiej dla nich im szybciej
                                  nie da się utrzymywać tej tradycji, bo nie z czego jej utrzymać

                                  dlaczego o tym się tak mało mówi?

                                  > węglowi magnaci
                                  > czyli przede wszystkim prezesi spółek węglowych, gdzie każdy z nich zarabia
                                  > ok. 50 tys/miesiąc, do tego ogromna administracja.

                                  spółki państwowe różnych branż zresztą często nieracjonalnie wydają pieniadze,
                                  bo nic ich do racjonalizmu nie zmusza

                                  w banku prezes zarabia nawet kilka razy więcej niż 50tys. i bardzo dobrze, bo
                                  bank przynosi profity
                                  pytanie: czy prezes firmy, ktora przynosi straty i nie wypłaca pracownikom
                                  pensji ma niewypłacać jej także sobie? tak, chyba że jest s...synem.
                                  czy jeśli się spóżnia z wyplatami, ma sobie wypłacać na końcu? tak, chyba że...
                                  Czy ma w takiej sytuacji swoją zmniejszyć? tak, chyba ze...

                                  a czy ma w naormalnych warunkach zarabiać 20x wiecej niż tzw. firmowe doły?
                                  tak, jeśli własciciel tak szacuje jego pracę.


                                  Dyrekcje zakładów
                                  > wchodzących w skład tych holdingóe zabiają też grubo powyżej 10 tys. A zwykły
                                  > dołowy 2 tys brutto za nienormalne warunki pracy. Doliczając do tego jeszcze
                                  > konszachty z firmami ubezpieczeniowymi, które zaniżają jak mogą procent
                                  utraty
                                  > zdrowia (który jest częścią wypłaty, a później emerytury) to nie dziwi miano
                                  > mafii. 40% utraty zdrowia za prawie 30 lat pod ziemia? he
                                  > I tylko gdy się patrzy na pierwszą na śląsku prywatną kopalnie, której węgiel
                                  > jest opłacalnie wydobywany, za to z administracją w liczbie dyrektor,
                                  > sekretarka, księgowa i ktoś tam jeszcze, razem 4

                                  no widzisz? im mniej państwa w gospodarce tym mniej okazji do patologii
                                  tylko co z tego, skoro polscy politycy to często cwaniacy, ktorym się np.nie
                                  powiodło w interesach i doszli do wniosku, że nigdzie tak łatwo nie zarobią
                                  7tys. jak w Sejmie, wygrali wyścig i teraz ustawiaja kolegów po spółkach , bo
                                  potem koledzy ustawią ich. dlatego czarno widzę restrukturyzację np.takiego
                                  gornictwa w całości. Bo skąd potem te prezesowskie fotele i rady nadorcze wezmą?
                                  • malwinamalwina Re: a więc 27.09.03, 14:39
                                    no to teraz z dugiej strony ::
                                    jakie mozliwosci bycia wysluchanym ma corpus zawodowy przez demokratycznie
                                    wybrany rzad gdy ten odmawia rozmow i jakiejkowiek zgody i pomocy ?
                                    chcesz zlikwidowac prawo do strajku ?
                                    co bys zostawila w demokracji ?
                                    • Gość: girlfriend Re: a więc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.03, 18:56
                                      a dlaczego Ty podejrzewasz, że ja zabraniam prawa do strajku?

                                      ja zabraniam prawa do rzucania śrubami w budynki,kamieniami w policję
                                      blokowania innym dróg itd.

                                      nie zabraniam prawa do demonstracji ani do głodówek

                                      generalnie akceptuję każdą formę wyrażenia protestu, która nie godzi w sposób
                                      oczywisty w osoby trzecie
                                • fnoll w obronie Gruzji 27.09.03, 15:06
                                  Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

                                  > Sąsiednia Grucja ma od paru lat i stała się się trzecioświatowym państwem, tak
                                  > jak wszystkie republiki b/zsrr poza bałtyckimi. Głód, smród i ubóstwo,
                                  > Szewardnadze już gania po Kremlu po pożyczki, by ocieplać stosunki, bo nie
                                  > jest w stanie się samodzielnie wyżywić.

                                  wiesz czemu w Gruzji NIE MA praktycznie przemysłu? bo za Stalina WSZYSTKIE fabryki rozmontowano wyznaczając Gruzji rolę rolniczo-turystycznej części gospodarki planowej - to taki sprytny, ekonomiczny sposób na związanie ze sobą części imperium; a po oddzieleniu się Rosja na dzień dobry zafundowała Gruzji wojnę domową (divide et impera) wspierając separatystów abchazkich

                                  poza tym pisanie "stała się trzecioświatowym państwem" sugeruje, iż niepodległość jakoś ją zdeklasowała - ale do którego świata należą rubieże Federacji Rosyjskiej?

                                  a pijana rosyjska armia jest armią którego świata?
                                  • r.richelieu Re: w obronie Gruzji 27.09.03, 20:11
                                    fnoll napisał:

                                    > wiesz czemu w Gruzji NIE MA praktycznie przemysłu? bo za Stalina WSZYSTKIE
                                    fabr
                                    > yki rozmontowano wyznaczając Gruzji rolę rolniczo-turystycznej części
                                    gospodark
                                    > i planowej - to taki sprytny, ekonomiczny sposób na związanie ze sobą części
                                    im
                                    > perium; a po oddzieleniu się Rosja na dzień dobry zafundowała Gruzji wojnę
                                    domo
                                    > wą (divide et impera) wspierając separatystów abchazkich


                                    Stalin zmarł w 53, Gruzja uzyskała niepodległość w 91. To czy 40 lat wcześniej
                                    specjalnie zrobiono czystkę w gruzińskim przemyśle? Aby za 40 lat było im
                                    ciężko? Czy nadanie funkcji rolniczo-turystycznej jakiejś prowincji jest
                                    policzkiem dla niej. Przecież właśnie dlatego, że Moskwa zrobiła sobie kurort
                                    Gruzja była taka bogata. Co było by gdyby na naszym podhalu wywiercono szyby
                                    naftowe, turystykę szlag trafił by od razu. Nie ma tak dobrze, że i przemysł i
                                    turystyka. Tyle, że to nie Stalin zrobił największą czystkę tylko Muzułmani z
                                    Abchazji.

                                    Seperatyści abchascy
                                    zonk, nie orientuję się, a to co się orientuję nijak nie składa się logicznie.
                                    Bo jeśli Rosja wspierałaby seperatystów to oni umocnieni nie tylko zażądaliby
                                    niepodległości jeśli nie całej Gruzji to ich Abchazji, ale staliby się oazą
                                    dla sąsiednich Kurdów (czy Kurdowie i Abchazi przypadkiem nie walczą ze sobą?
                                    bo Kurdowie walczą we wszystkimi ;). I będąc w takiem oddzieleniu od inych
                                    Muzułmanów czy nie zatęskniliby do państw bardziej południowych. Racja, że
                                    walcząc z Gruzinami i niszcząc ich przemysł osłabiają gospodarkę, i że Moskwa
                                    na to daje ( daje ?), ale 70% społeczeństwa zniszczyć aby Abchazów wzmocnić. Z
                                    Muzułmanami żartów nie ma, jeszcze ktoś im tam z jakiś Filipin albo Indonezji
                                    pomoże. Trzeba było wmówić innej grupie etnicznej, że mają tłuc Gruzinów.
                                    No i dlatego ta wojna jest kompletnie nielogiczna


                                    >
                                    > poza tym pisanie "stała się trzecioświatowym państwem" sugeruje, iż
                                    niepodległo
                                    > ść jakoś ją zdeklasowała - ale do którego świata należą rubieże Federacji
                                    Rosyj
                                    > skiej?
                                    >
                                    > a pijana rosyjska armia jest armią którego świata?

                                    pijana rosyjska, a naszych z Iraku wywalono już trzech za pijaństwo ;)
                                    I najpierw jest bieda dopiero potem przynależność do krajów III świata. Mało,
                                    kraj sam musi zgłosić chęć przynależenia do tej kategorii państw.
                                    • malwinamalwina Re: w obronie Gruzji 27.09.03, 20:14
                                      z tego wszystkiego zapamietalam ze "kurdowie walcza ze wszystkimi"
                                      jak jeszcze wiesz o co to bede zadowolona
                                      no tak, rozumiem : walcza ci ktorych nie wybito
                                      no to brzydaki ...
                                      • r.richelieu Re: w obronie Gruzji 27.09.03, 20:44
                                        malwinamalwina napisała:

                                        > z tego wszystkiego zapamietalam ze "kurdowie walcza ze wszystkimi"
                                        > jak jeszcze wiesz o co to bede zadowolona
                                        > no tak, rozumiem : walcza ci ktorych nie wybito
                                        > no to brzydaki ...


                                        eksterminacja Kurdów w Iraku, 3 mln, obrzydliwość
                                        mówiłam raczej o Kurdach tureckich, którzy walczą o swoje ;) jak Czeczeni
                                        rżną otoczenie, migrują do Niemiec, do Szwecji i tam też rżną i wyżynają
                                        innych i.. siebie też, np. niewierne żony albo pyskate córy

                                        z drugiej strony Tybetańczycy nie walczą o swoje siłą tylko petycjami, i co?
                              • Gość: girlfriend Re: absolutnie, ale to absolutnie niepravda! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.03, 14:12
                                Nie ma czegoś takiego ze jak Cie jeden sprowokuje to masz prawo oddać innemu.

                                Nie ma tak, że jak Ci w pracy szef dopier..., to masz prawo sprać swoje dziecko
                                w domu.

                                Eksterminacja Czeczeńców przez rząd rosyjski nie podlega dyskusji. Jestem
                                ostatnią osobą, ktora kwestionowałaby ten fakt.
                                Nie oznacza to, że wolno im wziąć kogokolwiek (w tym dzieci) pod lufę i
                                mówić "jak nie przestaniecie, zabijemy ich".

                                Jestem za absolutnym, precyzyjnym, profesjonalnym i bezlitosnym eliminowaniem
                                terrorystów. Poniewaz nakrecaja spiralę agresji.
                                Efekt ich dzialania jest taki, zauważ lalka, że w Czeczenii nic się nie
                                zmieniło, a ruska opinia publiczna jest jeszcze bardziej wrogo nastawiona do
                                n a r o d u i opowiada się za zaostrzeniam kursu w stosunku do facetów z
                                brodami.

                                Powtarzam pytanie: popierasz Hamas?
                                Hamas to też terroryzm. Nie inny. Działalnośc Hamasu nie wynika zreszta wcale z
                                polityki Izraela. Jesli dziś Izrael wycofa się z wszystkich terytoriów spornych
                                i wypusci wszystkich hamasowców&co z więzień, terroryzm muzułmański się nie
                                skończy, bo tu nie o wolną Palestynę chodzi. Wiesz czemu pogrzebali mapę
                                drogową? Bo terroryzm jest celem samym w sobie. L'art pour l'art.

                                Chcieli zabić jmx.
                                Nie pamietam w tej chwili czy ultimatum bylo dokladnie 48-godzinne, niemniej
                                wycofanie rosyjskich wojsk nawet teoretycznie w wyznaczonym czasie było po
                                prostu fizycznie niemozliwe.
                                Po drugie cel 09/11 był nieco inny - tamci nie chcieli zadnego ruchu, w sensie
                                US ma uczynic to czy tamto. 09/11 to de facto ludobójstwo.

                                Rozumiem wściekłość Czeczeńców a nawet instynkt mordu. Nie rozumiem odwetu na
                                obcych w sensie "niezwiązanych ze sprawą". Czemu nie organizują zamachu na
                                Putina? Aha, za trudno. Najłatwiej wziąć na cel szpital czy teatr. Putin za
                                trudny? To czemu nie jakiś inny prokremlowski polityk?

                                _____________________________________________

                                teraz o górnikach

                                napisałam już że gornicy to nie terrorysci, i nie chce mi się drugi raz tego
                                tlumaczyć

                                stawiam pytanie o granicę wystawiania rachunku obcym ludziom za moje krzywdy

                                czy mogę podpalić dom obcego?
                                czy mogę niepozwolić mu przejść?
                                czy mogę niszczyć (słynne sruby) wspólną wlasność?
                                zabijać lub grozić że zabiję?

                                i jeszcze coś
                                to, że górnicy czy stoczniowcy sa brutalniejsi niż pracownicy malej upadłej
                                fabryczki w Pcimiu, nie wynika z faktu że dzieje im sie większa krzywda, tylko
                                z tego, że są ich dziesiątki tysięcy i w kupie czują się bezpiecznie

                                _________________________________________________

                                re TV

                                broń została oceniona przez antyterrorystów jako ostra
                                no comments

                                pracowałam w TV, jmx
                                uwierz że nie jest rolą straznika telewizyjnego rola antyterrorysty :)
                                nie są do tego szkoleni i dzieki Bogu, bo w ten sposob za każdym rogiem (banki,
                                kantory, radia, wydawnictwa, szpitale, etc.) powinnismy mieć uzbrojonych i
                                wyszkolonych terminatorów ergo państwo policyjne

                                tak strażnik jest poniekąd portierem
                                albo bodyguardem posiadajacym uprawnienia do zatrzymania siłą agresywnych, ale
                                zapewniam że nie uzbrojonych, to byloby własnie nieprofesjonalne
                                sam broni nie nosi i dzieki Bogu raz jeszcze

                                od sytuacji typu "koleś z bronia w TV" sa jednostki specjalne, ktore zresztą
                                profesjonalnie wykonały swoją robotę jak widać

                                ___________________________________________

                                re etatyzm: państwo jest od pilnowania pieniądza i tworzenia ogólnych warunków
                                do rozwoju gospodarki (w zakresie spraw o ktorych gadamy, czyli pracy)
                                napewno nie od udawania Janosika - pzrekladania z kieszeni jednych do kieszeni
                                drugich
                                napewno nie od dokładania do nierentownych firm i nie od tworzenia zakładów
                                pracy i zarzadzania nimi - to jest temat (m.in.tzw.naturalne monopole)na osobne
                                forum, więc może skonczmy

                                w każdym razie uważam, że kazdy powinien być odpowiedzialny za siebie a nie
                                czekać aż mu państwo da pracę
                                czemu górnicy zmarnowali odprawy???
                                czemu kupowali za nie samochody albo je przepijali? czemu istnieje problem
                                tych, co przeputali odprawy i teraz są zatrudniani na czarno, bo skoro wzięli
                                pieniadze (niemałe) to zgodzili się, że nie wrócą?

                                Zakończe tak: przez wiele lat mialam do czynienia z ludźmi z popegeerowskich
                                wsi.
                                Tam się często głoduje, mnie wiem czy wiesz. Są miejsca, w ktorych dziecko
                                dostaje dziennie 3 bulki i to wszystko. Bez masła. Nie chodzi do skoły, bo nie
                                ma butow. Sa tysiące takich dzieci. O tym się nie słyszy prawda? No własnie.
                                Rodzice tych dzeci czasem piją a czasem zbierają ziola czy jagody i ja
                                sprzedają a czasem jeżdżą po 50km dziennie rowerem w poszukiwaniu pracy.
                                Ogolnie mam do nich większy szacunek niż do stoczniowców czy górników.

                                pzdr :)


                                • jmx Re: absolutnie, ale to absolutnie niepravda! 02.10.03, 04:04
                                  Gość portalu: girlfriend napisał(a):

                                  > Powtarzam pytanie: popierasz Hamas?

                                  Nie popieram żadnej organizacji terrorystycznej. Ale dostrzegam różnicę
                                  pomiędzy Czeczeńcami z teatru a Hamasem. I tym się różnimy.


                                  > Chcieli zabić jmx.

                                  Gdyby naprawdę chcieli zabić to by zabili. Ale cała sytuacja zakończyła sie
                                  tak, ze przyszli Rosjanie i "zrobili" porządek i z "terrorystami" i
                                  terroryzowanymi. I mnie nie chodziło o fizyczne wycofanie wszystkich wojsk a
                                  tylko o rozpoczęcie wycofywania a nawet - tylko o dobrą wolę władz i podjęcie
                                  rozmów. Chociaż znając rosyjską władzę takie ultimatum było daleko posunietą
                                  naiwnością więc podejrzenia o prowokacji są jak najbardziej na miejscu.


                                  > Czemu nie organizują zamachu na Putina?

                                  A ja myślałam, że jesteś pacyfistka ;-)))


                                  > stawiam pytanie o granicę wystawiania rachunku obcym ludziom za moje krzywdy

                                  Ja Ci też zdałam pytanie odnośnie tego do czego sie posuniesz w skrajnej
                                  sytuacji?

                                  To nie jest tak, że górnicy od razu wyjechali i blokowali drogi. Najpierw były
                                  protesty, później głodówki to była eskalacja. Ale władza się tym nie
                                  przejmowała. No i wybuchło. I jeszcze coś - nie tylko górnicy blokowali czy
                                  manifestowali w Warszawie. A karetki nie przepuścili zdaje się lepperowcy - i
                                  tu też rozróżniam jednych od drugich.


                                  > broń została oceniona przez antyterrorystów jako ostra
                                  > no comments

                                  Nie wiedziałm o tym, z tego co wiem (nie śledziłam dokladnie, więc mogę się
                                  mylić) broń była gazowa i nie nabita. Więc traktuje tego "terrorystę" jako
                                  zwykłego bandziora, który powinien być obezwładniony przez strażnika. Wg mnie
                                  strażnik powinien być szkolony do obrony przed napastnikami i bandytami. Ale
                                  jeśli jest portierem to inna rozmowa. Chociaż, w takim razie, nie powinen być
                                  umundurowany.


                                  > re etatyzm: państwo jest od pilnowania pieniądza i tworzenia ogólnych
                                  warunków
                                  > do rozwoju gospodarki (w zakresie spraw o ktorych gadamy, czyli pracy)
                                  > napewno nie od udawania Janosika - pzrekladania z kieszeni jednych do
                                  kieszeni
                                  > drugich

                                  Hola, hola, w poprzednim poście napisałaś, "że państwo nie jest niańką od
                                  dawania miejsc pracy” - to jak z tym jest - ma tworzyć miejsca pracy czy nie?
                                  Jestem ostatnią osobą, która pochwala rozdawnicto pieniędzy albo zabieranie
                                  jednym kosztem drugich czy podwyższaniem podatków. Ale to rządzący kształtują
                                  rozwojem państwa i to na nich spoczywa odpowiedzialność za takim
                                  ksztaltowaniem rzeczywistości by umożliwić tworzenie miejsc pracy a
                                  dokładniej - nie przeszkadzać (polityka fiskalna itd.). Sam wzrost gospodarczy
                                  to za mało.


                                  > czemu górnicy zmarnowali odprawy???

                                  Większość górników, z tego co wiem (nie wiem wszystkiego, to oczywiste) nie
                                  przepuściła odpraw (te samochody to już mit prawdziwy) chociaż zdarzali sie i
                                  tacy, ale ich firmy stwarzane za te pieniądze zbankrutowały.
                                  Nie tylko górnicy (z powodu przeputania odpraw czy też nie) pracują na czarno.
                                  Szara strefa w Polsce chyba nie powstała z winy górników?


                                  > Zakończe tak: przez wiele lat mialam do czynienia z ludźmi z popegeerowskich
                                  > wsi.

                                  Zważywszy, że PGR-y zostaly zlikwidowane ok. 10 lat temu to tych lat musiało
                                  być rzeczywiście "wiele". Ale nie o złośliwości tu chodzi. Tu jest cały
                                  problem - antagonizowanie społeczeństwa. Ja nie widzę różnicy pomiędzy
                                  biednymi z PGR-ów a tymi z kopalni czy z likwidowanego szpitala czy z fabryki
                                  wagonów z Ostrowca. To są ludzie, którym trzeba pomóc. I tak samo im się
                                  należy szacunek. Jedno co ich różni to możliwości znalezienia pracy,
                                  możliwości zarobkowania. A nie - jedni są lepsi drudzy gorsi, tamtych lubimy a
                                  tych nie. Jedni są "nasi" a inni "nienasi". Takiego podejścia nie rozumiem.
                      • fnoll Re: 'Nieswoje problemy' 27.09.03, 14:50
                        jmx napisała:


                        > Nie wolno, ale to było usprawiedliwone, to był całkowity akt desperacj narodu
                        > czeczeńskiego, który ma chęć wytrzebić pan Putin, i zrobi to, prędzej czy
                        > później. Mówiąc o zdarzeniach nie zapominajmy o przyczynach, bo to co zrobili
                        > Czeczeńcy było sprowokowane przez władze.
                        >

                        jednak pytanie - czy to zrobili czeczency? jest ciagle otwarte
                        rosja slynie z kosmicznej sprawnosci swych sluzb specjalnych... w ich dzialaniach prowokacja jest standardem

                        to tak na marginesie, zeby tu slowa putina nie przeszly tak gladko
                        • Gość: girlfriend Re: 'Nieswoje problemy' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.03, 18:59
                          > jednak pytanie - czy to zrobili czeczency? jest ciagle otwarte
                          > rosja slynie z kosmicznej sprawnosci swych sluzb specjalnych... w ich
                          dzialania
                          > ch prowokacja jest standardem
                          >
                          > to tak na marginesie, zeby tu slowa putina nie przeszly tak gladko

                          umówmy sie, że obu stronom (ruskiej administracji i czeczeńskim terrorystom)
                          zależy na zachowaniu status quo.
                    • malwinamalwina Re: 'Nieswoje problemy' 26.09.03, 22:16
                      bo pod bronia a bez pociagu to nie to samo


                      Gość portalu: girlfriend napisał(a):

                      > to, że ktos ma problemy nie znaczy że może Ciebie traktowac jak zakładniczkę
                      > bo jak tak, to czemu nie uznać, że wolno trzymać pod bronią moskiewski teatr
                      w
                      > słusznej sprawie...
                      • Gość: girlfriend Re: 'Nieswoje problemy' IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.03, 22:19
                        Odpowiadasz na :

                        malwinamalwina napisała:

                        > bo pod bronia a bez pociagu to nie to samo

                        dlatego, ja nie pisze że to to samo, tylko że s...syństwo jest stopniowalne
                        poza tym jak karetka utknie, to to samo
    • jmx Re: Nastroje czekających na odblokowanie drogi 27.09.03, 00:12

      Kamil Durczok: Za 45 minut rozpocznie się w Katowicach posiedzednia sejmiku
      samorządowego województwa śląskiego, w którym weźmie udział wicepremier Jerzy
      Hausner. Co by chciał pan powiedzieć wicepremierowi?

      Kazimierz Kutz: Ja z panem wicepremierem rozmawiałem już dwukrotnie, więc on
      wie co mogę powiedzieć, ale ja ciągle mogę powiedzieć dużo więcej jak głębiej
      wchodzę w te wszystkie sprawy i powiem to dzisiaj publicznie.

      KD: Ale powie pan daj pan spokój. Panie profesorze nie da pan rady, bo taka
      jest konkluzja zapisu pańskiej dyskusji z profesorem Hausnerem w Gazecie
      Wyborczej.

      KK: Nie, nie jest taka konkluzja, wręcz przeciwnie, ja jakby że tak powiem,
      namawiam profesora do odwagi ponieważ on ma ookrycie na to wszystko co chce
      zrobić, tylko, że forma tego, co zostało wymyślone jest w zasadzie słuszna,
      natomiast realizacja jest całkowicie błędna, bo oddał inicjatywę tym, którym
      zależy, by do tych reform prawdziwych nie doszło i to jest prawdziwa przyczyna
      konfliktu.

      KD: Panie senatorze, ostatnie zdanie pańskiej rozmowy z profesorem Hausnerem
      brzmi tak - choć również przez taką pańską taką prostolinijność nie będzie
      pana stać na użycie skalpela.

      KK: To jest właśnie to, co mówię, ja oddaję mu szcunek, bo go darzę szacunkiem
      i jakby mu na ambicję wchodzę, żeby się jednak odważył, także tutaj pan nie ma
      racji i ja będę stał przy tych sprawach, co się banalnie nazywa
      sprawiedliwością społeczną i będę stał jako senator przy panu premierze,
      ponieważ konflikt jest tak poważny, że tu chodzi o sprawy związane z państwem.

      KD: Panie senatorze, ale pan mówi jednocześnie tak - na dnie stosunku do
      górników jest pogarda. Czuję ją, kto gardzi górnikami?

      KK: Pogarda towarzyszy górnikom tak dawno jak ten zawód zaczął istnieć,
      dlatego, że to jest sprawa ludzi najbardziej wyzyskiwanych. Śląsk był kolonia
      wewnętrzną i zawsze i zawsze nim rządzili, wyciskali siły i zdrowie z
      górników, tych co na dole. Nic się nie zmieniło. I teraz rzecz w tym, problem
      jak się tego balastu pozbyć, a nie go rozwiązać.
      Daltego, że robienie reformy przez likwidację, a nie przez rozwiązywanie
      problemów społecznych jest przyczyną wszystkiego. Gdyby reformować górnictwo
      mądrze 12 lat temu, to te 26 mld które już zmarnowano powinny pójść na
      tworzenei nowych miejsc pracy poza górnictwem, tylko to oddano to ludziom,
      którzy się na Śląsku powszechnie nazywają mafią górniczą i to wszystko zostało
      przechwycone przez tych ludzi, którym zależy na tym, by tak było, bo oni nie
      chca stracić tego, co zyskali przy zostawieniu na boku Śląska.

      KD: Panie senatorze, tylko że o tej mafii górniczej, albo baronach węglowych
      mówi się od lat. Tylko gdyby pan spróbował określić tych ludzi, którzy
      stanowią mafię węglową, to kto to jest?

      KK: Ja myślę, że to pan może w gazetach przeczytać, ja panu powiem rzecz
      ważniejszą, istota reformy polega na tym, jakby odciąć tych, którzy do tej
      pory się za to brali i robić reformy na poziomie kopalń, a nie na tych
      wszystkich pośrednich dyrektorów Kampanii, całej tej technokracji, która to
      zżera. Myślę, że dlatego jest ta napaść na premiera Hausnera, że ci ludzie
      interesu się go boją. Dlatego trzeba szukać porozumienia z przedsiębiorstwami
      kopalnianymi i na tym poziomie zacząć robić rzetelną reformę, górnicy tego
      chcą.

      KD: Ale czy tego chcą związki zawodowe, jak liderzy takich związków mówią, że
      rzucenie rządu na kolana jest tylko kwestią czasu. To się rodzi pytanie
      naturalne, czy chodzi o to, by na Śląsku było dobrze, czy o to, by o tym,
      które kopalnie likwidować decydowały związki zawodowe.

      KK: Są związki zawodowe i związki zawodowe, są związki, które są na usługach
      mafii, o której mówię i te, które chca jednak interesy górników reprezentować.
      Chodzi też o to, by wymusić w tej reformie kopalnie i załogi, żeby zmusiły
      związki zawodowe, by zajmowały się ich interesami, a nie intersami ludzi,
      którzy z tego żyją, bo część związkowców jak wiemy została przecież
      przechwycona, jest częściowo przekupiona.
      To wymaga radyklanego cięcia, ja powiedziałem w tej rozmowie, że tu się prosi
      trochę o Dzierżyńskiego i zapytałem pana ministra, czy go stać na to, żeby to
      zrobić. Chodzi o to, by wyeliminować wszystko to, co do tej pory zajmowało się
      gónictwem, by rząd bezpośrednio zajął się kopalniami, koaplnie same by sobie
      dały radę, albo nie dawały rady z rynkiem, te które nie dawałyby sobie rady,
      to by umierały i nie trzeba by było żadnej policji, sił, afer.

      KD: Panie senatzorze na kogo moga liczyć Ślązacy?

      KK: Mogą zawsze liczyć na mądrość rządzących i tych, których wybrali do
      parlamentu.

      KD: Ja myślałem, że pan powie, że mogą przede wszystkim liczyć na siebie.

      KK: Ale to jest to samo, muszą mieć wiarygode swoje przedstawicielstwa, które
      będą sie komunikowały w ich interesie.

      KD: Ale pytanie panie marszałku, czy mają takie przedstawicielstwa. Czy pana
      nie zastanawia, że dziś najtrafniejsze doiagnozy dotyczące gónictwa i na Śląsk
      zresztą również, płyną z pałacu biskupiego z ust arcybiskupa Zimonia i z
      Uniwersytetu Śląskiego z ust prof. Szczepańskiego. Gdzie są śląskie elity.

      KK: To jest bardzo dobre pytanie, ja cały czas o tym mówię, trzeba się od tych
      elit odciąć i szukać zupełnie innego, nowego pola porozumiewania się i właśnie
      reformowania, bo górnicy wiedzą, że reforma jest potrzebna. Ja będę pana
      premiera namawiał, żeby było go stać na to, żeby spojrzał na to z innej
      strony, trzeba rozmawiać o tym, co na Śląsku sie dzieje, a to jest wielkie
      niebezpieczeństwo z innymi ludźmi i innym językiem.

      KD: Panie marszałku, jak się teraz patrzy na tą sytaucję, to jest twarde
      stanowisko związków zawodowych i górników w sprawie tych czterech
      likwidowanych kopalń, z drugiej strony jest twarde stanowisko rządu, jak się
      skończy ten konflikt.

      KK: Wie pan, gdziekolowiek reformowano w Europie górnictwo zawsze to
      przechodziło fazę konfliktu społecznego, to jest ziemia, która niedawno
      przeżyła wielki konflikt ustrojowy i nie gdzie indziej, tylko tu na Śląsku
      górnicy oddali swoją krew za dzisiejszą jakby ojczyznę, gdyby oni wtedy nie
      stanęli za Polakami, być może nie byłoby tego co było, w każdym razie ci,
      którzy dziś kopalnaimi rządzą i całym, kopalnictwem, ani jeden z nich, w
      każdym razie ja nie znam, jednego znam inżyniera, który przystąpił do
      Solidarności i do strajku. Tu jest jeszcze jedno pytanie, dlaczego górnicy
      mają byc ofiarami czyjegoś komfortowego życia. Więc to są sprawy bardzo
      poważne, a ponieważ to jest 5, no 4 mln ludzi na kupie, których się spycha
      jakby w nędzę w strach o egzystencję, to niech się pan nie dziwi, że
      konsekwencje tego mogą być bardzopowazne, bo ludzie mają prawo się buntowac,
      kiedy nie widzą sensu życia i są odpychani w nędzę. Więc w tym sensie uważam,
      że to jest niesłychanie powazne. Ja dziś słuchałem pana prezydenta, który dość
      zabawnie o mnie mówił.

      KD: Mówił, że pan nie jest ekspertem ekonomicznym.

      KK: No tak, ale on też nie jest ekspertem ekonomicznym. Ale to nei chodzi
      tylko o ekspertów ekonomicznych, to jest sprawa społeczna społeczna, a nie
      ekonomiczna, mnie szklag trafia, gdy mówi się o liczbach, miliardach, a gdzie
      jest człowiek, a to nie jest jeden człowiek, niech tu przyjadą z wycieczką tu
      do tych kopalń, które zlikwidował pan Steinnhoff, niech się odbędzie jakaś
      pielgrzmyka rządzących, na Boga Świętego, ci ludzie obudzą się wie pan z czym
      w nocniku. Wogóel nie wolno tak dziś traktować człowieka, kiedy się robiło w
      Europie reformy z górnikami, to kontekst społeczny, szacunek do człowieka,
      troska o jego przyszły byt, był tak samo ważną sprawą jak cyfry i
      przeliczenia. Tylko był cały program, z lokalnymi władzami, z gminami, które
      tworzą etaty poza gónictwem. Dlatego, że to zamknięcie 4 kopalń to nie jest
      koniec reformy, są jeszcze inne kopalnie do likwidacji, jak pan wie,
      pojmowanie reformy górnictwa likwidacją k
    • jmx Re: Nastroje czekających na odblokowanie drogi 27.09.03, 01:17

      www1.gazeta.pl/gospodarka/1,33211,1691157.html
    • fnoll a remonty? 27.09.03, 14:42
      mi ostatnio remontują obydwie drogi którymi dojeżdżam do centrum, ciągle są korki, a dziś to nawet jedna była zamknięta - bo budują coś dla samochodów, a czy ja jeżdże samochodem? nie, nie jeżdże samochodem

      ale wcale mnie nie denerwuje, że robią coś dla samochodów - jeśli nie robią tego w sercu parku krajobrazowego, tylko w mieście, które i tak wygląda jak wygląda (a ja nawet lubię estakady), to spox

      dajmy ludziom robić sobie dobrze, nie? :)
      • Gość: Richelieu* Re: a remonty? IP: *.localdomain / 192.168.0.* 27.09.03, 15:04
        fnoll napisał:

        > mi ostatnio remontują obydwie drogi którymi dojeżdżam do centrum, ciągle są
        kor
        > ki, a dziś to nawet jedna była zamknięta - bo budują coś dla samochodów, a
        czy
        > ja jeżdże samochodem? nie, nie jeżdże samochodem
        >
        > ale wcale mnie nie denerwuje, że robią coś dla samochodów - jeśli nie robią
        teg
        > o w sercu parku krajobrazowego, tylko w mieście, które i tak wygląda jak
        wygląd
        > a (a ja nawet lubię estakady), to spox
        >
        > dajmy ludziom robić sobie dobrze, nie? :)


        ale nie chodzi o to, że blokady są be, tylko, że ja myślę, że są be choć
        jestem z górniczej rodziny, i że ja powinnam myśleć, że są cacy
        ale, że moje uzależnienie od górnictwa minęło wtedy mam w nosie problemy
        górników i że to jest problem, jak człowiek szybko zapomina
        • fnoll Re: a remonty? 27.09.03, 15:09
          Gość portalu: Richelieu* napisał(a):


          > ale nie chodzi o to, że blokady są be, tylko, że ja myślę, że są be choć
          > jestem z górniczej rodziny, i że ja powinnam myśleć, że są cacy
          > ale, że moje uzależnienie od górnictwa minęło wtedy mam w nosie problemy
          > górników i że to jest problem, jak człowiek szybko zapomina

          masz problem, że masz w nosie, i jak o tym napiszesz, to już będziesz trochę rozgrzeszona? ;)
          • malwinamalwina Re: a remonty? 27.09.03, 15:36
            nie , nie "czlowiek szybko zapomina"
            ty szybko zapominasz

            nie zaslaniaj sie "czlowiekiem"
        • Gość: girlfriend Re: a remonty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.03, 19:01
          > ale nie chodzi o to, że blokady są be, tylko, że ja myślę, że są be choć
          > jestem z górniczej rodziny, i że ja powinnam myśleć, że są cacy
          > ale, że moje uzależnienie od górnictwa minęło wtedy mam w nosie problemy
          > górników i że to jest problem, jak człowiek szybko zapomina

          nie prawda, nie zapominasz
          nie jest tak, że masz w nosie problemy Śląska
          Ty nie chcesz się zgodzić na bycie blokowaną
          • malwinamalwina Re: a remonty? 27.09.03, 19:06
            oh oh
            zablokowana ! jakie to straszne !
            • Gość: girlfriend Re: a remonty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.03, 20:27
              > oh oh
              > zablokowana ! jakie to straszne !

              jak będziesz siedziała w zablokowanej karetce, to Ci bedzie straszne

              przypominam że tak juz w Polandii było, że klient zszedł
              • malwinamalwina Re: a remonty? 27.09.03, 20:50
                dramatyzujesz
                granie na emocjach
                tu tak nie ma
                karetka przejezdza
                moze dlatego ze do strajkow przyzwyczajeni
Pełna wersja