elejna
09.07.08, 16:11
Przyznam ze ostatnio lekko mnie wryło gdy przypadkiem usłyszałam jak
moja szefowa rozprawia z inną biurowa panią x na temat mojego
wyglądu, a zem blada a zem przytyła a taka owaka ,zeby jeszcze
gadały o mojej pracy potrafiłabym to zrozumiec ale nie one gadały o
mojej d. Tłucze mi sie po głowie jak to mozliwe ze powazna kobita w
powaznym wieku szef powaznej firmy z wykształcenia prawnik zachowuje
sie tak nieprofesjonalnie , niestety zauwazylam to juz wczesniej
pani ma wyrazne tendencje do obgadywania podwładnych do
podwładnych.A moze przesadzam moze to normalne?