zeuss1980
11.07.08, 11:03
Witajcie...
Temat jak widac troche dziwny ale niestety prawdziwy...
wszystko zaczelo sie bardzo dawno temu...
Moja zona znalasla bardzo dobra prace zaczela zarabiac wiecej odemnie i bardzo sie przez to zmienila.. choc twierdzi ze to nie prawda ze to ze wiecej zarabia nie ma znaczenia.. ale ja to odczulem... pozniej poznala kierowce z ktorym czaela bardzo dobrze sie dogadywac, nawet sama przyznala ze jakies uczucie zaczelo sie rodzic, ale rodzina jest najwazniejsza wiec zaniechala kontaktow... ze mna niestety nigdy nie dogadywala sie tak jak z nim i wtedy poczula ze moze miec cos wiecej (taki mi sie wydaje). Sama przyznala ze od tamtej pory to juz bylo samo przyzwyczajenie a nie miłość. Oczywiscie majace pecha juz do konca trafilem na kobiete ktora sex uznaje tylko jak kocha... no i coz... NO SEX jak sie pozwoli przytulic to z wielka łaska i to na chwile.... ja mam tego dosc ja tak nie potrafie... chce przestac ja kochac I NIE WIEM JAK TO ZROBIC... POMOCY !!!