mona.blue
15.07.08, 12:45
Jak w temacie. Ostatnio drażni mnie pewne zachowanie mojej
przyjaciółki. Otóż gdy ona pyta co u mnie, ja odpowiadam jej dosyć
szczegółowo. Jak ja pytam co u niej na ogół odpowiedzią jest "nic
nowego". W końcu w trakcie rozmowy wychodzą pewne rzeczy, ale np.
nie rozumiem, dlaczego tak jakby ukrywa gdzie jedzie na urlop, z
kim, czymś jest ostatnio zajęta, nie chce zdradzić czym, o swoim
dziecku też prawie nie mówi. Najchętniej opowiada o innych ludziach
(plotki, obmowa). Mam już tego powoli dość, czuję się wykorzystana,
ja mówię jej szczerze o wielu rzeczach z mojego życia osobistego, bo
znamy się naprawdę długo i dobrze, ale przeszkadza mi ten brak
równowagi w szczerości i otwartości miedzy nami.