Gość: dziewczynka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.09.03, 01:58
do jakiego stopnia trzeba sie na nia zgadzac? do kiedy jest "normalna",
niezbedna panom dla rownowagi psychicznej, uzasadniona ewolucyjnie itd., a
od ktorego momentu mozna wymagac rezygnacji z niej?
i jak sobie pomoc jesli szczegolnie mi trudno na nia pozwolic..?