tesknota.we.mnie 17.07.08, 17:27 Jak zabić w sobie małą dziewczynkę, która wciąż wierzy w bajki o Kopciuszku i Śnieżce? Jak mentalnie dorosnąć? Podchodzić racjonalnie do życia? Wszystko brać na zimno? Wielkie kopniaki od życia nie pomagają :( Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
spinline Re: Jak zabić w sobie? 17.07.08, 17:30 No wiesz ale Kpciuszek i śniezka to nie bajka to rzeczywistosc tez, choc malo zauwazalana przez wiekszosc. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_stereo Re: Jak zabić w sobie? 17.07.08, 22:47 spinline napisała: > No wiesz ale Kpciuszek i śniezka to nie bajka to rzeczywistosc tez, > choc malo zauwazalana przez wiekszosc. Malo zauwazalna, bo taka rzadka...problem jednak w tym, kiedy wszedzie sie tego Kopciuszka chce zobaczyc, nie zwazajac czasem co sie oczom ukazuje, wowczas mozna skonczyc jak kolezanka powyzej, w rozgoryczeniu... Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Jak zabić w sobie? 17.07.08, 17:56 Nie zabijac, utulic, i pamietac, ze obie pracowały ciezko dla innych - dorosły, zanim spotkały Ksiecia:) Odpowiedz Link Zgłoś
shangri.la Re: Jak zabić w sobie? 17.07.08, 17:58 Hmmm....Śnieżka to raczej dobrze się bawiła ze swoimi siedmioma krasnoludami:))) Odpowiedz Link Zgłoś
nangaparbat3 Re: Jak zabić w sobie? 17.07.08, 21:15 Sprzątała, gotowała - to na pewno. I to całkiem ważny element tej bajki, przypomnij sobie Bettelheima. Odpowiedz Link Zgłoś
dekadencja1 Re: Jak zabić w sobie? 17.07.08, 18:01 tesknota.we.mnie napisała: > Jak zabić w sobie małą dziewczynkę, która wciąż wierzy w bajki o Kopciuszku i > Śnieżce? Jak mentalnie dorosnąć? Podchodzić racjonalnie do życia? Wszystko > brać na zimno? Wielkie kopniaki od życia nie pomagają :( Zabijanie małej dziewczynki( niezależnie od tego gdzie jest) wydaje się z lekka morderczym pomysłem. Moja babcia mawiała, że dzieci najlepiej rosną jak są głaskane, przytualne, całowane i mocno kochane. No to buźka. Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
spinline Re: A moze ty tak na serio 17.07.08, 18:05 Napisz jakie inne bajki czytalas i co z nich wyniklo. Ja oprocz wyzej wspomnianych bajek, przezylam Czerwonego Kapturka:/ Odpowiedz Link Zgłoś
shangri.la Re: Ech, Czerwony Kapturek... 17.07.08, 18:16 ...to świetna przestroga dla potencjalnych ofiar manipulacji. Szkoda, że nie znosiłam tej bajki...:( Odpowiedz Link Zgłoś
jan_stereo Re: A moze ty tak na serio 17.07.08, 22:51 spinline napisała: > Ja oprocz wyzej wspomnianych bajek, przezylam Czerwonego Kapturka:/ To nie sa bajki, to jakies paskudztwa bez cienia wyobrazni, chcesz zobaczyc naprawde dobre bajkowe historie, to polecam sobie kupic nastepujace DVD: Howl's moving Castle, Spirited Away,Porco Rosso,Laputa- Castle in the sky... moze nawet cos Cie to natchnie.. Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Jak zabić w sobie? 17.07.08, 21:11 Rozwijać swoją duchowość. Można też próbować przez mądre lektury, psychoterapię. Odpowiedz Link Zgłoś
spinline Re: Jak zabić w sobie? 17.07.08, 21:15 mona.blue napisała: > Rozwijać swoją duchowość. Można też próbować przez mądre lektury, > psychoterapię. ....................... Mozna ale to nie to samo co przez zycie. Duchowsc uczy sie poprzez praktyke nie tyle teorie.:=) Odpowiedz Link Zgłoś
mona.blue Re: Jak zabić w sobie? 17.07.08, 21:18 Nauka na błędach życiowych jest bardzo skuteczna ale też bardzo kosztowna. A w duchowości oczywiście ważne jest doświadczenie, ale trochę teori też nie zawadzi. Odpowiedz Link Zgłoś