pustosłowie

20.07.08, 12:30
czemu ludzie mowia co im slina na jezyk przyniesie
bez odpowiedzialnosci za to co mowia?
oboetnice bez pokrycia
wyznania co nic nie znacza
iluzje i gra
sami aktorzy a mowia ze do aktoreksiej szkoly trudno sie dostac
niedobrze mi od tych klamst
ktore ciagle slysze
czy nie mozna po prostu mowic prawdy?!
    • ca-ti Re: pustosłowie 20.07.08, 12:37
      Cała prawda w każdej chwili mogłaby być bardziej niestrawna od gry
      aktorskiej.
      Zniknęłaby nasza kultura, dobre maniery, konwenanse.
      Sztuką jest oddzielić kulturę bycia na co dzień, która musi opierać
      się na pewnej grze pozorów, abysmy się wszyscy nawzajem nie
      pozabijali, od prostactwa i chamstwa w relacjach, które niestety nas
      zaczyna zalewać...
      • mariaeva Re: pustosłowie 20.07.08, 13:06
        nie myslalam o chamstwie
        o brutalnym mowieniu wszystkiego co sie mysli
        mowilam o obietnicach ktore rzucamy w powietrze
        o deklaracjach bez pokrycia
        o naduzywaniu pustych stwierdzen
        one tylko zabrudzaja rzecyzwistosc
        • malawinka Re: pustosłowie 20.07.08, 13:21
          bo gadka-szmatka to jest gra, rozsądni ludzie traktują ją jako konwe
          nans,bez znaczenia i treści i nie zwracają na to uwagi,liczą się tyl
          ko fakty
          • mariaeva Re: pustosłowie 20.07.08, 13:23
            tak
            mnei po prostu to mierzic zaczyna
            słysze co slysze i nie moge juz sluchac
        • ca-ti Re: pustosłowie 20.07.08, 13:21
          To właśnie miałam na myśli - deklaracje bez pokrycia, kłamstwa w
          bliskich relacjach to jest coś co zabrudza rzeczywistość, jak
          piszesz. Dużo tego wszędzie, niestety. I niewielu ma świadomość, że
          to złe.
          Zdrady małżeńskie istniały zawsze, ale nie były "kaszką z mlekiem",
          czymś co się robiło dla polepszenia nastroju. Nikt się zdradą nie
          chwalił, nie opowiadał o tym w telewizji, w gronie przyjaciół. A
          teraz tak.
          Można powiedzieć, że to jest właśnie szczerość, ale mnie się chce
          wymiotować od tej szczerości. Podobnie kiedy słyszę relację z
          udanego pożycia koleżanki, która z detalami fizjologicznymi opowiada
          mi co i jak robiła.
          Tu dobrodziejstwem staje się zapomniana przez wielu kindersztuba, a
          więc świadomość, że o pewnych rzeczach się nie mówi.
          Wielu ludzi jest " zewnątrzsterowalnych", a więc muszą mieć jasny
          system kar i nagród, czyli co wolno, a co nie. W czasach kiedy wolno
          prawie wszystko pogubili się, bo myślą, że jak nie ma kary za
          deklaracje bez pokrycia ( np. w postaci ostracyzmu towarzyskiego),
          to wonlo wszystko. Nie zadają sobie jednak pytania: tak, wolno ale
          po co?
          Ale nie popadajmy w zrzędzenie - świata nie zmienimy, możemy
          najwyżej zmienić siebie. Róbmy to więc :-)))
          • mariaeva Re: pustosłowie 20.07.08, 13:24
            ja jestem po takiej kindersztubie
            i pewnie dlatego tam mnie to irytuje
            a mienic sie?czyli co tez tak postepowac? nie chce
            • ca-ti Re: pustosłowie 20.07.08, 13:33
              Nie, właśnie tak nie postępować. Ale krytykowanie innych jest
              swoistym trwonieniem energii. Innych nie zmienisz. Możesz zmienić
              siebie, czyli w tym przypadku dbać o to, żeby się właśnie nie
              zmienić. Nie dać się porwać prądowi, nie popaść w pułapkę myślenia:
              jak oni tak robią,to ja też będę...
              Możesz wpływać na swój włąsny odbiór rzeczywistości, spawić że
              czyjeś chamstwo czy pustosłowie nie będzie Cię tak bardzo raniło.
              I starć sie tez nie popaść w kolejna pułapkę pychy.
              To wszystko jest niełatwe, ale możliwe...
              • mesgo Re: pustosłowie 20.07.08, 13:56
                nie popadne w pyche
                tylko ostatnio wiele placze
                przez slowa ktore nic nnie znacza
                obietnice
                klamstwa
                myslalm ze si euodpornilam ale niestety
                boli chyba jeszcze wiecej

                • mariaeva Re: pustosłowie 20.07.08, 13:59
                  tak
                  zebys wiedzial/a
                  klamstwa zawsze ranią
                  i mam prosbe
                  nie pisz tak jak ja zdaniami w linijce
                  bede zobowiazana
                  • mariaeva ps 20.07.08, 14:00
                    prosze o to
                    bo troche jakbys sie utozsamial/a ze mna tym co napisalas/es
                    • malakas Re: ps 20.07.08, 14:03
                      mariaeva
                      czy
                      możesz
                      jakoś
                      inaczej
                      wyrażać
                      swoją
                      oryginalność?
                      To się bardzo źle czyta (tak, tak - wiem...nie muszę czytać)
                      • mariaeva Re: ps 20.07.08, 14:23
                        Postaram się obiecuje
                        /nie lubie znakow interpunkcyjnych stad takie pisanie/
              • mariaeva Re: pustosłowie 20.07.08, 13:58
                masz racje
                nie zmieniac sie
                nie udawac zyc godnie z przekonaniem ze to co sie robi i mowi ma
                wartosc
                staram sie
                niewatpliwie sie staram
                choc to jak wyprawa na mount everest
                i ciagle drze ze spadne
                • ca-ti Re: pustosłowie 20.07.08, 14:13
                  mariaeva napisała:

                  > masz racje
                  > nie zmieniac sie
                  > nie udawac zyc godnie z przekonaniem ze to co sie robi i mowi ma
                  > wartosc
                  > staram sie
                  > niewatpliwie sie staram
                  > choc to jak wyprawa na mount everest
                  > i ciagle drze ze spadne






                  Tak trzymaj! W życiu nie mamy gwarancji na nic, a więc Twój lęk, że
                  spadniesz jest zupełnie naturalny.
                  Ale pomyśl, gdybyś sprzeniewierzyła się sobie i swoim wartościom,
                  bałabyś się być może czegoś zupełnie innego. Co lepsze dla Ciebie?
                  Konformizm daje pewną iluzoryczną pewność, że jesteśmy ok, jesteśmy
                  bezpieczni i nic nam nie grozi, ale to tylko iluzja...
                  • mariaeva Re: pustosłowie 20.07.08, 14:22
                    iluzja
                    tak
                    choc moge nie plus w lustro kiedy na siebie patrze
                    mimo
                    ze idealna nie jestem
                    to tez nierealne
                    pozdrawiam i dziekuje
Pełna wersja