mahadeva
21.07.08, 11:37
Witam.
Zawsze bylam pelna energii i pomyslow. Potem mala depresja. Teraz
znow chce zyc w pelni. Oczywiscie mam swoje srodowisko. Swiat
finansow, firma, znajomi z roku. Nie do konca mi to jednak pasuje.
Potrzebuje oryginalnosci, samorealizacji. Starzy znajmi potrafia juz
tylko rozmawiac o wysokosci pensji, zenia sie, rozmnazaja... To nie
moj swiat. Nie moge na razie wyjechac zagranice i odetchnac swiezym
powietrzem, bo mam tu chorego dziadka. Ale chcialabym przestac sie
kontaktowac ze znajomymi. Te znajomosci mnie mecza, a wcale nie mam
z nich korzysci. Sama wiem, jak zyc. Mam tez innych znajomych,
spoza, na poziomie. Wiem, ze swiat jest maly i pewnie bedziemy miec
jakies kontakty, ale zycie ciagle w tym samym sosie i rywalizacja o
awanse i podwyzki mnie nie kreci. Dlatego chce to uciac. Mam
nadzieje, ze mi wolno :) Wczoraj, gdy o tym myslalam, mialam nawet
maly wypadek, cale szczescie nic sie nie stalo, ale bylo groznie...
Nie mam z kim o tym pogadac, bo juz przestalam chodzic do terapeuty,
wiec musialam sie wyzalic :) Pozdrawiam