Zmieńcie pojęcie, że dziecko nic was nie kosztuje!

22.07.08, 08:39
Zmieńcie pojęcie, że dziecko nic was nie kosztuje, bo samo na siebie
zapracuje!
Całe zło na tym świecie rozpoczyna się od ekonomii, w którą usilnie
wierzycie.
Tylko wy tacy dobrzy jesteście, bo pracujecie na innych, ale już nie
dziecko?
U mnie w rodzinie nikt dziecku nie pomagał, bo nie uważał go za
darmozjada dziecko potrzebuje pomocy jak uważane jest za darmozjada!

Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
pomógł, lecz
dlatego że zostało okradzione.
    • tabaluga33 Re: Zmieńcie pojęcie, że dziecko nic was nie kosz 23.07.08, 22:14
      ...widzsz,nikt Ci nie odpisuje...wlasnie za takie "myslenie"...
      • polubu Re: Zmieńcie pojęcie, że dziecko nic was nie kosz 24.07.08, 20:16
        Ja nie mogę z prawdy zrezygnować tylko, dlatego by mieć wasze
        poparcie. Mnie nie chodzi o myślenie społeczne tylko o nie kradnij
        matematycznie. Tylko ten dziecku pomaga, kto jako dziecko wymagał
        pomocy. Wystarczy, więc tą pomoc zwrócić następnemu dziecku by tylko
        na siebie zapracować i okaże się, że dziecko nie potrzebuje pomocy!
        Normalni ludzie to wiedzą i nie traktują dziecka jak darmozjada, bo
        sami przeciętni nie mogą przeciętnemu dziecku pomóc. Potworzyliście
        8 tys. organizacji mających na celu pomaganie dziecku a normalna
        ekonomia mówi, że dziecko pomocy nie powinno potrzebować.
        Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
        pomógł, lecz
        dlatego że zostało okradzione.
    • model.testowy Nerwica natręctw 24.07.08, 20:29
      Rozumiem, że nie możesz się powstrzymać przed ciągłym wklejaniem tego tekstu.
      • ca-ti Re: Nerwica natręctw-do Modela 24.07.08, 20:33
        model.testowy napisał:

        > Rozumiem, że nie możesz się powstrzymać przed ciągłym wklejaniem
        tego tekstu.


        Chyba Cię naprawdę polubiłam. Pozdrawiam.
      • polubu Re: Nerwica natręctw 24.07.08, 20:52

        Sprawdzam tylko czy jesteście w stanie rozumować logicznie?
        Jeszcze nie może jak średnia rodzina będzie 2+0,8 to zrozumiecie
        swój błąd?
        Mam inne wpisy.
        To co mówi odmieniec jest proste, jasne, twarde i logicznie. Tylko
        wy swoimi
        mózgami ( móżdżkami ) nie możecie tego zrozumieć bo wy musicie sie
        zawsze silić
        jak coś jest proste to dziwne......i podejrzane. 80% populacji to
        matoły.


        Abstrahując od meritum - reakcja na Twoje przesłanie obrazuje
        przygnębiający
        fakt: ograniczeń innowacyjności. Przygnębiający, bo net dawał
        nadzieję
        uwolnienia indywidualności. Tymczasem wystarczy zbliżyć sie do
        granicy sztucznie
        obowiązujących norm, by zostać zdeptanym. I to przez kogo? Nie przez
        system!
        Przez gó..arzy, którym po paru latach gó..anych szkółek wydaje się,
        że maja
        prawo oceniać, recenzować innowacyjność. Koszmar w ciapy!


        Wielkie brawa,musze powiedziec ze nigdy dotad nie czytalam takiej
        wypowiedzi.Musze przyznac ze zaciekawil mnie ten komentarz i musze z
        cala stanowczoscia przyznac Panu racje.Chcialo by sie powiedziec ze
        powinien Pan byc ministrem finansow .Uszanowanie i podzikowanie za
        naprowadzenie mnie na wlasciwe tory.
        Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
        pomógł, lecz
        dlatego że zostało okradzione.
    • nienormalna12345 Re: Zmieńcie pojęcie, że dziecko nic was nie kosz 24.07.08, 23:11
      Może ja głupia jestem, ale nic z tej wypowiedzi nie czaję?? Możesz jeszcze raz
      po woli i dużymi literami? :)
      • polubu Re: Zmieńcie pojęcie, że dziecko nic was nie kosz 24.07.08, 23:23
        Zacytuję ci, więc odpowiedz tego, co mnie zrozumiał.
        czy wy ludzie naprawde jestescie tacy tempi ze nie potraficie tego
        zrozumiec, chyba jasniej sie juz nie da wytlumaczyc, kazdy musi
        oddac to co zostalo w niego wpakowane jak byl maly inaczej okrada
        jakies dziecko
        Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
        pomógł, lecz
        dlatego że zostało okradzione.
        • nienormalna12345 Re: Zmieńcie pojęcie, że dziecko nic was nie kosz 24.07.08, 23:56
          Ale o którym dziecku mówisz? Kto okrada dziecko? Czyje dziecko?
          Gdzie są rodzice tego dziecka?
          • majaa Re: Zmieńcie pojęcie, że dziecko nic was nie kosz 25.07.08, 00:03
            Nie ma sensu drążyć. Polubu niczego Ci nie wyjaśni. Chłopak ma
            problemy i tyle.
          • polubu Re: Zmieńcie pojęcie, że dziecko nic was nie kosz 25.07.08, 10:14

            Rodzice nic nie mają do tego, że dziecko jest okradane. To Ty masz
            oddać, co w dzieciństwie dostałaś, bo inaczej okradasz dziecko,
            które Tobie na emeryturę będzie robiło. Generalna zasada w ekonomii
            powinna brzmieć, kto nie oddaje swojego dzieciństwa dzieciom a może
            pracować jest złodziejem. Jest to zgodne również z matematyką.
            Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
            pomógł, lecz
            dlatego że zostało okradzione.
            Rodzice jak mają więcej dzieci a ta większość jest niewystarczająca
            do zastępowalności pokoleń są razem z dziećmi okradani! Po co więc
            okradać dzieci i im pomagać zwłaszcza tym ładniejszym zdolniejszym
            zaprzestańcie pomagania dzieciom niech będą miały normalnie.
            Wtedy okaże się, że polikwidujemy więzienia, bo nie okradane dzieci
            nie siedzą w więzieniach, czego wy pojąć nie możecie?
            • nienormalna12345 Re: Zmieńcie pojęcie, że dziecko nic was nie kosz 25.07.08, 10:32
              > Rodzice nic nie mają do tego, że dziecko jest okradane.
              Rodzice wychowują, żywią i mają chronić swoje dziecko przed niebezpieczeństwami,
              w tym złodziejami. O co Ci chodzi?

              To Ty masz
              > oddać, co w dzieciństwie dostałaś, bo inaczej okradasz dziecko,

              Komu mam to oddać? I co mam oddać. I które dziecko konkretnie okradam?

              bo inaczej okradasz dziecko,
              > które Tobie na emeryturę będzie robiło.

              Dzieci nie "robią" na emeryture, bo to sprzeczne z prawem.

              > Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
              > pomógł, lecz
              > dlatego że zostało okradzione.

              Z czego okradzione? Kto i jak je okradł?


              > Rodzice jak mają więcej dzieci a ta większość jest niewystarczająca
              > do zastępowalności pokoleń są razem z dziećmi okradani! Po co więc
              > okradać dzieci i im pomagać zwłaszcza tym ładniejszym zdolniejszym
              > zaprzestańcie pomagania dzieciom niech będą miały normalnie.
              > Wtedy okaże się, że polikwidujemy więzienia, bo nie okradane dzieci
              > nie siedzą w więzieniach, czego wy pojąć nie możecie?

              Kompletne głupoty

              Dług za wychowanie, ubranie, jedzenie, edukację kiedy było się dzieckiem spłaca
              się pracując i oddając część pensji na emeryturę innych. Co Ty chcesz, żeby
              ludzie więcej pensji oddawali? Przecież już oddają!
              • polubu Re: Zmieńcie pojęcie, że dziecko nic was nie kosz 25.07.08, 11:48
                Ktoś odpowiedzał za mnie i ja się z tym zgadzam.
                Facet stara się tylko na bardzo uproszczonym modelu wyjaśnić takim
                jełopom, jak ty, że hedoniści którzy nie chcą obciążać się
                wychowaniem dzieci tak naprawdę okradają następne pokolenie. Jest
                to dość trudne do pojęcia intuicyjnie, ale taka jest prawda.
                Przejadają środki, które powinni przeznaczyć na wychowanie
                przynajmniej dwójki dzieci (reprodukcja prosta - przyrost naturalny
                zaczyna się od trzeciego dziecka). Natomiast na starość oczekują,
                że młode pokolenie wychowane przez innych albo rosnące w niedostatku
                będzie finansowało ich. Oni sami dostali "środki na dzieciństwo" od
                swoich rodziców - i nie oddają ich swoim dzieciom, tylko
                wykorzystują na własne potrzeby. Proste jak drut.
                Jest to dość trudne do pojęcia intuicyjnie -dla mnie nie jest
                trudne?

                Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                pomógł, lecz
                dlatego że zostało okradzione.
                • nienormalna12345 Re: Zmieńcie pojęcie, że dziecko nic was nie kosz 25.07.08, 16:07
                  Po pierwsze obrażasz mnie i proszę uprzejmie abyś się w tak wulgarny sposób do
                  mnie nie zwracał.

                  hedoniści którzy nie chcą obciążać się
                  > wychowaniem dzieci tak naprawdę okradają następne pokolenie.

                  Z czego okradają?

                  Jest
                  > to dość trudne do pojęcia intuicyjnie, ale taka jest prawda.

                  Jest to dość trudne do pojęcia dla Ciebie, ale to nie jest prawda :)

                  Natomiast na starość oczekują,
                  > że młode pokolenie wychowane przez innych albo rosnące w niedostatku
                  > będzie finansowało ich.

                  Ci żyjący w niedostatku nikogo nie finansują bo sami pobierają od państwa
                  zasiłki i zapomogi, a Ci, jak ich nazywasz hedoniści którzy nie chcą obciążać
                  się wychowaniem dzieci (mówimy tu o bezdzietnych z wyboru nastawionych na
                  karierę, tak?) doskonale wiedzą na czym polega system emerytalny i odpowiednio
                  inwestują swe środki, nie polegają na emeryturze.

                  Oni sami dostali "środki na dzieciństwo" od
                  > swoich rodziców - i nie oddają ich swoim dzieciom, tylko
                  > wykorzystują na własne potrzeby.

                  Oni się urodzili bo ich rodzice tego chcieli. To ich rodzice wzieli
                  odpowiedzialnosc za nich. Nie można zmuszać ludzi do spłaty jakiegoś długu na
                  który nie mieli oni żadnego wpływu.

                  > Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                  > pomógł, lecz
                  > dlatego że zostało okradzione.

                  Znowu to samo. Za dzieci odpowiadają ich rodzice lub opiekunowie!


                  • polubu Re: Zmieńcie pojęcie, że dziecko nic was nie kosz 25.07.08, 17:00
                    Ja cytowałem tylko wypowiedź innego forumowicza to jego słowa i to
                    do mężczyzny. Od siebie dodam, że nic nie wiesz a chcesz dyskutować.
                    Nawet nie rozumiesz, o czym dyskusja? Posłużę się innym forumowiczem.
                    Abstrahując od meritum - reakcja na Twoje przesłanie obrazuje
                    przygnębiający
                    fakt: ograniczeń innowacyjności. Przygnębiający, bo net dawał
                    nadzieję
                    uwolnienia indywidualności. Tymczasem wystarczy zbliżyć sie do
                    granicy sztucznie
                    obowiązujących norm, by zostać zdeptanym. I to przez kogo? Nie przez
                    system!
                    Przez gó..arzy, którym po paru latach gó..anych szkółek wydaje się,
                    że maja
                    prawo oceniać, recenzować innowacyjność. Koszmar w ciapy!


                    Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                    pomógł, lecz
                    dlatego że zostało okradzione.
        • kryzolia Re: Zmieńcie pojęcie, że dziecko nic was nie kosz 25.07.08, 12:56
          moi rodzice niezbyt sie wysilili, a ja już swoim dzieciom oddałam znacznie
          więcej, czyli matematycznie jestem do przodu, zgodnie z Twoją filozofią
          czyli już nie powinnam sie czuć odpowiedzialna jeśli widzę zło wyrządzane
          jakiemu dziecku??????????


          • polubu Re: Zmieńcie pojęcie, że dziecko nic was nie kosz 25.07.08, 17:05
            Jednak ja mam wątpliwości, bo rodzice mogli Ci dać kromkę chleba w
            czasie wojny, co w czasie pokoju nie równa się Mercedesowi. Uczciwy
            człowiek nie jest pewny czy oddał dzieciom wszystko tylko nieuczciwy
            wie że oddał wszystko!Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie,
            dlatego, że mu nikt nie pomógł, lecz
            dlatego że zostało okradzione.
    • magdacan Re: Zmieńcie pojęcie, że dziecko nic was nie kosz 25.07.08, 06:29
      Polubu chce tylko powiedziec, ze dlugi zaciagniete u swoich rodzicow (z tytulu
      wychowania, wyzywienia, ubrania, wyksztalcenia) oddajemy swoim dzieciom rowniez
      je wychowujac, zywiac ubierajac i ksztalcac. Jezeli nie to znaczy ze to dziecko
      okradamy. Zgadza sie?
      • polubu Re: Zmieńcie pojęcie, że dziecko nic was nie kosz 25.07.08, 07:37

        Dokładnie, ale wszyscy musimy oddać nie tylko rodzice, bo inaczej
        okradamy jakieś dziecko, które nam na emeryturę będzie robić. Do
        zastępowalności pokoleń dzieci nie potrzebują pomocy to zwykła
        ekonomia! Fikcją jest wasze rozumowanie, że na emerytury sobie sami
        zapracowujecie, bo bez dzieci nie ma emerytur.
        Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
        pomógł, lecz
        dlatego że zostało okradzione.
      • nienormalna12345 Re: Zmieńcie pojęcie, że dziecko nic was nie kosz 25.07.08, 10:38
        Nie.
        Oddajemy dług przekazując część pensji na emerytury starszych

        A tak poza tym, system emerytalny jest porażką i w ogóle nie biorę go pod uwagę
        jako zabezpieczenie na stare lata.
        • polubu Re: Zmieńcie pojęcie, że dziecko nic was nie kosz 25.07.08, 11:44

          Tylko jedno zadanie Ci zadam czy dotrawisz podzielić majątek czy
          płacę zakładając ludzi równych w pracy przy założeniu
          zastępowalności pokoleń? Jak tego nie potrafisz to trudno mi
          uwierzyć, że znasz podział, gdy ludzie są różni w pracy, bo to by
          świadczyło o tym, że kto nie zna tabliczki mnożenia wiedziałby coś
          na temat matematyki?
          Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
          pomógł, lecz
          dlatego że zostało okradzione.
          • nienormalna12345 Re: Zmieńcie pojęcie, że dziecko nic was nie kosz 25.07.08, 16:33
            Przykro mi, nie rozumiem pytania.
            • polubu Re: Nie umiesz dzielić jelenia to co potrawisz? 25.07.08, 17:57

              Nie potrafisz dzielić jelenia a rzekomo chamstwa nie lubisz?
              Dziecko to nie piesek, na którego ty pracujesz Pani. Rozumowanie
              błędne, że pracujemy na dziecko powoduje traktowanie dziecka jak
              darmozjada. Kto bowiem traktuje dziecko jak siebie samego temu do
              głowy nie przyjdzie rozumowanie, że on sam przeciętny ma możliwość
              innemu przeciętnemu pomóc? Człowiek, bowiem to istota samo
              finansująca się i dlatego nikt mu pomagać nie musi. Każdy dorosły za
              to musi swoje dzieciństwo oddawać następnym dzieciom, bo na to
              dzieciństwo nie zapracował i to nie jest jego tak jakby był
              wychowywany w domach dziecka i na jego wychowanie łożyłoby całe
              społeczeństwo z punktu ekonomicznego nie ma znaczenia, kto cię
              wychowywał jak i tak musisz to zwrócić. Wyjaśnię Ci, jakim prostym
              sposobem okradasz dzieci i twierdzisz, że im pomagagasz. Zakładam
              tak proste społeczeństwo, bo biorę pod uwagę Twoją inteligencję.
              Załóżmy, więc że społeczeństwo składa się z 20 tysięcy ludzi przez
              2000 lat, czyli że przyrost naturalny równy zero. Załóżmy ze względu
              na Ciebie, że każdy przedstawiciel tego społeczeństwa wykonuje taką
              samą pracę w całym życiu, która się ogranicza do upolowania jednego
              jelenia ten jeleń jest wystarczającym pożywieniem na całe życie.
              (Zapamiętaj! Jednego jelenia) Teraz najważniejsze podział tego
              jelenia na poszczególnych przedstawicieli tego społeczeństwa, w
              którym pozostałe warunki podobne do naszych. Zakładam, że 1/4;
              jelenia przypada na dzieciństwo i 1/4 na emeryturę, czyli 0,5
              jelenia na okras nieprodukcyjny. Jest na przykład rodzina bezdzietna
              gdzie on i ona upolowali razem dwa jelenie i twierdzą, że to są ich
              jelenie, bo oni je upolowali i rzekomo to kapitalizm. Po 1/4 jelenia
              odkładają na swoje emerytury. Dostają, więc w całym życiu te dwa
              jelenie i to, co pozwoliło im przeżyć dzieciństwo, czyli 1/4;
              jelenia. Czyli dostają więcej jak upolowali. KOMU I JAK ZWĘDZILI TĄ
              1/4 JELENIA? Prostym sposobem skoro wiemy, że wszyscy upolowali po
              jeleniu to normalnie nie jakimś cudem jelenie przenikają do
              bezdzietnych. Prosty wniosek wynikający z tego przykładu dla
              prawidłowej ekonomii jest taki:, Kto nie zwraca kosztów swojego
              wychowania następnym dzieciom ten te dzieci zwyczajnie okrada i jak
              złodziej powinien być traktowany! Ty podobno coś wiesz o komunizmie
              o kapitalizmie a normalności nie znasz. Zwolennik kary śmierci daje
              dowód, że na ekonomii zna się jak wilk na gwiazdach. Nie widzi
              związku ekonomii z liczbą przestępstw. Nie dasz dziecku jeść i pić
              nie dziw się, że zmarło. Dasz mu tylko jeść i pić nie dziw się, że
              zostało bandytą. Nic mu nie dasz oddasz zaledwie swoje dzieciństwo
              nie dziw się, że tobie dorównało!
              Złodziejami są ci, po których się nie spodziewacie?



              Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
              pomógł, lecz
              dlatego że zostało okradzione.
              • malakas Re: Nie umiesz dzielić jelenia to co potrawisz? 25.07.08, 18:05
                Masz pasję, ale szkoda pary w gwizdek. NTG. Może spróbujesz na
                jakimś forum ekonomicznym. Tu jest pseudonaukowy magiel, i tak nikt
                Cię nie zrozumie, choć juz wystarczająco mocno uprościłeś ilustracje
                swojej tezy.
                NIE OKRADAĆ DZIECI PANOWIE! To grzech śmiertelny.
              • nienormalna12345 Re: Nie umiesz dzielić jelenia to co potrawisz? 25.07.08, 23:13
                Załóżmy, że się z Tobą zgadzam? I co z tego? Co to zmieni? Nakażesz przymusowe
                rozmnażanie?
                • polubu Re: Nie umiesz dzielić jelenia to co potrawisz? 26.07.08, 06:17

                  Jednak nie rozumiesz, bo ja tylko o nie okradaniu dziecka. Czyli o
                  równouprawnieniu dziecka. Murzyni mieli łatwiej, bo mogli sami
                  walczyć o równouprawnienie, kobiety mieli łatwiej a zostały tylko
                  dzieci.
                  W kwestii ochrony praw dzieci antypedagodzy twierdzą, iż po
                  uzyskaniu równouprawnienia przez Murzynów i kobiety, dzieci są
                  ostatnią dyskryminowaną grupą istot ludzkich.
                  Jest prosty sposób by nie okradać dzieci i to nam na korzyść wyjdzie
                  wszystkim, bo polikwidujemy wszystkie więzienia i świat się zmieni
                  na lepsze.
                  W naszych warunkach można od jutra to wprowadzić każdy pracujący tak
                  jak na emeryturę spłacałby swoje dzieciństwo pracując 40 lat po 400
                  zł miesięcznie a każde dziecko dostawałoby 800 zł, co miesiąc przez
                  20 lat dzieciństwa przy średniej 2500zł. Nikt dzieciom by nie
                  pomagał, bo one miałyby swoje idąc do pracy zwracaliby nowym
                  dzieciom.
                  Przy średniej 2500 ja oceniam, że dziecko po długości życia i pracy
                  mogłoby otrzymywać nawet 1500 zł na tyle dziecko jest okradane w
                  warunkach polskich.
                  Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
                  pomógł, lecz
                  dlatego że zostało okradzione.
Pełna wersja