jak sobie z tym poradzić?

22.07.08, 12:42
moja mama zmarła, kiedy byłam w klasie ,maturalnej. Ojciec kilka lat później
ozenił sie po raz drugi. Dla niego był to moze trafiony wybór, ale nie dla
mnie i mojego brata. MAcocha jest osobą bardzo egoistyczną, materialistką.
Mama i tata przez lata budowali dom, mama zawsze mówiła ze dla dzieci, żeby
miały gdzie mieszkać. Ja wyszłam za mąż i zamieszkałam w domu rodzinnym z
ojcem i macochą ( zrobilismy sobie oddzielna kuchnię). Po jakimś czasie jednak
dość mielismy stosunków panujacych w tej rodzinie i kupilismy soibie
mieszkanie ( na kredyt). Wszystko było ok przez około 2 lata, stosunki z
macochą wyrażnie sie poprawiły. W tym czasie jednak zmarli jej rodzice i ona
przeprowadziła sie do swojego rodzinnego domu ( wraz z moim ojcem). Mój dom
stał pusty, bo brat tez kupił sobie mieszkanie w bloku. Jakis czas temu
stwierdzilismy z moim mezem ze zaczniemy remontować dom i sie tam przeniesimy
( dom jest z ogrodem, my mamy dziecko). Wtedy zaczeły sie znów problemy, bo
okazało się, że moja macocha chce otworzyc tam formę ( ma firmę rozliczeniową,
potrzebowała lokalu). Dodam,że my przez cały czas staralismy sie dbac o dom,
kupowalismy opał itp.Teraz zrobiła się awantura, że my tam chcemy mieszkac.
Stan praWNY domu wyglada tak, że jest 3 włascicieli : ja, ojciec i mójbrat. I
oczywiscie mogłabym sie nie zgodzic na wynajem , ale co mi po domu który wyrwe
w wielkich kłótniach i pretensjach. Mój ojciec tez prowadzi tam działalność
wiec byłabym zdana na jego codzienne towarzystwo. On wyraznie nie chce ze
bysmy tam zamieszkali tylko woli zeby była tam firma zony. Nie wiem, czy
odpuscic ( ale przeciez cos mi sie nalezy po mamie chociazby)czy walczyc i zyc
w niezgodzie, ale miec dom?
    • antosssia Re: jak sobie z tym poradzić? 22.07.08, 12:58
      Każ ojcu spłacić Twoją część i zrezygnuj ze swojego udziału w domu.
      Za te pieniądze kup działkę i zacznij budować swój dom. Niegdy nie
      będziesz się dobrze czuła w miejscu, gdzie jest tyle złej energii.
    • malakas Re: jak sobie z tym poradzić? 22.07.08, 13:19
      Dom stoi pusty a ojciec prowadzi w nim działalność? Hm...
      Z opisu wnoszę, że ojciec odciął się gruntownie od przeszłości
      uznając wraz ze śmiercią mamy wszelkie ustalenia czynione z jej
      udziałem za niebyłe. Ponieważ jesteście dorośli macie wg niego sami
      dbac o swoje interesy, a w przypadku gdy będą to interesy sprzeczne
      z jego (macochy) nie zawaha się by ich bronić, nawet wbrew Wam. To
      przykre, że wydajecie sie stanowić dla niego jedynie przeszłość i
      rodzaj wyrzutu sumienia. Sielanki rodzinnej z macochą w jednej z ról
      głównych nie było, nie ma i prawdopodobnie już nie będzie.
      Jeżeli taka "zgoda" Ci pasuje, odpuść i zażądaj tylko polubownej
      spłaty swojej części. Jeżeli ojciec to już zupełnie obcy człowiek,
      tak też go potraktuj, adwokaci itd., żadnych ustępstw. Dom nie
      pójdzie w obce ręce, spełni się wola mamy, będzie jakaś namiastka
      dawnych czasów. Trudny wybór, zwłaszcza że z wiekiem zaczyna sie
      doceniać wagę utrzymywania nawet konwencjonalnych i rytualnych
      kontaktów z rodziną.
Pełna wersja