jak sobie poradzić :)))

30.09.03, 11:19

    • alfika Re: jak sobie poradzić :))) 30.09.03, 11:26
      Przepraszam, znowu odruchowy enter :)

      Chciałam Wam powiedzieć, że jeszczeraz się okazało, że świat jest pełen
      przewspaniałych ludzi.

      Koleżanka zapytała, jak sobie poradzić z takim czymś, co uruchamia gołe baby w
      komputerze :)
      Powiedziałam jej, co sama kiedyś byłam zmuszona zrobić - i tu podziękowania dla
      wybawcy.

      Kiedyś mi się zrobiło dużo stron o tematyce wiadomej na monitorze.
      Wyłączałam je i wyłączałam, a po drodze kliknęłam na coś, po czym wyskoczyła
      mała czerwona ikonka, po wybraniu której odwiedzała mnie goła Murzynka.
      Wyłączyłam więc komputer, a po włączeniu okazało sie, że tak szybko murzynki
      nie splawię.
      Było popołudnie i rodzina miała wrócić do domu.
      a ja z tą Murzynką.
      Jedyne, co wymyśliłam - w piątek o 19.00 - to znalezienie telefonu w ksiazce
      tel. do sklepu komputerowego. W którymś z kolei ktoś był, o cudzie! Bardzo miły
      człowiek, który wiedział co zrobić, żeby Murzynka odpuściła :)))
      Uśmiał się niemożliwie przy tym.
      Uratował mnie i komputer.

      Za co mu jestem wdzięczna i do końca życia mu nie zapomnę :)
      Niniejszym mu dziękuję :)
      • malwinamalwina Re: jak sobie poradzić :))) 30.09.03, 14:25
        no widzisz, wszystko przez te odruchy - pewnie tez na enter (odruchowo
        oczywiscie ) nacisnelas zeby te murzynke przywolac ;-)))



        > Przepraszam, znowu odruchowy enter :)
        >
        • alfika Re: jak sobie poradzić :))) 30.09.03, 14:29
          Hmmm. Wychodzi na to, ze odruchy mogą dawać przeciekawe rezultaty.

          A wtedy - całkiem specjalnie klikałam na wszystko - żeby się zamykało, a nie
          fikało za szybką bez wołania :)
    • qw5 Re: jak sobie poradzić :))) 30.09.03, 13:59
      Ha,ha , Murzynka powiadasz?

      Nie wiem, co się dzisiaj ze mną dzieje, ale bawią mnie rzeczy nieprzyzwoite.
      • alfika Re: jak sobie poradzić :))) 30.09.03, 14:05
        O, to muszę Ci powiedzieć, że Murzynka była wyjątkowo nieprzyzwoita :)

        Można było albo zamykać oczy, albo komputer, albo lecieć po spódnicę, żeby
        akurat na monitor naciągać :)
        • qw5 Re: jak sobie poradzić :))) 30.09.03, 14:09
          Albo zgasić światło.
          • alfika Re: jak sobie poradzić :))) 30.09.03, 14:10
            Jaaasne, żeby było lepiej widać Murzynkę na ekranie, hahaha!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja