Dlaczego miłość zawsze jest związana z cierpieniem

22.07.08, 22:36
Trochę retoryczne jest to pytanie.

Dlaczego najbardziej cierpimy, gdy ranią nas najbliżsi, i gdzie jest
ta granica cierpienia, na którą jeszcze możemy przyzwolić, wybaczyć,
a kiedy powinniśmy odejść?
    • malakas Re: Dlaczego miłość zawsze jest związana z cierpi 22.07.08, 22:47
      Mona Lisa i dziecinne pytania - Season kolejny, zapewne nie ostatni.
      Odpowiadam na pytanie tytułowe - nie zawsze
      Odpowiadma na pytanie pomocnicze - niekoniecznie najbardziej wtedy
      Odpowiadam na pytanie trzecie - zapytajmy się samych siebie.
      Wiesz co to asumpcja?
    • jan_stereo Re: Dlaczego miłość zawsze jest związana z cierpi 22.07.08, 23:09
      mona.blue napisała:

      > Dlaczego najbardziej cierpimy, gdy ranią nas najbliżsi,

      pierwsze slysze, moze dlatego, ze sie nie oslaniamy wcale przed nimi :"))

      > i gdzie jest ta granica cierpienia, na którą jeszcze możemy
      przyzwolić, wybaczyć, a kiedy powinniśmy odejść?

      nie widze powodu na ustawianie sobie jakiejs granicy cierpienia ktore mamy zamiar znosic (przyzwalac), takie granice sie powinno redukowac do minimum, co Ty krowa dojna jestes jakas, ze takie pytania konstruujesz ? A do wybaczania to trzeba miec wpierw chetnych, masz takich ?
    • szarylemur Re: Dlaczego miłość zawsze jest związana z cierpi 23.07.08, 04:24
      dlatego, ze milosc , a nawet ordynarne pragnienie posiadania ( pewnosci co do ) innej osoby koliduje z innymi naszymi interesami.
      'gdzie jest
      ta granica cierpienia, na którą jeszcze możemy przyzwolić, wybaczyć,
      a kiedy powinniśmy odejść? '
      to zalezy od tego, jak mocno wierzymy w to, ze bez cierpienia nie ma milosci, ze cierpienie jest milosci probiezem...
    • mskaiq Re: Dlaczego miłość zawsze jest związana z cierpi 23.07.08, 13:19
      Milosc nigdy nie jest zwiazana z cierpieniem. To ze cierpimy kiedy
      rania najblizsi bierze sie zalu ktory nie jest miloscia.
      Jesli milosc jest na tyle dojrzala aby umiec wybaczac to nie pojawia
      sie cierpienie, wybaczasz zlo, nie pozwalasz aby zal wywolal
      cierpienie.
      Kiedy odejsc, to bardzo trudne pytanie. Kiedy nie potrafimy sie
      bronic przed cierpieniem wtedy odchodzimy wczesniej czesto jednak
      powstrzymuje nas przed odejsciem strach.
      W bardzo mielicznych przypadkach powstrzymuje nas milosc.
      Serderczne pozdrowienia.


Pełna wersja