irena_stein
24.07.08, 21:05
i nie kochala Irenki, nie wazne, ze Irenka wyglada jako dorosla jak
jej pieprzony klon. Karierowiczka, szanowna pani doktor nauk
medycznych przez braci nazywana na k i prostytutka.
Ojciec od Steinow z kolei Irenke kochal najbardziej, na wladzy
srednio mu zalezalo, wolal spokoj. O szanownej pani doktor mowil -
eta szljucha i alkoholiczka eta twaja mat... ku.. twaja mat-
Wychowal mnie stary Schultz i blizniaczka Steina, ktora jest i
zawsze bedzie mama. Starej Schultz po imieniu, co do starego mam
wieczne dylematy. Pod wplywem siostrzyczki zadnej wladzy absolutnej,
a ze on podobne sklonnosci po.. mu sie w glowie i juz nigdy go
wiecej ojcem nie nazwe.
Mam depresje