Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje?

25.07.08, 23:03
Nie wiem od czego zaczac..moje zycie jest bardzo monotonne, tylko
praca, jedzenie, spanie. Tak bylo zawsze...nigdy tak na prawde nie
zylam tylko wegetowalam i tak jest do dzisiaj, jestem mloda a moje
zycie wyglada tak jakbym miala co najmniej 80lat. Nie uwazam sie za
osobe piekna ale inni mowia mi ze jestem bardzo atrakcyjna, jednak
stalo sie tak ze praktycznie nigdy nie mialam chlopaka, znajomych
mam niewiele, bo w towarzystwie osob czuje sie bardzo nieswoja i
przybieram maske, czuje sie nienaturalnie i obco, gdy zdarzy sie ze
wyjde gdzies i poznam nowych ludzi na poczatku jest ok ale pozniej
zaczynam czuc sie dziko i chce jak najszybciej wracac do domu. Tak
bylo od najmlodszych lat. Nie wiem czy istnieje jakies
psychologiczne wytlumaczenie na to..doznalam dosyc przykrych
doswiadczen w dziecinstwie, przemoc ze strony rodzicow. Teraz zyjemy
w dobrych kontaktach ale ja mam straszne problemy z kontaktem z
ludzmi. Czy to moze byc powodem?
    • opcja1-3 Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 25.07.08, 23:13
      1. prawdopodobnie jesteś jedynaczką
      2. pewnie nie uczęszczałaś do przedszkola

      Ktoś powiedział że książka może być najlepszym przyjacielem, warto spróbować
      • hazel_eyes82 Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 25.07.08, 23:27
        Ani jedno ani drugie, niestety nie trafilas,
        Nie zawsze sie jest tak madrym jak sie mysli widocznie..
        • koala_tralalala Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 26.07.08, 14:15
          Powyzsza odpowiedz daje w jakims procencie odpowiedz na Twoje
          pytanie. Popatrz na swoje drugie zdanie i pomysl dlaczego jestes
          osamotniona.
          • konto_online Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 29.07.08, 13:19
            patrzę na drugie zdanie i widzę, że jest złośliwa wobec duraków;
            fakt - takich ludziów duraki nie lubjat
    • malawinka Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 25.07.08, 23:16
      boszszsz... daj spokój z tymi rodzicami i szkołą pod górkkę,bleeee
      włam się do sklepu,zbij szybę wystwową i twoje życie stanie się
      atrakcyjne,nie będzie już monotonii,dziecino...
      • hazel_eyes82 Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 25.07.08, 23:28
        Lepiej sie poczulas? zbedny jest twoj komentarz, widac ty masz
        problem nie ja
        • malawinka Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 25.07.08, 23:40
          marudzisz mała,spadaj
          mną się nie manipuluje :)
        • konto_online Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 29.07.08, 13:20
          mała porada życiowa - malawinkę na listę nieprzjaciół, wybierasz czy
          posty mają być szare czy przezroczyste
    • albicelestes Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 25.07.08, 23:47
      nie akceptujesz siebie taką jaka jesteś, nie wierzysz w siebie (jak sama mówisz
      na przykładzie atrakcyjności) tak samo może być z całą Tobą, musisz się polubić,
      wiedzieć czego chcesz i do tego dążyć, wyznaczyć sobie jakiś cel, poznać kogoś
      podobnego, nie pytaj mnie jak to zrobić- gdybym wiedział nie było by mnie tu,
      byłbym panem świata;)
      • hazel_eyes82 Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 25.07.08, 23:51
        Cos w tym jest, masz racje, dziekuje za wypowiedz pozdrawiam
    • ventoux Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 26.07.08, 01:38
      Pytasz o psychologiczne wytłumaczenie...może po prostu jesteś
      introwertyczką i tłum ludzi zwłaszcza obcych nie jest Ci do niczego
      potrzebny! Jeśli w istocie tak jest bo tylko domniemam to polecam
      książke "Introwertyzm to zaleta". Najważniejsze to siebie polubić i
      zaakceptować, potem bedzie z górki:)
      • malawinka Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 26.07.08, 09:38
        zupełnie bez sensu,mnie mój terapeuta mowił,że konieczne jest dokona
        nie wyłomu,symbolicznego wyjścia z dotychczasowych okowów,nazywa się
        to chyba breakthru czy cos takiego, i takie zbicie szyby jest takim
        wyzwoleniem z wewnętznego życia,z in robimy out i stajemy się ekstra
        wertykiem,to takie proste,coś jak stanięcie na nogi. Powodzenia
        zyczę.
      • malawinka Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 26.07.08, 09:48
        nie uważasz,że to chamskie z twojej strony zalecać człowiekowi
        kontakt z ksiązką,gdy on mówi,że ma trudność w kontakcie z ludżmi ?
        głodnemu mowisz,żeby wziął prysznic ?
    • malakas Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 26.07.08, 10:22
      Nie masz się czym przejmowac. Prosta obserwacja pokazuje, że tak
      zyje większość ludzi. Zajmuje ich głównie zdobywanie pokarmu a
      nastepnie przerabianie go w odchody. Przy okazji zużywają życiodajny
      tlen i śmiecą, oraz zajmują mieszkania potrzebne młodym małżeństwom.
      W przerwach miedzy spaniem, sr...niem, zakupami, gotowaniem,
      jedzeniem i zmywaniem ogladają TV. Koniec.
      Po kiego grzyba Ci tacy ludzie, zastanów się. Będziecie dyskutować
      nad udoskonaleniem technik przetwarzania, żeby wygospodarować więcej
      czasu na TV?
      Sądzisz, że jak wyjdziesz i zaczniesz bywać, to nagle wzbogacisz
      swoje wnętrze a życie stanie sie nagle zajmujące? Grubo sie mylisz.
      Zadaj sobie kilka pytań. Czego pragniesz, co Cie kręci, gdzie chcesz
      wylądować za 10 lat. A wtedy zainteresuj sie jak to osiągnąć. Jeżeli
      zas na żadne z taich pytań nie umiesz odpowiedzieć nic ponad "nie
      wiem", potrzebujesz kwalifikowanej pomocy.
      I nie moge sie powstrzymać od pewnej złośliwości. Pierwsze słysze,
      żeby ofiara przemocy narzekała na monotonię. Raczej na nadmiar
      wrażeń.
      • malawinka Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 26.07.08, 10:52
        łeee,no nieeee.. człowiek ma powiedzieć,gdzie widzi się za 10 lat,
        co to,Amway jest,za 2 lata będę kierownikem,jestem tego wart,za 3
        lata manager,a jak tego nie widzę,to żegnamy. Oczywiście nikt nie
        zostanie kierownikem nawet po 10 latach,bo to dla kumpla i szwagra
        stołek,ale ludzie mogą się zmotywować do roboty za friko,he,he.
        • malakas Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 26.07.08, 11:05
          Zaden Amway. Zresztą nie upieram się przy koniecznie takiej
          perspektywie. Po tym jak zaproponowałaś włam, chciałem polecić
          wyjście z domu jak stoi, wyrzucenie kluczy, telefonu, notesu itp i w
          świat. Podejrzewam, że dość prędko nabrałaby pewnego dystansu do
          swoich problemów, a może i zatęskniła za monotonią. Ale bądźmy
          realistami :-)
          • malawinka Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 26.07.08, 11:23
            nooo, wiesz,przychodzisz na rozmowę do szefa firmy- młody,ambitny-
            pyta,gdzie pan się widzi za 2 lata,na pana miejscu w tym fotelu,he,
            he. I co ? zatrudnisz gościa,ktory cię wygryzie ze stołka ????
            jak wyrzuci klucze,tel,notes i portfel,to chyba zostanie na lodzie?
    • jedenkruczek Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 26.07.08, 18:51
      Powód jest bardzo częsty w naszym społeczeństwie poczucie winy i
      wynikające z tego samoodrzucenie. Kiedy rodzice mieli z tobą jakieś
      problemy, nie potrafili przejść przez nie - rozwiązać ich jakoś
      konstruktywnie - umieli tylko dać ci do zrozumienia, żę jesteś zła,
      no i ty w to uwierzyłaś. I to jest teraz twój sekret, coś co
      ukrywasz w sobie. Dlatego nie zawierasz głębszych, trwałych
      znajomości, bo wtedy ludzie poznają się na wylot, a ty nie chcesz
      tego, bo tam jest to twoje nibyzło, ta negatywna ocena.
      W takim przypadku nie masz tego napędu życiowego, nie masz po co ...
      żyć.
      Podobny wątek był już kilka dni temu,
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=82304148
      i jest to chyba duży problem społeczny, który jest niezrozumiały, bo
      jest tematem niejako tabu, bo wiąże się z potępieniem grzeszników
      znanym z historii naszej religii.
      • gapuchna Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 26.07.08, 19:47
        A ja nie rozumiem- po co tu zadawać takie pytania? Skoro jest źle, skoro
        wiadomo, ze jest źle i skoro potrzebuje sie pomocy - to czy nie lepiej jest udać
        się do fachowca? W końcu ludzie kończą psychologię nie dla samozadowolenia, lecz
        w większości, by pomagać innym.

        Cóż my ci możemy pomóc tu, na forum, jak ty masz aż takie problemy, niszczące ci
        normalne życie?
        • jedenkruczek No na forum to chyba tylko ten pierwszy krok 26.07.08, 20:05
          Oczywiście należy polecić psychologa i także grupy terapeutyczne,
          taka praca w grupie bardzo otwiera na siebie, swoje emocje, pozwala
          zobaczyć swoje problemy z innej, nie tej naszej zakręconej
          perspektywy.
          Forum ma też swoje plusy, jest anonimowe i chyba ułatwia to wydanie
          z siebie tego pierwszego głosu. Komuś może to wystarczyć, a jeśłi
          nie to są oczywiście specjaliści.
          • gapuchna Re: No na forum to chyba tylko ten pierwszy krok 26.07.08, 20:39
            Tak, zgodzę sie z tobą. Faktycznie, trochę za szybko napisałam...mogłam głębiej
            pomyśleć. bo rzeczywiście, wyrzucanie z siebie pomaga! Naprawdę pomaga.
            • hazel_eyes82 Re: No na forum to chyba tylko ten pierwszy krok 27.07.08, 15:09
              Gapuchna napisalas :
              W końcu ludzie kończą psychologię nie dla samozadowolenia, lecz
              w większości, by pomagać innym.

              A ja mysle ze koncza psychologie by pomoc sobie!

              Bylam u paru psychologow ale sie zrazilam za kazdym razem, bo
              wzieli pieniadze i rozkladali rece, nie mieli najmniejszego zamiaru
              pomocy, jedynie to co za 200 zl dostalam paczke husteczek by sie
              wyplakac, i tak bylo w paru przypadkach.

              • leda16 Re: No na forum to chyba tylko ten pierwszy krok 29.07.08, 07:52
                A ja mysle ze koncza psychologie by pomoc sobie!


                Oczywiście - finansowo. Zawsze to lepiej siedzieć w białym gustownym fartuszku za eleganckim biureczkiem, w miło urządzonym gabinecie, niż w jakimś skandynawskim kraju kible czyścić :).


                Bylam u paru psychologow ale sie zrazilam za kazdym razem, bo
                > wzieli pieniadze i rozkladali rece,


                Taak? A ja myślałam, że ręce pełne Twoich pieniędzy raczej WKŁADALI do własnych kieszeni. Nawiasem mówiąc, służba zdrowia, w tym usługi psychologiczne są w Polsce refundowane przez NFZ, czyli darmowe. Pewnie, że forsę brali, jak dawałaś. Kto by nie brał...:).
              • konto_online Re: No na forum to chyba tylko ten pierwszy krok 29.07.08, 13:28
                > A ja mysle ze koncza psychologie by pomoc sobie!

                spora część to kontynuacja rodzinna, reszta to mądrzejsi od innych
                co potrzebują papiuru na głoszenie tej mądrości
                no i ja - po przeleceniu wielu książek postanowiony zobaczyć całość
                no i zobaczyłem brudnych wykładowców, młodych asystentów nie
                wiedzących co to analiza transakcyjna, pewną sklerotyczkę podającą
                tylko swoją książkę za litaraturę - po roku podziękowałem


                >
                > Bylam u paru psychologow ale sie zrazilam za kazdym razem, bo
                > wzieli pieniadze i rozkladali rece, nie mieli najmniejszego
                zamiaru
                > pomocy, jedynie to co za 200 zl dostalam paczke husteczek by sie
                > wyplakac, i tak bylo w paru przypadkach.

                trzeba było iść do doktora A. S. - przynajmniej jakąś przyjemność
                byś miała :)
                >
        • konto_online Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 29.07.08, 13:23
          > ludzie kończą psychologię nie dla samozadowolenia, lecz
          > w większości, by pomagać innym

          bua ha ha - chyba nigdy nie poznałaś studentów psychologii
          i oczywiście w gabinetach przyjmują za darmo, tak z potrzeby
          pomagania
          • gapuchna Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 29.07.08, 21:09
            Czasem pomagają, a że za pieniądze? Uczono mnie, ze nie ma pracy za darmo. Każda
            ma swoją cenę. Nawet własne zadowolenie, czy zachwyt innych nad tobą. To również
            forma zapłaty.
            • konto_online Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 29.07.08, 23:38
              "praca" a "pomaganie" to dwie różne sprawy
    • panismok Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 27.07.08, 15:21
      Cześć,
      Kandydatów na lepszych znajomych i na przyjaciół często poznajemy po prostu robiąc coś razem - w pracy, na jakimś kursie, uprawiając swoje hobby. Wtedy ludzie stopniowo otwierają się na innych.

      Polecam więc jakąś stałą aktywność związaną ze spotkaniami w grupie - nie wierzę, że nie masz zainteresowań. Może kurs języka, tańca, jakiś sport? Obok wielu innych korzyści zyskasz grono znajomych i szansę na nawiązanie głębszych kontaktów.

      Nie nastawiaj się na "poznanie kogoś", tylko na "robienie czegoś fajnego razem". Działa ;-)
    • morgianna Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 29.07.08, 07:20
      Tez tak mam , na prawde.Tez nie lubie ludzi tez zawsze czuje sie w
      ich obecnosci dziko nienaturalnie mam wrazenie ze jestem ciągle
      oceniana , stronie od nich nawet w pracy ograniczam kontakty, nie
      jestem i nie byłam typem imprezowiczki, w moim zyciu tez nie ma za
      wiele rozrywek ,wiecej obowiązków, natomiast ja znalazłam złoty
      srodek skupiam sie na rodzinie ,mam wspaniałego męża dziecko w ich
      obecnosci odpoczywam i czuje sie dobrze i to mnie 3ma!
      • morgianna Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 29.07.08, 07:21
        heh ja jestem jedynaczką , a tak w ogole jaki ma związek jedno z
        drugim moi drodzy? Ktos mi wyjasni ?
      • kored do morgianny... 29.07.08, 11:18
        Może cierpisz na fobie społeczną? Poczytaj o tym na forum -----> www.phobiasocialis.fora.pl/

        morgianna napisała:

        > Tez tak mam , na prawde.Tez nie lubie ludzi tez zawsze czuje sie w
        > ich obecnosci dziko nienaturalnie mam wrazenie ze jestem ciągle
        > oceniana , stronie od nich nawet w pracy ograniczam kontakty, nie
        > jestem i nie byłam typem imprezowiczki, w moim zyciu tez nie ma za
        > wiele rozrywek ,wiecej obowiązków, natomiast ja znalazłam złoty
        > srodek skupiam sie na rodzinie ,mam wspaniałego męża dziecko w ich
        > obecnosci odpoczywam i czuje sie dobrze i to mnie 3ma!
        • morgianna Re: do morgianny... 29.07.08, 13:13
          Dzięki za link na pewno sie wczytam w to Forum w wolenj chwili.Ja ,
          jak mi sie wydaje jestem jednostką aspołeczną ,aczkolwiek raczej
          chyba atrakcyjną dla ludzi bo oni dążą/dążyli do kontaktów ze
          mną ,na prawde.Ja natomiast robie wszystko zeby sie wymiksowac ,
          odmawiam spotkan , nie odbieram telefonów, robie wszystko zeby miec
          z ludzmi w okoł jaknamniejszy kontakt, był etap ze kazdy z mojego
          otoczenia czuł sie olewany , chodził obrazony, urazony teraz juz
          wszyscy zakumali ze taka jestem i mają mnie za dziwną ogólnie ;-)
        • leda16 Re: do morgianny... 29.07.08, 23:54
          Tez nie lubie ludzi...mam wspaniałego męża dziecko w ich
          > > obecnosci odpoczywam i czuje sie dobrze


          Do czasu. Nawet dziecko szybko poczuje się źle w towarzystwie mamusi, która nie lubi ludzi i wychowuje go dla siebie, ponieważ w jego towarzystwie dobrze sie czuje. Ot, taką żywą laleczkę do zabawy sobie urodziła, nie człowieka...
    • konto_online Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 29.07.08, 13:32
      życie jest monotonne
      rano, południe, wieczór, noc
      rano ....
      i z każdym dniem zdrowie co raz gorsze
      i nic na to nie poradzisz
      bo tutaj jest jak jest; po prostu

      • dotyk_wiatru Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 29.07.08, 20:57
        Sugerujesz, że wegetacja jest lepsza? ;)
        • konto_online Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 29.07.08, 23:40
          ooo, Wiatr - jak dawno nie dotykałaś mych postów :)

          sugeruję, że nie ma nic oprócz wegetacji
          a - no tak, można jeszcze pomagać ludziom w ich wegetacji .-)

          • dotyk_wiatru Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 29.07.08, 23:44
            konto_online napisał:

            > ooo, Wiatr - jak dawno nie dotykałaś mych postów :)

            :)) postanowiłam się poprawić ;)

            > sugeruję, że nie ma nic oprócz wegetacji
            > a - no tak, można jeszcze pomagać ludziom w ich wegetacji .-)
            >
            A ja myślę, że jednak jest coś więcej...Tu nie chodzi o to, że taki
            jest rytm dnia.. a o to JAK on mija.. Jedni ludzie korzystaja z
            każdej chwili.. inni nie potrafią..
            • konto_online Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 29.07.08, 23:54
              ano korzystają - piją, palą, tańczą, śpiewają, krzyczą, płaczą - a wszystko to
              po to, by nie pamiętać, iż:

              Czy zdanie okrągłe wypowiesz,
              czy księgę mądrą napiszesz,
              będziesz zawsze mieć w głowie
              tę samą pustkę i ciszę.
              Słowo to zimny powiew
              nagłego wiatru w przestworze;
              może orzeźwi cię, ale
              donikąd dojść nie pomoże.
              Zwieść cię może ciągnący ulicami tłum,
              wódka w parku wypita albo zachód słońca,
              lecz pamiętaj: naprawdę nie dzieje się nic
              i nie stanie się nic - aż do końca.
              • dotyk_wiatru Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 30.07.08, 00:12
                Smutne to...ale...cóż...taka kolej rzeczy...
                Chodziło mi bardziej o to, że w życiu niektórych wiele się dzieje,
                dzięki temu, że organizują sobie czas, mają pasje itd. Niekoniecznie
                'piją, palą, tańczą, śpiewają, krzyczą, płaczą' a może przy okazji...
                • konto_online Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 30.07.08, 00:27
                  dlaczego smutne? miliony ludzi na koncertach klaszczą, że taka ładna piosenka

                  pasja - też chciałbym mieć, budować całymi dniami czopery albo lepić makietę
                  nowego jorku z zapałek; no ale bozia nie dała

                  mimo to jednak, pamiętać należy iż to czy zdanie okrągłe wypowiesz,
                  czy księgę mądrą napiszesz,
                  będziesz zawsze mieć w głowie
                  tę samą pustkę i ciszę

                  cóż za zbieg okoliczności, prawda:
                  Słowo to zimny powiew nagłego wiatru
                  powiew czyli dotyk :)

                  • dotyk_wiatru Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 30.07.08, 11:53
                    konto_online napisał:

                    > dlaczego smutne? miliony ludzi na koncertach klaszczą, że taka
                    ładna piosenka

                    A czy ludzie zastanawiają się nad treścią? Nie, bo muzyka fajna, bo
                    ładnie, bo coś...Ja też się łapię na tym, że dźwięki trochę
                    zakłócają przekaz...Dopiero, gdy poznam słowa, zastanawiam się,
                    myślę...

                    > pasja - też chciałbym mieć, budować całymi dniami czopery albo
                    lepić makietę
                    > nowego jorku z zapałek; no ale bozia nie dała

                    Czopery:) No no :))
                    Wait! Jak to Bozia nie dała?? A takie bardziej 'przyziemne' pasje?
                    Zdjęcia, spacery, podróże i inne...

                    > mimo to jednak, pamiętać należy iż to czy zdanie okrągłe wypowiesz,
                    > czy księgę mądrą napiszesz,
                    > będziesz zawsze mieć w głowie
                    > tę samą pustkę i ciszę

                    Wiele bym dała, by mieć ciszę w głowie...

                    > cóż za zbieg okoliczności, prawda:
                    > Słowo to zimny powiew nagłego wiatru
                    > powiew czyli dotyk :)

                    Hej hej! Próbujesz mnie zdemaskować? ;) To nie takie łatwe...:)
                    • konto_online Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 30.07.08, 13:18
                      dotyk_wiatru napisała:

                      > konto_online napisał:
                      >
                      > > dlaczego smutne? miliony ludzi na koncertach klaszczą, że taka
                      > ładna piosenka
                      >
                      > A czy ludzie zastanawiają się nad treścią? Nie

                      i bardzo dobrze robią - dzięki temu mają ładną piosenkę i są szczęśliwi


                      > Dopiero, gdy poznam słowa, zastanawiam się,
                      > myślę...

                      uważaj, bo zaprowadzisz się do Nikąd...



                      > > pasja - też chciałbym mieć, budować całymi dniami czopery albo
                      > lepić makietę
                      > > nowego jorku z zapałek; no ale bozia nie dała
                      >
                      > Czopery:) No no :))

                      a to z Discovery

                      > Wait! Jak to Bozia nie dała?? A takie bardziej 'przyziemne' pasje?
                      > Zdjęcia

                      lubię

                      > spacery

                      lubię


                      > podróże

                      lubię

                      i co? zdjęcie obejrzane, z podróży powrócone - dalej w kółko to samo


                      > Wiele bym dała, by mieć ciszę w głowie...

                      och, to jest bardzo proste - najpierw docierasz do Czarnej Dziury a potem to już
                      wiesz, że nic nie ma innego


                      > > cóż za zbieg okoliczności, prawda:
                      > > Słowo to zimny powiew nagłego wiatru
                      > > powiew czyli dotyk :)
                      >
                      > Hej hej! Próbujesz mnie zdemaskować? ;) To nie takie łatwe...:)

                      jak nie jak tak - przecież hej hej - sama się podkładasz
                      bo oto dziś od rana jestem pod wpływem innej ładnej piosenki:

                      "hej hej, hej hej
                      hej hej, hej hej
                      Powiedz jak Ci minął dzień ?
                      O czym był wczorajszy sen ?
                      Mów mi o czym tylko chcesz ,
                      Ja słucham ,
                      czytam z Twoich ust."

                      youtube.com/watch?v=k9pLnpmjNtE

                      • dotyk_wiatru Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 30.07.08, 13:38
                        konto_online napisał:

                        > dotyk_wiatru napisała:
                        > > A czy ludzie zastanawiają się nad treścią? Nie
                        >
                        > i bardzo dobrze robią - dzięki temu mają ładną piosenkę i są
                        szczęśliwi

                        No ok...Niech Ci będzie ;) Ja zazwyczaj koncentruję się na
                        dźwiękach...Treść jest gdzieś tam dalej...:P

                        > > Dopiero, gdy poznam słowa, zastanawiam się,
                        > > myślę...
                        >
                        > uważaj, bo zaprowadzisz się do Nikąd...

                        Dlaczego?

                        > > > pasja - też chciałbym mieć, budować całymi dniami czopery albo
                        > > lepić makietę
                        > > > nowego jorku z zapałek; no ale bozia nie dała
                        > >
                        > > Czopery:) No no :))
                        >
                        > a to z Discovery

                        Domyślam się ;)

                        > > Wait! Jak to Bozia nie dała?? A takie bardziej 'przyziemne'
                        pasje?
                        > > Zdjęcia
                        >
                        > lubię
                        >
                        > > spacery
                        >
                        > lubię
                        >
                        >
                        > > podróże
                        >
                        > lubię
                        >
                        > i co? zdjęcie obejrzane, z podróży powrócone - dalej w kółko to
                        samo

                        No jak to w kółko to samo? Można też robić coś innego...Od czego
                        jest wyobraźnia? :)

                        > > > Wiele bym dała, by mieć ciszę w głowie...
                        > och, to jest bardzo proste - najpierw docierasz do Czarnej Dziury
                        a potem to ju
                        > ż
                        > wiesz, że nic nie ma innego

                        Umiem o niczym nie myśleć...ale...efekt jest taki, że powstrzymując
                        myśli, w pewnym momencie one atakują cała grupą ;P i kłębią mi się w
                        głowie i same nie wiedzą, która chce być pierwsza :)

                        > > > cóż za zbieg okoliczności, prawda:
                        > > > Słowo to zimny powiew nagłego wiatru
                        > > > powiew czyli dotyk :)
                        > >
                        > > Hej hej! Próbujesz mnie zdemaskować? ;) To nie takie łatwe...:)
                        >
                        > jak nie jak tak - przecież hej hej - sama się podkładasz

                        Wcale nie :) Te tłumaczenie...nie takie znaczenie ma mój nick :PPPP

                        > bo oto dziś od rana jestem pod wpływem innej ładnej piosenki:
                        >
                        > "hej hej, hej hej
                        > hej hej, hej hej
                        > Powiedz jak Ci minął dzień ?
                        > O czym był wczorajszy sen ?
                        > Mów mi o czym tylko chcesz ,
                        > Ja słucham ,
                        > czytam z Twoich ust."

                        Nie no :) Ty to chyba na wszystko masz odpowiedź muzyczną :))
                        >
                        > youtube.com/watch?v=k9pLnpmjNtE

                        Głośniki mi padły...:((
                        • konto_online Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 30.07.08, 16:34

                          > > uważaj, bo zaprowadzisz się do Nikąd...
                          >
                          > Dlaczego?

                          bo tak kończą ci, co za dużo myślą



                          > No jak to w kółko to samo? Można też robić coś innego...Od czego
                          > jest wyobraźnia? :)

                          i znowu mam zacytować tamtą piosenkę?...




                          > Umiem o niczym nie myśleć...ale...efekt jest taki, że powstrzymując
                          > myśli, w pewnym momencie one atakują cała grupą ;P i kłębią mi się w
                          > głowie i same nie wiedzą, która chce być pierwsza :)

                          no to nie jest pustka :)



                          > Wcale nie :) Te tłumaczenie...nie takie znaczenie ma mój nick :PPPP

                          a jakie?



                          > Nie no :) Ty to chyba na wszystko masz odpowiedź muzyczną :))

                          dowcip polega na tym, że samo się tak składa...


                          > Głośniki mi padły...:((

                          i tak właśnie działa tao - bo reszta tekstu nie jest adekwatna do sytuacji
                          no więc - o czym był sen?
                          • dotyk_wiatru Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 30.07.08, 22:01
                            konto_online napisał:
                            >
                            > > > uważaj, bo zaprowadzisz się do Nikąd...
                            > >
                            > > Dlaczego?
                            >
                            > bo tak kończą ci, co za dużo myślą

                            Te 'do Nikąd'/Nic...gdzie jest? Bo coś mi się widzi, że np. w pokoju
                            z gąbkami ;)

                            > > No jak to w kółko to samo? Można też robić coś innego...Od czego
                            > > jest wyobraźnia? :)
                            >
                            > i znowu mam zacytować tamtą piosenkę?...

                            Możesz inną...:)
                            Fasolki? ;)

                            > > Umiem o niczym nie myśleć...ale...efekt jest taki, że
                            powstrzymując
                            > > myśli, w pewnym momencie one atakują cała grupą ;P i kłębią mi
                            się w
                            > > głowie i same nie wiedzą, która chce być pierwsza :)
                            >
                            > no to nie jest pustka :)

                            Zdecydowanie...

                            > > Wcale nie :) Te tłumaczenie...nie takie znaczenie ma mój
                            nick :PPPP
                            >
                            > a jakie?

                            Dlaczego chcesz to wiedzieć? Jeszcze Ciebie przestraszę...;)

                            > > Nie no :) Ty to chyba na wszystko masz odpowiedź muzyczną :))
                            >
                            > dowcip polega na tym, że samo się tak składa...

                            :)) To znaczy, że to, co piszę...było już kiedyś powiedziane w
                            konkretnej piosence?

                            > > Głośniki mi padły...:((
                            >
                            > i tak właśnie działa tao - bo reszta tekstu nie jest adekwatna do
                            sytuacji
                            > no więc - o czym był sen?

                            Snu nie było:)
                            • konto_online Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 30.07.08, 22:21
                              dotyk_wiatru napisała:

                              > konto_online napisał:
                              > >
                              > > > > uważaj, bo zaprowadzisz się do Nikąd...
                              > > >
                              > > > Dlaczego?
                              > >
                              > > bo tak kończą ci, co za dużo myślą
                              >
                              > Te 'do Nikąd'/Nic...gdzie jest? Bo coś mi się widzi, że np. w pokoju
                              > z gąbkami ;)

                              tak też może być


                              >
                              > > > No jak to w kółko to samo? Można też robić coś innego...Od czego
                              > > > jest wyobraźnia? :)
                              > >
                              > > i znowu mam zacytować tamtą piosenkę?...
                              >
                              > Możesz inną...:)
                              > Fasolki? ;)

                              jakoś nie pamiętam repertuaru :)


                              >
                              > > > Umiem o niczym nie myśleć...ale...efekt jest taki, że
                              > powstrzymując
                              > > > myśli, w pewnym momencie one atakują cała grupą ;P i kłębią mi
                              > się w
                              > > > głowie i same nie wiedzą, która chce być pierwsza :)
                              > >
                              > > no to nie jest pustka :)
                              >
                              > Zdecydowanie...
                              >
                              > > > Wcale nie :) Te tłumaczenie...nie takie znaczenie ma mój
                              > nick :PPPP
                              > >
                              > > a jakie?
                              >
                              > Dlaczego chcesz to wiedzieć? Jeszcze Ciebie przestraszę...;)

                              uwielbiam dreszczowce, ale tylko takie bez keczupu


                              >
                              > > > Nie no :) Ty to chyba na wszystko masz odpowiedź muzyczną :))
                              > >
                              > > dowcip polega na tym, że samo się tak składa...
                              >
                              > :)) To znaczy, że to, co piszę...było już kiedyś powiedziane w
                              > konkretnej piosence?

                              hej hej, no tak :)


                              >
                              > > > Głośniki mi padły...:((
                              > >
                              > > i tak właśnie działa tao - bo reszta tekstu nie jest adekwatna do
                              > sytuacji
                              > > no więc - o czym był sen?
                              >
                              > Snu nie było:)

                              był był, tylko nie pamiętasz - tako rzeczą naukowcy

                              • dotyk_wiatru Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 30.07.08, 22:36
                                konto_online napisał:

                                > dotyk_wiatru napisała:
                                >
                                > > konto_online napisał:
                                > > >
                                > > > > > uważaj, bo zaprowadzisz się do Nikąd...
                                > > > >
                                > > > > Dlaczego?
                                > > >
                                > > > bo tak kończą ci, co za dużo myślą
                                > >
                                > > Te 'do Nikąd'/Nic...gdzie jest? Bo coś mi się widzi, że np. w
                                pokoju
                                > > z gąbkami ;)
                                >
                                > tak też może być

                                Są inne opcje? Jeszcze urna/trumna przychodzi mi na myśl...
                                Trochę makabryczne te skojarzenia;)

                                > > > i znowu mam zacytować tamtą piosenkę?...
                                > >
                                > > Możesz inną...:)
                                > > Fasolki? ;)
                                >
                                > jakoś nie pamiętam repertuaru :)
                                >
                                'To szkiełko wszystko potrafi, na każde pytanie odpowie, wystarczy
                                wziąć je do ręki i wszystko będzie różowe, wystarczy wziąć je do
                                ręki, usypać ziarnko fantazji i już za chwile można dolecieć aż do
                                gwiazdy.

                                Bo fantazja, fantazja, bo fantazja jest od tego, aby bawić się, aby
                                bawić się, aby bawić się na całego, fantazja, lalalalalala
                                lalalalala. '

                                To tak a propos wyobraźni...Sens najlepiej oddaje piosenka z lat
                                dziecięcych...
                                :))))

                                > > > > Umiem o niczym nie myśleć...ale...efekt jest taki, że
                                > > powstrzymując
                                > > > > myśli, w pewnym momencie one atakują cała grupą ;P i kłębią m
                                > i
                                > > się w
                                > > > > głowie i same nie wiedzą, która chce być pierwsza :)
                                > > >
                                > > > no to nie jest pustka :)
                                > >
                                > > Zdecydowanie...
                                > >
                                > > > > Wcale nie :) Te tłumaczenie...nie takie znaczenie ma mój
                                > > nick :PPPP
                                > > >
                                > > > a jakie?
                                > >
                                > > Dlaczego chcesz to wiedzieć? Jeszcze Ciebie przestraszę...;)
                                >
                                > uwielbiam dreszczowce, ale tylko takie bez keczupu

                                Nie przepadam za...keczupem...:P

                                > > > > Nie no :) Ty to chyba na wszystko masz odpowiedź muzyczną :))
                                > > >
                                > > > dowcip polega na tym, że samo się tak składa...
                                > >
                                > > :)) To znaczy, że to, co piszę...było już kiedyś powiedziane w
                                > > konkretnej piosence?
                                >
                                > hej hej, no tak :)

                                Hahaha :P

                                > > Snu nie było:)
                                >
                                > był był, tylko nie pamiętasz - tako rzeczą naukowcy
                                >
                                Łeee...ale ja NIGDY nie pamiętam snów :(
                                • konto_online Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 30.07.08, 22:46

                                  > > > > > > uważaj, bo zaprowadzisz się do Nikąd...
                                  > > > > >
                                  > > > > > Dlaczego?
                                  > > > >
                                  > > > > bo tak kończą ci, co za dużo myślą
                                  > > >
                                  > > > Te 'do Nikąd'/Nic...gdzie jest? Bo coś mi się widzi, że np. w
                                  > pokoju
                                  > > > z gąbkami ;)
                                  > >
                                  > > tak też może być
                                  >
                                  > Są inne opcje? Jeszcze urna/trumna przychodzi mi na myśl...

                                  "do żył jest nóż
                                  lub w dół na bruk z wysoka"?


                                  > Trochę makabryczne te skojarzenia;)

                                  nie moja wina...


                                  >
                                  > > > > i znowu mam zacytować tamtą piosenkę?...
                                  > > >
                                  > > > Możesz inną...:)
                                  > > > Fasolki? ;)
                                  > >
                                  > > jakoś nie pamiętam repertuaru :)
                                  > >
                                  > 'To szkiełko wszystko potrafi, na każde pytanie odpowie, wystarczy
                                  > wziąć je do ręki i wszystko będzie różowe, wystarczy wziąć je do
                                  > ręki, usypać ziarnko fantazji i już za chwile można dolecieć aż do
                                  > gwiazdy.

                                  słusznie - jak sie dobrze szkiełkiem dziabnąć to wszystko w koło wnet się
                                  zaróżowi a i odlecieć z bólu można :))


                                  >
                                  > Bo fantazja, fantazja, bo fantazja jest od tego, aby bawić się, aby
                                  > bawić się, aby bawić się na całego, fantazja, lalalalalala
                                  > lalalalala. '

                                  aaa - to znam!


                                  >
                                  > To tak a propos wyobraźni...Sens najlepiej oddaje piosenka z lat
                                  > dziecięcych...
                                  > :))))
                                  >
                                  > > > > > Umiem o niczym nie myśleć...ale...efekt jest taki, że
                                  > > > powstrzymując
                                  > > > > > myśli, w pewnym momencie one atakują cała grupą ;P i kł
                                  > ębią m
                                  > > i
                                  > > > się w
                                  > > > > > głowie i same nie wiedzą, która chce być pierwsza :)
                                  > > > >
                                  > > > > no to nie jest pustka :)
                                  > > >
                                  > > > Zdecydowanie...
                                  > > >
                                  > > > > > Wcale nie :) Te tłumaczenie...nie takie znaczenie ma mó
                                  > j
                                  > > > nick :PPPP
                                  > > > >
                                  > > > > a jakie?
                                  > > >
                                  > > > Dlaczego chcesz to wiedzieć? Jeszcze Ciebie przestraszę...;)
                                  > >
                                  > > uwielbiam dreszczowce, ale tylko takie bez keczupu
                                  >
                                  > Nie przepadam za...keczupem...:P

                                  a ja lubię keczup i dreszczowce; ale osobno


                                  >
                                  > > > > > Nie no :) Ty to chyba na wszystko masz odpowiedź muzycz
                                  > ną :))
                                  > > > >
                                  > > > > dowcip polega na tym, że samo się tak składa...
                                  > > >
                                  > > > :)) To znaczy, że to, co piszę...było już kiedyś powiedziane w
                                  > > > konkretnej piosence?
                                  > >
                                  > > hej hej, no tak :)
                                  >
                                  > Hahaha :P
                                  >
                                  > > > Snu nie było:)
                                  > >
                                  > > był był, tylko nie pamiętasz - tako rzeczą naukowcy
                                  > >
                                  > Łeee...ale ja NIGDY nie pamiętam snów :(

                                  a ja czasami tylko, ale to jest takie porąbane, że lepiej sobie dreszczowca
                                  obejrzeć ;)
                                  • dotyk_wiatru Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 30.07.08, 22:59
                                    > > Są inne opcje? Jeszcze urna/trumna przychodzi mi na myśl...
                                    >
                                    > "do żył jest nóż
                                    > lub w dół na bruk z wysoka"?
                                    > > Trochę makabryczne te skojarzenia;)
                                    >
                                    > nie moja wina...

                                    Fakt, nie Twoja wina...ale...te opcje...są takie...krwawe...A takie
                                    bardziej dla chcących mimo żyć wszystko? ;)

                                    > > > > > i znowu mam zacytować tamtą piosenkę?...
                                    > > > >
                                    > > > > Możesz inną...:)
                                    > > > > Fasolki? ;)
                                    > > >
                                    > > > jakoś nie pamiętam repertuaru :)
                                    > > >
                                    > > 'To szkiełko wszystko potrafi, na każde pytanie odpowie,
                                    wystarczy
                                    > > wziąć je do ręki i wszystko będzie różowe, wystarczy wziąć je do
                                    > > ręki, usypać ziarnko fantazji i już za chwile można dolecieć aż
                                    do
                                    > > gwiazdy.
                                    >
                                    > słusznie - jak sie dobrze szkiełkiem dziabnąć to wszystko w koło
                                    wnet się
                                    > zaróżowi a i odlecieć z bólu można :))

                                    Na serio lubisz dreszczowce...ale co tam...ja też lubię:)

                                    > > Bo fantazja, fantazja, bo fantazja jest od tego, aby bawić się,
                                    aby
                                    > > bawić się, aby bawić się na całego, fantazja, lalalalalala
                                    > > lalalalala. '
                                    >
                                    > aaa - to znam!

                                    Wiem...:)

                                    > > To tak a propos wyobraźni...Sens najlepiej oddaje piosenka z lat
                                    > > dziecięcych...
                                    > > :))))
                                    > >
                                    > > > >
                                    > > > > > > Wcale nie :) Te tłumaczenie...nie takie znaczenie
                                    > ma mó
                                    > > j
                                    > > > > nick :PPPP
                                    > > > > >
                                    > > > > > a jakie?
                                    > > > >
                                    > > > > Dlaczego chcesz to wiedzieć? Jeszcze Ciebie przestraszę...;)
                                    > > >
                                    > > > uwielbiam dreszczowce, ale tylko takie bez keczupu
                                    > >
                                    > > Nie przepadam za...keczupem...:P
                                    >
                                    > a ja lubię keczup i dreszczowce; ale osobno

                                    A ja dreszczowce lubię...ale keczupu nie...w ogóle...:P Wolę
                                    Tomatinę...:P Prawie na jedno wyjdzie ale...'prawie' robi
                                    różnicę...:)

                                    > > Łeee...ale ja NIGDY nie pamiętam snów :(
                                    >
                                    > a ja czasami tylko, ale to jest takie porąbane, że lepiej sobie
                                    dreszczowca
                                    > obejrzeć ;)

                                    Pamiętam jeden jedyny sen sprzed wieku lat, ale w wersji mocno
                                    okrojonej...normalny...innych nie pamiętam:P
                                    A t Twoje sny...ciekawe hehehe
                                    • konto_online Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 30.07.08, 23:20
                                      dotyk_wiatru napisała:

                                      > > > Są inne opcje? Jeszcze urna/trumna przychodzi mi na myśl...
                                      > >
                                      > > "do żył jest nóż
                                      > > lub w dół na bruk z wysoka"?
                                      > > > Trochę makabryczne te skojarzenia;)
                                      > >
                                      > > nie moja wina...
                                      >
                                      > Fakt, nie Twoja wina...ale...te opcje...są takie...krwawe...A takie
                                      > bardziej dla chcących mimo żyć wszystko? ;)

                                      akceptacja wegetacji
                                      no i ta, wódka w parku wypita, ciągnący ulicami tłum...



                                      > Na serio lubisz dreszczowce...ale co tam...ja też lubię:)

                                      o, to załóżmy nowe Forum pod Czarnym Trollem



                                      > > aaa - to znam!
                                      >
                                      > Wiem...:)

                                      a skąd?




                                      > A ja dreszczowce lubię...ale keczupu nie...w ogóle...:P Wolę
                                      > Tomatinę...:P Prawie na jedno wyjdzie ale...'prawie' robi
                                      > różnicę...:)

                                      nie wiem, nie znam się, zarobiony jestem



                                      > Pamiętam jeden jedyny sen sprzed wieku lat, ale w wersji mocno
                                      > okrojonej...normalny...innych nie pamiętam:P
                                      > A t Twoje sny...ciekawe hehehe

                                      może lepiej pod Rechoczącym Trollem?...
                                      • dotyk_wiatru Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 30.07.08, 23:39
                                        konto_online napisał:

                                        > dotyk_wiatru napisała:
                                        >
                                        > > > > Są inne opcje? Jeszcze urna/trumna przychodzi mi na myśl...
                                        > > >
                                        > > > "do żył jest nóż
                                        > > > lub w dół na bruk z wysoka"?
                                        > > > > Trochę makabryczne te skojarzenia;)
                                        > > >
                                        > > > nie moja wina...
                                        > >
                                        > > Fakt, nie Twoja wina...ale...te opcje...są takie...krwawe...A
                                        takie
                                        > > bardziej dla chcących mimo żyć wszystko? ;)
                                        >
                                        > akceptacja wegetacji
                                        > no i ta, wódka w parku wypita, ciągnący ulicami tłum...

                                        Ok...Wybieram zatem akceptację wegetacji...ale w wersji
                                        podrasowanej...

                                        > > Na serio lubisz dreszczowce...ale co tam...ja też lubię:)
                                        >
                                        > o, to załóżmy nowe Forum pod Czarnym Trollem

                                        :)) myślisz, że domyślą się, że o dreszczowce idzie a nie o
                                        trollowanie dosłownie?

                                        > > > aaa - to znam!
                                        > >
                                        > > Wiem...:)
                                        >
                                        > a skąd?

                                        Intuicja :)

                                        > > A ja dreszczowce lubię...ale keczupu nie...w ogóle...:P Wolę
                                        > > Tomatinę...:P Prawie na jedno wyjdzie ale...'prawie' robi
                                        > > różnicę...:)
                                        >
                                        > nie wiem, nie znam się, zarobiony jestem

                                        :) Tomatina to hiszpańska walka na pomidory...Może słyszałeś o tym...

                                        > > Pamiętam jeden jedyny sen sprzed wieku lat, ale w wersji mocno
                                        > > okrojonej...normalny...innych nie pamiętam:P
                                        > > A t Twoje sny...ciekawe hehehe
                                        >
                                        > może lepiej pod Rechoczącym Trollem?...

                                        Ale to sugeruje komediowe dreszczowce...czyli takie dreszczowce-nie-
                                        dreszczowce...:P
                                        • konto_online Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 30.07.08, 23:55

                                          > Ok...Wybieram zatem akceptację wegetacji...ale w wersji
                                          > podrasowanej...

                                          czyli taka akceptacja ale nie do końca?
                                          jakżesz kobieca postawa


                                          > :)) myślisz, że domyślą się, że o dreszczowce idzie a nie o
                                          > trollowanie dosłownie?

                                          preambułę się walnie i regulamin; i każden będzie musiał podpisać, że zapoznał


                                          > :) Tomatina to hiszpańska walka na pomidory...Może słyszałeś o tym...

                                          aaa - to to co banda zbrodniarzy niszczy produkt wejściowy do keczupu!!! ale ja
                                          już się z nimi rozprawiłem - poprosiłem Donka i posłał im na placówkę do Madrytu
                                          takiego ambasadora, że talibów nie trzeba!



                                          > > może lepiej pod Rechoczącym Trollem?...
                                          >
                                          > Ale to sugeruje komediowe dreszczowce...czyli takie dreszczowce-nie-
                                          > dreszczowce...:P

                                          pod Trollem Obdartym ze Skóry Gwałcącym Namiętnie Czerwone Kapturki?
                                          • dotyk_wiatru Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 31.07.08, 00:10
                                            konto_online napisał:

                                            >
                                            > > Ok...Wybieram zatem akceptację wegetacji...ale w wersji
                                            > > podrasowanej...
                                            >
                                            > czyli taka akceptacja ale nie do końca?
                                            > jakżesz kobieca postawa

                                            No bo ze mnie taki jakby buntownik...Lepsza wersja delikatnie
                                            ulepszona niż taka standardowa...

                                            > > :)) myślisz, że domyślą się, że o dreszczowce idzie a nie o
                                            > > trollowanie dosłownie?
                                            >
                                            > preambułę się walnie i regulamin; i każden będzie musiał podpisać,
                                            że zapoznał

                                            W ciemno podpiszą :P

                                            > > :) Tomatina to hiszpańska walka na pomidory...Może słyszałeś o
                                            tym...
                                            >
                                            > aaa - to to co banda zbrodniarzy niszczy produkt wejściowy do
                                            keczupu!!! ale ja
                                            > już się z nimi rozprawiłem - poprosiłem Donka i posłał im na
                                            placówkę do Madryt
                                            > u
                                            > takiego ambasadora, że talibów nie trzeba!

                                            :)) Taka tradycja...jak gonitwy w Pampelunie:P

                                            > > > może lepiej pod Rechoczącym Trollem?...
                                            > >
                                            > > Ale to sugeruje komediowe dreszczowce...czyli takie dreszczowce-
                                            nie-
                                            > > dreszczowce...:P
                                            >
                                            > pod Trollem Obdartym ze Skóry Gwałcącym Namiętnie Czerwone
                                            Kapturki?

                                            Hahahah:))) Zdaje się na Ciebie w kwestii nazwy...tylko coś mi mówi
                                            ze wszyscy będą tam leżeć i wyć ze śmiechu ;D

                                            Dobranoc:) Na mnie pora:)
                                            • konto_online Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 31.07.08, 11:24
                                              czyli jednak Pod Rechoczącym Buntownikiem
                                              • tengoku77 Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 31.07.08, 11:48
                                                Kombinuję, kombinuję i NIC...:)
                                                • konto_online Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 31.07.08, 11:51
                                                  a bo ten, no
                                                  "Agnieszka już tutaj nie mieszka"
                                                  • dotyk_wiatru Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 31.07.08, 12:13
                                                    konto_online napisał:

                                                    > a bo ten, no
                                                    > "Agnieszka już tutaj nie mieszka"

                                                    Hahaha :P Nie lubię tej piosenki, bo...nie lubię :P
                                                  • konto_online Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 31.07.08, 12:24
                                                    to zaśpiewaj coś innego
                                                  • dotyk_wiatru Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 31.07.08, 12:35
                                                    Sieję postrach moim śpiewem:)...Nie ma to jak dręczenie piskaniem;)
                                                  • konto_online Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 31.07.08, 12:44
                                                    poddaję się :)
                                                  • dotyk_wiatru Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 31.07.08, 12:52
                                                    Uffff :))))) hahah
                                              • dotyk_wiatru Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 31.07.08, 11:49
                                                A poza tym pstryknę się po paznokciach bo ZNOWU zalogowałam się
                                                drugim nickiem! ;P
                                                • konto_online Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 31.07.08, 11:52
                                                  a wystarczy mieć jeden - i życie proste się staje...
                                                  • dotyk_wiatru Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 31.07.08, 12:12
                                                    T77 przez długi czas nie używałam..
                                                  • konto_online Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 31.07.08, 12:25
                                                    bardziej mnie interesuje, jakich jeszcze używasz...
                                                  • dotyk_wiatru Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 31.07.08, 12:37
                                                    konto_online napisał:

                                                    > bardziej mnie interesuje, jakich jeszcze używasz...

                                                    Wróciłam do T77 na 'potrzeby' FK, a d_w jest nadal tutaj i na
                                                    Towarzyskim...innych nie używam...
                                                  • konto_online Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 31.07.08, 12:46
                                                    dobra, dobra, już my was znamy
                                                    od początku!
                                                    imię, nazwisko, adres zamieszkania
                                                  • dotyk_wiatru Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 31.07.08, 12:54
                                                    konto_online napisał:

                                                    > dobra, dobra, już my was znamy
                                                    > od początku!
                                                    > imię, nazwisko, adres zamieszkania

                                                    I co jeszcze? :)
                                                    Napisałam jak jest :)
                                                    A Ty to święty? ;> Słucham spowiedzi...Jakich nicków używasz? :>
                                                  • konto_online Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 31.07.08, 17:25
                                                    cisza! to my tu zadajemy pytania!
                                                  • dotyk_wiatru Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 31.07.08, 17:39
                                                    konto_online napisał:

                                                    > cisza! to my tu zadajemy pytania!

                                                    No dokładnie...MY:P
                                                  • konto_online Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 31.07.08, 18:13
                                                    a to ja się poddaję
                                                  • dotyk_wiatru Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 31.07.08, 20:31
                                                    Torturom? :)

                                                    PS. Moje imię wymieniłeś...:P
                                                  • konto_online Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 31.07.08, 21:38
                                                    dotyk_wiatru napisała:

                                                    > Torturom? :)

                                                    a to raczej kogoś lepiej


                                                    > PS. Moje imię wymieniłeś...:P

                                                    ojej i co teraz? klątwa?
                                                  • dotyk_wiatru Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 31.07.08, 21:49
                                                    konto_online napisał:

                                                    > dotyk_wiatru napisała:
                                                    >
                                                    > > Torturom? :)
                                                    >
                                                    > a to raczej kogoś lepiej

                                                    :)

                                                    > > PS. Moje imię wymieniłeś...:P
                                                    >
                                                    > ojej i co teraz? klątwa?

                                                    Ależ skąd :) Łaskawa jestem ;) Jak Ciebie obłożę klątwą to nie będę
                                                    mogła z Tobą tu pisywać ;)
                                                  • konto_online Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 31.07.08, 22:03
                                                    chyba że to będzie kompulsywnego pisania klątwa
                                                  • dotyk_wiatru Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 31.07.08, 22:11
                                                    :)) nawet podoba mi się to...ale...nie, bo wyrzuty sumienia mnie
                                                    zjedzą jak myszy Popiela ;)
                                                  • konto_online Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 31.07.08, 22:27
                                                    zaraz, kogo zjadły myszy Popiela? i czy były rasowe?
                                                  • dotyk_wiatru Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 31.07.08, 22:47
                                                    konto_online napisał:

                                                    > zaraz, kogo zjadły myszy Popiela? i czy były rasowe?

                                                    :)) łups :P ...Popiela?
                                                    Rasowe myszy? Też mi :P To nie były nawet myszki laboratoryjne:P
                                                    Takie mysie kundle (nie obrażając kundli:P)
                                                  • konto_online Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 31.07.08, 23:04
                                                    laboratoria za czasów Popiela? mocno tajne :)
                                                  • dotyk_wiatru Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 31.07.08, 23:41
                                                    :)) jeśli z technologią pozaziemską, to na 100% tajne;)
              • gapuchna Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 30.07.08, 01:47
                Zanuciłam sobie - bo potrafię...:)
                • konto_online Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 30.07.08, 11:29
                  zdolniacha!

    • ala.l Re: Dlaczego nie potrafie zyc tylko wegetuje? 30.07.08, 23:37
      dziecino kochana:)
      a widziałaś takich którzy naprawdę żyją pełnią życia?
      albo żyją w obłudzie
      albo szukają wiatru w polu..
      nie lam sie nie jesteś takim wyjątkiem:)
    • kachna501gazeta.pl do hazel-eyes 01.08.08, 22:31
      Twoje problemy najprawdopodobniej są wywołane traumatycznymi przejściami z
      dzieciństwa (i pewnie wieloma innymi czynnikami-brak akceptacji, miłości,
      poczucia bezpieczeństwa), ja doradziłabym ci wizytę u specjalisty, może być
      dobry psycholog, najlepiej psychiatra (wychodzę z założenia, że psychiatrzy są
      bardziej konkretni, a wśród psychologów jest wielu partaczy). Terapia z lekarzem
      pomoże ci znależć główna przyczynę twojego lęku przed ludźmi.
      Dodam, że nie musi być nieprawidłowością spokojny tryb życia i skrytość, ludzie
      są różni, nie każdy jest duszą towarzystwa, ale skoro ty nazywasz swoje życie
      wegetacją, tzn. że nie do końca godzisz się z tą sytuacją, jesteś świadoma
      nieprawidłowości, a to pierwszy krok do sukcesu. Zatem radzę wziąć się w garść i
      nie przejmować się uprzedzeniami w stosunku do psychiatrów, wizyta u lekarza
      oraz terapia może odmienić twoje życie. Z tego co napisałaś wynika, że nie
      jesteś beznadziejnym przypadkiem, ja (jako terapeuta z siedmioletnim stażem)
      wiem, że jako pacjent na pewno dobrze się zapowiadasz. Masz o co walczyć.
      Pisałaś o problemach w kontaktach z ludźmi: rozumiem przez to-lęk, złe
      samopoczucie w towarzystwie, kompleks niższości, chęć odizolowania (poszukiwanie
      bezpieczeństwa, które twoja psychika, zmagając się z trudnościami wytworzyła w
      chwili samotności-nauczyłaś się walczyć z ciężkimi chwilami w samotności, tak
      twój organizm się bronił kiedyś, teraz zapobiegawczo resztę środowiska także
      traktuje jako zagrożenie, tak twój mózg walczy o ciebie.. czy masz tez nagłe
      problemy z wysławianiem się, nierównym oddechem, nasilające się w obecności
      ludzi myślę, że tak..
      Walcz..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja