Na czym polega toksyczność?!!!

26.07.08, 20:20
Pytam, bo mam podejrzenie, że jestem z osobą, która jest toksyczna.Być może to
ja jestem toksyczna. Proszę o wyjaśnienie, bo zaczynam się w tym gubić. I co
najważniejsze, jeżeli uznam ,że to jednak nie ja to jak się przed tym bronić,
czy ma to sens, męczy mnie ta sytuacja i nie mam już siły z tym dłużej
walczyć.Pozdrawiam

    • jedenkruczek Re: Na czym polega toksyczność?!!! 26.07.08, 21:31
      Chyba na bezwzględnym manipulowaniu ludźmi w imię jakiejś racji,
      która jest czyimś złudzeniem, jest destrukcyjna dla innych, nie da
      się wprowadzić w życie.
      A może jest to prawda która nam nie odpowiada ?

      A świat jest już gotowy, piękny. NIe trzeba nim manipulować,
      wystarczy siąść z boku, jakby na widowni, zejść ze sceny, przestać
      być aktorem i zająć miejsce widza. Wszystko jest gotowe i działa bez
      nas
    • marysia.9 Re: Na czym polega toksyczność?!!! 26.07.08, 22:29
      Toksyczna osoba jak nazwa wskazuje , zatruwająca swoje najbliższe otoczenie.
      Zatruwać można na rożne sposoby długo by wymieniać .
    • egzostatyk Re: Na czym polega toksyczność?!!! 26.07.08, 23:38
      jest taka książka Lilian Glass pt.Toksyczni ludzie i tam możesz
      znależć informacje na temat typów toksycznych oraz technik
      postępowania z tymi ludżmi
    • ca-ti Re: Na czym polega toksyczność?!!! 27.07.08, 13:34
      krolikbaks napisała:

      > Pytam, bo mam podejrzenie, że jestem z osobą, która jest
      toksyczna.Być może to
      > ja jestem toksyczna.



      To, że bierzesz pod uwagę, iż to Ty możesz być toksyczna, świadczy o
      sporym prawdopodobieństwie, iż tak nie jest.
      Toksyczna osoba nie ma dystansu do tego co robi. Jest pewna swych
      racji, trudno jej uśwaidomić, że nami manipuluje.
      Trzeba od niej uciekać, żeby się ratować.
      To tak najogólniej.

      Jest sporo literatury na ten temat, poszukaj, gra jest warta
      świeczki!



      Proszę o wyjaśnienie, bo zaczynam się w tym gubić.

      To, że zaczynasz się gubić, wątpić w własne zmysły i swój odbiór
      świata, też świadczy, że masz do czynienia z kimś, któ Cię truje.

      Pozdrawiam.
      >
    • malakas Re: Na czym polega toksyczność?!!! 27.07.08, 22:05
      Toksyczność polega z grubsza na tym, że osobnik X uznaje, iż osobnik
      Y, z którym pozostaje w ściślejszych relacjach, szkodzi mu. Przy
      czym nie wiedzieć czemu sam siebie uznaje za nietoksycznego, co
      oczywiście w żaden sposób nie musi przeszkadzać równoczesnemu
      uznawaniu wzmiankowanego osobnika X za toksycznego przez w/w
      osobnika Y. Nie musze chyba dodawać, że osobnikowi Y do głowy by nie
      przyszło, że może być trujący niczym sromotnikowy muchomor na ten
      przykład. Chdzi o to, kto pierwszy napiętnuje drugiego mianem
      toksycznego i zdoła zgromadzić wokłó swojej tezy jakichś zwolenników
      w osobach bliskich zarówno X jak i Y.
      Kategoria kompletnie bezpłodna poznawczo. Nie sposób zidentyfikować
      toksycznego na podstawie jakichś obiektywnych kryteriów. Rodzaj
      rasizmu. Do lamusa!
    • jan_stereo Re: Na czym polega toksyczność?!!! 27.07.08, 22:49
      Toksyczna dla kogo ?

      Kazdy jest 'toksyczny', zwlaszcza w relacjach z innymi,ktore nie mocno dzialaja...
    • bardzo.grzeczna.dziewczynka Re: Na czym polega toksyczność?!!! 30.07.08, 08:57
      Dla mnie na tym, że ktoś jest tak agresywny, że nie daje mi oddychać
      ani myśleć samodzielnie. Że chce być non-stop w centrum uwagi. Że
      moje potrzeby w takiej relacji są kompletnie nieważne, bo jest tylko
      JA i JA i JA. Nie potrafię z takimi osobami funkcjonować, tylko
      liczę ile razy użyją JA jak mówią. Ostatni rekord to 300 razy na 10
      min 'rozmowy'. Eh.

      Ale każdy ma chyba jakieś swoje sytuacje, które na niego działają
      toksycznie, bo dla innej osoby powyższe cechy mogą być...urocze :)
    • bardzo.grzeczna.dziewczynka Re: Na czym polega toksyczność?!!! 30.07.08, 09:04
      Ja też mam podejrzenie, że jestem toksyczna! Nawet nie tylko
      podejrzenie, a pewność ;) W związku z tym truję swoją obecnością
      tylko te osoby, które tego naprrrrawdę chcą, a resztę chronię
      ignorem. :D
Pełna wersja