vicca
01.10.03, 16:35
Temat absolutnie poważny!
Zbliża się ta najchłodniejsza pora roku. Wiadomo - śniegi, mróz, zawieje,
zamiecie i inne uroki aury.
Zastanawiam się, jakby tu przemówić do rozsądku mojej młodszej siostry aby na
tę porę się "ogaciła". Otóż preferuje ona wybitnie kobiece mini spódniczki,
pończoszki i buciki na obcasie wiatrem podszyte. A! i Kurteczki ino do pępka
albo coś w tym stylu. Z "cieplików" - tylko szalik (czapki i rękawiczek nie
uznaje). Potem wraca do domu i pokwikuje że zmarzła, że chora, że z nosa jej
cieknie bo katar, że sobie palce odmroziła. Ale na grzeczne sugestie w stylu
spodnie i puchowa kurtka (z czapki zrezygnowałam) odpowiada parskaniem.
I jak tu takiej przemówić do rozumu?
Pzdr ciepło V*