franek.ganek
29.07.08, 15:35
Nie wiem jak pomóc osobie, z którą sie spotykam, zależy mi ale
sytuacja powoli mnie wykańcza. Ona uzależniona jest od swojej matki
20 telefonów w ciagu dnia mamusia do córci i na odwrót do tego taka
sama relacja z babcią. I opowiadanie co robimy gdzie idziemy co
ogladamy, próbowałem delikatnie rozmawiac, dostałem opieprz. Zarówno
matka jak i babka zranione przez facetów ( alkoholizm w rodzinie).
Facet gatunek zły z góry przegrany. Spotykam się z Nią ale widze
jaki magiel mamusia i babcia zrobiła. Dzięki temu praniu ciągle
słyszę ze facet to powinien byc taki i taki jakaś chora mantra,
posprzeczaliśmy się ostatnio no i dowiedziałem sie ze jej mama jest
na mnie zła. Coraz bardziej brakuje mi w tej relacji która sie
buduje intymności czegoś tylko naszego. Co robić może ktoś ma radę