Choleryczny, despotyczny ojciec

29.07.08, 18:33
Czy macie jakąś metodę na choleryków?
Mój ojciec jest cholerykiem i despotą.Tak się składa, że jeszcze
jakiś czas muszęz nim mieszkać. On nie uznaje słowa NIE, jeżeli ktoś
ośmiela mu się przeciwstawi robi awanturę. Dzisiaj właśnie
powiedziałam, że w czymś tam pomagam mu ostatni raz (bo jest to
niezgodne z moimi wartościami) - wyszedł z samochodu trzaskając
drzwiami tak, że myślałam, że się rozlecą.
Ogólnie wydaje mi się, że musiał wyżywać się na mnie i łamać moją
wolę w dzieciństwie, bo tak boję się jego podniesionego głosu, to
chyba siedzi w podświadomości. Po takiej awanturze jestem "chora",
przez parę godzin nie mogę dojść do siebie.
Mama i ja naogół mu się nie sprzeciwiamy, bo wiemy, czym to się
skończy.
Wiem, że muszę czym prędzej się wyprowadzić, ale czy doraźnie jest
jakaś metoda na despotycznego choleryka?
    • clarissa3 Re: Choleryczny, despotyczny ojciec 29.07.08, 19:23
      myślę że z facetami to jest tak - dopóki się ich boisz to ujeżdżają
      po tobie bez granic. Dasz takiemu w zęby to respektu nabiera. Nie
      mówię byś dosłownie w zęby ojcu dała ale coś w tym guście. I nie
      myśl intensywnie o nim i twoim strachu bo od tego też ma władzę nad
      tobą - zajmij się swoimi sprawami! Powodzenia życzę;)
      • konto_online Re: Choleryczny, despotyczny ojciec 29.07.08, 19:30
        czasem nabiera respektu a czasem znika cię ze swojego życia
        • dortis Re: Choleryczny, despotyczny ojciec 30.07.08, 02:04
          Póki co poczytaj sobie SZANTAZ EMOCJONALNY Susan Forward, myślę,że
          przyda się ta lektura.
          • leda16 Re: Choleryczny, despotyczny ojciec 30.07.08, 07:25
            dortis napisała:

            > Póki co poczytaj sobie SZANTAZ EMOCJONALNY Susan Forward, myślę,że
            > przyda się ta lektura.


            A po co? Żeby utwierdziła się w swoich tendencjach do szukania kozłów ofiarnych na których będzie zwalała winę za nieumiejetnośc bezkonfliktowego współżycia z ludźmi, w tym decydującego o przyszłości każdego człowieka współżycia w rodzinie? Parę linijek dalej założyła wątek o "toksycznej" matce, gdzie pisze tak: "Nie wiem, jak sobie poradzić z relacją z matką, która jest dla mnie
            toksyczna.
            Kiedyś powiedziała mi, że te trzy lata po moim urodzeniu, kiedy
            musiała siedzieć w domu i opiekować się mną były dla niej straszne.
            Ojciec kiedyś powiedział mi, że musiał wybłagać ją, żeby mu dała
            dziecko, bo nie chciała mieć dzieci." Czyli młodą, niewdzięczną psychopaciczkę same toksyny otaczają :))). Próbuje manipulować rodzicami, szczuje ich na siebie, przyjmuje postawę roszczeniową a sama anielica bez skazy. Wszyscy inni źli, toksyczni, itp. Za chwile będzie wątek o toksycznych koleżankach, nauczycielach, chłopakach. Wszystko po to, żeby skoncentrować na sobie uwagę otoczenia. Zapewne zgodne z jej "wartościami" jest tylko pasożytowanie na rodzicach. Pomoc ojcu juz daleko poza te wartości wykracza...:))).
          • konto_online Re: Choleryczny, despotyczny ojciec 30.07.08, 11:26
            a po co? mało to razy słyszałem "dla dobra dzieci"?

Pełna wersja