trace kobiete.... zalamanie....

30.07.08, 16:25
estem u kresu sił, na krawedzi rozpaczy. Trace kobiete, ktora kocham. Ponad
dwa lata jestesmy razem. Sadzilem,ze po wiecznosc. Zwiazek byl burzliwy, nie
brakowalo sporów.
Dzieje sie cos niepokojacego. Ona twierdzi,ze z całych sił chce byc ze mna,
ale cos pękło, cos sie zmieniło. Pisze sms-y do kolegi.
Nie potrafi wyjasnic, nie rozumie....
Ja chodze i płaczę... Nie ma dla mnie miejsca. Nie wiem jak sie zachowac... W
rozpaczy i desperacji obmyslam strategie. Moze udawac obojetnosc? A moze
starac sie i walczyc z calych sil? Nie wiem... Czesto narzekala na moja
obojetnosc.
    • omelni Re: trace kobiete.... zalamanie.... 30.07.08, 17:24
      No i masz teraz odpowiedz..do czego doprowadziłeś...
      ja również zakończyłam związek z facetem..był obojetny, a ja nie
      chcę kogoś kto mnie olewa.
      nie wiem co zrobisz. jeśli ona pisze z kolega, i jeśli kimś się
      zauroczyła-nic na razie nie zrobisz. musisz przeczekać. a płaczem
      wzbudzisz tylko jej politowanie. przynajmniej na mnie płacz
      proszącego faceta wzbudza we mnie wstręt. a wiesz czemu? bo tak
      zachowywali się faceci którzy mnie oszukiwali.
      wiem że każdy może płakać, ale nie w ten sposób. nie wolno nikomu
      wjeżdzać na sumienie skoro samemu nie jest się bez winy.
      • skrzydlaty_aniol Re: trace kobiete.... zalamanie.... 30.07.08, 18:34
        Nie powinienieś okazywać jej obojętności, bo to będzie najgorsze, co
        możesz zrobić. Obojętność zabija każdy związek, nawet jeśli ta
        obojętnośc jest tylko udawana. Najlepiej przeczekaj, a jeśli będzie
        to trwało dłużej to po prostu porozmawiaj z nią. Szczera rozmowa
        jest w tym wypadku najlepszym rozwiązaniem. Jeśli ona nadal będzie
        pisać sms do tego kolegi to musisz liczyć się z tym, że to koniec. I
        naprawdę płacz nic nie pomoże. Jeśli ją kochasz to po prostu
        pozostaje szczera rozmowa i to nie jedna. Szczerośc jest podstawą,
        ale nie możesz się poniżać, bo to nic nie da, a może bardziej
        zaszkodzić.
        Powodzenia.
    • mar.lena Re: trace kobiete.... zalamanie.... 30.07.08, 18:31
      Walczyć. :o)
      Być męzczyzna, przestac sie mazac. Od lat mezczyzni walczyli o swoje
      kobiety, zdobywali je. Bez tego Wam sie nie uda, nawet jesli nie
      byloby tego "kolegi".

      Kobiety uwielbiaja mezczyzn z fantazja. Zafunduj jej i sobie dobrze
      spedzony czas we dwojke, duzo smiechu, radosci i relaksu. Bez
      telefonu. :o)

      Zycze powodzenia.
    • mariusz-25 Re: trace kobiete.... zalamanie.... 30.07.08, 19:27
      Kiedyś, byłem w podobnej sytuacji i sobie odpuściłem. Żałuję do
      dzisiaj! Jeśli zależy Ci na Niej to walcz!!! Abyś kiedyś nie żałował.
      Trzymam i życzę powodzenia.
    • malawinka Re: trace kobiete.... zalamanie.... 30.07.08, 19:59
      oszszsz,myślałam,ze tracisz ciążę,bo coś ci pękło,tzn, pęcherz płodo
      wy i wody odchodzą,lać wodę trzeba umieć
      • jan_stereo Re: trace kobiete.... zalamanie.... 30.07.08, 20:31
        Malawinka, tak nie mozna, zawsze te marne dwie zimne linijki wyskrobiesz, jak na wyksztalcona osobe, moglabys poza te 'monosylaby' sie kiedys przebic i ukazac kilka mysli,a nie udawac, ze to mysli glebokie ino w plytkiej formie :")
        • malawinka Re: trace kobiete.... zalamanie.... 30.07.08, 21:53
          no ja mam tylko podstawówkę,a teraz oglądam Stallone i jakieś morder
          stwa,przedtem jakaś ryba mordowała na bagnach,może to dlatego piszę
          zdawkowo jednym okiem
          • jan_stereo Re: trace kobiete.... zalamanie.... 30.07.08, 22:03
            boje sie, ze gdybys miala liceum to calkiem bys zamilkla :"))

            ps.a te filmy to jakies straszne starocie, nawet tego jednego oka nie warte...

            trzymam kciuki za rybe bagienna!

            i uwazaj na zeza :")
          • mona.blue Re: trace kobiete.... zalamanie.... 30.07.08, 22:07
            Nie szkoda czasu na oglądanie tych morderstw? Zawsze zastanawiałam
            sie dlaczego mężczyźni lubią takie filmy, mam kilka hipotez, no ale
            może ktoś mądrzejszy się wypowie?
    • spinline Re: tak to jest w tym zyciu 30.07.08, 21:58
      Gdy my olewamy innych to jest ok. Ale gdy nas olewaja to czarna
      rozpacz. Naucz sie cenic i siebie i drugiego czlowieka, kiedys i
      dla ciebie przyjdzie ta oczekiwana.
      • mruff Re: nic straconego 31.07.08, 07:36
        1. Przestań beczeć
        2.Bądź ciepły,czuły.
        3.wykorzystaj przewagę jaką masz-oni póki co tylko smsują, Ty jesteś
        z nią na codzień
        4.zabierz ją na jakiś romantyczny weekend
        5.przynieś kwiaty

        przy czym nie trzymaj się jej jak rzep psiego ogona. Poza tym-może
        ona gra,żeby zobaczyć co do niej czujesz naprawdę? I czy jest szansa
        na złamanie Twojej obojętności.
    • kryzolia Re: trace kobiete.... zalamanie.... 31.07.08, 07:34
      w tej chwili dziewczynie bardziej zależy na tamtym niż na Tobie, bo Ciebie już ma.
      Więcej wygrasz, jeśli Ją zostawisz..........
      • mruff Re: trace kobiete.... zalamanie.... 31.07.08, 07:39
        kryzolia napisała:

        > w tej chwili dziewczynie bardziej zależy na tamtym niż na Tobie,
        bo Ciebie już
        > ma.
        > Więcej wygrasz, jeśli Ją zostawisz..........

        Wygra co? Wygra utratę dziewczyny? Ale kiepski post. Skąd wnioski,że
        jej bardziej na tamtym zależy? Wyboru jeszcze nie dokonała.

        Kobiety pragną adoracji, ciepła, czułych słów,gestów. Może podejrzyj
        smsa-czym ją zdobywa, jakimi treściami i też atakuj. Do boju!
        Nawet jak nie uda się(co nie jest pewne)to będziesz miał
        świadomość,że walczyłeś,próbowałeś i zrobiłeś wszystko na ile
        pozwalała Tobie godność i okoliczności.
        • kryzolia Re: trace kobiete.... zalamanie.... 31.07.08, 14:47
          może nie dokładnie napisałam , ale, jeśli będzie chodził za dziewczyną i
          zarzucał ją swoimi uczuciami to na pewno od Niego ucieknie jak najdalej.
          On już powiedział co do Niej czuje, ile razy może tak mówić? Od jęczących
          facetów dziewczyny uciekają, wcale nie szanują takiego uczucia. Ona chce chłopa
          a nie płaksy....
          Tak więc trzeba być stanowczym i umieć odejść.
          Wówczas albo dziewczyna zmądrzeje i otworzą Jej sie oczy na to co straciła, albo
          jeśli woli innego to tu już sie nic nie da zrobić...
          • model.testowy Re: trace kobiete.... zalamanie.... 02.08.08, 22:28
            kryzolia napisała:
            ...
            > Tak więc trzeba być stanowczym i umieć odejść.
            > Wówczas albo dziewczyna zmądrzeje i otworzą Jej sie oczy na to co straciła, alb
            > o
            > jeśli woli innego to tu już sie nic nie da zrobić...

            Tyle teorii. Praktyka jest o wiele trudniejsza. Uczucia i rozum nie idą z sobą w parze.
            Ale fakt, ryczenie przed nią powinien sobie zdecydowanie odpuścić.
        • mar.lena w uczuciach należy być szczerym 31.07.08, 15:47
          W biznesie, polityce, sporcie stosuje się różne taktyki, ale w
          uczuciach, zwłaszcza tych najważniejszych, nalezy być szczerym,
          delikatnym i otwartym. Jesli jemu na niej zalezy, powinien to okazac.
          Skoro oboje chca ze soba byc to powinni sprobowac pokonac wszystkie
          trudnosci. Nie rozumiem, dlaczego mieliby sie poddac?

          Poza tym, nie wiem na czym polega problem, sms-y moga byc calkiem
          kolezenskie, wesole i dawac adresatce po prostu dobry humor. Moze
          tego szuka?
          Jakiegos zainteresowania, adoracji? Moze chce sluchac komplementow,
          albo czuc, ze ktos ja lubi. Ona moze robic to celowo, zeby wzbudzic
          w autorze watku zazdrosc i zmobilizowac go do dzialania, albo
          nieswiadomie, jesli jest mloda i intuicyjnie szuka potwierdzenia
          swojej atrakcyjnosci towarzyskiej.

          Tak czy siak, autor powinien wg mnie okazac jej zainteresowanie,
          zaangazowanie i czulosc. Delikatnie ale wyraznie. ;) Chyba, ze pisze
          ksiazke a nastepny rozdzial ma byc pt. "jak stracilem kobiete mojego
          zycia".
Pełna wersja