Brak miłości matki...

05.08.08, 08:21
Młoda kobieta,24 lata,dwoje dzieci.Jedno 2-latka,chłopczyk.kocha je
bardzo.Drugie 4-miesieczny wcześniak,dziewczynka-nie kocha tego dziecka,jej
partner również.Mówi,że krzywdzi to 2-u letnie, bo musi się zajmowac tym
maleństwem,mówi,że je nie kocha,że najlepiej by było gdyby nie odebrała
dziewczynki ze szpitala,że natychmiast oddałaby małą do adopcji bo ona się
męczy i dziecko z nią,że ona nie nadaje się do tego psychicznie-mała trochę
płacze.Serce się kroi jak człowiek tego słucha.Poradzcie coś,proszę.
    • followthewhiterabbit Re: Brak miłości matki... 05.08.08, 10:08
      Byl niedawno artykul na podobny temat w Wysokich Obcasach bodajze -
      ale dotyczyl dziecka uposledzonego. Warto przeczytac, ciekawe
      przemyslenia i rozne punkty widzenia.

      Nie jestem specem (tzn. mama;)) ale moze to objaw depresji
      poporodowej i dlatego caly swiat wydaje sie jej "pod gorke"?
    • basia2012 Re: Brak miłości matki... 05.08.08, 21:25
      tak to czasami jest w życiu że matki jedne dzieci kochają a inne
      nie,dla dobra tego dziecka lepiej aby znalazło kochającą rodzinę niż
      życie zbiologiczną matką ale bez uczucia i miłości,takie dziecko i
      tak jak dorośnie będzie czuło się niekochane i nieakceptowane,matki
      takie mało kiedy się reflektują że wyrządzają krzywdę własnemu
      dziecku............POZDRAWIAM BASIA
    • spinline Re: Brak miłości matki... 05.08.08, 21:34
      To zalezy co ona chce. Niech lepiej odda to dziecko komu. Szkoda
      tego malenstwa.
    • leda16 Re: Brak miłości matki... 06.08.08, 06:36
      Albo Ty zmyślasz, albo baba totalnie porypana. "Partner" również. Tertium non datur.
    • wredzioszek Re: Brak miłości matki... 07.08.08, 22:21
      ja bym ją wysłała do psychologa, tak na rozmowę. niech mu to powie. bo to mi
      pachnie depresją poporodową. a to samo może tak łatwo nie minąć.
Pełna wersja