o wolnym czasie

08.08.08, 14:30
czasami trudno jest mi zagospodarować swój wolny czas
kiedy jestem w domu, a mieszkam sama, wydaje mi się, że powinnam
robić coś konstruktynego (głównie pracować;) bo inaczej czas ten
marnuję
niewygodnie mi z tym
czy ktoś z was czegoś podobnego doświadcza?
    • falcon777 Re: o wolnym czasie 08.08.08, 14:38
      W domu sie wypoczywa i wykonuje niezbedne zajęcia domowe, a nie
      pracuje.
      A jak u Ciebie z czasem wolnym ?
      Ja odzielam czas spedzony w miejscu pracy i czas spedzony w domu.
      Ten ostatni to nie praca.
      Nigdy nie marnuje czasu nawet gdy jestem sam w domu i nie pracuje.
      Po prostu wtedy wypoczywam.
      Znasz konstruktywne sposoby wypoczywania ? :-)
      • chude_ramie Re: o wolnym czasie 08.08.08, 14:44
        jestem w trakcie "organizowania" sobie czasu wolnego ;)

        szachy, książki, bieganie, odkryłam także piesze wycieczki z pttk i
        się w ten weekend wybieram na pierwszą - jestem zapalonym piechurem,
        a w towarzystwie może być przyjemnie

        a jakie formy wypoczynku Ty wolisz? Jak sobie ten czas poza pracą
        organizujesz, jeśli mogę zapytać :)?
    • obrotowy Ludzkosc... 08.08.08, 14:44
      Przez swoj konstruktywizm i ped do dzialania
      rozrosla sie juz do prawie 7-miu miliardow.

      Pora zaprzestac to dalsze zanieczyszczanie srodowiska, podnoszenie
      sie poziomu wod, efekt cieplarniany, dziura ozonowa, zywnosc
      modyfikowana genetycznie i inne straszne rzeczy.

      Przyloz reke do mojego apelu:
      Nic konstruktywnego nie czyn!
      A tylko kajak, slonce, piwo chlodzace sie w jeziorku :)

      ostatecznie z braku mozliwosci polecam kapiel w wannie z olejkiem
      rozanym i 2 butelki szampana :)))
    • whenshewasgood Re: o wolnym czasie 08.08.08, 18:35
      chude_ramie napisała:

      > czasami trudno jest mi zagospodarować swój wolny czas

      Hihi, tez tak mam, ale u mnie wolnego czasu w domu jest bardzo malo,
      za to jak juz sie trafi, to kompletnie nie wiem co z nim zrobic;)
      To znaczy wiem wtedy, kiedy jestem zajeta albo poza domem. No i
      teraz robie sobie liste:) - nie tyle po to, zeby sobie ukladac plan
      zajec, ale zeby nie zapominac fajnych pomyslow.

      > wydaje mi się, że powinnam
      > robić coś konstruktynego (głównie pracować;) bo inaczej czas ten
      > marnuję
      > niewygodnie mi z tym

      A to juz cos innego - "wyrzuty sumienia", ze pozwalam sobie na
      lenistwo (albo inne przyjemnosci;)). Fajnie jest sobie podzielic
      czas na "spedzany pracowicie" i "spedzany tylko dla przyjemnosci".
      Nastawienie psychiczne jest tu bardzo wazne, bo te wyrzuty sumienia
      potrafia popsuc relaks.
      Bardzo ciekawie to opisuje ksiazka "Getting things done", a sporo
      informacji z niej mozna znalezc na blogu Biznes bez stresu
      (biz.blox.pl/html).
Pełna wersja