bianka213
08.08.08, 22:20
Mam już trochę latek (27),a dopiero teraz jestem w dłuższym związku który jak
na razie trwa...uwaga...4 miesiące. Wcześniej moje znajomości rozsypywały się
po kilku tygodniach albo wcześniej,smutne ale prawdziwe. Tata odszedł jak
miałam 3 lata,ale w domu nasłuchałam się o nim sporo nieprzyjemnych rzeczy.
Dziwnie reaguję na mężczyzn,czuję się przy nich nieswojo,niepewnie,czuję się
gorsza od nich. Przed każdym spotkaniem z moim chłopakiem mam dużą
tremę,chociaż chyba już dawno nie powinno jej być....boję się że powiem coś
nie tak,źle się zachowam w konsekwencji czego mnie odrzuci.
Smutne to wszystko.......
Nie wyobrażam sobie jak na razie mieszkać z facetem,nie wiem jak zniosłabym
jego ciągłą obecność. Co robić????????????