czemu sie czepiacie girlfriend?

04.10.03, 03:43
jest tutaj tylko 1 watek zalozony przez nia!!!
    • Gość: girlfriend Re: czemu sie czepiacie girlfriend? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.03, 12:54
      bo to leży w naturze części ludzkości :))))
      czasem sie czepiają komandosa i wtedy ja jestem zazdrosna ;)

      pzdr :)
      • m.malone Czemu sie czepiacie girlfriend?właśnie..n/t 04.10.03, 15:08

    • sdfsfdsf Re: czemu sie czepiacie girlfriend? 04.10.03, 15:14
      girlfriend to dyzurny koziol ofiarny
      albo raczej koza
      • m.malone Re: czemu sie czepiacie girlfriend? 04.10.03, 15:23
        sdfsfdsf napisał:

        > girlfriend to dyzurny koziol ofiarny
        > albo raczej koza
        >
        Mówią, że na pochyłe drrzewo... a tu akurat odwrotnie:)))
        MM
        • alfika Re: czemu sie czepiacie girlfriend? 04.10.03, 17:42
          Czyli wychodzi - na Psychologii, nomen omen :))) - że pochyłe drzewa rzucają
          się na kozy :)))
          • m.malone Re: czemu sie czepiacie girlfriend? 04.10.03, 19:23
            alfika napisała:

            > Czyli wychodzi - na Psychologii, nomen omen :))) - że pochyłe drzewa rzucają
            > się na kozy :)))
            >
            Okrutne drzewa, ha!:))))

            A co z tymy psamy, Alfiko, skoro już dla naprzykładu jesteśmy w PSYchologii.
            Jak sie ma Baja i jej mama, co nie wiem na imię jak ma??
            No i oczywiscie szacunek i pozdrowienia dla wszystkich
            MM
      • Gość: Richelieu* Re: czemu sie czepiacie girlfriend? IP: *.localdomain / 192.168.0.* 04.10.03, 17:54
        sdfsfdsf napisał:

        > girlfriend to dyzurny koziol ofiarny
        > albo raczej koza
        >


        a ci złośliwi powiedzieliby, że gdyby koza nie skakała to by w tyłek nie
        dostała
        • alfika Re: czemu sie czepiacie girlfriend? 04.10.03, 17:57
          A złośliwym to można powiedzieć, że po pierwsze złośliwość jest n9epożądaną
          społecznie cechą - osobiście też nie, bo poziom różnych śmieci w organiźmie
          podnosi - a po drugie - ćwiczenie akceptacji i rozumienia to droga do sukcesu
          na polu kontaktów międzyludzkich.
          O!

          Alfika, co się wysiliła na przemądry język :)
    • komandos57 Re: alfiak 04.10.03, 19:29
      ty jestes bardziej jebnieta niz ona.no moze jeszcze sldf...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja