00samosia00
11.08.08, 10:16
trzeba zrobić porządek
moja agresja w stosunku do Ciebie wynika z wściekłości za to, że zmarnowałeś 3 lata mojego życia, nadzieje na uporządkowanie sobie wreszcie życia, że zmarnowałeś moje uczucia
wynika też z wściekłości na siebie samą za to, że byłam mało przewidująca, że miałam zamknięte oczy, że chciałam Ci wierzyć, że jesteś taki jak pokazujesz
jestem wściekła na Ciebie za to co robisz teraz- że masz w dupie troskę o naszego syna, że każdy zgłoszony z nim problem interpretujesz na jedno kopyto- "ciekawe, ja z nim nie miewam kłopotów, jak zwykle przesadzasz, jesteś głupia, to ja mam rację"
jestem wściekła na Ciebie, że mścisz się na mnie w tak chamski sposób, że dokopujesz mi w każdej możliwej sytuacji, że nie rozmawiasz ze mną, tylko wrzeszczysz jak na konia, a ja przecież miałam prawo wyplątać się z chorego zwiazku, nawet jeśli Ty tego nie rozumiesz
za dużo mnie kosztuje ta walka, lęk o to, co teraz wymyślisz, jaki sposób zemsty teraz zechcesz na mnie przetestować- żyję w stresie, odchorowuję kazdą z Toba rozmowę, to mnie niszczy, a ja chcę żyć, mam prawo żyć, podobno nawet mam prawo być szczęśliwa
zrób porządek ze swoją agresją, bo kiedyś to się źle skonczy !
------
ten list powinnam była wysłać do byłego, byłby to rodzaj terapii dla mnie, ale nie mogę, skoro wiem, że to człowiek zbyt prymitywny, zbyt nastawiony na zemstę i jedyne co z tym zrobi- to wykorzysta to przeciwko mnie
a ja musiałam to z siebie w koncu wywalić