ocochodzi81
21.08.08, 13:38
czy nie wydaje sie wam ze wiekszosc ludzi czeka na cos wielkiego w swoim zyciu?? kiedys bede mial/ala lepsza prace ladniejszy dom wiecej pieniedzy szybszy samochod... nie cieszymy sie tym co mamy a czy jak bedzie sie miało wszystko to bedziemy szczesliwi? czy czlowiek ktory caly czas podnosi sobie i innym poprzeczke moze/potrafi byc z kims/ ze soba, szczesliwy? czy potrafi sie cieszyc z tego co tu i teraz? czy dopiero wtedy kiedy bedzie miec "wszystko"? a czy wtedy nie bedzie chcial znowu wiecej i dopiero wtedy bedzie szczesliwy?zycie jest tu i teraz !znajdzmy w tym wszystkim cos dobrego! ja zyje ja chodze ja oddycham ja widze potrafie sie cieszyc, potrafie sie usmiechanac potrafie sie zachwycic, potrafie byc dobry dla ludzi mimo tego ze czasami sa zli,
cieszymy sie zyciem nie wiadomo ile kazdemu zostalo dni do konca
kazdy dzien jest wyjatkowy , czekajac na wielkie szczescia omijamy te malutkie codzienne ktore sprawiaja ze chce sie zyc ze jest nam lepiej tylko nauczmy sie cieszyc i doceniac to co male i myslmy pozytwnie
nie frustruj sie ze ktos ma lepiej / ze ma wiecej spojrz tez w doł inni maja jeszcze gorzej a ty narzekasz? pomysl swiat nie jest taki zly...pomimo tego wszystkiego co sie dzieje do okola trzeba miec wiecej optymizmu, wiary
kazdy dzien jest wyjatkowy i daje nam wiele dobrego tylko nauczmy sie to dostrzegac, nie zyjmy w strachu i czarnych wizjach nie bojmy sie zyc , zyjmy pelna piersia a bedzie dobrze
do takiego doszedlem wniosku w swoim zyciu gdy tak wiele zwalilo mi sie na glowe, jestem sam :) nie zarabiam za duzo jak na razie:) kocham kobiete ktora sie zastanawia jak odciac pepowine i zyje w wielkim strachu i lubi czarnowidztwo i nie jest ze mna:) do tego czekam na decyzje czy bede miec operacje bo mam jakiegos guza na kosci bodrowej :) i za 3 tygodnie wyniki badan czy mam tez jakas ochorobe krwi ktora nie pamietam jak sie nazywa:) normalnie bym sie wyłozyl ale mam to wszystko gdzies...za duzo wszystkiego na jedna glowe ale wiem ze i tak BEDZIE DOBRZE :D