Dlaczego nieustannie kogoś naśladuje? - help

21.08.08, 22:11
Nazywam się Maciek, mam 17 lat. Odkąd pamiętam to nieustannie kogoś naśladuje.
Ostatnio zakochałem sie w mojej pani korepetytorki od matematyki, stwierdziłem
ze jest naprawdę super, ma fajny charakter, sposób bycia, osobowość i w ogóle
jest fajna w każdym znaczeniu tego słowa. Zacząłem ją naśladować - w dosłownym
znaczeniu tego słowa. Przychodziła do mnie do domu mnie uczyć, a potem ja
poszedłem do niej na korki.

Zauważyłem, że chodzi w japonkach po domu to ja poszedłem do sklepu i też
kupiłem tylko, że męskie, zauważyłem że je na śniadanie 2 banany - to ja tez
zacząłem tak jeść i obierałem je w taki sam sposób, tak samo było z jogurtem.
Zacząłem naśladować, ściągać jej gadkę, kupiłem taki sam długopis jak ona ma a
nawet przestałem żelować włosy bo stwierdziłem , że ona ma naturalne - doszło
do takiego stopnia, że tak samo ustawiłem sobie profil na naszej klasie, tak
samo podpisałem fotki (tylko że ze mną i pasujące do sytuacji) i pilnowałem
aby mieć taką samą ilość znajomych i fotek jak ona, ustawiłem sobie taką samą
mp3-jkę na dzwonek w telefonie jak ma ta korepetytorka, kupiłem sodoku - bo u
tej pani leżało w torebce i tez zacząłem rozwiązywać - nienawidziłem
matematyki ale w myśl że rozwiązuje to sodoku bo ona to robi sprawiało mi
przyjemność - mogę jeszcze dużo wymieniać, poświęciłem dla niej dużo rzeczy,
robiłem to co nie lubiłem i mi nie pasowało, lecz jednocześnie sprawiało mi to
przyjemność bo myślałem że upodabniam się do niej. Przez ten cały czas
wiedziałem że przeginam, ale myślę sobie, że ja mam beznadziejną osobowość,
charakter i chcę to robić,chce być tak odbierany jak ja odbieram tą panią.
Nadeszły wakacje kontakt sie z panią urwał i to wszystko zaczęło mi się chyba
nudzić, do mojej szkoły chodzi chłopak który fajnie wygląda i fajnie się
ubiera stwierdziłem, że muszę być taki jak on, zacząłem kupować ciuchy i buty
podobne jakie on nosi, nosiłem plecak na tym samym ramieniu co on, a na gronie
opisałem swój profil i login tak samo jak on itd itp...
Zakochałam sie w dziewczynie która była blondynką i miała bardzo jasną
karnacje imponowało mi że ona jest taka obrotna, wszystkich olewa a każdy do
niej leci, stwierdziłem, że chcę być taki jak ona, zaczęło się to samo, nawet
starałem się unikać słońca aby być tak jasny jak ona...

Co z tym zrobić? Jak temu zaradzić? Co byście robili na moim miejscu? To już
mnie męczy. Owszem chcę być sobą, ale jednocześnie chce cieszyć się ze swojej
osobowości i charakteru, ale raczej to nie możliwe, bo co kogoś spotkam to
jestem zafascynowany, że ja też taki bym chciał być - pomóżcie nie radze już
sobie, chodzę do psychologa ale on mi nic nie daje, chyba nie do końca mnie
rozumie.

Przepraszam za chaotyczną wypowiedź. Z góry dziękuje i pozdrawiam.
    • ryd Re: Dlaczego nieustannie kogoś naśladuje? - help 21.08.08, 22:56
      Piszesz że często naśladujesz jakieś zachowanie, sposób ubierania, mówienia,
      hobby osoby którą lubisz, uznajesz za atrakcyjną. Daje Ci to przyjemność bo
      myślisz że upodabniasz się do atrakcyjnej i lubianej osoby. Robisz to ponieważ
      uznajesz swoje pomysły za beznadziejne. Wchodząc głębiej w naśladowanie
      zaczynasz mieć poczucie winy, przeginam , muszę skończyć. Odpuszczasz następnie
      po pewnym okresie czasu sytuacja się powtarza.
      Faktycznie w twoim naśladowaniu jest trochę obsesji. Huśtawki od wzrostu własnej
      wartości do poczucia winy.

      Co bym zrobił na twoim miejscu. Ja bym szukał swojego miejsca. Sprawdzał co daje
      mi autentyczną przyjemność, po czym czuję się dobrze , wsłuchiwał bym się w
      siebie, a nie popołudniami układał sudoku którego nie lubię.

      Tylko jak mi się wydaje to może być za mało dla Ciebie, w koło jest tyle fajnych
      rzeczy i ciekawych ludzi.

      Może przemyśl sobie. Co cię pociąga w danej osobie do której chcesz się
      upodobnić. Zapytaj siebie co o niej myślisz? Może z czasem dojdziesz do tego co
      jest przyczyną chęci upodobnienia się.

      Już sporo wiesz dlaczego tak postępujesz :) Powodzenia
      • maci_ek Re: Dlaczego nieustannie kogoś naśladuje? - help 21.08.08, 23:22
        To dlaczego ja ich naśladuje to wiem, ciężko mi wsłuchiwać się w samego siebie,
        jak w około mnie chodzą imponujące mi osobowości.

        Najgorsza jest ta huśtawka po niej myślę że powinienem być sobą, ale po chwili
        sądzę że chcę być taki jak dana osoba.
        • ryd Re: Dlaczego nieustannie kogoś naśladuje? - help 22.08.08, 19:08
          Mam jeszcze jeden pomysł:

          - zaprzestać usiłowania upodobnienia się pod każdym względem do atrakcyjnej dla
          Ciebie osoby. Weź trochę, tylko tą część która podoba Ci się najbardziej.

          - Zaprzestać usiłowania bycia sobą za wszelką cenę. (Czyli ubierz się jak twoi
          rówieśnicy, czasami miej swoje zdanie i swoje pomysły, czasami dopasuj się do ludzi)

          Ciekawi mnie jak u Ciebie wygląda zajmowanie się hobby, różnymi aktywnościami.





    • koto.podobna Re: Dlaczego nieustannie kogoś naśladuje? - help 22.08.08, 19:39
      Powinienieś zostać aktorem - mówię poważnie. Pomyśl o tym!
    • tanger.soto Re: Dlaczego nieustannie kogoś naśladuje? - help 22.08.08, 21:45
      Myslę, ze problem masz z głowy - serio. Skoro ZAUWAŻYŁEŚ swoje
      zachowanie i umiesz je 'wyodrębnić' - to masz sukces.
      Ludzie latami nie zdają sobie sprawy, że udają, maskują, podszywają
      się.
      I tak, jak pisali poprzednicy - poszukaj siebie, siebie samego. To,
      że naśladujesz osoby, które jakoś Ci imponuja jest dośc naturalne.
      Oczywiście - do pewnych granic. Skoro zauważasz, że przeginasz-
      punkt dla Ciebie.
      Teraz poszukaj siebie samego i tego, co lubisz najbardziej, albo co
      najbardziej Cię identyfikuje, charakteryzuje.
      Nie znajdziesz tego dzisiaj - może za miesiąc, może za rok, ale
      skoro zacząłes sobie zadawać pytania, to jestem pewna, że dojdziesz
      do odpowiedzi.Trzymam kciuki.
Pełna wersja