i_zabelka28
29.08.08, 00:39
Pomóżcie!!!
Witam wszystkich bardzo serdecznie. Bardzo rzadko odwiedzam tego
typu strony ale teraz po prostu muszę ponieważ mam ogromny problem z
którym nie wiem jak mam sobie poradzić .Jestem mamą 5,5letniego
synka i muszę powiedzieć mojemu syneczkowi o tym ,ze mama z tatą nie
mogą być razem.Winą tego jest to ,ze ciągle ze swoim partnerem się
kłócimy no i niestety świadkiem jest nasz synek. Dlatego moją
decyzją było podjęcie tego ,że chcę się wyprowadzić. Właśnie jestem
na etapie pakowania się. Synek jest u moich rodziców(na wakacjach)
ale jeszcze nie wie o tym ,że nie wróci do domku od 01.09.2008
zaczyna się przedszkole a on do niego nie pójdzie Jest mi bardzo
przykro z tego powodu .Rozmowy z partnerem nic nie pomagały ciągle
się kłóci ze mną o wszystko a najbardziej o pieniądze-poniża mnie i
straszy jestem bardzo nieszczęśliwa z nim. Czy w tym momencie myślę
tylko o sobie??? Ja po prostu już sama nie wiem Czy źle robię
odchodząc od ojca mojego dziecka??? Ja po tylu latach „męczarni” w
końcu podjęłam decyzję-jest bardzo trudna ponieważ nie dość ,ze
odbieram synkowi bycia z tata, to i jego dom w którym synek się
wychowywał.:( Z tego powodu mam wyrzuty sumienia chcę mi się ciągle
płakać –nie chcę ,żeby synek winił mnie za to wszystko Więc proszę
Was wszystkich o rady –jak rozmawiać z dzieckiem w takiej
sytuacji???
Z góry serdecznie dziękuje
Smutna mama
Dodatkowe informacje
W związku byliśmy 7lat(nie jesteśmy małżeństwem) mamy wspólne
mieszkanie ,oboje pracujemy. Blisko naszego mieszkania mam pracę i
przedszkole. W tej chwili będę musiała dojeżdżać do pracy około 60km
do pracy (1,5h) Opiekę nad synkiem na co dzień przejmą moi rodzice
nie wiem czy uda mi się załatwić przedszkole.Ale to mnie tak nie
załamuję-wiem ,ze dam sobie radę ale czy mój synek da???