Czy jestem facetem?

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.03, 18:23
Idiotyczne, kocham tę samą kobietę od 5 lat. Nie jesteśmy ze sobą z przyczyn
obiektywnych, nieważne jakich. Nie potrafię się związać z nikim innym, nie
patrafię nie porównywać etc. Czy to normalne. Podobno faceci tak nie mają?
    • Gość: Imagine Re: Czy jestem facetem? IP: *.unl.edu 08.10.03, 18:30
      jestes chamie facetem. prawdziwym, ze zlotym ... rogiem.
      • komandos57 Re: Czy jestem facetem?imaginie 10.10.03, 19:45
        jestes bezplciowcem........chamem bywasz
    • Gość: girlfriend chlip, chlip...czy my jesteśmy może w Caracas? n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.03, 18:32
    • qw5 Re: Czy jestem facetem? 08.10.03, 19:27
      Nawet podobno kobiety tak nie mają, a co dopiero panowie.
    • cossa Re: Czy jestem facetem? 08.10.03, 23:51
      skad to przekonanie? ;)

      pozdr.cossa

      Gość portalu: cham napisał(a):

      Podobno faceci tak nie mają?
    • ziemiomorze Re: Czy jestem facetem? 10.10.03, 12:44
      Gość portalu: cham napisał(a):

      > Idiotyczne, kocham tę samą kobietę od 5 lat. Nie jesteśmy ze sobą z przyczyn
      > obiektywnych, nieważne jakich. Nie potrafię się związać z nikim innym, nie
      > patrafię nie porównywać etc. Czy to normalne. Podobno faceci tak nie mają?

      nie mysle, aby to byla kwestia plci
      jak bardzo 'nie jestescie ze soba'?
      czasem kocha sie swoje wyobrazenie o kims, a nie osobe

      no i pomysl, ile Ci taka milosc zalatwia: mozesz ja czuc (byc moze adorowac
      ukradkiem te pania) - w ten sposob spelniasz istotne potrzeby

      jestes zakochany, wiec nie mozesz angazowac sie w zaden inny zwiazek -
      jednoczesnie nie mogac z nia byc, zatem zalatwiasz sobie potrzebe milosci bez
      trudow bycia z kims blisko, bez odpowiedzialnosci i calego wysilku, ktory
      niesie wzajemna relacja - to bardzo wygodne

      to tylko domysly,
      ziemiomorze
      • Gość: js Re: Czy jestem facetem? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.03, 12:48
        Jak powiedziałeś, to bardzo wygodne. Więc teoretycznie w czym problem?

        Ale praktycznie jest, wiem.
        Jaka jest bariera zewnętrzna, istnieje jakowaś?
        Nawet jeżeli, przecież bariery są po to żeby je przekraczać, w końcu powinna
        się udać.

        Jednak wyobrażenie w ciągu pięciu lat może bardzo [tu mi przychodzi na myśl
        specjacja] odbiec od rzeczywistości. Może powinieneś sobie zadać pytanie, ile
        tak naprawdę obrazów możesz przywołać w pamięci? Na jakiej objętości danych się
        opieram? Itp. Być może, ta ilość danych jest na tyle niewielka, że można uznać
        za niebyłe... Albo szukać kogoś podobnego do swoich wyobrażeń...
    • Gość: jar Re: Czy jestem facetem? IP: 195.136.33.* 10.10.03, 12:54
      > Idiotyczne, kocham tę samą kobietę od 5 lat. Nie jesteśmy ze sobą z przyczyn
      > obiektywnych, nieważne jakich. Nie potrafię się związać z nikim innym, nie
      > patrafię nie porównywać etc. Czy to normalne. Podobno faceci tak nie mają?

      ale byles z nia przez te 5 lat a teraz nie jestes od niedawna? czy tez nigdy z
      nia nie byles?. bo w drugim przypadku to rzeczywiscie idiotyczne i chorobliwe
    • komandos57 nie jestes 11.10.03, 21:31
      zes pojeb. for szur....czubie
Pełna wersja