kierownikburdelu
30.08.08, 22:37
On w konkubinacie, dziecko 2 lata, ona samotna, ale bardzo
atrakcyjna i inteligentna singielka, niezależna finansowo z własną
firmą PR, oboje około 30. Poznali się / prosze nie śmiać się/ na
pogrzebie, potem spotkania, jej zaproszenie do domu w końcu sex.
klasycznego romansu brak, potrafią nie konktaktować się ze sobą
miesiącami, ona czasem dzwoni i mówi " wpadnij do mnie". on ochoczo
przychodzi, kolacja i sex. potem znów brak kontaktu aż do następnego
jej telefonu. oboje sie bardzo lubią, ale ani ona ani on nie
sprawiają wrażenia zaangażowanych emocjonalnie. jej nie przeszkadza
jego rodzina. i teraz pytanie:
co sądzicie o tej kobiecie ? Dzi**a ?