czy mogę się wyleczyć z homoseksualizmu?

03.09.08, 22:30
Zostałem wychowany na chrześcijanina, wierzę w Boga, chodzę co niedzielę do
kościoła. Mam przyjaciół, jak każdy człowiek. Niestety, zrozumiałem, że jestem
homoseksualistą. Sprawa jest problematyczna, ponieważ mieszkam w dość małej
miejscowości gdzie większość ludzi się zna ("każdy gada"). W tej chwili nikt o
tym nie wie i dotychczas nie było to bardzo widoczne, ale boję się, że kiedyś
prawda wyjdzie na jaw. Byłem poradzić się naszego proboszcza, to dobry
człowiek i mu ufam. Polecił mi modlitwę, powiedział, że każdy człowiek musi
stawiać czoła napotkanym przeciwnościom losu. Modlę się, ale to nie pomaga.
Ostatnio powiedział, że są nowoczesne metody lecznicze i specjalne ośrodki i
on może się dowiedzieć więcej od kapłanów lepiej zorientowanych. Poprosiłem by
to uczynił, bo może warto spróbować - jeśli nie wyleczą, to może chociaż
powiedzą jak się skutecznie ukryć.
Proszę was o radę, co powinienem uczynić? Na pewno nie mam zamiaru się
ujawniać, ale jak upewnić się że nie zostanę nakryty? Brak kobiety to nie
problem, jest u nas paru kawalerów (choć przyznam, że większość z nich to
pijaczki).
    • sun_of_the_beach Re: czy mogę się wyleczyć z homoseksualizmu? 03.09.08, 22:43
      Co w twoim mniemaniu znaczy, że jesteś homoseksualistą? Uprawiasz czynnie seks z mężczyznami, czy tylko czujesz do nich pociąg? W tym drugim przypadku, jeśli nie akceptujesz swojego (być może domniemanego) homoseksualizmu i zamierzasz zachować abstynencję, to w czym problem?
      Z leczeniem homoseksualizmu jest problem, bo nie dokońca (a właściwie wogóle) odkryto jego naturę: czy jest wrodzony, czy wynikiem niewłaściwego oddziaływania otoczenia. Teraz jest moda na "genetykę" i zaprzeczanie, że homoseksualizm jest dewiacją. Istnieje jednak wiele przesłanek, że jest on (przynajmniej w części przypadków) skutkiem - mówiąc w uproszczeniu - niekorzystnych doświadczeń i wówczas istniałaby szansa na "wyleczenie" przy pomocy np. psychoterapii.
      • rammuar2 Re: czy mogę się wyleczyć z homoseksualizmu? 03.09.08, 22:56
        > Co w twoim mniemaniu znaczy, że jesteś homoseksualistą? Uprawiasz czynnie seks
        > z mężczyznami, czy tylko czujesz do nich pociąg?

        To drugie. Przecież to pierwsze w ogóle nie wchodzi w grę w moim mieście. Poza
        tym to grzech.

        > W tym drugim przypadku, jeśli
        > nie akceptujesz swojego (być może domniemanego) homoseksualizmu i zamierzasz za
        > chować abstynencję, to w czym problem?

        Chodzi o to, że obawiam się, że w wyniku moich poczynań (zachowanie) jakoś się
        zdradzę: a wtedy może nie być miło, także dla mojej rodziny. Nawet nie próbuję
        sobie wyobrażać jaka byłaby reakcja otoczenia.


        > Istnieje jednak wiele przesłanek, że jest on (przynajmniej w części
        > przypadków) skutkiem - mówiąc w uproszczeniu - niekorzystnych doświadczeń i wó
        > wczas istniałaby szansa na "wyleczenie" przy pomocy np. psychoterapii.

        Czyli jest duża szansa, że ksiądz daje dobre rady i w tę stronę powinienem się udać?
        • sun_of_the_beach Re: czy mogę się wyleczyć z homoseksualizmu? 03.09.08, 23:09
          Spróbuj, co ci szkodzi? Nie wiem, jak duża jest szansa, nie znam tych metod. Wiem, że narosło wokół nich wiele mitów i środowiska gejowskie robiły nagonkę na ośrodki, gdzie terapia taka jest prowadzona. Ale nawet jeśli miałbyś spotkać tylko grupę osób z podobnym problemem, zobaczyć, że nie jesteś sam i wsparcie w zmaganiu sie z przeciwnościami, to już dużo.
          • nienill Re: czy mogę się wyleczyć z homoseksualizmu? 04.09.08, 00:33
            sun_of_the_beach napisał:

            > Spróbuj, co ci szkodzi?
            szkodzi to, ze kazda psychoterapia to naprawde paskudna sprawa.
            i zanim czlowiek sie na nią uda powinien pomyslec, czy gra jest
            warta swieczki


            zobaczyć, że nie jesteś sam i wsparcie w z
            > maganiu sie z przeciwnościami, to już dużo.
            a do tego psychoterapia z cala pewnoscia nie jest konieczna
            • rammuar2 psychoterapia to szarlataństwo? 04.09.08, 13:20
              > > Spróbuj, co ci szkodzi?
              > szkodzi to, ze kazda psychoterapia to naprawde paskudna sprawa.
              > i zanim czlowiek sie na nią uda powinien pomyslec, czy gra jest
              > warta swieczki

              Sugerujesz, że psychoterapeuci to szarlatani?
              • sun_of_the_beach Re: psychoterapia to szarlataństwo? 04.09.08, 15:04
                Psychoterapia to szarlataneria, jeśli chodzi się do szarlatana zamiast do psychoterapeuty (polecam lekturę ustawy o zawodzie psychologa).
                • nienill Re: psychoterapia to szarlataństwo? 04.09.08, 16:27
                  sun_of_the_beach napisał:

                  > Psychoterapia to szarlataneria, jeśli chodzi się do szarlatana
                  zamiast do psych
                  > oterapeuty
                  i z tym sie zgadzam
              • nienill nie, nic takiego nie sugeruję 04.09.08, 16:28
                rammuar2 napisał:

                > > > Spróbuj, co ci szkodzi?
                > > szkodzi to, ze kazda psychoterapia to naprawde paskudna sprawa.
                > > i zanim czlowiek sie na nią uda powinien pomyslec, czy gra jest
                > > warta swieczki
                >
                > Sugerujesz, że psychoterapeuci to szarlatani?
                możesz sobei "paskudna" zamienic na "niewyobrażlanie nieprzyjemna"
                • sun_of_the_beach Re: nie, nic takiego nie sugeruję 04.09.08, 16:44
                  Ale o co chodzi z tym "paskudna" i "niewyobrażalnie nieperzyjemna"? Że dowiadujesz się o sobie rzeczy, o ktorych nie chcesz wiedzieć? Ale to jest warunek wyleczenia.
                  • nienill Re: nie, nic takiego nie sugeruję 04.09.08, 20:48
                    sun_of_the_beach napisał:

                    > Ale o co chodzi z tym "paskudna" i "niewyobrażalnie
                    nieperzyjemna"? Że dowiaduj
                    > esz się o sobie rzeczy, o ktorych nie chcesz wiedzieć?
                    między innymi

                    Ale to jest warunek wyle
                    > czenia.
                    masz absolutną rację

                    i w jaki sposob to zmienia fakt, iż jest to paskudny proces?
        • leda16 Re: czy mogę się wyleczyć z homoseksualizmu? 04.09.08, 07:18
          Czyli jest duża szansa, że ksiądz daje dobre rady i w tę stronę powinienem się
          > udać?


          Ile Ty masz lat chłopczyku i czy aby mocno przygłupiasty nie jesteś, skoro ze swoimi problemami seksualnymi udajesz się do księdza, który latami żyjąc w celibacie i klepiąc paciorki zna się na problematyce seksualnej tyle, co wół na gwiazdach. Poza tym bredzisz że współżycie seksualne to grzech, swoje doświadczenia erotyczne ograniczasz do fantazji, nie czynisz żadnych prób poznania kogoś, , żyjąc w XXI wieku masz tak niski poziom wiedzy iż nie wiesz, że problemami seksu nie zajmują się psychoterapeuci tylko SEKSUOLODZY. Rojeniami o własnym homoseksualiźmie czasami zaczynają się choroby psychiczne. W ten sposób przejawiają się też problemy zaburzeń osobowości i socjalizacji. Na ewentualne leczenie udaj się więc do specjalistów od seksu a nie od klepania pacierzy. Wg. kościoła- myślenie o seksie z kimkolwiek, to też grzech, więc albo wstąp do klasztoru albo podejmij próby współżycia z obu płciami licząc, że twój wacek sam Ci wskaże orientację, którą preferuje :).
          • rammuar2 współżycie to grzech 04.09.08, 13:22
            > Poza tym bredzisz że współżycie seksualne to grzech, swoje doświadczenia
            erotyczne ograniczasz do fantazji,

            W religii katolickiej jest to grzechem.
        • renebenay Racja 04.09.08, 10:49
          Homoseksualizm nie jest zadna choroba czy zboczeniem a tylko orientacja
          seksualna,na Twoim miejscu bym wyjechal z Polski a takze definitywnie odszedl i
          jak najszybciej od wiary chrzescijanskiej.Tak jak inna osoba masz prawo do
          szczescia i milosci a tego w nietolerancyjnej Polsce napewno nie zaznasz,rowniez
          przestan sie ludzic kosciolem bo zadna modlitwa Ci napewno nie pomoze.
    • humanspeaker Re: czy mogę się wyleczyć z homoseksualizmu? 03.09.08, 23:18
      cześć krótka piłka stary, twój proboszcz to najwyraźniej mądry gość i dobrze ci
      pradził!!! przede wszystkim nie czytaj i nie słuchaj tych bzdur, które promują
      tzw. środowiska homoseksualne. zaraz sie dowiesz, że homoseksualizm to nie
      choroba i w ogóle, że powinieneś ganiać w samych gaciach po berlinie żeby
      udowodnić jaki to masz wyzwolony umysł, heheheh. a prawda jest taka, że to
      choroba jak każda inna i powinno się ją leczyć. niestety nie znam żadnych
      adresików klinik, nigdy mi nie były potrzebne heheheh. ale kierunek masz dobry -
      wiesz że to jest problem i należy się leczyć! tak trzymać!!!!
    • free123 Re: czy mogę się wyleczyć z homoseksualizmu? 04.09.08, 01:32
      Homoseksualizmu nie wyleczysz - nijak, choćbyś stanał na głowie.
      A propos nie należę do żadnych śrdowisk gejowskich, heeh.

      Skoro zostałeś w taki sposób wychowany to jedyne co Ci pozostaje <w
      ramach tych wartości> to życie w celibacie. I tyle. I nawet
      poszukiwanie róznych grup wsparcia - modlitw etc.

      Choć kurcze, cokolwiek trudno mi Tobie napisać - bo nie umiem w
      żaden sposób pogodzić tego co ja wiem z twoimi wartościami, i żeby
      jednocześnie ich nie niszczyć.

      No wiec pozostane pzry celibacie ;)
      • nienill Re: czy mogę się wyleczyć z homoseksualizmu? 04.09.08, 02:37
        free123 napisała:

        > Skoro zostałeś w taki sposób wychowany to jedyne co Ci pozostaje
        <w
        > ramach tych wartości> to życie w celibacie.
        ale wychowanie to nie jest wyrok dozywocia.

        smiem przypuszczac, ze jesli kolega juz chce isc na psychoterapie to
        o wiele łatwiej bedzie mu pogrzebac w tych wartosciach i wyzbyc sie
        poczucia winy (jesli celibat pojdzie w odstwkę), niż zmienic
        orientację
        • nienill Re: czy mogę się wyleczyć z homoseksualizmu? 04.09.08, 02:38
          nienill napisała:

          > niż zmienic
          > orientację
          oczywiscie zakładając, ze jest to w ogole mozliwe
    • kryzolia Re: czy mogę się wyleczyć z homoseksualizmu? 04.09.08, 07:48
      może masz możliwość wyjechać z tej miejscowości, zobaczyć trochę inny świat.....

      wiedza medyczna twierdzi, że z homoseksualizmu nie można się wyleczyć...
      stąd aby lepiej poczuć się we własnej skórze, i nikomu się nie tłumaczyć - może
      warto zmienić miejsce zamieszkania..
      porozmawiać, ale z lekarzem seksuologiem...masz dostęp do internetu , poszukaj..
    • myfanawy Re: czy mogę się wyleczyć z homoseksualizmu? 04.09.08, 15:39
      W mojej opinii :

      a) nie mozesz wyleczyc sie z homoseksualizmu - jezeli to mozliwe porozmawiaj z
      seksuologiem lub psychologiem - pojedz do innego miasta jezeli tam gdzie
      mieszkasz nie ma takiej mozliwosci lub obawiasz sie, ze cos sie "wyda"
      b) nie brala bym pod uwage opinii tych forumowiczow, z ktorych wypowiedzi
      przebija negatywny stosunek do twojej orientacji : to wlasnie takich ludzi,
      ktozy porownuja twoje sklonnosci do dewiacji, choroby, biegania w majtkach po
      Berlinie ;) zwykle nalezy sie obawiac w zyciu - nawet jezeli spedzisz je w
      celibacie i tak dadza ci w zeby za bycie "zboczencem" i "dewiantem"
      c) byc moze zamiast walczyc z tym, kim jestes sprobuj to zaakceptowac (byc moze
      jako rodzaj proby - skoro jestes b. wierzaca osoba). Dowiedz sie jak mozna
      pogodzic bycie gejem i katolikiem (KK ma odpowiednie wytyczne dla takich jak ty
      !) - tutaj na pewno moga przydac sie rady ksiedza i lektora Katechizmu.
      d) Przede wszystkim - teraz i w przyszlosci - zyj w zgodzie ze swoimi potrzebami
      i swoim sumieniem. Jezeli wiara jest dla Ciebie najwazniejsza, stosuj sie do jej
      wytycznych. Jezeli wazniejsze bede dla Ciebie uczucia - nie daj sobie wmowic, ze
      nie masz do nich prawa.

      pozdrawiam i zycze powodzenia
    • lifeisaparadox Genetyka - psychologia 04.09.08, 16:51
      Z tego co zaslyszalem, teoria o genetycznym uwarunkowaniu homoseksualizmu padla
      w gruzach, jednak grupy homoseksualne uwiesily sie jej i istnieje oglne
      przekonanie ze tego sie nie da zmienic.
      Nieprawda.
      Na Twoim miejscu poszedl bym za proboszczem, skoro to sa te klimaty ktore
      preferujesz, poniewaz isnieja katolickie osrodki terapeutyczne w ktorych podobno
      uzyskuje sie niezle wyniki w zmianie uwarunkowan homoseksualnych.
      • veroy Re: Genetyka - psychologia 04.09.08, 20:55
        kiedy teoria o genetycznym uwarunkowaniu homoseksualizmu padla w
        gruzach ? nic o tym nie slyszalam a obracam sie w bardzo medycznym
        otoczeniu i znam kazda nowinke.

        wg moich wiadomosci (z przedwczoraj, nawiasem mowiac) teoria
        istnieje i ma sie dobrze - potwierdzaja ja wyniki kolejnych badan.
        • lifeisaparadox Re: Genetyka - psychologia 04.09.08, 22:21
          Masz racje z genetyczna teoria - nadal sa prowadzone takie badania i czynniki
          biologiczne, hormonalne biora gore w obserwacjach.

          Mnie sie przemieszalo z teoria o roznicy w budowie mozgu homoseksualistow i
          heterykow warunkujaca orientacje, ktora to teoria nie zostala podtrzymana
          (wszyscy badani zmarli na AIDS) a autor tych domnieman wycofal sie ze swojego
          stanowiska.
          Znowu badania na owcach podobno wykazaly ze jednak roznice w mozgu homo/hetero
          zwierzat sa - ale tez nie wiadomo czy sa one przyczyna czy skutkiem "wyboru"
          orientacji homoseksualnej.

          Czynniki psychologiczne, spoleczne, rodzinne sa brane pod uwage przy
          nieswiadomym wyborze orientacji seksualnej.

          Terapia konwersyjna, choc niezbyt skuteczna i kontrowersyjna, nadal
          funkcjonuje... podobno sa przypadki "wyleczenia". Nigdy nie wiadomo co jest
          przyczyna zmiany orientacji na homoseksualna, niekiedy bywa to wynikiem jakis
          zaburzen po ktorych usunieciu mozliwe jest odzyskanie pierwotnej orientacji (np.
          zaburzone patologicznie relacje z jednym z rodzicow skutkujace awersja itp.) -
          roznie to moze byc.
          Zawsze mozna wyjechac za granice gdzie stosunek do homo jest diametralne lepszy,
          a i intencja wyjazdu - za kasa - nie wzbudzi podejrzen.
          • sun_of_the_beach Re: Genetyka - psychologia 04.09.08, 22:46
            Ależ oczywiście, że badania nad genetycznymi uwarunkowaniami homoseksualizmu muszą wygladać obiecująco. Jakże inaczej można by uzasadnić wielomilionowe granty na prowadzenie dalszych badań???
            • lifeisaparadox Re: Genetyka - psychologia 05.09.08, 14:27
              Mysle ze mozna by nawet wyroznic podobienstwa w kodzie genetycznym u mezczyzn
              majacych fiola na punkcie azjatek, rozne od mezczyzn majacych fiola na punkcie
              europejskich blondynek, ale to tylko moje smiale przypuszczenia.
    • mona.blue Re: czy mogę się wyleczyć z homoseksualizmu? 04.09.08, 20:50
      Podobno tak, są tego typu terapie.
    • gobi05 anglikanie 05.09.08, 08:28
      Skontaktuj się z księdzem anglikańskim,
      oni mają więcej doświadczenia z tymi sprawami:

      www.timesonline.co.uk/tol/comment/faith/article4656617.ece
    • neopsycholog !! to nie choroba więc nie ma z czego cię leczyć.. 05.09.08, 14:40
      ... więc odbierz maila, bo to nie miejsce na takie rozmowy ;)

      Pozdrawiam, :)
      NeoPsycholog
      • sun_of_the_beach nie daj się nabrać 05.09.08, 14:53
        To właśnie jeden z tych szarlatanów, o których była już mowa wyżej.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja