jan_stereo
05.09.08, 20:20
od zlego malzenstwa poprzez zle relacje z rodzina, wspolpracownikami, kotem oraz rybkami, a dalej poprzez niewlasciwa konstelacje gwiazd no i wynikle z tego astrologiczne zawody milosne. Nieprzypadkowe choroby, zona alkoholiczka, alkohol ozeniony z woda, krotkie zachody slonca, niemile poranki, zaciasne buty i generalnie humoru brak calkowity. Nawet srodki komunikacji miejskiej nie chcialy sie ze mna komunikowac, taka samotnosc wielka spadla na czlowieka tego tutaj piszacego, ze az wrzeciono czasu przasc przestalo i sie wszystko chu..jowo zatrzymalo w najgorszym momencie i to w kazdym elemencie.
I ciekawy jestem coz jeszcze zlego spotkac by mnie moglo gdybym tylko mial czas spotkac to wszystko co zycie niecne zgotowalo na obiad, no ale czasu zupelnie nie mam i w zwiazku z czym, raduje sie najczystsza radoscia, na ktora zupelnie czasu nie ma, bo taka jej natura przewrotna. Zatem wesoly i pogodny jak nigdy mowie Wam, poluzujcie nieco ten smutek na klawiaturach, chyba ze cisnie Was niemozebnie.....