mona.blue 05.09.08, 21:33 Jak w temacie, a bardziej świecko, co to znaczy być OK wobec innych, tzn. chodzi mi o trwałą postawę - być uczciwym, życzliwym...? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ewasxxx Re: Co to znaczy wg Was kochać bliźniego? 05.09.08, 23:24 Myślę,że ...nie rób drugiemu co Tobie niemiłe...najprościej. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Co to znaczy wg Was kochać bliźniego? 05.09.08, 23:36 mona.blue napisała: > Jak w temacie, a bardziej świecko, co to znaczy być OK wobec innych, > tzn. chodzi mi o trwałą postawę - być uczciwym, życzliwym...? A i owszem. Ale uczciwym wobec samego siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
ewasxxx Re: Co to znaczy wg Was kochać bliźniego? 05.09.08, 23:51 Jeżeli jest się uczciwym tylko wobec siebie...to raczej się już innych przestaje widzieć.Może tak,że robić dla innych duzo dobrego,ale nie kosztem siebie,czyli bez zaklamania. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Co to znaczy wg Was kochać bliźniego? 05.09.08, 23:54 Jeśli ktoś jest uczciwy wobec siebie to zastanawia sie nad tym jakie pobudki nim kierują w odniesieniu do innych. Wtedy gdy nie okłamuje siebie - nie okłamuje też innych i jest wobec nich uczciwy. Odpowiedz Link Zgłoś
ca-ti Re: Co to znaczy wg Was kochać bliźniego? 06.09.08, 10:24 Jak coś robisz, zawsze zastanów się czy chciałbyś żeby to była zasada ogólna. Odpowiedz Link Zgłoś
dont-know Re: Co to znaczy wg Was kochać bliźniego? 06.09.08, 10:39 Ja nie potrafię. Zbyt wiele razy zawiodłam się na najbliższych mi ludziach, w bardzo poważnych sprawach, zostałam porzucona. Na tzw. przyjaciołach też. Nie ufam ludziom i ich nienawidzę. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Co to znaczy wg Was kochać bliźniego? 06.09.08, 10:50 dont-know napisała: > Ja nie potrafię. Zbyt wiele razy zawiodłam się na najbliższych mi ludziach, w > bardzo poważnych sprawach, zostałam porzucona. Na tzw. przyjaciołach też. Nie > ufam ludziom i ich nienawidzę. Nie możesz kochać ludzi, jeśli oni Ciebie nie kochają. Chyba, że chcesz być ofiarą. No ale wtedy oprócz katów i ofiar nikt nie mógłby być, a więc Wymiar Sprawiedliwości nadawaby się do likwidacji ;))). Miłość bliźniego dotyczy wszystkich, których Ty kochasz i którzy Ciebie kochają. Wtedy kierują sie tymi samymi zasadami: nie oszukują Ciebie wmawiając Ci, że to co robią, to z miłości, skoro robią to z innych pobudek... Religia miłości bliźniego, bo o tym mowa, jest związana z uczciwością słowami: " nie przecedzać komara, gdy połyka się wielbłąda " i " nie szukać źdźbła w cudzym oku, gdy belki w swoim nie widzisz ". Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
dont-know Re: Co to znaczy wg Was kochać bliźniego? 06.09.08, 10:59 Mnie nikt nie kocha. Nikt. Ani jedna osoba na tym świecie. Więc ja światu odpłacam tym samym. Jak powiedziała bohaterka "Wizyty starszej pani'" Duerenmatta: "świat zrobił ze mnie prostyttutkę, to ja zrobie z niego burdel" Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Co to znaczy wg Was kochać bliźniego? 06.09.08, 11:04 Ależ moja droga na tym świecie nikt nikogo nie kocha. Wszyscy tylko cudownie udają miłość. Dlaczego? Bo ludzie oszukując się - sami siebie nie kochają. Popatrz jak cudnie ludzie nauczyli się manipulować innymi i ich wykorzystywać. Dlaczego? Bo mylą wysokie poczucie własnej wartości z poczuciem bezkarności... Odpowiedz Link Zgłoś
dont-know Re: Co to znaczy wg Was kochać bliźniego? 06.09.08, 11:08 Nikt nikogo to już stereotyp. Wszyscy sami siebie nie kochają? A o narcystycznym zaburzeniu osobowości słyszałaś? O nieobronnym narcyzmie? Nie rozumiem, o co ci chodi z tym myleniem poczucia własnej wartości z poczuciem bezkarności - ja jestem tylko prostą studentką psychologii, i nie pojmuje doprawdy, o co Ci chodzi. Mogłabyś mi wytłumaczyć? Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Co to znaczy wg Was kochać bliźniego? 06.09.08, 11:16 Ależ ci, którzy są narcyzami wcale nie kochają siebie. Nie można kochać siebie mając poczucie bezkarności. Kochanie siebie to odpowiedzialność za siebie no i za innych. Człowiek czy tego chce czy nie zależy od innych i tak samo inni zależą od niego. Poczucie własnej wartości to uczucie miłości do siebie i do ludzi, którzy nas otaczają. Ale ta miłość musi być odwzajemniona. Inaczej jest to samooszukiwanie się. Dlatego ludzie tak szukają sobie towarzystw wzajemnej adoracji, a nie rozumieją, że w takich towarzystwach nie ma miłości. Reguły sa proste: każdy oszukuje każdego, bo nim manipuluje, ale tak sprytnie, że wychodzi od jego sposobu myślenia. Na tym polega myślenie strategiczne... Odpowiedz Link Zgłoś
dont-know Re: Co to znaczy wg Was kochać bliźniego? 06.09.08, 11:23 Sorry, ale ja naprawdę nie rozumiem, o czym Ty piszesz. Teoria Kernberga mówi o czymś innym. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Co to znaczy wg Was kochać bliźniego? 06.09.08, 11:27 No to powiedz swoimi słowami, co mówi, bo chciałabym wiedzieć jak Ty to rozumiesz... Odpowiedz Link Zgłoś
dont-know Re: Co to znaczy wg Was kochać bliźniego? 06.09.08, 13:23 Są dwa rodzaje osobowości narcystycznej - tzw. narcyzm "na pokaz", który działa na zasadzie kompensacji (nie lubię się, nie akceptuję, ale odgrywam osobę, która siebie akceptuje i uwielbia, taka fasada obronna) i narcyzm własciwy - osoby tego typu uwielbiaja być w centrum uwagi, uważaja, że sa wyjątkowe, domagaja się uwielbienia i traktowania w sposób szczególny. Maja rozbuchane ego. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Co to znaczy wg Was kochać bliźniego? 06.09.08, 20:07 Hmmmmmmmm czyli jedni i drudzy nie mają wysokiego poczucia własnej wartości. Pierwsi - oszukują siebie i innych, a drudzy uważając się za lepszych od innych za karę otaczają sie tymi nicniewartymi ;))). Najwięksi egocentrycy to ludzie, którym brak pozytywnej i zdrowej koncepcjii siebie. To ich wewnętrzne cierpienie i pożądanie sprawia, że wszystko ciągną do siebie, ale nigdy szczęśliwi nie będą i unieszczęśliwiają innych. Widzisz Ewo, można zdobyć świat, lecz to będzie tylko świat. A każdy chce zdobyć barwy, które niesie wiatr. Może to zdobyć tylko wtedy gdy przestanie się oszukiwać... Odpowiedz Link Zgłoś
dont-know Re: Co to znaczy wg Was kochać bliźniego? 06.09.08, 10:45 Pewien człowiek, z którym miałam romans przez 2 lata mawiał; Ewo, ja nie krzywdze ludzi. Mnie krzywdził, swoją żonę okłamywał na kazdym kroku, całował się ze mną i nie tylko na oczach swojej 5-letniej córki... Nie, on nikogo w życiu nie skrzywdził... Traktuje ludzi instrumentalnie, nikomu w niczym nie pomaga - a przecież to by go nic nie kosztowało. Brak pomocy w sytuacji ekstremalnie trudnej jest skrzywdzeniem, prawda? Uchodzi za bardzo szanowanego, wysoko postawionego faceta. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Co to znaczy wg Was kochać bliźniego? 06.09.08, 10:55 No cóż. Jak widać podwójna moralność i choroba zaprzeczeń zbiera żniwo. Kto tym wysoko postawionym i szanowanym ludziom tak wyprał mózg, że dobra od zła nie rozróżniają i oszukują sami siebie... Brak pomocy w sytuacji ekstremalnie trudnej jest zaniechaniem, czyli jest na równi z grzechami myślą, mową i uczynkiem... Odpowiedz Link Zgłoś
dont-know Re: Co to znaczy wg Was kochać bliźniego? 06.09.08, 11:00 Zauważ, że zdecydowana większość tzw. wysoko postawionych to skrajni materialiści, ateiści lub agnostycy, ludzie idący po trupach do celu. Nic ich nie wzrusza. Drugi człowiek to dla nich śmieć. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Co to znaczy wg Was kochać bliźniego? 06.09.08, 11:09 Owszem, ale nie oni są najgorsi, tylko ci wierzący. Oni są najwiekszymi materialistami. To oni wmawiają innym, że ich kochają i z tej miłości potrafią ich prześladować i niszczyć. Ich tak naprawdę też nikt nie wzrusza i drugi człowiek dla nich to śmieć, ale te słowa ubierają w słowa miłości. Nauczyli się ludzi wykorzystywać i nimi manipulować. Poza tym ci wysoko postawieni to ludzie dla których liczy sie tylko władza. Stąd ich mariaż z klerem. Czują sie bezkarni, bo kler ich rozgrzeszy. No i czują sie dobrzy, bo dają innym jałmużnę... Odpowiedz Link Zgłoś
dont-know Re: Co to znaczy wg Was kochać bliźniego? 06.09.08, 11:18 Myślę, że jest sporo racji w tym, co piszesz. Mam na koncie doświadczenia z tzw. betonem katolickim - pomoc, miłośc, wszystko to występowało tylko w wartwie werbalnej. Gdy przychodziło do czynów - "będziemy si e za ciebie modlić". Moja ciotka, ultrakatoliczka, zaproponowała mi kiedyś pomoc. Nie prosiłam ją o to, mówiłam jej tylko o moich problemach z meldunkiem. Starzy mnie wymeldowali w trybie administracyjnym, nie mam dowodu. Byłam zaskoczona. Ale bardzo się ucieszyłam. Ponieważ miałam na głowie sesję, poza tym musiałam pojechać do mojego rodzinnego miasta po kwit, że jestem wymeldowana, trwało to jakies 2 miesiące. Po 2 miesiącach zapytałam ciotkę, moją matkę chrzestną, co z meldunkiem, czy jest to aktualne. Odpowiedziała mi: szkoda, że wtedy, gdy ci o tym powiedziałam, nie skorzystałaś. Teraz Andrezj (jej mąż) ma ciąg alkoholowy i sie nie zgadza. Jasne, a gdyby mnie zameldowała rzekomo 2 miesiące wcześniej, a Andrzej i tak by wpadł w kolejny ciąg alkoholowy, to co? Wymeldowałaby mnie. Wstrętna, zakłamana, zmaterializowana suka. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Co to znaczy wg Was kochać bliźniego? 06.09.08, 20:19 No cóż. Niezbyt dobrze to rozegrałaś. Trzeba było delikatnie ciotkę przymusić i wtedy z takiej obietnicy nie mogłaby się wycofać. Jesteś piękną kobietą - tak piszesz o sobie. Jesteś też inteligentną, ale w takim razie musisz nauczyć sie myśleć strategicznie. Czyli wytyczyć sobie cel i do niego dążyć. Inteligencja powinna pomóc Ci w tym, aby ludzie robili to, co dla nich zaplanujesz. Nie zostawiaj im więc innych możliwości. Ciotki obawy od razu należało grzecznie zbyć i wytrącić jej oręż z ręki. Ruch należał do Ciebie. Gdy prosisz o coś od razu poszukaj kontrargumentów, które innym mogą przyjść do głowy, aby Ciebie spławić i czuć sie w porządku wobec siebie. Nie pozwól im na taki komfort psychiczny ;))). Każdą prośbę zaczynaj od " wiem, że ( tu kontrargument ) ale...". Wyuczona bezradność naprawdę jest w cenie. Teraz ludzie sie tego uczą ;))). Odpowiedz Link Zgłoś
solaris_38 Re: Co to znaczy wg Was kochać bliźniego? 06.09.08, 16:27 jak zawsze ... kochać znaczy sprawiać ze druga istota kwitnie jest jej lepiej na świecie miłość spełnia funkcje odżywcze czasem kochać znaczy podać gorzkie lekarstwo lub nawet post Odpowiedz Link Zgłoś
bezszczelny.chan Re: Co to znaczy wg Was kochać bliźniego? 06.09.08, 20:55 Co to znaczy wg Was kochać bliźniego? Może po prostu służyć mu dobrem. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Co to znaczy wg Was kochać bliźniego? 06.09.08, 21:05 bezszczelny.chan napisał: > Może po prostu służyć mu dobrem. Ciekawy pomysł. Ale jakim? Takim, które on uznaje za dobro, czy takim, które Ty uznajesz za dobro? ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
bezszczelny.chan Re: Co to znaczy wg Was kochać bliźniego? 06.09.08, 21:15 Jeżeli we własnym sumieniu nie będziesz przekonana ,że wyświadczasz mu dobro to trudno chyba mówić,że pokierowałaś się miłoscią.To jak to widzi sam zainteresowany jest sprawą drugorzedna z punktu widzenia Twojej motywacji i czystości intencji.Tak mi się przynajmniej wydaje.Pozostaje mieć tylko nadzieję,że rozdzwiek(jeżeli już taki zaistnieje) we wzajemnym zrozumieniu nie będzie zbyt duży i uniknie się jatki :) Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Co to znaczy wg Was kochać bliźniego? 06.09.08, 21:17 Tiaaaaaaaaa, ale wojny religijne są z miłości do bliźnich bo prześladowcy chcą ze swoimi ofiarami być w niebie. Dlatego ich nawracają. W swoim sumieniu uważają to za akt miłości, bo cóż warte jest to życie ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
bezszczelny.chan Re: Co to znaczy wg Was kochać bliźniego? 06.09.08, 21:34 Ano właśnie ,osoby te były ludżmi swoich czasów i działały często w zgodzie ze swoim sumieniem. Odpowiedz Link Zgłoś
krytykantka07 Re: Co to znaczy wg Was kochać bliźniego? 06.09.08, 21:39 No właśnie. A czy kochały bliźnich? Jeśli tak to usprawiedliwisz wszystkich zbrodniarzy, bo oni mogą powiedziieć że to co robią to z miłości. O to Ci chodzi? ;))). No to jak mamy służyć dobrem? Może najpierw zapytać, a nie uszczęśliwiać kogoś na siłę? ;). Przez relatywizm zbrodni dochodzi do paradoksów... Odpowiedz Link Zgłoś
bezszczelny.chan Re: Co to znaczy wg Was kochać bliźniego? 06.09.08, 22:17 > No właśnie. A czy kochały bliźnich? Zdaje się,ze niezbyt. Jeśli tak to usprawiedliwisz > wszystkich zbrodniarzy, bo oni mogą powiedziieć że to co robią to z > miłości. O to Ci chodzi? ;))) Odpowiedziałem powyżej,że chyba raczej niezbyt,to też nie odniosę sie do tej części. No to jak mamy służyć dobrem? Może > najpierw zapytać, a nie uszczęśliwiać kogoś na siłę? ;). Przez > relatywizm zbrodni dochodzi do paradoksów... Nie twierdziłem nic o uszczęśliwianiu na siłę,jak najbardziej pytajmy :)) Odpowiedz Link Zgłoś
jaka.to.melodiaa Re: Co to znaczy wg Was kochać bliźniego? 06.09.08, 21:36 kochac blizniego? to dla mnie brzmi jak jakis hipisowski bełkot Odpowiedz Link Zgłoś