byc moze glupie pytanie.

06.09.08, 19:33
kilka dni temu matka powiedziala mojej siostrze że przed schudnieciem wygladala jak monstrum. dodam ze siostra schudla 4 kilo i nigdy nie byla jakas otyla, ot postawna dziewczyna. matka lubi tak chlapnac czasem niestety. ale do rzeczy: od tamtego czasu siostra zaczela sie na mase objadac, lody, paczki, podwojne obiady. niby mowi ze juz ma dosyc tej diety i ze juz olewa to wszystko. mnie sie jednak wydaje ze to co powiedziala matka ma wplyw na to obzeranie sie. nie potrafie sobie tylko tego logicznie wytlumaczyc. wiem ze moze dziwne pytanie, ale frapuje mnie to. myslicie ze mam racje?
    • marzeka1 Re: byc moze glupie pytanie. 06.09.08, 19:39
      "od tamtego czasu siostra zaczela sie na mase objadac, lody, paczki, podwojne obiady"- dosyć dziecinna reakcja jak na rzuconą, fakt- nie najtarfniejszą uwagę, coś jak "na złość mamie odmrożę sobie uszy", a zaszkodzi przede wszystkim sobie.
    • spinline Re: Rodzice umniejszacze.... 06.09.08, 20:24
      Pewnie,ze masz racje. Z tym jest zwiazek. Umniejszyla jej poczucie
      wartosci. Dla matki jej dziecko jest najpiekniesze.

      Wlasnie z takich relacji matka corka jezeli przebiega, zle wynikaja
      rozne chorby typu anoreksja, czy inne przeciwnosci.
    • calaja01 Re: byc moze glupie pytanie. 06.09.08, 20:26
      Wg mnie pytanie wcale nie jest głupie... To, co powiedziała Wasza mama może mieć
      ogromny wpływ na to, co Twoja siostra teraz robi. A to co robi, to najprostsza
      droga do ED ( w tym przypadku, skoro się tak objada- do bulimii). Jak to
      przeczytasz pewnie pomyślisz- niemożliwe. Owszem, je dużo, ale bez przesady,
      przecież nie rzyga...

      Myślę, że mama trafiła w bardzo czuły punkt i tak na prawdę Twoja siostra nie
      robi nikomu na złość i nie zachowuje się tak, bo "ma dość tej diety i olewa to
      wszystko"... Moim zdaniem dziewczyna może mieć jakiś ogromny problem, a
      przekłada to na jedzenie...

      Ale to tylko moja subiektywna ocena. Nie wszyscy muszą się z nią zgadzać, a mam
      nadzieję, że się mylę i z Twoją siostrą za kilka dni będzie wszystko ok, jak
      dawniej... zanim zaczęła się odchudzać. Tego jej życzę !!!
    • koala_tralalala Re: byc moze glupie pytanie. 07.09.08, 00:17
      W mojej ocenie jak najbardziej masz racje. Slowa Twojej mamy
      dotknely twoja siostre do zywego. Jej reakacja moze zaskakiwac, ale
      chyba jest uzasadniona, bo slowa waznych dla nas ludzi rania bardzo
      mocno .
    • michunia Re: byc moze glupie pytanie. 07.09.08, 10:21
      Kiedys takie uwagi mojej matki ( wazylam 52 kg przy 164)
      doprowadzily u mnie do obsesyjnego odchudzania i anoreksji, pare lat
      z zycia zmarnowanych,
      siostra jesli sie odchudzala, moze miec teraz ataki wilczego glodu,
      na pewno uwagi matki sa dla niej strasznie frustrujace,
      jaka rada na to , nie wiem
    • ca-ti Re: byc moze glupie pytanie. 07.09.08, 16:36
      Zachowanie Twojej siostry może wydawać się nieracjonalne.
      Przypuszczam, że właśnie po uwadze matki siostra postanowiła
      wyglądać jak monstrum. Skąd ten paradoks?
      Ano, przekaz naszych rodziców, dotyczący naszej osoby, jest dla nas
      najważniejszy. Są to pierwsze i najważniejsze osoby, które nas
      kształtują.
      Małe dziecko bierze wszystko co mówią jako prawdę absolutną, a
      podświadome komunikaty, oczekiwania wobec nas działają jeszcze
      mocniej.
      Siostra najprawdopodobniej nie jest jeszcze emocjonalnie dojrzała,
      skoro słów matki nie przepuściła przez swój umysł i emocje dorosłego
      człowieka, tylko zareagowała jak małe dziecko.
      Postanowiła sprostać oczekiwaniom matki. Matka widziała w niej
      monstrum, więc ona postanowiła się nim stać.
      Uwaga matki była negatywnym przekazem, typu: zawsze byłaś głupia,
      nigdy do niczego nie dojdzesz itp. Matka mówiąc o niej "monstrum"
      dała jej informację jak ZAWSZE ją widziała i nie dodała, że kochała
      ją bez względu na ilość kilogramów. Wyraźnie dała do zrumienia, że
      poprzedni jej wygląd nie był wprawdzie do zaakceptowania ale nie
      powiedziała też nic pozytywnego o obecnym jej wyglądzie.
      Przekaz matki miał silnie negatywny ładunek emocjonalny i to tylko
      dotarło do siostry. Podświadomie postanowiła z jednej strony ją
      ukarać, a z drugiej sprostać jej oczekiwaniom: "no to teraz będziesz
      miała dopiero prawdziwe monstrum".

      • kunegunda123 Re: byc moze glupie pytanie. 07.09.08, 19:02
        'Wyraźnie dała do zrumienia, że
        > poprzedni jej wygląd nie był wprawdzie do zaakceptowania ale nie
        > powiedziała też nic pozytywnego o obecnym jej wyglądzie.'

        tzn mama po schudnieciu siostry mowila jej kilka razy przy innych okazjach ze
        wyglada jak laseczka itp. siostre to bardzo wkurzalo, mowila mi ze nie chce nic
        od mamy slyszec na ten temat. tez tego nie rozumiem, jak powie cos zlego - zle,
        jak cos dobrego tez niedobrze. fakt ze siostra jest troche przeczulona na
        punkcie mamy - zawsze mialy srednie relacje - mama lubila sobie po niej pojechac
        (niestety nasza rodzicielka ma dosyc choleryczny charakter) a ona zamiast
        czasami przycichnac odpyskowywala jej i tak to lecialo...
    • kryzolia Re: byc moze glupie pytanie. 08.09.08, 07:15
      wydaje mi sie, że Twoje wnioski są słuszne.
      Często matki dołują swoje dzieci robiąc im krzywdą na całe życie, wpędzając w
      kompleksy, w końcu dla dziecka matka to autorytet a to co mówi, dziecko odbiera
      jako wyraz uczuć do sobie.....
Pełna wersja